-
Plany zakładały śmierć 600 mln osób, czyli jednej piątej populacji świata. Dowódcy się na to zgodzili
Wojna atomowa to jeden ze scenariuszy, który znajduje się w kategorii "mało prawdopodobne, o poważnych konsekwencjach". To jest ta sama kategoria co uderzenie asteroidy w Ziemię. Na wypadek wojny atomowej nie ma planu. Bo wszyscy będą martwi - mówi Annie Jacobsen, amerykańska dziennikarka, autorka książki "Wojna nuklearna. Możliwy scenariusz".
-
Przypominam sobie pacjenta, przyszedł po wakacjach. "Zorientowałem się, że nie znam żony"
Widziałam ostatnio taki mem: siedzi smutny facet i podpis: "Sierpień to taka niedziela wśród miesięcy. Niby odpoczywasz, ale wiesz, że zaraz wszystko się skończy". Trudno odpocząć, jeśli myślami się jest już w przyszłości, przy końcu urlopu, czyli przy jakiejś stracie, którą już na zapas ciężko przeżywamy - mówi Dorota Roszak, socjolożka i psychoterapeutka.
-
"Pani coś wie". Wiedziała. Ania wyglądała jak matka, wieloletnia klientka pomocy społecznej
Dyrektorka powiedziała, że niestety nie może udzielić żadnych informacji o rodzeństwie. Też zostało adoptowane. W świetle prawa to są obcy ludzie dla Karoliny. Przyniosła teczkę, położyła na biurku i powiedziała, że musi na półtorej godziny wyjść.
-
"Dorosłość? To coś, co wymyślają rodzice, żeby wytłumaczyć dzieciom, czemu mają ich słuchać"
"Freud określił ją jako zdolność do pracowania i kochania w zdrowy sposób i do dziś to niezła definicja" - mówi o dojrzałości prof. Konrad Piotrowski. Czym jest dla współczesnych 30-latków?
-
"Zachowanie mamy byłoby okrutne, gdyby nie to, że przez cały czas okazywała nam dotykiem, że nas kocha"
- Tym, co rozdzieliło moich rodziców od reszty świata, nie była głuchota. Ich niesłyszenie jest częścią historii, ale nie jest całą historią. To ich sprowadza do jednego wymiaru, odbiera człowieczeństwo. Mieli problemy, bo jako ludzie byli trudni - mówi Claudia Durastanti.
-
"Oglądał podczas seksu. Gdy dziewczyna przestała się na to godzić, przywoływał sceny w wyobraźni"
- To, czy mężczyzna w związku korzysta z pornografii, pozwala lepiej przewidzieć rozpad związku niż na przykład liczba dzieci albo dochody pary. Im więcej pornografii, tym większe prawdopodobieństwo rozstania - mówi prof. Mateusz Gola, autor książki "Gdy porno przestaje być sexi. Pornografia oczami psychoterapeuty".
-
40-letni mężczyzna, żonaty, ojciec. Któregoś dnia zabił człowieka
"Pracuję z bardzo różnymi osobami, bo poza tym, że prowadzę kancelarię prawniczą, pracuję też w ośrodku pomocy postpenitencjarnej. To są najróżniejsze historie. Choćby taka: skazana na pozbawienie wolności w systemie dozoru elektronicznego została niemal 70-letnia pani, mama zastępcza dla swojej wnuczki, za oszustwo na około 3 tys. złotych". Dagmara Rajchel-Gadus, radczyni prawna, opowiada o odbywaniu kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego.
-
Sędzia Sądu Najwyższego: "Z doświadczenia mówię: prawo zwykle nie przynosi spokoju poszkodowanym"
Mamy w prawie sformułowanie o "rażącej niesprawiedliwości wyroku" albo o "rażącej nieproporcjonalności kary". Sąd wyższej instancji może na tej szczególnej podstawie zmienić wyrok sądu niższej instancji. Ale tylko jeśli wyrok jest "rażąco" niesprawiedliwy. Bo jeśli jest po prostu niesprawiedliwy, to nic nie można zrobić - mówi sędzia Sądu Najwyższego prof. Włodzimierz Wróbel.
-
"Bałem się jej ciała. Była chuda, opuchnięta. Niepodobna do dziewczynki, z którą się kiedyś bawiłem"
Dziś mogłaby żyć. Są skuteczne lekarstwa, żeby zatrzymać chorobę. Nosiciel wirusa nie zaraża, chora matka rodzi zdrowe dzieci. Wtedy HIV było niemal jak wyrok śmierci. I jak stygmat społeczny, szczególnie w wiosce - Anthony Passeron, autor książki "Uśpione", opowiada o doświadczeniu HIV w swojej rodzinie.
-
"Doświadczenie wygranej w pokera jest nieporównywalne z randką, orgazmem, z tym, jak rodzą ci się dzieci. Z niczym"
Spałem może godzinkę takiego dnia. Przez cały czas byłem w grze. Czułem takie wyczerpanie, bałem się, że serce mi stanie. Taka obsesja, zapętlenie. Jestem wierzący. Katolicy mówią, że jest coś takiego jak opętanie - opowiada Marek, który nałogowo obstawiał zawody sportowe. Gracze opowiadają o życiu w i po hazardzie.
-
"Popularne stały się orgie. Wszyscy podświadomie czuli, że nie ma jutra i można robić cokolwiek"
Eskobarowskie "plata o plomo". Dostajesz od reżimu wybór - albo dostaniesz pieniądze, albo kulkę. Większość osób postawionych przed takim wyborem wybierze pieniądze i się umoczy. Ja nie skorzystałem, ale bałem się represji - mówi Dmitry Glukhovsky, rosyjski pisarz, który do 2022 roku mieszkał w Moskwie.
-
Pamięta wstyd. "Nie chciałem, żeby ojciec chodził po mnie do szkoły"
Syn z nim nie rozmawiał: "nie kochacie mnie", krzyczał, kiedy odcinali go od gier. Żona o wszystko się obwiniała, sądziła, że jest złą matką. Nie rozmawiali o tym. "Co z tego, że siedzieliśmy przy puzzlach i planszówkach, skoro to wszystko było chłodne?"
-
W sezonie: "Na wszystkim muszę mieć 100 proc. przebicia minimum". Po sezonie: Jak co roku - liczenie kromek chleba
Z Helu wyjechali turyści i sezonowi pracownicy, zamykają się sklepy, restauracje i publiczne toalety. "Zaczyna się czekanie na kolejny sezon" - mówią mieszkańcy. Jedni zaciągają pasa, drudzy liczą zyski. Kto wygrywa, a kto traci na sezonie turystycznym?
-
"Mówię, że coś jest piętą achillesową a licealista mnie pyta, o jakie pięty chodzi"
- Na maturze był fragment "Chłopów" Reymonta, a w nim zdanie: 'Spencer Boryna miał pocerowany'. Spencer to taka kamizelka. Ale maturzysta, wychowany na angielskim, wyciągnął wniosek, że 'Spencer' to imię Boryny. Przez resztę wypracowania pisał o Borynie 'Spencer". Śmieszne, ale dziś typowe - mówi Krzysztof Jurek, nauczyciel historii z 42-letnim stażem.
-
Folwark pana Marka w warszawskiej prokuraturze. "Widziałaś, jak męczył Mariolkę? Teraz twoja kolej"
Wymyślił przezwiska dla swoich pracowniczek: "Sztywna", "Pelagia". O prokuratorach, przeglądając ich akta: "P***b genetyczny". Jedną prokurator nazywał w towarzystwie pracowniczek sekretariatu "labradorem", a o jednej z asystentek prokuratora mawiał: "quasimodo". "Łysy ch*j" - to o prokuratorze z jednostki nadrzędnej. Na Mokotowie od 2017 roku funkcję kierownika sekretariatu pełni Marek Zagańczyk.
-
Za dużo ludzi chce mu pomagać. Czuje, że w takich warunkach nie da się poddać. Sprząta
"Syn leżał na podłodze i nogami pchał drzwi, żeby woda się nie wlewała. On od drugiej strony wylewał wodę spod drzwi łopatą, przez okno". Nasz reporter jest na południu i rozmawia z mieszkańcami trzech zalanych miejscowości.
-
"Chcemy się wybielić, mówiąc: to internet robi im krzywdę, my jesteśmy niewinni. A to nieprawda"
Internet nie stworzył nowych zjawisk i problemów, ale wyostrzył te, które znamy. Młodzi ludzie, którzy w klasie stosują przemoc rówieśniczą, będą zachowywać się tak samo w sieci - mówi dr hab. Jacek Pyżalski, pedagog badający zachowania nastolatków w sieci.
-
"Skutek dobrej resuscytacji jest właśnie taki: coś chrupnie. To znaczy, że robimy dobrą robotę"
"Ludzie nie wiedzą, jak się zachować, więc wpadają w panikę. Dyskutują: 'a może żyje, a może nie żyje', 'gdzie się pan pcha, kręgosłup mu złamiecie' - mówi Mateusz Mokrzycki, ratownik medyczny i instruktor kursów pierwszej pomocy.
-
Najlepsza polska szachistka: Pieniądze z męskich szachów są dużo większe
Z mężem graliśmy w niemieckich klubach. Ja musiałam wyjechać trzy razy, żeby zarobić tyle, ile on zarabiał na jednym wyjeździe - mówi Alina Kaszlińska.
-
"Myślałam: za dużo, za dużo wszystkiego. Maili, obowiązków, nawet dobrych książek"
Często jesteśmy tak osadzeni w naszych głowach, w procesach intelektualnych, że tracimy połączenie z ciałem. Kiedy nasz układ nerwowy jest przeciążony, ciało daje znać - mówi psychoterapeutka Urszula Sołtys-Para i podpowiada, jak się chronić przed nadmiarem bodźców.