-
Kominiarz: Największe zaskoczenie było wtedy, gdy znaleźliśmy w kominie pocisk
Wyobrażenie kominiarza jako osoby, która ma linę na plecach i wybiera sadzę, jest mocno już nieaktualne. Mało kto wie, że wykonujemy zawód zaufania publicznego, tak jak strażacy czy policjanci - mówi mistrz kominiarski Marek Wojtas, prezes oddziału Krajowej Izby Kominiarzy w Kaliszu.
-
Adam był księdzem, dziś pracuje na SOR-ze. "Gdy odszedłem, z kurii zadzwonili tylko raz"
Skupiam się na ratowaniu ciała, a "usługi duchowe" świadczę wyłącznie przy zagrożeniu życia - twierdzi.