-
"10 sekund leżenia plackiem bez pomocy dorosłego może przekreślić dalszą naukę"
Jak mówi Gerhard Told, który od 50 lat prowadzi szkółkę narciarską w austriackich Alpach: W naszej szkole pojawiają się coraz młodsze dzieci, ale nie jest to ich decyzja, tylko ich rodziców. To dorosłym się wydaje, że dwulatek jest wystarczająco silny i sprawny, żeby poradzić sobie na nartach.
-
"Prezerwatywa to za mało, a na tabletki hormonalne nie zgadzają się rodzice nastolatek"
WHO zaleca łatwy dostęp do antykoncepcji awaryjnej także kobietom niepełnoletnim. - W obecnych realiach nie ma mowy o łatwym dostępie, a ciąża u nastolatki nie pozostanie bez wpływu na jej dalsze życie - wyjaśnia dr n. med. Elżbieta Zarychta, ginekolożka i ginekolożka dziecięca.
-
"Chłopiec nie może powiedzieć: Zupełnie nie wiem, co zrobić, pogubiłem się, potrzebuję pomocy"
Z raportu "Dojrzewanie polskich chłopców" wynika, że 46 proc. z nich radzi sobie z trudnościami samodzielnie, a 58 proc. wspierają przyjaciele - rówieśnicy. Jak podkreśla Ewa Pietruszczak z fundacji moonka: Chłopcy nie tylko są przytłoczeni własnymi problemami, ale nadmiarowo także zmartwieniami znajomych. To są ogromne obciążenia.
-
"Ważne, że my i kolejne pokolenia przestaniemy żyć w wizji pięknej Polski sarmackiej"
Co o nas mówi fenomen książki "Chłopki" i jakie lekcje z jej lektury powinnyśmy wyciągnąć? Historyczka Joanna Hytrek-Hryciuk sugeruje naukę szacunku, zrozumienia i ciekawości. - Niby jak mantrę powtarzamy, że takie były czasy, ale za tym dictum nie do końca idzie zrozumienie i akceptacja sytuacji.
-
O kibucach w Polsce mało kto wie. A było ich 200 - największy na warszawskim Grochowie
Największa hachszara - szkoleniowy kibuc - działała w Warszawie. Ewenementem na skalę światową był jednak ten w Gdyni. - Tam Żydzi zdobywali wiedzę na temat żeglowania i łowienia ryb - wyjaśnia Karolina Ziębińska-Lewandowska, historyczka sztuki i fotografii oraz kuratorka wystawy "Moi Ver" w Muzeum Warszawy.
-
Wujek mówi: To jakieś pokoleniowe pierdy, wychowujecie mazgaja!
Co nas tak mocno usztywnia podczas świąt? - Stereotypowe podejście do tradycji. Że rodzina, że starszych ludzi trzeba szanować. Nieprawda! Wszystkich ludzi trzeba szanować, starsi też nas mają szanować. Jeśli mamy kultywować tradycje, to te, które nam służą, które nas budują i zbliżają - wyjaśnia psycholożka i psychoterapeutka Anna Mochnaczewska.
-
"Ani polska szkoła, ani dom, ani miejsca pracy nie sprzyjają drzemaniu". A szkoda!
Drzemki od dawna źle się kojarzyły. - Z badań z początku XX wieku wynikało, że na drzemanie mogą sobie pozwolić przede wszystkim dwie grupy społeczne: studenci i bezrobotni - mówi dr psychiatrii Michał Skalski. A dziś? Kto drzemie dziś?
-
Salzburg jest jak bombonierka pełna zaskakujących pralinek, spośród których każdy wybierze coś dla siebie
Jak Austria, to wiadomo - Wiedeń na weekend i... No właśnie, co jeszcze? Salzburg, który często jest nazywany "niemieckim Rzymem". Czwarte (po Wiedniu, Grazu i Linzu) pod względem wielkości austriackie miasto zachwyca o każdej porze roku.
-
Aktywne za dnia, ciekawskie, pełne energii i szaleństwa, nie gryzą i można ich mieć więcej niż jedną!
Karolina Patalan ma najbardziej znaną w Polsce i rozpoznawalną na świecie hodowlę myszek rasowych Mysigonek. - Myszki są idealne dla osób, które nie mogą sobie pozwolić na większe zwierzęta: psy, koty, króliki, szczury. Przyglądanie się im jest nieraz ciekawsze od oglądania telewizji - zapewnia.
-
"Mówi się, że incelom chodzi tylko o seks, a oni marzą o wzajemnym pożądaniu"
- It's over, jeżeli jesteś zbyt brzydki, by przyciągnąć kobietę wyglądem, i zbyt spi*rdolony, by nadrobić to charakterem - wyjaśnia jeden z naszych rozmówców. My nie mówimy o 'spi*rdoleniu', ale to termin, którego oni często używają. O incelach opowiadają Patrycja Wieczorkiewicz i Aleksandra Herzyk, autorki książki "Przegryw. Mężczyźni w pułapce gniewu i samotności".
-
"Ktoś na nas natrąbi, zwróci uwagę i reagujemy płaczem. Te objawy sugerują, że coś się z nami dzieje"
Zaczynamy bać się wyjścia na ulicę, jazdy samochodem, lotu samolotem, wizyty w sklepie, zabrania głosu. Kobiety zaczynają wątpić w swoje umiejętności, w to, że sobie poradzą. Na ulicy ktoś na nas natrąbi, w urzędzie zwróci uwagę i reagujemy płaczem. Te objawy sugerują, że coś się z nami dzieje, bo byłyśmy otwarte, odważne i raptem się wstydzimy - mówi dr Katarzyna Skórzewska, ginekolożka i endokrynolożka.
-
"Rano z żoną wstaliśmy, wspólnie nagraliśmy moje występy i wrzuciliśmy do sieci. I był hit"
Damian Bąbol wciela się w sportowców, trenerów, komentatorów. Nagrywane przez niego i publikowane na Instagramie wcieleniówki mają setki tysięcy odsłon. - Postać Mateusza Borka wypracowałem najlepiej, mam go ogranego w stu procentach - mówi
-
"Nic tak nie wiąże pary jak kredyt we frankach na 35 lat"
Czy branie ślubu, kiedy jedna trzecia związków kończy się rozwodem, ma sens? - W naszym państwie formalnoprawnie małżeństwom jest w wielu przypadkach prościej - wyjaśnia psychoterapeutka Aleksandra Flakiewicz-Kwapisz. - Ale z punktu widzenia dobrostanu psychicznego - trudno powiedzieć.
-
"Być może dzieci social mediów będą musiały pokoleniowo przepracować obecność swoich zdjęć z gołym tyłkiem w sieci"
Jesteśmy pierwszym pokoleniem wychowującym dzieci z social mediami. Nie mamy doświadczeń z dzieciństwa, przez które moglibyśmy przefiltrować, co jest dobre, a co złe. Nie wiemy, jak to jest, jak starzy pokazują cię w sieci - mówi Magdalena Bigaj, autorka książki "Wychowanie przy ekranie".
-
Transplantolog: Zbierałem grzyby, ale przestałem po tym, jak w naszym szpitalu zmarło dziecko zatrute muchomorem
Do zatruć śmiertelnych dochodzi często w rodzinach, w których są osoby uznające się za znawców tematu. Uważają, że mogą zbierać gąski, pieczarki polne, kanie. A potem okazuje się, że był wśród nich na przykład jeden muchomor sromotnikowy. Wystarczy jego mały kawałek, żeby zatruć całą rodzinę - mówi prof. Piotr Kaliciński, kierownik Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów Instytutu Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka.
-
"12 godzin pracy w Japonii porównałbym intensywnością do 8 godzin w Niemczech"
Dawid Szmurło pracował w wielu miejscach na świecie, teraz osiadł w Niemczech. Specjalizuje się w kuchni japońskiej, a konkretnie w omakase i kaiseki. Polskim szefom kuchni radzi jednak, żeby robili sushi pod klienta, bo gastronomia to przede wszystkim biznes. - Nie ma sensu być purystą, jeżeli nie ma się gości gotowych na inne smaki - mówi.
-
"Ludzie chorzy organicznie mówią krótko i węzłowato: boli mnie tu. Psychosomatycy mają inną narrację"
Dr Ewa Kempisty-Jeznach, internistka i specjalistka medycyny męskiej oraz autorka "Chorych ze stresu", codziennie spotyka pacjentów z grubymi teczkami badań, z których wynika, że są zdrowi. A jednak... Jelita, serce, pęcherz, prostata. Stres może wyjść w guli w gardle, wysypce na skórze. Co więc nam może dolegać? Choroby psychosomatyczne.
-
"Kiedy mówisz świeżo poznanemu Holendrowi, że jesteś z Polski, ten dzieli się informacją, że ma sprzątaczkę Polkę"
Miałam zaprosić 10 Polaków, on 10 Holendrów. Efekt? Czterech rodaków go zablokowało na dzień dobry w telefonach, reszta powiedziała, że może się spotkać najwcześniej za kilka miesięcy. Polaków przyszło 20, bo każdy jeszcze kogoś ze sobą zabrał, opowiada Monika Stępień, która od 15 lat mieszka w Holandii, a swoje doświadczenia pokazuje w serialu "SAMEN.PL".
-
Niby wyspa, a jak minikontynent. Majorka to taka piękna, ale i stawiająca oczekiwania koleżanka
Nie za duża, nie za mała. Mająca bardzo dużo do zaoferowania, ale i stawiająca turystom granice. Majorka to wyspa, na której można sprofilować swój pobyt. Do wyboru mamy programy: wypoczynkowy, sportowy, luksusowy, kulturalny, klubowy oraz mieszany.
-
Rzeźbiarki na początku musiały mieć zgody albo od ojców, albo od mężów, żeby zajmować się sztuką
Historia sztuki - i historia w ogóle - lubi zapominać o kobietach pionierkach, mówi dr Ewa Ziembińska, kuratorka Zbiorów Rzeźby Muzeum Narodowego w Warszawie i kuratorka Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego w Królikarni oddziału MNW. Wystawą "Bez gorsetu. Camille Claudel i polskie rzeźbiarki XIX wieku" w Muzeum Narodowym w Warszawie przypominane są ich dokonania.