Rozmowa
Jak się kąpać? (Przemysław Jendroska / Agencja Wyborcza.pl)
Jak się kąpać? (Przemysław Jendroska / Agencja Wyborcza.pl)

Czy problemy skórne są dziś częstsze niż dawniej?

Tak. To efekt kilku nakładających się czynników: zwiększającego się zanieczyszczenia środowiska, zmiany w stylu życia i diecie – mało ruchu, czasu spędzanego na powietrzu, spożywanie produktów przetworzonych, małej ilości warzyw i owoców, wzrostu liczby osób cierpiących na alergię wziewną i kontaktową – ale też lepszej diagnostyki, na którą pacjenci coraz częściej się decydują, a co za tym idzie, częściej niż w przeszłości rozpoznaje się u nich problemy skórne.

Dobrym przykładem są pacjenci z atopowym zapaleniem skóry, czyli dolegliwością, która charakteryzuje się przewlekłą suchością, zaczerwienieniem i swędzeniem skóry. U jej podłoża leżą czynniki genetyczne, ale aspekt środowiskowy także nie jest bez znaczenia – częściej na atopowe zapalenie skóry chorują osoby mieszkające w miastach, które narażone są na smog, zanieczyszczenia, które częściej się myją, żyją w dość sterylnym świecie. Dzieci coraz rzadziej spędzają czas na podwórkach, rzadziej taplają się w błocie, czyli mają mniejszą styczność z naturalnymi alergenami. To wszystko może w jakiś sposób wpływać na problemy ze skórą.

Wspomniała pani o częstych kąpielach. Nieraz zetknęłam się z informacją, że mycie się raz na tydzień wystarczy. Ostatnio trafiłam na badania (link do badań), które dowodzą, że częstotliwość kąpieli nie ma wpływu na stan skóry.

Tego typu badania wiążą się z pewnymi ograniczeniami, bo nie jesteśmy w stanie skontrolować wszystkich czynników, które mogą mieć wpływ na kondycję skóry.

W przypadku osób z suchą skórą lub skórą atopową czy innymi schorzeniami skórnymi kąpiel powinna trwać nawet nie dłużej niż trzy-pięć minut (Shutterstock.com)

Na przykład?

Znaczenie ma chociażby sposób kąpieli. Każdy robi to inaczej – jedni nie używają gąbek, inni używają, jeszcze inni korzystają ze szczotek do kąpieli. A to, czym traktujemy naszą skórę i jak intensywnie ją trzemy, ma ogromne znaczenie dla jej kondycji. Szorowania należy się wystrzegać! Ono przede wszystkim powoduje pogarszanie się stanu skóry. Zbyt intensywne tarcie uszkadza barierę naskórkową, która chroni przed wnikaniem drobnoustrojów czy alergenów oraz przed ucieczką nadmiernej ilości wody.

Polecam korzystanie z delikatnych gąbek, najlepiej wykonanych z naturalnych materiałów, i unikania kolorowych myjek z szorstkich, syntetycznych tworzyw. Można też w ogóle z gąbek zrezygnować i po prostu myć skórę samymi dłońmi z użyciem delikatnego środka myjącego pozbawionego substancji zapachowych. 

Wiemy w takim razie, czego unikać podczas kąpieli. A jak często powinniśmy się kąpać?

Przyjmuje się, że starsze dzieci i dorośli, którzy nie mają żadnych dolegliwości skórnych, mogą się kąpać raz dziennie. Noworodki i niemowlęta rzadziej, co drugi, nawet trzeci dzień – z uwagi na to, że ich skóra jest cieńsza, a bariera lipidowa słabsza, czyli bardziej narażona na podrażnienia.

W przypadku osób – zarówno dorosłych, jak i dzieci – które mają skórę atopową, a jest to dość częste schorzenie u dzieci, również zalecana jest kąpiel rzadsza, co drugi–trzeci dzień. Z taką samą częstotliwością mogą się kąpać osoby ze skórą suchą. W pozostałe dni należy wyłącznie dbać o higienę okolic intymnych, myć pachy, stopy.

Badania, o których wspomniałam, dowiodły, że o ile częstotliwość nie była aż tak ważna, o tyle już długość kąpieli – tak.

Rzeczywiście długość jest istotna i nie powinna przekraczać 10 minut. Z kolei w przypadku osób z suchą skórą lub skórą atopową czy innymi schorzeniami skórnymi kąpiel powinna trwać nawet nie dłużej niż trzy–pięć minut.

Czyli powinniśmy zapomnieć o długich kąpielach w wannie?

Kąpiel w wannie raz na jakiś czas osobie, która nie ma problemów skórnych, na pewno nie zaszkodzi. Natomiast w przypadku osób, które mają suchą skórę, podatną na podrażnienia, osób z atopowym zapaleniem skóry długie kąpiele w wannie nie są wskazane.

Szczególnie dotyczy to dzieci, które niestety lubią przesiadywać w wannach bardzo długo, traktują to jako formę zabawy. Dłuższa niż 10-minutowa kąpiel nawet w przypadku dzieci zdrowych nie jest jednak wskazana.

Dzieci nie powinny kąpać się dłużej niż 10 minut (Shutterstock.com)

Istotnym czynnikiem jest także temperatura.

Bardzo! Odpowiednia temperatura do kąpieli dla osób ze zdrową skórą oscyluje między 30 a 36 st. C. Zbyt częste długie gorące kąpiele na pewno nie są zdrowe. Natomiast grupa osób z dolegliwościami skórnymi powinna kąpać się wyłącznie w wodzie letniej, do 32 st. C. Ważne także, aby te osoby ostrożnie osuszały skórę, nie tarły jej ręcznikiem. A następnie nałożyły na skórę ciała emolient.

Często trafiają do mnie rodzice z dziećmi, które mają naprawdę silne podrażnienia skórne, wynikające na przykład z atopowego zapalenia skóry. Kąpiel o odpowiedniej długości i w odpowiedniej temperaturze naprawdę przyspiesza leczenie.

Nie wystarczy napełnić wanny tylko w jakimś stopniu, tak żeby zanurzone były wyłącznie nóżki? I pupa?

Nie, ponieważ problem w przypadku skóry atopowej dotyczy całego ciała, nie tylko jej fragmentu. Jeśli dziecko naprawdę uwielbia kąpiele, to możemy robić mu taką dłuższą kąpiel raz na tydzień, dwa.

Trzeba też pamiętać, że każdy wiek rządzi się swoimi prawami. Dotyczy to również dbania o skórę. Bardzo dużo osób starszych nie wie, jak skórę pielęgnować, i często trafia do dermatologa na przykład ze świądem.

Skąd się bierze?

Często powodem jest zbyt silne przesuszenie skóry. Z wiekiem naskórek regeneruje się wolniej, skóra staje się cieńsza, skład bariery lipidowej się zmienia, a wymiana pomiędzy skórą właściwą a naskórkiem się zmniejsza. Składniki skóry, takie jak kolagen czy elastyna, ulegają degradacji, co prowadzi do spadku jej elastyczności.

Zobacz wideo Lasagne z ricottą i szpinakiem według Matteo Brunettiego

To bardzo ważne, aby na co dzień osoby starsze o tę skórę dbały – nie kąpały się zbyt często i smarowały skórę odpowiednim preparatem. Są specjalne dermokosmetyki przeznaczone dla osób starszych zawierające substancje intensywnie nawilżające, a co za tym idzie – działające również przeciwświądowo. I to nie tylko po kąpieli, ale nawet dwa–trzy razy dziennie.

Czy osoby z dolegliwościami skórnymi mogą korzystać ze zwykłych drogeryjnych kremów do ciała?

Nie, ponieważ często też cierpią na alergie skórne. Preparaty nieprzeznaczone dla osób z tego typu dolegliwościami mogą po prostu jeszcze bardziej pogarszać kondycję skóry i narażać ją na różnego rodzaju reakcje alergiczne.

Czy osoba, która nie ma tego typu dolegliwości, powinna po każdym myciu kremować całe ciało?

Jeśli nie czuje dyskomfortu, suchości skóry, to absolutnie nie ma takiego obowiązku.

Jak dbać o skórę, jeśli chodzimy na basen z wodą chlorowaną?

Z jednej strony podchloryny sodu, czyli środki stosowane na basenach, wykorzystywane są także do dezynfekcji ran czy w chorobach skóry przebiegających ze świądem. Kąpiel raz w tygodniu w wodzie, która ma odpowiednie ich stężenie, może być nawet zbawienna. Jest jedno ale – na większości basenów stosuje się bardzo wysokie stężenia podchlorynów. O ile osoby niemające problemów skórnych nie muszą, jeżeli nie czują dyskomfortu, pielęgnować skóry po basenie w szczególny sposób – wystarczy wziąć prysznic – o tyle stan skóry osób, które cierpią na różne dolegliwości skórne, może się po basenie pogorszyć. Zwłaszcza tych, u których objawy choroby są nasilone. Ale nie musi. W takiej sytuacji warto obserwować, co się dzieje ze skórą po takiej kąpieli. I jeżeli jest gorzej, to z basenu nie korzystać lub korzystać raz na jakiś czas.

Niedługo nie będziemy kąpać się wyłącznie w basenach, ale również w morzu oraz w jeziorach. Jak na skórę działa kontakt z wodą morską, a jak z wodą z jezior?

Jak zwykle – to zależy. Problem z jeziorami w Polsce jest taki, że często woda w nich jest zanieczyszczona. W okresie letnim bardzo częstymi pacjentami w gabinecie dermatologicznym są dzieci.

Morskie kąpiele mogą poprawić kondycję skóry (Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl) , 'Problem z jeziorami w Polsce jest taki, że często woda w nich jest zanieczyszczona' (Tomasz Waszczuk / Agencja Wyborcza.pl)

Co im dolega?

Mają różnego rodzaju podrażnienia. Po krótkim wywiadzie często okazuje się, że pojawiły się właśnie po kąpieli w jeziorze. Więc warto skórę przemyć. Na pewno odradzam traktowanie kąpieli w jeziorze jako substytutu kąpieli pod prysznicem!

Z kolei kąpiele morskie mogą działać zbawiennie w przypadku osób chorujących na egzemę, trądzik czy łuszczycę. Często słyszę od pacjentów, którzy spędzili czas nad morzem, że stan ich skóry znacznie się poprawił. Pacjentom łuszczycowym zaleca się także kąpiele w solankach.

Należy jednak pamiętać, że woda o wysokim stężeniu soli może też po jakimś czasie działać na skórę drażniąco i ją wysuszać. Po kąpieli w morzu zalecane jest więc spłukanie ciała letnią wodą.

Czy skórę głowy powinniśmy myć równie często jak skórę na ciele i twarzy? Raz dziennie?

Przyjmuje się, że skórę głowy myjemy co drugi–trzeci dzień. Ale to kwestia bardzo indywidualna, ponieważ niektórym skóra przetłuszcza się szybciej. Spotkałam osoby, które myją głowę nawet dwa razy dziennie.

Przyjmuje się, że skórę głowy myjemy co drugi-trzeci dzień (Shutterstock.com)

I to jest okej?

Dwa razy dziennie to moim zdaniem przesada, bo skóra nie wytworzy w ten sposób żadnej bariery lipidowej. Co więcej, zbyt częste mycie może napędzać spiralę przetłuszczania się. Wydaje nam się, że skóra głowy szybko nam się przetłuszcza, więc zaczynamy myć ją częściej, co sprawia, że przetłuszcza się ona jeszcze szybciej. W takiej sytuacji warto uzbroić się w cierpliwość i stopniowo zwiększać odstępy między jednym myciem głowy a drugim i sprawdzić, czy nasza skóra z czasem nie przyzwyczai się do rzadszych kąpieli. Należy też pamiętać, aby skórę głowy myć dwukrotnie – pierwsze mycie usuwa wierzchnią warstwę brudu, a drugie dokładnie myje. I nie nakładać zbyt dużej ilości szamponu. Masować skórę głowy powoli i dokładnie. 

Kąpiele wodne mamy za sobą. Czas na kąpiele słoneczne. Jak najlepiej dbać o skórę latem? Czy opalanie się jest jeszcze dozwolone?

Odradza się wystawianie skóry na słońce w godzinach, w których jego działanie jest najintensywniejsze, czyli między 12 a 16. Kąpiel słoneczna, nie wliczając w to czasu, który po prostu spędza się na powietrzu, nie powinna też trwać dłużej niż kilkanaście minut. Skórę twarzy zawsze bardziej chronimy i zasłaniamy przed słońcem.

Każdy ma inny rodzaj skóry, każda skóra inaczej reaguje na słońce. Są osoby, po których nie widać od razu, że się opalają, a kilka godzin później okazuje się, że doznały oparzeń słonecznych. Są takie, które reagują na słońce natychmiastowo. Osoby z dużą liczbą znamion powinny unikać intensywnego opalania się i w szczególności dbać o ochroną przeciwsłoneczną; duża liczba znamion jest jednym z czynników ryzyka rozwoju czerniaka – groźnego nowotworu skóry. Promieniowanie UV – zarówno naturalne, jak i w solarium – może uszkadzać DNA komórek barwnikowych i przyczyniać się do przemiany znamion w zmiany złośliwe.

W przypadku takich osób zaleca się więc noszenie ubrań przewiewnych, zakrywających ciało – koszul czy tunik z długimi rękawami.

Jakie są zasady stosowania kremów przeciwsłonecznych?

Na twarz latem najlepiej nakładać krem SPF 50, na resztę ciała SPF 30–50. Bardzo istotny aspekt to również ilość używanego preparatu: na twarz powinno nakładać się około 1,25 ml, czyli mniej więcej ćwierć łyżeczki. Z kolei na resztę ciała około 30 ml – czyli pełna łyżka stołowa. Najlepiej dobrać krem do rodzaju skóry.

Krem nakładamy 15–20 minut przed wyjściem na słońce z powtarzaniem aplikacji co dwie–trzy godziny.  Większość kremów jest obecnie wodoodporna, więc nie trzeba smarować się tuż po kąpieli w morzu czy jeziorze. Mają w dodatku lekką konsystencję, nie zatykają porów tak mocno jak kremy dawniej.

Po basenie należy się wykąpać (Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl)

Jaki wpływ na skórę ma sauna?

Odradza się korzystanie z sauny suchej osobom ze schorzeniami skóry, takimi jak na przykład trądzik różowaty, nasilona egzema czy łuszczyca, AZS, łojotokowe zapalenie skóry. U takich osób sauna po prostu jeszcze bardziej skórę wysusza i pogarsza jej stan. W przypadku osób, które  nie mają żadnych problemów ze skórą, nie ma przeciwwskazań do korzystania z sauny. Oczywiście nie za często i w rozsądnych dawkach – maksymalnie raz, dwa razy w tygodniu. Sauna może poprawiać ukrwienie skóry i tym samym prowadzić do jej szybszej regeneracji, przyspiesza usuwanie toksyn z organizmu, a także działa antystresowo.

Każdy z nas mniej więcej wie, jakie ma problemy skórne, jak skóra reaguje na różnego rodzaju bodźce. Nie będę na pewno zakazywać komuś korzystania z sauny kilka razy w tygodniu, jeśli działa to na niego zbawiennie, nie wiąże się z żadnymi skórnymi dolegliwościami.

Mam wrażenie, że bardzo dużo mówi się o tym, zwłaszcza w kontekście kąpieli słonecznych, jak dbać o skórę, aby uniknąć poparzeń czy chorób skórnych, nawet tak poważnych jak nowotwór. Czy w dalszym ciągu ludzie popełniają jakieś rażące błędy, które trudno pani zrozumieć?

Oczywiście. Świadomość jest coraz większa, ale jednocześnie wciąż spotykam osoby, które korzystają regularnie z solarium i się do tego otwarcie przyznają. To zbrodnia dzisiejszych czasów. Podobnie jak wychodzenie na słońce, szczególnie latem, bez uprzedniego nałożenia – przynajmniej na twarz – kremu z filtrem.

Ewa Jankowska. Dziennikarka. Redaktorka. Absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu. W mediach od 2011 roku.