-
"Lekarze każdej specjalności nosili uniform innego koloru. Gdy alarm nas wzywał, wyglądaliśmy jak drużyna Power Rangers"
Gdy siedzimy z rodziną przy suto zastawionym stole, oni opatrują, operują i szyją. Świąteczne dyżury nie należą do najbardziej lubianych momentów w pracy lekarzy. O tym, jak wyglądają - z przymrużeniem oka - opowiada Adam Kay w książce "Świąteczny dyżur".