-
Dyrektor Teatru Wielkiego w Łodzi zostaje na stanowisku. Muzycy wołają o pomoc
6 września po zakończeniu koncertu inaugurującego nowy sezon artystyczny Teatru Wielkiego w Łodzi, część muzyków orkiestry podniosła do góry otwarte dłonie z charakterystycznie zgiętymi kciukami, a następnie kilkukrotnie zacisnęła je w pięści. To międzynarodowy gest wołania o pomoc.
-
Odkąd jest dyrektorem, z Teatru Wielkiego w Łodzi odeszło prawie 40 procent załogi. "Zarządzanie przez chaos"
Dyrektor Teatru Wielkiego w Łodzi zdobył 31 mln zł na remont budynku, dał pracownikom 1000 zł podwyżki, a ostatnio dorzucił jeszcze 350 zł. A jednak z teatru w ciągu dwóch i pół roku odeszło prawie 40 proc. załogi. "Nie krzyczał. Nie wyzywał od idiotek. Był kulturalny. Wszystko robił w białych rękawiczkach" - mówi była pracowniczka.
-
Poprosiła, by sąd uregulował kontakty syna z ojcem. Sprawa trafiła do neosędziego
Anna już sześć razy oddała paszport Artemowi. Dzięki temu zjadła z własnym dzieckiem obiad, poszła na spacer i układała puzzle. Chciała, by syn spotykał się z ojcem, ale też by Artem przestał ją nękać. Myślała, że sąd jej pomoże. Sprawa trafiła do neosędziego, powołanego w 2021 roku. Wcześniej obsługiwał prawnie regionalną rozgłośnię, był pełnomocnikiem np. w sprawach o podział majątku. Teraz decyduje o przyszłości dziecka.
-
Elę chciano ubezwłasnowolnić, by przyspieszyć postepowanie o eksmisję. "Może i to są głupoty, ale kto nam uwierzy, że jest inaczej"
Listonosz przyniósł pismo z prokuratury, że jest wzywana na rozmowę, bo Elę chcą ubezwłasnowolnić. Ewa nie wiedziała, co to dokładnie znaczy. W internecie przeczytała, że jej siostra nie będzie mogła głosować, pracować, wyjść za mąż. Najgorsze Ewa przeczytała na końcu: Ela utraci władzę rodzicielską nad trójką dzieci. - Zmroziło mnie. Jakim prawem, skoro od urodzenia o nie dba, karmi, myje. Są sensem jej życia.
-
"Trzeba będzie ubezwłasnowolnić". W Wojtku się zagotowało. Lekarz dodał: "Pan się nie martwi, tylko na jeden dzień"
Mam satysfakcję. Monika już pięć razy uczestniczyła w wyborach. Za każdym razem członkowie komisji mieli problem z tym, że jej dowód osobisty został wydany bez podpisu, ale karty do głosowania w końcu wydali. Da się? Pewnie, że łatwiej byłoby ją ubezwłasnowolnić. Nie ciągać wszędzie ze sobą, tylko pokazywać postanowienie sądu i nie kombinować - kwituje Wojciech.
-
Podpis Kaliny nic nie znaczy. Od sześciu lat Kalina jest, a jednocześnie jej nie ma
"No nic nie mogę podpisywać. Renty nie odbieram, tylko mój opiekun. Boję się, że oddadzą mnie do DPS-u. Czy pan doktor może napisać jakiś papier? Nie chcę być ubezwłasnowolniona". Kalina patrzy na kartkę. Nie pamięta, kiedy ją napisała. Kiwa głową, że DPS to jej największy strach. Gdy ją tam wyślą, odbierze sobie życie. Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w 2022 roku rozpatrzono ponad 15 tys. wniosków o ubezwłasnowolnienie.
-
"Zdarzało mi się szukać przodków szlachciców, a znaleźć parobków i służące"
Jeden z moich klientów słyszał, że jego pradziadek prowadził restaurację. Chciał dowiedzieć się o tym czegoś więcej. W trakcie poszukiwań udało mi się ustalić, że rzeczywiście tak było, tyle że biznes stanowił przykrywkę dla produkcji fałszywych banknotów, która hulała w piwnicy - mówi Marta Maćkowiak, genealożka i poszukiwaczka przedwojennej historii poniemieckich budynków na Dolnym Śląsku.
-
"Całe społeczeństwo uczestniczyło w tej rewolucji, a większość do dziś jest jej beneficjentem"
Wiejscy wychodźcy, przenosząc się do miasta, lądują w kompletnie innej rzeczywistości: ludzie inaczej się ubierają, inaczej mówią i chodzą, spędzają czas wolny. Wychodźcy widzą, jak bardzo odstają od norm klasy, do której awansowali, zwłaszcza jeśli jest to awans do inteligencji - mówi Magda Szcześniak, autorka książki "Poruszeni. Awans i emocje w socjalistycznej Polsce".
-
Musisz poprosić szefa o podwyżkę. Wiesz, dlaczego masz z tym problem?
Negocjacje o podwyżce mężczyźni potrafią zacząć po przepracowaniu trzech miesięcy. Tymczasem kobiety same z siebie mogą nigdy o nią nie poprosić! I to menedżer, doceniając ich pracę, proponuje im zwiększenie wynagrodzenia - mówi prof. Iga Magda, ekspertka rynku pracy i wiceprezeska Instytutu Badań Strukturalnych.
-
Jeśli w rodzinie jest przemoc, pracuje się z rodziną, nie z samymi dziećmi. One znikają z pola widzenia
Czy pani sobie wyobraża, że w procedurze Niebieskiej Karty, w której to rodzic jest sprawcą przemocy, dziecko nie ma swojego reprezentanta? Rodzice wciąż są jego przedstawicielami. Nie mogę porozmawiać z dzieckiem bez ich zgody. Czy to leży w interesie dziecka? - pyta Justyna Podlewska, prawniczka z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.
-
Radykalizacja klasy średniej. "18 proc. upatruje ratunku w silnym przywódcy, którego nie trzeba wybierać co 4 lata"
Wojujących autokratów i walczących demokratów różnią poglądy i motywy, ale metody już niekoniecznie. - Obie grupy mają poczucie absolutnej wyższości. Jedna piąta klasy średniej życzy śmierci przeciwnikom politycznym! - mówią Katarzyna Fereniec-Błońska i Anna Buchner, współautorki raportu "Twarze polskiej radykalizacji"*.
-
Młodzi konfederaci tłumaczą świat
Z sondaży przedwyborczych* wynika, że Konfederacja w nadchodzących wyborach może liczyć nawet na 11 proc. poparcia i stać się trzecią siłą w Sejmie. Zapytaliśmy młodych wyborców tej partii o to, co myślą o Polsce, świecie i swoim w nim miejscu.
-
Cała Polska dmucha. Kontrole trzeźwości już nie tylko w budowlance, transporcie czy gastronomii
Pracodawca mógł wezwać policję, by wykonała badanie, gdy podejrzewał, że ktoś jest pod wpływem. Przepisy się zmieniły. Od 21 lutego szef może skontrolować trzeźwość pracowników. Prewencyjnie. Tak, podczas pracy zdalnej także.
-
W poniedziałek o 8.20 rano dostałam SMS: "Błagam, zabierz mnie stąd"
"Miałem pacjentów, którym przedłużano odosobnienie nawet do trzech lat. Często mówię rodzicom, że rok izolacji w wieku 10-14 lat to jak cztery lata więzienia dla dorosłego. Bardzo trudno je nadrobić".
-
"Niemieckie świnie cierpią tak samo jak polskie czy chińskie"
Śledztwa wreszcie przyniosły skutek: dręczyciele zwierząt czują strach - mówi Friedrich Mülln, założyciel i prezes niemieckiej organizacji Soko Tierschutz, która od blisko dekady walczy o prawa zwierząt. Po chwili dodaje: Chcę, by bali się jeszcze bardziej. Lata bezkarności przynosiły im ogromne zyski.
-
"Usłyszałam od ginekologa: Nie współżyła, nie rodziła, po co przyszła?"
Niedawno odebrałam telefon zachęcający do zrobienia cytologii w ramach badań przesiewowych. Bardzo się ucieszyłam, ale gdy powiedziałam, że poruszam się na wózku, pani stwierdziła krótko: "a to nie", i się rozłączyła - opowiada Renata Orłowska, która walczy o prawa osób z niepełnosprawnościami.
-
Zielone dachy Niemiec i Polski. "Takiego projektu nie znajdziecie nigdzie na świecie"
W Hamburgu zazielenia się bunkier z czasów wojny. W Berlinie od 2024 roku każdy dach płaski ma być w całości zielony. - Gdyby nie my, w miejscu budynku rosłyby przecież łąka albo las - mówi Bolesław Stelmach, architekt i dyrektor polskiego Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki.
-
Czy energetyka obywatelska się opłaca? Pytaliśmy w Kisielicach, we Włocławku i w Serocku. Wniosek? Tak, ale...
"Największym wytwórcom energii, czyli spółkom Skarbu Państwa, nie leży na sercu, by rzesza ich konsumentów zakładała niezależne społeczności i produkowała własną energię".
-
"Nikt go jak dotąd nie sprawdził. Bo kto kłamie o śmierci własnej matki?"
Nie dość, że ją uśmiercił, to jeszcze w swojej powieści zrobił z niej zdegenerowaną dziwkę hipiskę. Starannie ukrywa swoją przeszłość. Dlaczego? O życiu i sekretach proroka prowokatora opowiada Denis Demonpion, autor biografii "Houellebecq".
-
Matkoojciec. "Widzisz, Oskar, ty masz matkę i ojca w jednym"
W Polsce, gdy osoba z niepełnosprawnością kończy 24 lata, to jest właściwie tak, jakby umarła. Państwo nie ma pomysłu, co z takimi ludźmi robić - tłumaczy Anna Piotr Smarzyński, osoba niebinarna, rodzic 24-letniego mężczyzny z zespołem Downa.