Dominika Buczak

autorka tekstów lifestylowych

autorka tekstów lifestylowych

wszystkie artykuły
  • Irena Kwiatkowska. Kobieta (głównie) pracująca

    Irena Kwiatkowska. Kobieta (głównie) pracująca

    Syn Edwarda Dziewońskiego słuchał w radiu Ireny Kwiatkowskiej czytającej "Plastusiowy pamiętnik". Któregoś razu przyszedł do ojca do pracy i zobaczył aktorkę wchodzącą do pokoju. Od razu skojarzył jej głos z Plastusiem. Doznał gwałtownego rozczarowania. Zaczął płakać wniebogłosy i krzyczeć, że Plastuś nie może tak wyglądać. Tę i inne historie opowiada Marcin Wilk, autor biografii "Kwiatkowska. Żarty się skończyły".

    19 kwietnia 2019, 13:01

  • Tabu II wojny światowej. 'Tam, gdzie pojawiali się żołnierze niemieccy, pojawiały się też domy publiczne'

    Tabu II wojny światowej. "Tam, gdzie pojawiali się żołnierze niemieccy, pojawiały się też domy publiczne"

    Chciałabym, żeby ta książka stała się też głosem w dyskusji o tym, co dzisiaj nadal dzieje się w temacie przemocy seksualnej wobec kobiet. Dlatego zaczynam i kończę gwałtem, a pomiędzy nimi piszę o domach publicznych. To zabieg celowy - mówi Joanna Ostrowska, historyczka, autorka książki "Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w trakcie II wojny światowej".

    14 września 2018, 13:10

  • Staruszka nie pamięta, kiedy jadła. Kobieta nie wie, jak trafiła do domu. Mężczyzna ma pętlę na szyi. Dzwonią pod ten sam numer
  • Dziewięć kroków do więzienia. Jak policja wymusza na podejrzanych przyznanie się do winy

    Dziewięć kroków do więzienia. Jak policja wymusza na podejrzanych przyznanie się do winy

    350 niewinnych ludzi wyciągnęła z więzień amerykańska fundacja Innocent Project. Wielu spośród nich przyznało się do popełnienia przestępstwa, z którym nie miało nic wspólnego. W jaki sposób śledczy mogą skłonić niewinną osobę do przyznania się do winy? I dlaczego to robią? Rozmawiamy z psycholożką sądową Karoliną Dukałą.

    2 lutego 2018, 14:59

  • 'Czasami żartuję, że jestem matką dwojga ludzi. Przez 33 lata miałam córkę. Od 9 lat mam syna'

    "Czasami żartuję, że jestem matką dwojga ludzi. Przez 33 lata miałam córkę. Od 9 lat mam syna"

    Basia wyprowadziła się z domu, kiedy miała 23 lata. Potem dowiedziałam się, że chciała być sama, bo jak wracała do domu z uczelni albo z pracy, to przebierała się za chłopaka. Malowała sobie wąsy, przeglądała się w lustrze. Mówiła mi: czułam się tak dobrze, mamo - opowiada pani Maria, która towarzyszyła swojemu dziecku podczas operacji korekty płci. Twierdzi, że to doświadczenie zmieniło całe jej życie.

    15 grudnia 2017, 17:00