-
Ojcowie bez prawa do dzieci. "Na chrzcinach młodego siedziałem w drugim rzędzie, bo pierwszy był dla rodziny"
Kiedy Rafał zobaczył dzieci po półtora miesiąca, płakał jak bóbr, choć jest twardym facetem. Łukasz przez dwa lata nie widział córki i przez sąd jest traktowany gorzej niż bandzior w więzieniu. Tomek chce tylko być ojcem i jeszcze wierzy, że uda mu się dogadać z mamą Wojtka bez sądu.