-
W imię wolności medycznej. Jak uzdrawiacze mydlą Amerykanom oczy
- System nadzoru nad oszukańczymi suplementami diety i terapiami medycyny niekonwencjonalnej jest niewydolny. Amerykańscy urzędnicy są w stanie pociągnąć do odpowiedzialności tylko nielicznych. I to najczęściej po długich latach walki - mówi Matthew Hongoltz-Hetling, amerykański dziennikarz, autor książki "Inwazja uzdrawiaczy ciał".
-
20 tys. dolarów za żonę? "W niektórych chińskich prowincjach trzeba się o nią bić"
Na firmowym przyjęciu filmowanym przez telewizję oznajmiła szefowi, że jest w ciąży. Prawdopodobnie po to, by upublicznić sprawę i uniknąć zwolnienia. Szef pogratulował jej przed kamerami, a potem i tak ją wyrzucił - mówi pisarka Lijia Zhang, która obecnie pracuje nad książką o zmieniającym się stosunku Chinek do małżeństwa i dzieci.
-
Do debaty z Trumpem przygotowywała się pięć dni. By walczyć o Biały Dom - długie lata
Determinacja i budowanie kontaktów - tak wiceprezydentka USA od dekad toruje sobie drogę na polityczny szczyt.
-
Odsiadka w piekarniku? "Działania na korzyść więźniów byłyby politycznym strzałem w stopę"
Fale ekstremalnych upałów bywają torturą dla amerykańskich więźniów. Osadzeni gotują się od środka w celach bez klimatyzacji.
-
"Pralnia magdalenek działała tak długo, bo bliscy nie kwapili się, by odebrać kobiety"
- To jest historia Kościoła, który nie był nam narzucony z zewnątrz. Był produktem odpowiadającym na potrzeby irlandzkiego społeczeństwa - mówi Derek Scally, autor książki "Najlepsi katolicy pod słońcem. Pożegnanie Irlandczyków z Kościołem".
-
Przez lata zabijały mężów, dzieci i schorowanych krewnych. Truciznę miały z lepów na muchy
Budapeszteńska prasa na przełomie lat 20. i 30. XX wieku pisała o kobietach z Nagyréva okropne rzeczy: że to dziwki, żądne seksu potwory, które zabijały mężów, by romansować z jeńcami wojennymi z pobliskiego obozu. Nikt wtedy nie pisał o tym, jak te kobiety były traktowane w domach. To nie były czasy, kiedy mogły skorzystać z pomocy i zatrzymać się w schronisku dla ofiar przemocy domowej. Mieszkanki Nagyréva zdane były tylko na siebie, opowiada Patti McCracken, autorka powieści true crime "Wioska wdów".
-
Klify, Pacyfik i Top Gun. Temperatura zimą rzadko spada tu poniżej 10 stopni
Kalifornia to nie tylko Los Angeles i San Francisco. Poznajcie San Diego - popularne wśród amerykańskich turystów miasto u bram Meksyku.
-
Święte wiosło. Dlaczego Amerykanie biją dzieci w szkołach
W USA są miejsca, gdzie rodzice sami żądają stosowania kar cielesnych w szkołach publicznych. Niektórzy z nich robią to w imię Boga.
-
Śmierć na zamówienie. Jak opioidy zabijają Amerykę
Przez dekady heroina, a teraz fentanyl. Plaga uzależnień od narkotyków trawi Stany Zjednoczone: tylko w ciągu roku z przedawkowania zmarło ponad 100 tys. Amerykanów.
-
Rób, co ci każę. Historia wielkiej manipulacji w amerykańskich fast foodach
Schemat działania był prosty: zadzwonić do burgerowni, podać się za policjanta i zmusić do znęcania się nad wybraną ofiarą. Ten plan powiódł się w ponad 70 lokalach w USA.
-
Sylvia Rivera: Bycie odmieńcem jest wspaniałe
18-letnia Sylvia, ubrana w fioletowy dres i ogromne okulary przeciwsłoneczne, stoi przed nowojorskim sądem. Zapytana o imię i nazwisko odpowiada, że nazywa się "Ray Rivera, ale prosi, by nazywać ją Sylvią".
-
Chasydki założyły kobiece pogotowie. "Żydówki są tak skromne, że nie chcą, by dotykał je obcy mężczyzna"
Leah Levine i Charna Goldsmith są ortodoksyjnymi żydówkami z organizacji Ezras Nashim, która od siedmiu lat prowadzi pogotowie ratunkowe tylko dla kobiet. To alternatywa dla służby medycznej Hatzalah - w nowojorskiej dzielnicy ortodoksyjnych żydów Borough Park pozostaje ona w rękach mężczyzn.
-
"Większości Amerykanów życie w rezerwacie kojarzy się tylko z cierpieniem, przemocą i biedą"
Dla nas, Indian, miejsce, z którego pochodzimy, jest rdzeniem naszej tożsamości. Dlatego mamy wpojone, by sobie pomagać i przestrzegać zasad, które chronią naszą społeczność - wyjaśnia David Treuer, syn Indianki z plemienia Odżibuejów, autor książki "Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion".
-
NXIVM. Jak amerykańska sekta rekrutowała seksualne niewolnice
Szukały wsparcia, a wpadły w ręce lidera kultu, który wykorzystywał je seksualnie. To dla niego się głodziły, znosiły kary cielesne i pozwoliły wypalić sobie na skórze jego inicjały. Teraz za znęcanie się nad kilkudziesięcioma kobietami Keithowi Raniere'owi, liderowi amerykańskiej organizacji NXIVM, grozi dożywocie.
-
"Rdzenne Amerykanki wciąż traktowane są przez białych mężczyzn jak obiekty seksualne"
Mary Kathryn Nagle należy do plemienia Czirokezów. Jest prawniczką i dramatopisarką. Mówi: Moja skóra jest jasna. Trudno więc się domyślić, że mam indiańskie korzenie. Indianki o ciemniejszej karnacji znacznie częściej spotykają się z rasistowskimi lub seksistowskimi komentarzami.