-
"Pamiętam, jak dzieci były w praktycznie każdym domu. Teraz nie ma ich już w prawie żadnym"
Zofia Jazubska od trzech dekad przygląda się uczniom szkoły w Dębołęce. Zmiany to nie tylko ubywająca z roku na rok liczba dzieciaków. - Młodzi byli jakby grzeczniejsi, słuchali bardziej nauczycieli, tymczasem dziś często są po prostu niegrzeczni.