-
Recepta na spokój: Małgosia uwielbia alokazje, zwane w roślinnych kręgach "eutanazjami"
Gdy Pawła coś zdenerwuje, kładzie się na macie do akupresury. Jean, żeby się wyciszyć, obserwuje ptaki. Kiedy Tomka dopada niepokój czy zmęczenie, zakłada wirtualne okulary, wsiada na ergometr i przenosi się do amazońskiej dżungli. Magda słucha podcastów o zbrodniach - tam to dopiero mają problemy.
-
"W tym całym entuzjazmie, że mamy szczepionki, zapomnieliśmy o tym, że mogą one wywoływać silne reakcje"
Musimy przygotować się na to, że niektórych szczepionka mocno "sponiewiera". Przez dwa-trzy dni możemy być całkiem rozbici, potem objawy powinny ustąpić. To cena, którą trzeba zapłacić za wygenerowanie odporności - mówi prof. Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
-
Psycholog szkolny: Zdarza się, że mną się dzieci straszy
Gdy uczniowie na chwilę wrócili do szkoły między falami pandemii, Ola zauważyła, że są o wiele bardziej agresywni. Magdalena nigdy nie założyła tyle Niebieskich Kart, ile w grudniu ubiegłego roku. Anna martwi się o stan psychiczny dzieci, które są coraz bardziej wycofane.
-
Zawód: petsitter. Problemem zazwyczaj nie są zwierzęta
- Denerwuje mnie, gdy ludzie pytają, czy można się z tego utrzymać. Petsitting wciąż jest traktowany jako dorywcze zajęcie. A ja pracuję nawet po 10 godzin dziennie. W czasie pierwszego lockdownu mimo utraty wielu zleceń byłam w stanie utrzymać ze swojej pensji trzyosobową rodzinę i trzy psy - opowiada Magdalena Śpiewak, petsitterka z powołania.
-
"Wielokrotnie słyszałam: Chciałaś mieć dzieci, trzeba było się nie pchać do chirurgii"
Dyskryminacja zaczyna się już w momencie wejścia na oddział. Dla ludzi jesteś "panią Madzią" albo "kochaniutką". Jednocześnie z jakichś powodów do twoich kolegów zawsze mówią "panie doktorze". Co jakiś czas ktoś wprost składa ci propozycje seksualne. Czasem żartem, a czasem nie - opowiada Magda Wyrzykowska, chirurżka, członkini Fundacji Kobiety w Chirurgii.
-
"Od niektórych na dzień dobry słyszę: moje auto ma 500 koni, nim się nie da jeździć powoli"
- Kogo stać na samochód za ćwierć miliona złotych, stać go też na płacenie mandatów - opowiada psycholożka transportu Magdalena Wit-Wesołowska.
-
"Kobieta pewnego dnia stwierdza: od dzisiaj nie będę się już do niczego zmuszać. Zaczyna seksu unikać"
Czasem pary przychodzą z inicjatywy jednej osoby. I ta osoba prosi, żebym ja "przemówiła partnerowi do rozumu". Mówi: proszę przekonać żonę/męża, że w pewnym wieku to seksu już nie trzeba uprawiać - opowiada seksuolożka Agata Stola. Jak rozbudzić pożądanie w stałym związku?
-
Dom we Włoszech? "Polacy uwielbiają słowo 'okazja'"
O cenę nieruchomości absolutnie należy się targować, bo Włosi są do tego przyzwyczajeni - mówi Małgorzata Ciuksza, radczyni prawna. Wyjaśnia, z jakimi dodatkowymi kosztami trzeba się liczyć i na jakie problemy można natrafić, kiedy chce się kupić dom we Włoszech.
-
Kupiła dom na Sycylii za 9,5 tysiąca euro. "Łazienkę remontowałam zdalnie"
Ci, dla których Polska jest za droga, szukają wakacyjnych domów w Bułgarii albo na południu Włoch. W Hiszpanii nadal trzeba mieć dość gruby portfel.
-
Mgła mózgowa. "Może być objawem wielu schorzeń, w tym przewlekłego stresu"
Zmęczenie, trudności z koncentracją, zapominanie banalnych słówek - to objawy tak zwanej mgły mózgowej, której doświadcza wiele osób, które przeszły COVID-19. Jak się jednak okazuje, mgła mózgowa może być objawem wielu innych schorzeń, w tym przewlekłego stresu. Rozmawiam o tym z Bartłomiejem Swebodzińskim, neuropsychologiem.
-
Pandemia idealnym czasem na dziecko? "Macierzyństwo to taki lockdown"
Miał być baby boom, a jest baby bust? Pandemia sprawiła, że wiele par odłożyło plany założenia rodziny na bliżej nieokreśloną przyszłość. Niektóre kobiety wskutek pandemii w ogóle zrezygnowały z macierzyństwa. Są jednak takie, które okres lockdownu uznały za idealny moment na urodzenie dziecka.
-
"Wkurza mnie, gdy mówi się, że nie potrafimy się spiąć. Umiemy się spiąć, ale mamy swoje granice"
Ze świata, w którym rządziły hedonizm i rozpasanie, w którym wszystko właściwie było wolno, nagle zostaliśmy wrzuceni do świata, w którym musimy się na każdym kroku kontrolować, doskonale sobą zarządzać, tak żeby czuć się świetnie i nie popadać w marazm - mówi psycholożka Ewa Jarczewska-Gerc.
-
"W Szwecji przyjaciele rozmawiają tak, żeby raczej się ze sobą zgadzać"
Szwed jest indywidualistą. Lubi być sam na łonie natury, nie chce być od nikogo zależny, nie ma problemu z mieszkaniem w pojedynkę czy byciem singlem. Ale jednocześnie czuje ogromny lęk przed byciem wykluczonym ze stada - mówi Katarzyna Tubylewicz, autorka książki "Samotny jak Szwed".
-
"Używałam laptopa mojego partnera, intuicja kazała mi sprawdzić historię przeglądania"
Internet ułatwia skok w bok - czy to wyłącznie wirtualny, czy taki, który z czasem przechodzi do świata rzeczywistego. Do zdrady może dojść nawet wtedy, kiedy ktoś nie szuka romansu.
-
Znikanie "na ducha". "Tyle razy ktoś mnie tak potraktował, że już nie piszę prawdy o sobie"
Gdy któryś raz z rzędu po udanej randce chłopak nie odezwał się do Martyny, zaczęła się zastanawiać, co jest z nią nie tak. Napisała do kilku, dlaczego zamilkli. Odpisał jeden. Najlepsza przyjaciółka Marii któregoś dnia przestała odbierać telefon. Do tej pory śni jej się po nocach. Po kilku miesiącach spotykania się partner Jadwigi zniknął. Odchorowywała to rozstanie ponad rok.
-
"Myślałam: mogę wziąć więcej obowiązków domowych na siebie, bo mój mąż lepiej zarabia"
W pandemii kobiety są jeszcze bardziej zajęte praniem, sprzątaniem, gotowaniem i dziećmi - to wniosek z badań. W niektórych domach coś się jednak zaczyna zmieniać. - Mężczyźni odkrywają, że kran czy samochód naprawia się raz na kilka miesięcy, a sprzątać trzeba codziennie - mówi Katarzyna Popiołek, psycholożka z Uniwersytetu SWPS w Katowicach.
-
"Bardzo szybko wysłał mi swoje zdjęcie. Do tej pory nie wiem, kogo przedstawiało"
Nawiązywanie relacji w sieci jest dziś łatwiejsze niż kiedykolwiek. Prawdopodobieństwo, że online spotka się przyszłego partnera czy partnerkę jest jednak tak samo duże jak to, że trafi się na osobę, która udaje kogoś, kim nie jest.
-
Morsowanie górskie albo w wodzie? "Nie możemy dopuścić do tego, żeby zwyciężyło ego"
- Wystawianie swojego ciała na działanie zimna jest ekstremalnym doświadczeniem. Po jakimś czasie przestaje się je czuć, robi się przyjemnie, błogo. Może nam się wydawać, że jesteśmy znieczuleni, że nic nam nie zagraża, tymczasem tak nie jest - mówi Agnieszka Jurewicz, która morsuje od 11 lat.
-
"Wychodzę na tę złą, bo nie chcę wspólnych świąt"
Karolina ucieszyłaby się, gdyby rząd zakazał przemieszczania się między miastami - wtedy jej wielka rodzina nie zwaliłaby się do dziadków na święta. Monika wolałaby całe święta przepracować w szpitalu - wtedy nie będzie musiała decydować, czy spotkać się z bliskimi, czy nie. Mama Alicji izoluje się do świąt od wszystkich. Potem to już jej wszystko jedno...
-
"Wypiłam ćwiartkę wódki. Nikt nic ode mnie nie poczuł - założyłam maseczkę, oblałam się płynem do dezynfekcji"
W sierpniu trafiłam na oddział zamknięty leczenia uzależnień. W kwietniu moje picie się nasiliło. Alkoholiczką jestem od lat. Tylko teraz zaczęłam mieć bardzo dużo czasu.