-
"Alkohol i bezdomność są następstwem, najpierw jest trauma"
Jeszcze nie spotkałem na ulicy człowieka, który nie doświadczył traumy czy w dzieciństwie, czy w życiu dorosłym - mówi Marcin Blicharz. - Najczęściej źle się urodzili, byli bici, gwałceni. Bardzo duży odsetek ludzi na ulicy to osoby z domu dziecka - dodaje.