Zofia Posmysz, Michał Wójcik

  • Esesmanka uratowała jej życie. ''Gdyby nie Franz, żywa nie wyszłabym z Auschwitz''

    Esesmanka uratowała jej życie. ''Gdyby nie Franz, żywa nie wyszłabym z Auschwitz''

    Zawiść? Nikt mi jej nie okazywał. Ale co się działo za moimi plecami, tego nie wiem. Bo rzeczywiście korzystałam z nietykalności. Schreiberin Aufseherin Franz - tak się o mnie mówiło. Nawet esesmani tak mówili: Sekretarka Franz - mówi pisarka, Zofia Posmysz, w rozmowie z Michałem Wójcikiem. 27 stycznia obchodzimy 75. rocznicę wyzwolenia Auschwitz.