*Przypominamy rozmowę z Ewą Wanat, zmarłą 13 grudnia 2023 dziennikarką radiową i telewizyjną, w latach 2003-2012 redaktorką naczelną Radia TOK FM, autorką książek, m.in. "Pieprzyć wstyd. Historia rewolucji seksualnej", "Deutsche nasz. Reportaże berlińskie". Wywiad opublikowany w lipcu 2023 roku.
Kwestionariusz Wysockiego (odc. 2). Narzekanie to jeden z naszych sportów narodowych, więc aż szkoda, że nie wręczają za nie pucharów i medali. Bylibyśmy bezkonkurencyjni. A gdyby tak spróbować NIE TYLKO narzekać i krytykować? Skoro wszyscy wiemy, że w Polsce jest źle i niedobrze, to może warto się zastanowić, co zrobić, by wreszcie było dobrze i wspaniale? To dlatego wpadłem na pomysł kwestionariusza, w którym pytam moich rozmówców o wizję Polski marzeń, o idealnych rodaków i wzorcowych polityków, jak również o patriotyzm i o to, co im się już dzisiaj w Polsce podoba. Czasami odpowiedzi będą obszerne, a czasami krótkie i bezpośrednie. Wszyscy rozmówcy mówią we własnym imieniu, prezentują swoje opinie i poglądy, które często nie będą zbieżne ze stanowiskiem redakcji. A żebyśmy jednak nie zapomnieli, że TU JEST POLSKA, pada także pytanie o to, co ich najbardziej rozwściecza i wyprowadza z równowagi. W pierwszym odcinku wystąpił Stefan Chwin. W tym tygodniu o Polsce swoich marzeń opowiada mi Ewa Wanat. [Grzegorz Wysocki]
1. Co cię w dzisiejszej Polsce i w Polakach najbardziej rozwściecza/wkurza/irytuje? Co cię najbardziej wyprowadza z równowagi, czego nie możesz znieść?
Ewa Wanat: Nie wiem, czy są jakieś szczególne wady w Polakach, których nie posiadają inne narody czy raczej społeczeństwa. Jeśli mnie coś wkurza, to są to cechy uniwersalne, które wkurzają mnie w ogóle u ludzi. Na pierwszym miejscu – brak empatii. Czyli niemożność i niechęć, żeby próbować sobie wyobrazić, co może czuć drugi człowiek, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych. Brak prostego ćwiczenia: postawię się na jego miejscu, spróbuję sobie wyobrazić siebie samego lub kogoś, kogo kocham, tam na białorusko-polskiej granicy. Albo kiedy podejmuję decyzję, żeby wynieść się z Iraku i szukać lepszego życia, które da mnie i moim dzieciom jakąś perspektywę, nadzieję, godność.
Wkurza mnie również polonocentryzm. Bardzo widać to w mediach, zwłaszcza w telewizji. Polska, Polski, Polsce, z Polską, dla Polski. O, Polsko!
I jeszcze mizoginia – najbardziej ta endogenna, podskórna. Wielu facetów nie zdaje sobie sprawy, jak głęboko mają zinternalizowaną mizoginię objawiającą się w protekcjonalizmie. Nawet nie wiedzą, że są mizoginami. A najgorsze są kobiety mizoginki.
2. A co ci się w Polsce najbardziej podoba? Co doceniasz, co zmienia się na lepsze (może za szybko, a może za wolno, ale na lepsze)?
To są rzeczy, które doceniłam, mieszkając w Berlinie: digitalizacja, na przykład platforma e-Obywatel, profil zaufany, gdzie w jednym miejscu można załatwić prawie wszystkie urzędowe sprawy paroma kliknięciami. To jest niebywałe wręcz ułatwienie i zminimalizowanie stresującego zderzenia z biurokracją. Kiedy opowiadam Niemcom, że w Polsce funkcjonuje taki system, nie mogą uwierzyć. W Niemczech wiele spraw załatwia się osobiście, listonosze dźwigają tony papierów w tę i we w tę, wielu rzeczy nie da się załatwić nawet mejlem. I e-recepta – reakcja to niedowierzanie. Ale że jak? Kod SMS-em? I we wszystkich aptekach go od razu mają? W systemie? W jakim systemie? WTF system?
3. Jak wyglądałaby Polska twoich marzeń? Jaka powinna być? I jeszcze: Jacy politycy ci się marzą? Jaki rząd i rządzący, a jaka opozycja?
Niekoniecznie mlekiem i miodem, za to dobrą energią płynąca.
Empatyczna wobec słabszych, marginalizowanych, wykluczanych.
Nieingerująca w nasze osobiste wybory i wolności, kochająca swoich obywateli.
Małżeństwo dla wszystkich (ja osobiście nie skorzystam, bo nie znoszę instytucji małżeństwa; raz spróbowałam, a potem te ceregiele z rozwodem – masakra!).
Uproszczony proces tranzycji – niech każdy będzie tym, kim się czuje.
Zniesienie zakazu przerywania ciąży – to niczyja sprawa poza kobietą, która w ciąży jest. Tylko ona ma prawo decydować, czy ciążę donosić i urodzić dziecko, czy ciążę usunąć.
Dbająca o dzieci narodzone – zapewniająca im bezpieczeństwo, zwłaszcza w heteroseksualnych rodzinach, które jak widać w polskich statystykach przemocy wobec dzieci, są dla polskich dzieci największym zagrożeniem.
Zapewniająca sensowną edukację w przyjaznych szkołach, do których idzie się z radością, a nie na antydepresantach.
Bezpruderyjna wobec seksualności – niech każdy robi, co chce (z wyjątkiem tych, którzy krzywdzą innych). Niech sobie ludzie skolko ugodno chodzą do klubów swingersów, na fetysz party, a kto chce, niech będzie seksworkerem czy seksworkerką, bez obaw przed oceną. Żebyśmy przestali się wreszcie nawzajem zawstydzać. Polska bez wstydu. Pie***yć wstyd!
Odpie***my się wreszcie od siebie samych i od siebie nawzajem, przestańmy oceniać. Przestańmy też karmić w sobie i w innych demona poczucia winy. Wywalmy Kościół z naszych serc, łóżek i polityki!
4. I jeszcze jedno ćwiczenie z wyobraźni. Wyobraźmy sobie, że przejmujesz władzę w Polsce i rządzisz. Zostajesz prezydentką lub premierką. Co robisz? Co chcesz zmienić od razu, a co trochę później? Jakie są twoje pierwsze decyzje/zmiany/reformy? Jaka byłaby "piątka" Ewy Wanat?
Zamiast 'piątki" proponuję "dziewiątkę" Wanat:
Edukacja: reforma na każdym szczeblu, odhierarchizowanie szkoły, nauka dyskutowania, krytycyzmu, otwartości na inność, empatii. Bez religii, za to z edukacją seksualną od przedszkola, historią filozofii, edukacją medialną.
Prawa człowieka: równość małżeńska, uproszczenie procesu uzgadniania i korekty płci, aborcja na żądanie, obowiązek równości płac dla kobiet i mężczyzn za tę samą pracę, ułatwiona ścieżka azylowa dla uchodźców i wiz pobytowych dla imigrantów.
Opieka nad seniorami i osobami z niepełnosprawnościami oraz ich bliskimi: inwestowanie w domy spokojnej i wesołej starości, godne wynagradzanie bliskich opiekujących się starymi rodzicami i osobami z niepełnosprawnością i wspieranie ich, mieszkania asystowane, asystenci odciążający rodziny na co dzień. Refundowana asystentura seksualna dla seniorów w domach opieki i dla osób z niepełnosprawnościami.
Zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia: podniesienie składek zdrowotnych plus większe wydatki z budżetu, decentralizacja NFZ, wprowadzenie możliwości wyboru ubezpieczeń zdrowotnych (kasy chorych).
Większe nakłady na kulturę, przejrzysty system stypendiów i grantów dla artystów, ubezpieczalnia dla twórców na wzór KSK w Niemczech.
Budowa czynszówek w partnerstwie publiczno-prywatnym.
Wzmocnienie samorządów przez sprawiedliwy podział podatków, więcej pieniędzy powinno zostawać w samorządach.
Likwidacja paragrafu o ochronie uczuć religijnych, wymówienie konkordatu, likwidacja funduszu kościelnego i wprowadzenie dobrowolnego podatku na Kościoły – 1 proc., opodatkowanie dochodów Kościoła i księży.
Wstrzymanie wycinek lasów, przywrócenie wymogu zezwolenia na wycinkę drzew na swojej posesji, bezwzględne ściganie trucicieli rzek. Co do atomu – nie mam zdania.
5. Czy jesteś patriotką? I jak w ogóle rozumiesz patriotyzm? Jaki patriotyzm jest ci bliski, a jaki kompletnie obcy?
Nie wiem, co to jest patriotyzm. Dla mnie to przywiązanie do ludzi, kultury i języka. W tym sensie być może mogłabym nazwać się patriotką. Kocham moich przyjaciół, jestem fanką polskiego teatru (co do reszty sztuk, to mam często ambiwalencję), lubię język polski, ale to raczej z musu, bo znam go najlepiej.
W takim potocznym znaczeniu chyba nie jestem patriotką. Na pewno jestem kosmopolitką, gorącą zwolenniczką mieszania się i przenikania kultur, zacierania granic, otwartej tożsamości, braku ostrej identyfikacji narodowej.
6. Czy dopadło cię – podobno coraz powszechniejsze dzisiaj – zniechęcenie i zmęczenie polityką? Czy masz polityki dość? Czy przestałaś ją śledzić? Albo: nie chcesz śledzić, ale wciąż to robisz? I jak sobie z tym (ewentualnym) zniechęceniem radzisz?
Polityka w polskim wydaniu? Tak, męczy mnie. Ale też coraz bardziej męczy mnie polityka niemiecka, zwłaszcza w kontekście Ukrainy i Rosji. Od siedmiu lat nie obejrzałam chyba żadnego polskiego programu "publicystycznego". Śledzę z zainteresowaniem niemieckie polityczne talk-show. Rozmowy są spokojniejsze (choć też bywa gorąco), bardziej merytoryczne, jest więcej ekspertów/ekspertek, a mniej partyjnych aparatczyków.
7. Gdybyś miała być Nostradamusem i przewidywać przyszłość: kto wygra najbliższe wybory? Jak ci się wydaje i jakie masz w związku z tym przemyślenia, uwagi, obawy?
Nie mam zielonego pojęcia. Choć ani trochę mnie nie zdziwi trzecia, a potem czwarta kadencja PiS-u. Czwarta to już na pewno z Konfederacją.
8. Konkretnie: na kogo będziesz głosować? A jeśli nie chcesz powiedzieć, to dlaczego nie? Wstydzisz się tych, na których głosujesz? Boisz się przyznać? To sprawa prywatna? Przyznanie się zaszkodzi ci zawodowo?
Nie powiem! Bo dziennikarz nie powinien nigdy mówić, na którą konkretnie partię głosuje, i ja tego nigdy publicznie nie robię. To kwestia etyki zawodowej. Mamy poglądy, ale zdradzanie partyjnych sympatii (antypatie można bez ograniczeń) to dla dziennikarzy tabu. Przynajmniej powinno być.
9. A na kogo na pewno nie będziesz głosować? Na kogo nie zagłosowałabyś nigdy w życiu? I dlaczego?
Na narodowych socjalistów i konfederatów. A dlaczego? To wynika ze wszystkiego, o czym powiedziałam wcześniej.
Rozmawiał: Grzegorz Wysocki
Osoby zainteresowane gościnnymi występami na łamach Kwestionariusza Wysockiego i własną opowieścią o Polsce swoich marzeń proszone są o kontakt na adres: grzegorz.wysocki@agora.pl.
Autopromocja: Książka Ewy Wanat "Pieprzyć wstyd. Historia rewolucji seksualnej" do kupienia w formie elektronicznej w Publio.
Ewa Wanat. Urodzona w 1962 roku dziennikarka, autorka, publicystka. Pracowała w radiu „S" Poznań, Radiu Plus, telewizji WTK, TVP. W latach 2003–2011 redaktorka naczelna i dyrektor programowa Radia TOK FM, a w 2012–2014 redaktorka naczelna i dyrektorka programowa Radia dla Ciebie. Przez 10 lat prowadziła wraz z dr Andrzejem Depko audycję o seksie – w TOK FM, I Programie PR i w RDC. Wydali razem książkę "Chuć, czyli normalne rozmowy o perwersyjnym seksie". Jest również autorką książek: "Biało-Czarna" oraz "Deutsche nasz. Reportaże berlińskie". Laureatka wielu nagród, w tym: Hiacynta 2010 za dziennikarstwo otwarte, odważne, wyczulone na problemy społeczne, nagrody im. Beaty Pawlak za książkę "Deutsche nasz" oraz Złotego Krzyża Zasługi, który otrzymała w 2013 roku. Od 2016 roku mieszka w Berlinie. W 2022 roku ukazała się jej najnowsza książka: "Pieprzyć wstyd. Historia rewolucji seksualnej" (Wyd. Filtry).
Grzegorz Wysocki. Od grudnia 2022 w Gazeta.pl. Wcześniej m.in. dziennikarz i publicysta "Gazety Wyborczej", szef WP Opinie, wydawca strony głównej WP, redaktor WP Książki, felietonista "Dwutygodnika" i krytyk literacki. Autor wielu wywiadów (m.in. Makłowicz, Chwin, Wałęsa, Palikot, Urban, Spurek, Gretkowska, Twardoch, Nergal), cyklu rozmów z wyborcami PiS-u czy pisanego od początku pandemii "Dziennika czasów zarazy". Dwukrotnie nominowany, laureat Grand Pressa za Wywiad w 2022 (rozmowa z Renatą Lis). Prezes klubu szpetnej książki Blade Kruki (IG: bladekruki). Nałogowo czyta papierowe książki i gazety oraz ogląda seriale. Urodzony i wychowany na Kaszubach, wykształcony w Krakowie, zamieszkały w Warszawie. Profil na FB: https://www.facebook.com/grzes.wysocki/