-
Ratowniczka TOPR: W górach zawsze trzeba mieć plan 'B'
Nie cierpię, jak ludzie piszą komentarze pod informacjami o interwencjach TOPR-u: "Jacy idioci, za nasze pieniądze trzeba było ich ratować!" - mówi Katarzyna Turzańska, lekarka, druga od 30 lat kobieta, która została ratowniczką Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
-
Niewidoma aktorka: Mówili, że z tą wadą mogę co najwyżej robić szczotki. Szczęście znalazłam na scenie
Zabawne, kiedy czasami podchodzą do mnie ludzie z publiczności i mówią: "Pan to na mnie cały czas patrzył". A ja nie umiem patrzeć! Mam jedynie poczucie światła - wiem, kiedy jest dzień, a kiedy noc, ale muszę poruszać się z białą laską, bo nie widzę postaci i przedmiotów. Światło to jedyne, co mi zostało - mówi Krzysztof Bartosz, aktor teatru ITAN.
-
Dobry lekarz na złe czasy. Niemiec podczas wojny z narażeniem życia pomagał polskim i żydowskim dzieciom
Przez rok służył w Luftwaffe jako młody lekarz. Potem, w wyniku wojennych perturbacji, trafił do okupowanego przez hitlerowców Krakowa. Zarządzał dziecięcym szpitalem. Szybko naraził się władzom - pomagał polskim i żydowskim dzieciom, przyjaźnił się z Polakami. Józef Ströder ryzykował własnym życiem, by ratować cudze.