-
Kurator sądowa: Podsłuchałam, jak chłopiec szepcze do mamy: "Bo wszystko powiem pani"
Nie mamy szkoleń. Uczymy się jak reagować na sobie. Z różnym skutkiem. Koleżanka została mocno pogryziona, mnie wyrwano garść włosów z głowy - mówi Magdalena Huzar, kurator sądowa.
-
Seksuolożka: W naszej branży w tym roku nie będzie urlopów, bo tylu będziemy mieć pacjentów na kozetkach
Nawet jeśli seksu przez jakiś czas nie ma, to bardzo ważne jest pielęgnowanie bliskości: przytulanie, głaskanie, trzymanie się za ręce. Ludzie właśnie na to zaczęli teraz zwracać uwagę w relacjach - mówi seksuolożka Anka Grzywacz.
-
"W policji człowiek boi się bardzo często, a jeśli się nie boi, to jest głupi"
Mało możliwe, by ktokolwiek przeszedł przez tę pracę bez kryzysów. Człowiek ma żonę i dzieci, ale jak żona mówi: "Jesteś zafiksowany tylko na pracy i nas już w ogóle nie widzisz, postępujesz źle", to tego nie słucha. Jak to źle? Pan i władca nie może niczego robić źle - mówi Piotr Byra, były zastępca komendanta stołecznego policji.
-
"Miałam dziewczynkę, której matka była "podróżniczką". Wsiadała do pociągu i zapominała, że córka z nią jedzie"
Kiedy dziś z moimi dziewczynami czy chłopakami rozmawiam - a to już dorośli ludzie - okazuje się, że dopiero teraz widzą, jak bardzo byli krzywdzeni - opowiada Anna Oleksy, była wychowawczyni, a następnie dyrektorka domu dziecka w Lubinie.
-
"Bolą mnie sytuacje, kiedy idzie matka z dzieckiem i widząc mnie, mówi: Bądź grzeczna, bo ta pani cię zabierze"
Jak ktoś jest wypalony zawodowo, to może wziąć L4. Wypalone koleżanki nie są empatyczne. I wtedy jestem w stanie uwierzyć, że przysłowiowa "baba z opieki" rzeczywiście nakrzyczała. Ja się staram widzieć dobro w człowieku, nawet jak wiele wskazuje, że to nie jest dobry człowiek - mówi Anna, która od pięciu lat pracuje w ośrodku pomocy społecznej.
-
Jonathan Britmann: Pamiętam, że łzy same ciekły mi po twarzy. Czy moja pacjentka zauważyła? Raczej nie
Wiem, że nie jestem supermanem, nie mogę być wszędzie. Zrobię tyle, ile mogę, narzędziami takimi, jakie mam. Nie jestem mesjaszem, posłańcem, uzdrowicielem, tylko rzemieślnikiem, który nauczył się fachu - mówi psychoterapeuta Jonathan Britmann, który od 15 lat pracuje w szpitalu psychiatrycznym w Tworkach.
-
Mam przekonanie, że jestem przesiąknięty zapachami z pracy. W autobusie przyglądam się współpasażerom: "Matko, ci ludzie muszą to czuć"
Słyszałem o sobie wszelakie wyzwiska: ty chu*u, złodzieju, łajdaku. Ale ja to rozumiem. W mojej pracy trzeba przyjąć je na klatę. Albo rozumiesz, że człowiek jest starszy, schorowany, albo szukasz innej roboty - mówi Roman Jagodziński, opiekun w warszawskim Domu Pomocy Społecznej.
-
Najgorszy był płacz dziecka. "Ten wyraz twarzy, przerażenie w oczach. Nie wszyscy wytrzymywali"
- Miałem totalne załamanie psychiczne i fizyczne. Na rok odszedłem ze straży. Potem przyszła znieczulica - mówi Zbigniew Zawiślak, strażak, który brał udział m.in. w akcji po katastrofie samolotu w Lesie Kabackim oraz w Karlinie - po największej w Europie erupcji ropy naftowej.
-
Anna Kalita: "Kochałam alkohol. Ty też?". Roman Kurkiewicz: "Tak. To była bezkonkurencyjna miłość"
"To jest dramatyczne doświadczenie w życiu człowieka uzależnionego, że nie ma już ważniejszej relacji niż ta, jaką ma z alkoholem". Oto zapis rozmowy Anny Kality i Romana Kurkiewicza o piciu kobiet i mężczyzn, pijackim dnie i terapii, którą obydwoje przeszli.
-
"Seryjni mordercy, z którymi rozmawiałem, byli nieśmiali. Ale potem się rozkręcali"
Czyny tych osób są nam tak obce, że postrzegamy je jak indywidua z kosmosu. A prawda jest taka, że oni są zwyczajni i każdy z nas, w odpowiednich warunkach, mógłby zrobić coś takiego - mówi Łukasz Wroński, psycholog i profiler.
-
Przez nich Jerzy Urban oddał się do dyspozycji Wojciecha Jaruzelskiego. "Generał tylko się śmiał"
Kiedy w urzędzie stanu cywilnego oświadczyła, że przyjmuje nazwisko męża, goście unieśli ręce w geście victorii. Córka Jerzego Urbana - Magda - i opozycjonista, drukarz prasy podziemnej - Adam Grzesiak - poznali się w dniu wprowadzenia stanu wojennego. W miłości przeszli na zawodowstwo w dosłownym tego słowa znaczeniu: wspólnie prowadzili biuro matrymonialne.
-
"Powiedziałem profesorowi: 'Jakbym zasnął na zawsze na tym stole operacyjnym, to byłaby piękna śmierć"'
Spodziewałem się zobaczyć babcię. Żona ma przecież 72 lata. Ale nie! Ona ma piękną twarz. Skórę gładką jak 20-latka - mówi 78-letni Jerzy Gabryszewski, który stracił wzrok, kiedy miał cztery lata, na skutek wybuchu granatu. Nie uskarżał się na los, ale nigdy też nie przestawał marzyć, że będzie widział. To marzenie spełniło się na dobre, gdy 16 października tego roku przeszedł zabieg wszczepienia keratoprotezy, czyli sztucznej rogówki, w Szpitalu Specjalistycznym nr 5 w Sosnowcu. Od lipca zabieg ten jest refundowany.
-
"Magik w łóżku", kochanka "dobra w te klocki". Czy da się być seksmistrzem?
By być szczęśliwą i "dobrą" w łóżku, muszę mieć przede wszystkim poczucie, że to ja jestem właścicielką swojego seksu. To ja odczuwam orgazm. Ja! Mój partner może się oczywiście do tego przyczynić, ale on nie jest dawcą orgazmu - mówi seksuolożka Anka Grzywacz.
-
"Dziewczynie zabrano dziecko, a ją przewieziono do ośrodka wychowawczego. Samą. Z piersiami pełnymi mleka"
Nastolatki, które rodzą dzieci, to nie żadne latawice, tylko normalne dzieci. One w swoich domach zwykle nie dostały tego, co powinny: uwagi, troski, miłości. Nie wszystkie pochodzą z rodzin patologicznych, ale też z tzw. dobrych domów - mówi Agnieszka Sikora, prezeska Fundacji po DRUGIE, która od ośmiu lat pomaga młodym ludziom opuszczającym placówki resocjalizacyjne - ośrodki wychowawcze i poprawczaki - oraz młodzieży w kryzysie bezdomności. I walczy o zmianę przepisów, by młode matki nie były rozdzielane ze swoimi dziećmi.
-
Krzysztof Janik: Do polityki jak do cyrku: przychodzą wybitni artyści, aktorzy drugoplanowi i chałturnicy
- W 1994 roku ośmiu czy dziewięciu facetów wzięło - brzmi to dziś trywialnie - pół litra, usiadło na zapleczu knajpy Hawełka w hotelu poselskim i napisało ustawę o zamówieniach publicznych. Nikt przy tym stole w Hawełce nikomu nie patrzył w przynależność partyjną ani w życiorys. Dziś to już jest zupełnie inna polityka - mówi Krzysztof Janik, były minister spraw wewnętrznych i administracji.
-
"O chłopcach molestowanych przez starsze kobiety nie mówi się prawie wcale"
Nastolatek ma prawo eksperymentować w uwodzeniu, ale dojrzała kobieta nie ma prawa tego wykorzystać jako pretekstu do współżycia seksualnego. Tak działają sprawcy przemocy seksualnej. 17-latek pod względem rozwoju fizycznego może wydawać się dorosły, ale emocjonalnie dorosły nie jest i nie ma pojęcia o konsekwencjach relacji z dużo starszą kobietą. Bezpieczny seks mogą uprawiać ze sobą dorosłe, świadome osoby - mówi dr Agnieszka Widera-Wysoczańska.
-
Były ksiądz, ofiara abp. Paetza: Sutannę wrzuciłem do kosza
Zdecydowałem się mówić, ponieważ Kościół, z którym jako młody człowiek postanowiłem związać życie, krzywdzi mnie drugi raz. Najpierw w postaci arcybiskupa Paetza, a teraz słowami o tęczowej zarazie - mówi Tomasz Słomiński, były ksiądz diecezji poznańskiej.
-
Po poronieniu u kobiety może pojawić się syndrom stresu pourazowego. Jak u żołnierzy wracających z wojny
Żałoba jest naturalną i zdrową reakcją na poronienie i może trwać do roku. Co nie oznacza, że w tym czasie para nie będzie uprawiać seksu - mówi seksuolożka Magdalena Niewęgłowska
-
"Bywają kobiety, które dzień po porodzie mają dziką ochotę na seks, ale to rzadkość"
- Zmienia się ciało, odczuwanie bodźców, wrażliwość. Po doświadczeniu porodu i długiej przerwie od seksu kobiety boją się bólu. Nie znają jeszcze swoich nowych odczuć. Czasami mają nadwrażliwość na dotyk, ale bywa wręcz przeciwnie: młode mamy oczekują od mężczyzn silniejszych bodźców, pchnięć. Zmienia się wrażliwość na zapachy, inne pozycje seksualne dają satysfakcję. Tego się trzeba nauczyć - mówi seksuolożka Magdalena Niewęgłowska.
-
"Pacjent twierdził, że jest impotentem. Okazało się, że miewa wzwody i się masturbuje! Zaburzenia brały się z rutyny w sypialni"
- Do specjalistów trafia zaledwie siedem procent mężczyzn, którzy przeżywają zaburzenia erekcji. To wielki błąd! Często rozwiązanie problemu jest na wyciągnięcie ręki - mówi seksuolożka Magdalena Niewęgłowska.