-
"Nikt nie wie, co działo się wtedy w głowie Iwony. Zostanie to zagadką już na zawsze"
Poświęciliśmy sporo czasu na to, by dowiedzieć się, w jaki sposób Iwona żyła. Jej przyjaciele mówili nam, że bardzo dużo imprezowała. Nic dziwnego, była przecież po maturze, a przed studiami. Dla wielu młodych ludzi to czas szaleństwa - mówią Marta Bilska i Mikołaj Podolski, autorzy książki "Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw". 19-latka zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku po wyjściu z Dream Clubu w Sopocie.
-
"W tej kwestii tęsknię za Włochami. W Polsce chodzicie spać głodni"
- Gdy przeprowadziłem się do Polski, zszokowało mnie, że na przystankach autobusowych wiszą rozkłady jazdy i autobusy się ich trzymają! We Włoszech nie ma szans, żeby autobus przyjechał punktualnie. Dużo łatwiej jest wygrać w totolotka niż zgadnąć, kiedy przyjedzie autobus - o gotowaniu, życiu w Polsce i tęsknocie za słoneczną Italią opowiada Matteo Brunetti, popularny w mediach społecznościowych kucharz.
-
Potrzebowali tzw. listu dobrego urodzenia. "Odnotowywano, czy ktoś jest z prawego łoża, czy nie"
Władze miejskie Gdańska nadzorowały wiele przejawów życia społecznego. Nadzorowano wesela i pogrzeby. Tzw. ustawy antyzbytkowe ograniczały wystawny charakter uroczystości rodzinnych: chrztów, wesel, pogrzebów. Jeżeli ktoś je łamał, np. zbyt luksusowym ubraniem lub przekroczono liczbę gości uczestniczących w weselu, płacił kary - mówi historyk dr Marcin Grulkowski.
-
Tropiciel rabatów i niepokorny palacz. Typy turystów według właścicieli sopockich pensjonatów
- Skarżył się, że do pokoju wlatują owady i że ma za dużo cienia od rosnących pod oknami drzew, a potem domagał się rabatu. Cóż, nie mogliśmy spełnić jego oczekiwań - opowiada Joanna, kierowniczka małego hotelu w Sopocie. Zapytaliśmy ją i kilka innych osób z branży turystycznej w popularnym kurorcie o to, jacy są turyści, którzy go odwiedzają.
-
Przed posiłkiem, po nim, a może w trakcie? "Nasz układ pokarmowy jest mądry"
- Samo założenie "będę pić wodę", ale bez doprecyzowania, kiedy i jak, zwykle nie działa. Dobrze jest też mieć wodę czy herbatę w zasięgu wzroku, bo wtedy jest nam łatwiej po nią sięgać - mówi dietetyczka Oliwia Poniatowska.
-
Kłótnie na wakacjach. "Żebyśmy mogli się dogadać, potrzebne są cztery narzędzia"
Zatrzymanie się wyłącznie na własnej potrzebie to prosta droga, żeby się pozabijać. Kiedy zaczynamy rozmawiać, możemy dowiedzieć się, dlaczego te Włochy są tak istotne - mówi Tomasz Kalko, psycholog i autor książki "Sztuka mądrego sporu".
-
Lato wzmaga pożądanie? "Od tego można zacząć budowanie intymności"
- Mąż znów zaczął ją pociągać, sama też poczuła się chciana i pożądana. Wakacyjny nastrój pomaga partnerom spojrzeć na siebie inaczej i kiedy utrzymają ten nastrój w ich relacji nawet po urlopie, może się pojawić nowa jakość - mówi seksuolog Andrzej Gryżewski.
-
'Więcej grzechów nie pamiętam'? "Pamiętam, ale nie wszystkie nadają się do publikacji"
- Lubię być ludziom pomocny. Żeby, jak mnie widzą, mówili: O, fajnie, że idzie Michał, zaraz sobie z nim pogadam. A nie: O, to ten kretyn, muszę uciekać - przyznał aktor Michał Żebrowski.
-
"Usłyszałam, że miałam kleszczowe zapalenie mózgu o lekkim przebiegu. Zapytałam, jaki byłby ciężki"
- Dzisiaj poszłam z mężem na spacer do lasu. Przemierzyliśmy wspólnie trzy i pół kilometra, oczywiście z przerwami na odpoczywanie i picie wody. Jestem zadowolona, że dałam radę. To mój rekord od wyjścia ze szpitala - mówi Ola Stanisławska. Dziennikarka przeszła kleszczowe zapalenie mózgu.
-
"Blizny do końca życia będą przypominać mi o chorobie. Ukrywam je pod kołnierzykiem koszuli"
- Jakieś 10-15 minut przed jedzeniem brałem środki przeciwbólowe i czekałem, aż zadziałają. Gdy nie czułem bólu, zaczynałem jeść, a właściwie żreć. Miałem na to dosłownie kilkanaście minut - mówi aktor Maciej Jachowski, który pokonał raka.
-
Najlepsza recepcjonistka na świecie: Myślą, że my tylko stoimy i ładnie wyglądamy
Nie mogę stracić panowania nad sobą czy dać ponieść się emocjom. Nie mogę też być arogancka. W tym zawodzie liczy się wysoka kultura osobista. Jeśli ktoś jej nie ma, trudno będzie mu przetrwać - mówi Julita Musiał. Recepcjonistka z Sheraton Sopot Hotel zdobyła trzecie miejsce w konkursie dla najlepszych recepcjonistów na świecie.
-
"Gdy ruchome schody się zepsują, Włosi kładą na nie dywanik. I po problemie"
- Wszyscy wiedzą, że kiedy się pierze i ma włączony piecyk, nie można włączać oświetlenia ogrodu, bo wywala główny bezpiecznik. Najpierw pranie, potem pizza, potem ogród. Tej kolejności trzeba się trzymać - opowiada Leszek Talko. Pisarz niedawno przeprowadził się na stałe z Polski do Włoch.
-
Po tym, co zobaczyłam, nie wyrzucę już ani ziarenka ryżu. Nie mogłabym
Nie zdawałam sobie sprawy, że ryż, który u nas nie jest ani przesadnie drogi, ani specjalnie wykwintny, wymaga czasem tak ciężkiej pracy. W górskich wioskach na Filipinach całe rodziny sadzą go, a gdy dojrzeje, zbierają bez żadnych maszyn.
-
"Ludzie mogą ponownie czuć namiętność i pożądanie, jeśli w relacji będą trzy składniki"
- Niektórzy mówią, że jest jak ogień, który zapala się w nas na początku relacji. Po około dwóch latach opada na sile, ale nie znika. Gdyby nie namiętność, to w ogóle dość trudno byłoby nam wchodzić w związki - mówi seksuolożka Sylwia Bartczak.
-
"Niedziela to anarchia - tak się podróżuje po Włoszech bez planu"
Kiedyś konduktor w pociągu zamienił się w korepetytora języka włoskiego. Widząc, że próbujemy mówić po włosku, zaczął nam udzielać rad i nauczył nas kilku ciekawych słówek - mówią Agnieszka Tiutiunik i Przemysław Pozowski, autorzy książki "Ciao, Italia! Włoskie miasta i miasteczka 2".
-
"Mówią: Chodź, pójdziemy na kebab, ale nie oznacza to: podobasz mi się"
Kilka miesięcy po naszej pierwszej rozmowie poznał w internecie Mirę, dziewczynę z Ukrainy. Umówił się z nią na randkę i po paru spotkaniach od razu wiedzieli, że to jest to. Zaręczyli się, poznali swoje rodziny i dzisiaj są razem - mówi Natalia Kusiak, autorka książki "Pierwsza randka".
-
Roberto zakochał się w Polsce. "Wielu moich znajomych Włochów nie może zrozumieć, jak mogę tu żyć"
- Włochom, którzy przyjeżdżają do Polski, wyjaśniam, że zupa to pierwsze danie, do którego czasem podaje się chleb. Do drugiego dania chleba się już nie podaje, co jest dla nich prawdziwym dramatem - mówi Roberto M. Polce. Włoch, który pokochał Polskę.
-
"Był taki moment, że mówię do Mirka: Słuchaj, jak skończysz 50 lat, to ja będę mieć ponad 60"
- Moja mama, zanim poznała Jolę, zapytała moją koleżankę Magdę: "A kim jest ta pani, z którą Mirek się spotyka?". A Magda mówi: "Jaka pani? To Jolka". Nam różnica wieku nie przeszkadza, a zdanie innych nas nie interesuje - mówi Mirek Trymbulak. Z Jolą Słomą od 30 lat nie tylko są małżeństwem, ale także wspólnie projektują biżuterię i ubrania.
-
"Kochała się w lesie, ale bała się, co ktoś pomyśli, gdy to zobaczy. Że starsza pani zwariowała?"
- Umawiają się w hotelu, biorą pojedyncze pokoje i zachowują się jak obcy sobie ludzie. Oddzielnie chodzą do sauny i na basen, a wieczorem po kolacji mąż przysiada się do niej w barze. Opowiadają sobie wymyślone historie ze swojego życia, po czym on odprowadza ją do pokoju i zaczynają uprawiać seks - opowiada Justyna Kwil, autorka książki "(Nie)udane życie seksualne Polek".
-
"Mówią, że nie odpowiada im klimat ślubu i wesela w Polsce". Więc jadą do Włoch
- Dopiero po powrocie do Polski przyznają się, że wzięli ślub. Zapraszają gości na obiad albo kolację i wtedy ogłaszają, że już jest po wszystkim. W większości przypadków rodzice są obrażeni, ale po pierwszym wnuku im przechodzi - opowiada Agnieszka Bladowska, która organizuje kameralne śluby we Włoszech.