-
"Pocisk strzaskał żuchwę i wbił się w tkankę karku". Kulisy morderstwa Martina Luthera Kinga
W kwietniu 1968 roku James Earl Ray przyjechał do Memphis. Wynajął obskurny pokój ze świetnym widokiem na motel Lorraine, kupił karabin snajperski i wziął na cel historię. Chciał zabić pastora Martina Luthera Kinga, lidera ruchu praw obywatelskich, działacza na rzecz równouprawnienia Afroamerykanów i zniesienia dyskryminacji rasowej. Zrobił to.