-
Ewelina jest po udanej mastektomii, ma nową pierś. Natalia dostała wyniki histopatologii, jest zdrowa
- Dziewczyny piszą do mnie i mówią o swoich historiach, wymieniamy się doświadczeniami. A te, które wyzdrowiały, dodają otuchy. "Wiesz, ja już jestem po leczeniu i wiem, jak może być ciężko. Ale teraz zaszłam w ciążę". To daje nadzieję i jest dużo lepsze niż słuchanie w kółko tego przeklętego "będzie dobrze". 4 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem.
-
"Moja mama mnie kochała, jak jej dawałam pieniądze"
Wypłakiwałam się przyjaciółce, ona znała prawdę o mojej rodzinie. Całą, bez lukru, przemilczeń i kłamstw. Zapytałam ją raz, kiedy wreszcie będę mogła żyć swoim życiem. Odrzekła, że chyba wtedy, gdy wszyscy umrą - opowiada Paulina.
-
"Szukałam pracy i bałam się, że ktoś mnie skojarzy. "To ona, ta, co zostawiła dzieci'"
"Sędzia zapytała, dlaczego dzieci mają zostać z ojcem. Powiedziałam, że zostają w rodzinnym domu, w miejscu, gdzie czują się dobrze, mają przyjaciół, chodzą do szkoły i do przedszkola. Z ojcem, który je kocha. A ja nie wyjeżdżam na drugi koniec kraju".
-
Skubanie skórek, kręcenie włosów na palcu, stukanie nogą. Myśleli, że to nic, że po prostu tak mają
Weźmy sprzątanie. Osoba z ADHD zacznie odkurzać i zobaczy plamę na stole. Rzuci więc odkurzacz i pójdzie po ściereczkę. Po drodze zobaczy w kuchni brudną firankę, więc ją zdejmie i pójdzie do łazienki nastawić pranie. To żartobliwy przykład, ale osoba z ADHD ma trudności na każdym etapie wykonywania zadania - mówi dr Wenesa Gajos.
-
Urodziłem się tego samego dnia co Nostradamus. Przypadek? Nie sądzę
Horoskopy zalewają media społecznościowe, a aplikacje astrologiczne biją rekordy popularności. Młodzi coraz częściej nie pytają: "Jaki jest twój znak zodiaku?", tylko: "Co masz w ascendencie?". W świecie zdominowanym przez naukę i technologię starożytna sztuka czytania z gwiazd przeżywa renesans. Dlaczego 30-latkowie coraz chętniej zwracają się ku astrologii?
-
Na urlop bez smartfona? "Pierwsze, co poczułam, to panika"
Urlop bez smartfona - brzmi jak wyzwanie, prawda? W świecie, gdzie telefony stały się nieodłącznym towarzyszem, ten pomysł może budzić niepokój. Jak wygląda rzeczywistość bez ciągłego scrolllowania? Sprawdzam, czy cyfrowy detoks to przepis na udany wypoczynek, czy może niepotrzebny stres.
-
Sami odmawiamy sobie prawa do swobody. Dorosły ma być poważny i odpowiedzialny
Współczesny nacisk na ciągły rozwój osobisty, dbanie o zdrowie i świetną kondycję to nie są potrzeby jednostki. To kulturowe i systemowe zaproszenie do bycia samowystarczalnym. Żeby było jak najmniej osób wymagających opieki i wsparcia społecznego. W takim świecie nikt nie da nam prawa do tracenia czasu na zabawę - mówi psycholożka Joanna Flis, z którą rozmawiam o zabawie po dorosłemu.
-
"Odpływanie myślami" zajmuje nam około 60 proc. czasu w ciągu dnia. Po co nam wyobraźnia?
Choć bujanie w obłokach może mieć negatywne konotacje w świecie dorosłych, jest to naturalna i istotna część naszego myślenia. Badania pokazują, że takie "odpływanie" zajmuje nam około 60 proc. czasu - mówi psycholożka Małgorzata Osowiecka Szczygieł, z którą rozmawiam o wyobraźni.
-
Rejs na Svalbardzie: wyprawa do Arktyki, krainy, gdzie czas płynie inaczej
Na granicy cywilizacji i natury można poczuć potęgę przyrody, która pokazuje swoją prawdziwą twarz: piękną, surową i nieokiełznaną. Ten widok uzależnia. Uczucie bycia częścią czegoś większego i świadomość, że istnieją jeszcze miejsca na Ziemi nietknięte ludzką stopą i ręką - to wszystko sprawia, że chce się wracać na Svalbard.
-
Rowerzyści i kierowcy mają swoje za uszami, a relacje między nimi najlepiej opisuje słowo "wojna"
"Jechałem ścieżką, kiedy nagle samochód skręcił w prawo, tuż przede mną. Musiałem tak gwałtownie hamować, że spadłem z roweru, przeleciałem przez kierownicę i uderzyłem w samochód, który wymusił pierwszeństwo. Kierowca nawet się nie zatrzymał" - opowiada Norbert. Czy relacje piesi-rowerzyści-kierowcy zawsze musi opisywać słowo "wojna"? Oto kilka historii prosto ze ścieżek rowerowych.
-
"Gdy przyjaciółka odwołuje spotkanie, taka osoba myśli, że już nie jest lubiana"
Tym, co często różni obraz kliniczny ADHD "kobiecego" i "męskiego", jest tzw. RSD, czyli rodzaj lęku przed odrzuceniem. Jest to intensywne emocjonalne uczucie, kiedy najmniejszy sygnał interpretowany przez mózg jako możliwość odrzucenia wywołuje silną reakcję emocjonalną - mówi psycholożka i psychoedukatorka ADHD Paulina Pietrzak. A Anna i Weronika opowiadają o swoich doświadczeniach.
-
Słyszą w salonach: "Na takie cyce się nie szyje", "Z taką d*pą to tylko szycie na miarę"
Opowiedziała o swojej mamie, która od dziecka zabraniała jej jedzenia. Powtarzała jej: "Nie będziesz jadła z nami przy stole, bo żresz, a nie jesz". Była gnębiona od małego. Nieświadoma sytuacji na rynku ślubnym, umówiła się do salonu. I pani na dzień dobry powiedziała: "A panią ktoś w ogóle chciał?" - opowiada Katarzyna Furgał, właścicielka komisu ślubnego plus size.
-
"Żenił się drugi raz i znów przyszedł do mnie po zdjęcia, bo pierwsze bardzo się podobały"
- Dwa tygodnie temu miałem taki ślub: motyw "Władcy Pierścieni", piękna stylizacja młodej, niesamowita muzyka, a na prawie każdym zdjęciu mam siostrę młodej z kamerką GoPro. Podczas przysięgi jeszcze udało mi się ją okiełznać, ale na zdjęciach z tańca niestety ciągle wchodziła w kadr - o perypetiach, które przytrafiają się im w pracy, opowiada fotograf ślubny Bartosz Zarzecki i wedding planerka Karolina Pasieka-Mazur.
-
"To od ułożenia miednicy w dużej mierze zależy nasz młody wygląd"
Najczęściej to po urodzeniu dzieci kobiety dostrzegają zmiany w swoim wyglądzie. Chirurgia plastyczna może naciągać tkanki, a wypełniacze wygładzić zmarszczki, ale prawdziwe przyczyny zmian tkwią głębiej i to właśnie nimi należy się zająć - mówi Valentyna Binder, kosmetolożka, która promuje metodę odmładzania twarzy przez pracę z ciałem.
-
"Rozpad tej relacji boli dłużej niż rozpad związku, bo to nie są gwałtowne emocje, tylko coś głębiej"
W jednym domu ktoś pytał, co się stało, i z tobą rozmawiał. W innym ktoś dawał ciepły obiad, bo nie potrafił inaczej, ale zwykle była jakaś akcja i reakcja. Dziś żyjemy w kulturze terapeutycznej i nagle przestrzenią, gdzie można coś z siebie wyrzucić, stał się wyłącznie gabinet terapeuty. Jak w takim razie budować głębsze relacje między ludźmi? - pyta Joanna, która straciła kontakt z długoletnią przyjaciółką.
-
"Taką suknię ślubną, tylko nie białą, ale złotą, to będziecie mieli dla mamy pana młodego? Zaniemówiłam"
On musi sobie uszyć garnitur w stylu safari - wypala moja przyszła teściowa. - To nie jest drugi dzień wesela, tylko ognisko dla najbliższych. Będziemy smażyć kiełbaski. Nie wybieram mu ciuchów, jest dorosły - odpowiedziałam i usłyszałam: - Ty jesteś idiotką, Kinga. Fałszywą! O relacji z teściową opowiada Kinga, która za pół roku bierze ślub.
-
Meteoropaci. "Przystosowanie się do pogody można porównać do treningu na siłowni"
Wychodzimy z klimatyzowanego domu, wsiadamy do klimatyzowanego auta. Jedziemy do klimatyzowanego biura. Mimo, że na zewnątrz jest 35 stopni, przebywamy w warunkach 22 stopni Celsjusza. Zahaczamy o sklep, również klimatyzowany, po czym wracamy do domu zupełnie nie doświadczywszy skwaru. Takie warunki sprzyjają rozhartowaniu organizmu - mówi klimatolog, meteorolog i biometeorolog Grzegorz Kaliński.
-
"Usłyszałam: Zabiłam kobietę. Telefon przejęła policjantka: Chcesz pomóc siostrze, przelej 60 tys."
Musimy zrobić przelew w ciągu 20 minut. Inaczej sprawa zamknięta, a ona nie wyjdzie z aresztu. Grozi jej 25 lat więzienia. Policjantka tłumaczy, że sprawa jest tajna i nie mogę nikomu o niej powiedzieć. Do dzisiaj nie wiem, czy to był deepfake głosowy i sztuczna inteligencja, czy wykorzystanie efektu psychologicznego - opowiada Miłka.
-
"Nie żałuję, ale częściej niż o kolejnym bąbelku, myślę o wazektomii"
Milenialsi budują podejście do ojcostwa w opozycji do własnych ojców, których opisują jako zapracowanych, nieobecnych i chłodnych. Sami pragną być zaangażowani w wychowanie swoich dzieci, nie tylko portfelem - opowiada socjolożka Marta Bierca. A Darek i Mariusz opowiadają o swoim tacierzyństwie.
-
"Nie znoszę słowa psychotropy, jest negatywnie nacechowane i służy do straszenia"
Jeśli przygnębienie lub silne rozdrażnienie zajmuje nam większość dnia, jest nam ogromnie trudno wstać rano, trzeba się zmuszać, żeby się umyć i coś zjeść, albo apetyt jest niepohamowany i towarzyszy temu brak poczucia kontroli, to są pierwsze sygnały, które powinny nas zaniepokoić - mówi psychiatrka Aleksandra Pięta.