Materiał Promocyjny
Dubrownik (Photo: Julien Duval)
Dubrownik (Photo: Julien Duval)

Niewiele jest miejsc na świecie, gdzie na niedużym obszarze zmieściło się tyle piękna. Chorwację tworzy dziesięć regionów: Chorwacja Centralna, Slawonia, Lika-Karlovac, Zagrzeb, Kvarner, Istria i cztery regiony Dalmacji: Dubrownika, Splitu, Szybenika i Zadaru. Który z nich wybrać na urlop? To trudny wybór, ale dobra informacja jest taka, że każdy zachwyca turystów. Poza tym – wcale nie trzeba wybierać jednego. Chorwację można odkrywać według przeróżnych kluczy: zabytków, natury, kultury, wreszcie kuchni i wina. I wciąż do niej wracać, bo odkrycia nigdy się nie kończą.

Spisaliśmy dla was subiektywną listę 10 powodów, by odwiedzić Chorwację. Naszym kluczem są perły UNESCO.

1.    Zobacz bezcenne chorwackie zabytki

Zabytkowe centrum miasta w Dubrowniku czy Trogirze, oraz Splicie wraz z pałacem Dioklecjana – jeśli kochacie architekturę, musicie tu przyjechać choć raz w życiu. Dubrownika nikomu nie trzeba przedstawiać – okrzyknięty „Perłą Adriatyku", jest bezsprzecznie jednym z najpiękniejszych miast świata. Jego oszałamiające kamienne zabytkowe centrum miasta stało się gotową scenerią serialowego mega hitu ostatnich lat. Można je podziwiać z góry, pokonując prawie dwa kilometry miejskich murów, i z dołu, spacerując wyszlifowanym do połysku kamiennym Stradunem, czyli głównym deptakiem miasta.

W pobliżu Dubrownika rozsypane są niewielkie Wyspy Elafickie: Šipan, Lopud i Koločep. W otoczeniu roślinności, sosnowych lasów i gajów oliwnych na turystów czekają plaże. Dubrownik lśni szczególnym blaskiem w wakacje – niemal przez całe lato odbywa się tu Festiwal Letni.

Trogir (fot. Julien Duval)

Nie mniej oszałamiający od Dubrownika jest Split. Rzymski cesarz Dioklecjan, na początku IV wieku wybudował w pobliżu Salony, stolicy rzymskiej prowincji Dalmatia, ogromny pałac. Ze wszystkich miejsc na ziemi na swoją „posiadłość" po abdykacji wybrał właśnie to miejsce. Turyści szukają słynnego pałacu, czyli jednej konstrukcji, tymczasem pałac to całe zabytkowe centrum miasta, mozaika białych kamiennych uliczek i budynków. To miasto-muzeum o śródziemnomorskim uroku, w którym bardzo dużo zwiedzicie, a przy okazji wypoczniecie.

Ostatnie z wielkiej trójcy – zabytkowe centrum  miasta w Trogirze – to swego rodzaju miejska wysepka, połączona ze stałym lądem mostkiem. Wciąga na długo, a w zacienionych uliczkach warto się zgubić zarówno za dnia, jak i nocą.

2.    Zobacz bajeczne Jeziora Plitwickie

Park Narodowy Jezior Plitwickich na listę UNESCO został wpisany już w 1979 roku. Tutejszy krajobraz również przypomina filmową scenerię – 16 turkusowych jezior krasowych i ponad 90 wodospadów, między którymi chodzi się po drewnianych kładkach, otaczają gęste lasy, zamieszkane m.in. przez niedźwiedzie i wilki. Żyją tu też aż 22 gatunki nietoperzy. Jeziora swoje fantastyczne kolory – turkus, zieleń i czysty błękit – zawdzięczają wapniowi oraz roślinom. To jedna z największych atrakcji turystycznych Chorwacji. Uwaga: kąpiel w jeziorach jest zabroniona.

Gastro (Photo: Julien Duval) , Plitwice (Photo: Goran Safarek)

3.    Jedz najpyszniej i najzdrowiej na świecie

Czy na listę UNESCO można wpisać dietę? Tak, pod warunkiem, że mowa o jednej z najstarszych i najwspanialszych diet świata: śródziemnomorskiej. Znajduje się ona na Liście reprezentatywnej niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości  UNESCO. Jednym z jej symboli i najważniejszych produktów jest oliwa z oliwek, a ta jest w Chorwacji wybitna. Do tego dużo pachnących wakacjami owoców i warzyw, doskonałego chleba, lekkiego nabiału (Chorwacja to serowy raj), drobiu i ryb z grilla, doprawionych świeżymi lub suszonymi ziołami i popitych pysznym lokalnym winem.

Każdy z chorwackich regionów ma też swoje własne tradycje kulinarne i specjały. W Slawonii będzie to kulenova seka – renomowana czerwona kiełbasa – albo čobanac, gęsta zupa-gulasz z kociołka. W Dubrowniku – šporki makaruli, czyli „brudny makaron" pomazany mięsnym sosem. W Zagrzebiu – zagrebački odrezak, stek cielęcy wypełniony szynką i roztopionym serem. W miejscowości Sinj spróbujcie małych gołąbków sinjski arambašići, a na wyspie Vis – komiškiej pogačy, czyli ciasta drożdżowego z nadzieniem z czerwonej cebuli, pomidorów, solonych ryb (sardynek lub anchois), przypraw i kaparów. A to tylko kilka przykładów.

Nie zapomnijcie o deserach. Koniecznie trzeba zamówić takie dania jak: kukuruzna zlevka (domowe ciasto kukurydziane), kroštule (przypominają polskie faworki), rožata (zimny, twardy krem z likierem różanym) i paradižot (delikatny dalmatyński deser w pucharku).

4.    Przejdź się winnym szlakiem

Doskonałej jakości kuchnia zasługuje na co najmniej równie dobre wina, a te są w Chorwacji wszędzie. Kraj ma bogate tradycje winiarskie, w każdym regionie uprawia się co najmniej jedną szczególnie cenioną odmianę winorośli, z której winiarze produkują wina we wszystkich kategoriach cenowych. Chorwacką odmianą rieslinga jest graševina, na Istrii znajdziemy malvazije, w centralnej i południowej Dalmacji popularny jest plavac mali, na wyspie Krk žlahtina, a pošip, to nazwa rodzimej odmiany białych winogron z wyspy Korčula. I to znów tylko kilka przykładów.

Istria, Momjan, winnica (fot. Shutterstock)

W Chorwacji wina można nie tylko degustować, ale też patrzeć, jak powstają. Świetnie rozwija się tu enoturystyka, czyli turystyka winna. Istnieje wiele oznakowanych szlaków winnych, które przez cały rok, a zwłaszcza jesienią, podczas winobrania, ściągają turystów na lokalne festiwale, np. Martinje (dzień św. Marcina). Wszędzie też, na Istrii, w Slawonii albo w regionie Medimurje  – czekają przepiękne winnice. Tylko w regionie Plešivicy na Samoborskim Pogórzu znajduje się około czterdziestu winnic i winiarni, gdzie oprócz podziwiania spektakularnych widoków goście mogą próbować win i domowych potraw.

5.    Zobacz baletnicę wśród koni

Tym pięknym przydomkiem ochrzczono konie lipicańskie, jedną z najstarszych ras koni w Europie. Są siwe, a czasem białe jak śnieg, przy tym pełne wdzięku, subtelności i idealne do tresury. W 2022 roku tradycję hodowli lipicanów w Chorwacji UNESCO wpisało na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości. Pierwsze konie lipicańskie w Chorwacji zostały wyhodowane około 1700 roku w stadninie hrabiego Andrija Jankovicia w miejscowości Terezovac niedaleko Viroviticy. Dziś konie lipicańskie są najliczniejsze w Slawonii, Baranji i Srijemie.

Stadnina Państwowa (Photo: Sasa Pjanic) , Bećarac (Photo: Julien Duval) , Sinjska Alka (Photo: Julien Duval)

6.    Posłuchaj wyjątkowych śpiewów

Chorwacja to kraj muzyki, a na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO trafiło aż kilka niezwykłych tradycji tutejszego śpiewu. Pierwszy to dwugłos interwałowy z regionów Istria i Hrvatsko Primorje. Jest to skomplikowana technika wokalna wymagająca śpiewania interwałowego w skali nietemperowanej, a charakterystyczne dźwięki wykonuje się też nosowo  przy akompaniamencie fletu, fujarki, tambury lub gajdy (instrument przypominający dudy). Druga to śpiewanie w klapie, czyli wielogłosowe, melancholijne pieśni a capella o miłości i morzu. Śpiewanie w klapie jest jedną z tradycji kręgu kulturowego basenu Morza Śródziemnego, niewielkich nadmorskich i wyspiarskich miasteczek i osad, w których młodzi mężczyźni zbierali się i spędzali czas na muzykowaniu z przyjaciółmi, przeważnie bez instrumentów.

Wreszcie trzecia – bećarac to rodzaj humorystycznych, przyśpiewek, popularnych w całej wschodniej Chorwacji i głęboko zakorzenionych w kulturze Slawonii, Baranji i Srijemu. Tematyka żartów wyśpiewywanych według precyzyjnych zasad zależy od publiczności, chwili, miejsca i wykonawców. Ci ostatni muszą mieć nie tylko głos jak dzwon, ale też bystrość i takt. Celem nie jest bowiem kogokolwiek obrazić, lecz sprowokować do salw śmiechu. Wspaniała tradycja, wyjątkowa w skali świata.

Natomiast, ojkanije – to śpiew wibrujący, gardłowy, w którym śpiewacy „potrząsają" głosem. Jest unikatowym elementem tradycyjnej kultury obszaru Gór Dynarskich i został wpisany na Listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego wymagającego pilnej ochrony.

7.    Zobacz wielki turniej rycerski

Co roku, na początku sierpnia w miejscowości Sinj odbywa się Sinjska Alka – turniej wpisany na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO. To wielki turniej rycerski, organizowany na pamiątkę bohaterskiego czynu kilkuset żołnierzy, którzy w 1715 roku obronili Sinj przed sześćdziesięciotysięczną armią turecką. Rycerze, zwani alkari, nie walczą ze sobą, lecz galopując na koniach starają się trafić kopią w środek pierścieni (alka). Co za emocje!

8.    Zatańcz w niemym kole

Chyba jedną z najbardziej niesamowitych tradycji Chorwacji jest taniec nijemo kolo, znajdujący się również na Liście reprezentatywnej niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO. To pochodzący z regionu Dalmatyńska Zagora taniec w kręgu, ale w kompletnej ciszy, bez muzyki. Uważa się, że najstarsze nijemo kolo pochodzi z miejscowości Vrlika i początkowo mogło być rodzajem protestu wobec najeźdźców, którzy zabraniali tańca do lokalnej muzyki. Dziś nijemo kolo najczęściej wykonywane jest przed świętami kościelnymi i na festiwalach. Tradycję przekazuje się z pokolenia na pokolenie.

Pag, koronka (Photo: Julien Duval.) , Licytarskie serce (Photo Julien Duval) , Nieme Kolo (Photo: Ivo Biocina)

9.    Kup sobie koronki

Jeśli wakacje, to i zakupy. Przywieźcie sobie z urlopu coś naprawdę ślicznego, np. koronki. Sztuka koronkarstwa została wpisana na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO. Do dziś istnieją w Chorwacji trzy główne ośrodki koronkarstwa: miasta Pag i Hvar oraz Lepoglava na północy kraju. Tradycja rozpoczęła się w epoce średniowiecza za sprawą paulinów z miejscowości Lepoglava na północy kraju oraz sióstr benedyktynek z Pagu i Hvaru. W miejscowościach Lepoglava oraz Pag odbywają się Międzynarodowe Festiwale Koronki. Hvar słynie z koronki wykonanej z włókien agawy.

10.  Zostaw w Chorwacji serce, zabierz serce z piernika

Na koniec jeszcze jedna pamiątka z północnej Chorwacji, lecz będąca symbolem całego kraju: czerwone serce z piernika, czyli licitarsko srce. Patrząc na nie, trudno uwierzyć, że powstaje wyłącznie z wody, mąki i cukru. Piernikarstwo w Chorwacji miało swe początki w średniowiecznych zakonach. W Chorwacji piernikarski kunszt trafił też w ręce piernikarzy, głównie byli to mężczyźni, szanowani rzemieślnicy, a każdy miał swój styl i sposób zdobienia ciastek lukrową masą. Naturalnie kolorowany lukier – biały, żółty i zielony – powstaje dzięki zastosowaniu trzymanych w sekrecie receptur, najbardziej charakterystyczny jest jednak ten intensywnie czerwony.  Do dziś tradycje piernikarskie są pielęgnowane w miastach takich jak Zagrzeb, Karlovac, Varaždin, Samobor, Koprivnica i Marija Bistrica, a także wpisane na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO.

Czerwone piernikowe serce to pamiątka doskonała: ładna i słodka. Jeśli chcecie, by przetrwała nieco dłużej niż trzy gryzy, wybierzcie formę zawieszki lub breloczka.

Materiał promocyjny Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej.