-
Historia disco polo. "Daliśmy za ten syntezator dwanaście milionów! Jak ja się cieszyłem, że mieliśmy taki klawisz"
Robert, Marcin, Krzysiek i Bogdan - chłopaki z Prostek koło Ełku na początku lat 90. stworzyli zespół Boys. Choć ogromna popularność i duże pieniądze przyszły po latach, początki formacji nie były łatwe. - Kiedyś przyczepa nam się przewróciła (...). Krzysiek z Marcinem ruszyli po pomoc, a my z Bogdanem całą noc siedzieliśmy i piliśmy wódkę, żeby nie zamarznąć, bo było minus dwadzieścia. Jak wróciłem do domu, matka wrzuciła mnie do wanny i rozmrażała - wspomina Robert Sasinowski w książce "Nikt nie słucha. Reportaże o disco polo".