-
Bliscy lubili, gdy malował. "Bo to jedyne zajęcie, przy którym Churchill nic nie mówił"
Doprowadzał do szału wszystkich królów po kolei. Dostał literackiego Nobla. Był jedynym Anglikiem, którego bał się Hitler. O Winstonie Churchillu opowiada Nina Smolar, autorka książki "Churchill. Opowieść o przegranym zwycięzcy".
-
"Ormianie przetrwali ponad dwa tysiące lat. To jest spory wyczyn"
Inne narody mają jakieś związki z sąsiadami, jakichś krewniaków. Nawet Gruzinów, posiadających swój zupełnie odrębny język i alfabet, łączy z Rosją choćby prawosławie. Ormianie różnią się od innych pod każdym względem - mówi Maciej Falkowski, autor książki "Armenia. Obieg zamknięty".
-
"Gdy jesteś tym 'od Żydów', cały czas spotykasz się z wrogością. Trzeba mieć skórę słonia"
Właściwie wszystkich strażników podejrzewa się, czy wręcz oskarża, o to, że są opłacani przez Żydów - mówi Patrycja Dołowy, autorka książki "Skarby. Poszukiwacze i strażnicy żydowskiej pamięci".
-
"Nafciarze przyjeżdżali do Łukasiewicza nawet zza oceanu i prosili o podzielenie się wiedzą"
Dlaczego, kiedy do Ignacego Łukasiewicza na Podkarpacie zjeżdżali przyszli naftowi krezusi, on tak ochoczo i bezinteresownie przekazywał im swoje naftowe tajemnice? Pytamy Mariusza Ruszela, współautora książki "Ignacy Łukasiewicz. Prometeusz na ludzką miarę".
-
"Co innego winyl, co innego herbata". Historia opakowań
Potrafiliśmy robić szkło artystyczne, ale nie potrafiliśmy wyprodukować słoika, który by się odkręcał i zakręcał bez pomocy narzędzi, jakich raczej próżno szukać w kuchni - mówi Katarzyna Jasiołek, autorka książki "Opakowania, czyli perfumowanie śledzia. O grafice, reklamie i handlu w PRL-u".
-
"Postanowiłem napisać historię Warszawy od czasów współczesnych do początku"
Fascynujące w Warszawie jest to, że ona ciągle powstaje od nowa, bo każdą kolejną jej formę trafiał szlag. W XIX i XX wieku nawet parokrotnie - mówi Błażej Brzostek, autor książki "Wstecz. Historia Warszawy do początku".
-
"Sprawa Janosika wydaje się naszym najpoważniejszym zatargiem"
W Polsce nie ma właściwie negatywnych stereotypów o Słowakach, a i Słowacy widzą nas raczej neutralnie. Może poza dwiema rzeczami - mówi Weronika Gogola, autorka książki "UFO nad Bratysławą".
-
"'Wszystkie nasze strachy' czerpią z westernu. Nie chcieliśmy pokazywać polskiej wsi w infantylnym obrazku"
Zależało nam na tym, żeby osoby wierzące mogły się skomunikować z wiarą głównego bohatera, bo Daniel - zarówno w życiu, jak i w filmie - jest osobą głęboko wierzącą, używa biblijnego języka do emancypacji osób LGBT - mówi Łukasz Ronduda, reżyser filmu "Wszystkie nasze strachy" inspirowanego życiem i twórczością Daniela Rycharskiego.
-
Od emigranta ekonomicznego do twórcy czekoladowego imperium. Historia Wedlów
Carl się spolonizował - produkty nazywał głównie po polsku, reklamował się w polskiej prasie i ceny często podawał nie w oficjalnym rublu srebrnym, ale w złotym polskim, choć bank już go nie wybijał - mówi Łukasz Garbal, autor książki "Wedlowie. Czekoladowe imperium".
-
"Tym, co mnie uderzyło w historii Bytomia, jest niemal zupełny brak myślenia o mieszkańcach"
W rozmowach z bytomianami przebija poczucie krzywdy. Oni mają świadomość, że coś, co w Warszawie jest nie do pomyślenia, w Bytomiu jest normalnością - mówi Agata Listoś-Kostrzewa, autorka książki "Ballada o śpiącym lwie".
-
W Izmirze ludzie żyją tak, jak chcą. "Nigdy nikt mnie nie zaatakował, nie chciał nawracać"
Kiedy rozpadła mi się na ulicy w Stambule walizka, wszyscy mnie ominęli, a kiedy dotarłam z nią na stację kolejową w Izmirze, rzuciły się do pomocy trzy osoby naraz. Ta sytuacja naprawdę mówi sporo o tym mieście - mówi Marcelina Szumer-Brysz, autorka książki "Izmir. Miasto giaurów".
-
Bronisław Malinowski był niebywale trudny. I jednocześnie nieustannie pożądany
Malinowski, co ważne, wychował się w środowisku młodopolskim, dla którego rzeczą charakterystyczną był sprzeciw, bunt wobec zastanej rzeczywistości. Pożądane było w nim podważanie, dyskutowanie, często ostre polemizowanie - mówi Grzegorz Łyś, autor książki "Dzikie żądze. Bronisław Malinowski nie tylko w terenie" o legendarnym ojcu antropologii.
-
"Rzymianie mieli niezwykle rozbudowane słownictwo seksualne". Jego ślady zachowały się w graffiti
Zaryzykowałbym stwierdzenie, że dla wielu Rzymian seksualne i erotyczne graffiti było jednym z podstawowych środków komunikacji, coś jak dzisiaj Facebook. Zapewniało szybki przekaz informacji i duże zasięgi - mówi Andrzej Wypustek, autor książki "Rzymskie graffiti seksualne, erotyczne i miłosne z Pompejów i Herkulanum".
-
"Dużo zrobiliśmy, by Krystynie Krahelskiej dodać wieczności. Wanda i Halina zostały przypisem"
W najnowszej książce Olgi Gitkiewicz "Krahelska. Krahelskie" na pierwszym planie jest nie Krystyna, która pozowała do rzeźby warszawskiej Syrenki, ale Halina - inspektorka pracy. Wanda, bohaterka walki z zaborcą, to z kolei - jak mówi autorka - "rodzaj lusterka, który Halinie podstawiam".
-
"Milczenie jest bardzo kaszubskie, ma głębokie korzenie. Bierze się stąd, że Kaszubi ostro oberwali"
Wszystko rozumiem, jestem dobrze osłuchany z kaszubskim, uczę się go i staram się mówić, ale problem polega na tym, że jak próbujesz używać tego języka i siłą rzeczy popełniasz błędy, to Kaszubi cię raczej nie zachęcają, tylko strofują. Ten puryzm wynika z obawy o polaszenie języka i jest zdeterminowany historycznie - mówi Tomasz Słomczyński, autor książki "Kaszëbë".
-
"Jeszcze niedawno nikt właściwie nie wiedział, gdzie to państwo leży"
Koreańczycy są dość zamkniętym narodem i nie zawsze lubią, gdy obcokrajowcy orientują się biegle w ich problemach politycznych. W przyjaźni cenią anshim, wartość, którą dosłownie tłumaczy się jako "pokój w sercu" - mówi Roman Husarski, autor książki "Kraj niespokojnego poranka. Pamięć i bunt w Korei Południowej".
-
"Ciemniejsza strona Grecji nie wyklucza tej jasnej, tylko ją dopełnia"
Opinie, że szkaluję Grecję, zdarzały się rzadko i pochodziły głównie od tak zwanych polskich Greków, potomków uchodźców greckich, którzy żyli w Polsce i wyprowadzili się do Grecji - mówi Dionisios Sturis, autor książki "Zachód słońca na Santorini. Ciemniejsza strona Grecji".
-
"Godzenie małżeństwa z malowaniem zwykle nie kończyło się dobrze dla tego ostatniego"
Anna Bilińska, a po niej inne malarki, jak choćby Olga Boznańska, nie jechały do Paryża z chęcią rewolucjonizowania sztuki. One chciały po prostu malować i być traktowane jak mężczyźni - to był ich cel - mówi Sylwia Zientek w dniu premiery swojej książki "Polki na Montparnassie".
-
"Kawiarnie, rauty, polowania i gale. To było jego życie, niekoniecznie pracownia"
Pniewski był fascynujący jako architekt, artysta, ale też jako człowiek uwikłany w historię XX wieku. Starałem się więc napisać soczystą biografię, którą można czytać, nie interesując się Warszawą zupełnie - mówi Grzegorz Piątek, autor książki "Niezniszczalny. Bohdan Pniewski. Architekt salonu i władzy".
-
"Życie Szymanowskiego to gotowy scenariusz na film, i to raczej film dla dorosłych"
Jest w tym coś zabawnego, że ten homoseksualny bon vivant z fiolką kokainy w kieszonce nienagannie skrojonego garnituru pochowany został w krakowskim klasztorze paulinów. - W jego przypadku zderzenie mitu z rzeczywistością jest naprawdę brawurowe - mówi Danuta Gwizdalanka, autorka książki "Uwodziciel. Rzecz o Karolu Szymanowskim".