Potrzebuję Szwajcarii
Piz Buin to szczyt w Gryzonii, ale równocześnie kultowe miejsce spotkań wszystkich poszukiwaczy przygód. (Fot. Stefan Schlumpf)
Piz Buin to szczyt w Gryzonii, ale równocześnie kultowe miejsce spotkań wszystkich poszukiwaczy przygód. (Fot. Stefan Schlumpf)

Podróżować można na wiele sposobów, z różną częstotliwością, w odmienne kierunki. Coraz bardziej popularne stają się nie konkretne miejsca, a sposób, w jaki do odwiedzania obcych krajów podchodzimy. Podróżowanie z poszanowaniem środowiska naturalnego i lokalnych społeczności? To nowe podejście w turystyce, stawiane na przeciwnym biegunie do  „masówek". Zmiana podejścia nie jest prosta, ani oczywista, wymaga zastanowienia i wyhamowania. Żeby przekonać się, jak można podróżować w tym duchu, nie trzeba jechać daleko. Szwajcaria jest bowiem krajem, który mógłby służyć za wzór turystyki zrównoważonej – prowadzonej z silnym naciskiem na dbanie o ekologię i wrażliwość społeczną.

Podpowiedzi, jak spędzać czas zimą, gdy świeci słońce i gdy nie sprzyja pogoda, szukajcie na stronie MojaSzwajcaria.pl.

Na czym polega „sustainable traveling"? Na minimalizowaniu negatywnego wpływu na środowisko i pozytywnym wpływie na zachowanie dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego odwiedzanego regionu. Opiera się też na nawiązywaniu bliższych relacji z jego mieszkańcami i poznawaniu ich kultury.

Ale także szaleć na tutejszym torze saneczkowym - również w nocy! Szczególnie emocjonujące są zjazdy wzdłuż torów Kolei Retyckiej w Gryzonii. (Fot. Andre Meier) , Wybierając urokliwe alpejskie miasteczka takie jak Bergun w Gryzonii można spacerować i odkrywać wszystkie uroki wąskich uliczek. (Fot. Andre Meier) , Bez względu na rodzaj wybranej aktywności możesz odpocząć w Szwajcarii po swojemu. (Fot. Andre Meier)

Propozycje pięknych tras do wycieczek na rakietach znajdziecie TUTAJ.

Taki rodzaj turystyki stara się rozwijać coraz więcej państw, a jednym z liderów tego ruchu jest Szwajcaria i to na poziomie państwowym. Wdrażany tam ogólnokrajowy program promocji zrównoważonej turystyki określany mianem swisstainable. Zakłada on zapewnienie turystom radości z obcowania z tutejszą przyrodą oraz doświadczania lokalnej kultury i poznawania miejscowych, sezonowych, smaków. Ale to nie wszystko.

Hasło "Swisstainable" oznacza także proekologiczne działania po stronie właścicieli pensjonatów czy hoteli: ekologiczne ogrzewanie wody w zbiornikach na dachach, odzyskiwanie zużytej wody w przydomowych oczyszczalniach, elektryczność pozyskiwana ze źródeł energii odnawialnej z paneli fotowoltaicznych.

Do konkretnych rozwiązań zrównoważonej turystyki zaliczyć można także wyciągi zasilane energią pochodzącą z paneli słonecznych – jak ten w Dolinie Safiental w Gryzonii. Ma on 450 metrów i działa pełną parą od 10 lat! Przykładem rozsądnego gospodarowania zasobami są także ratraki (jest ich 190 w 28 ośrodkach), które wyposażone są w system badania głębokości pokrywy śnieżnej. Czemu on służy? Dokładnemu określaniu potrzeb przy usuwaniu nierówności na stokach – oszczędza się w ten sposób śnieg i energię.

Skoro już przy śniegu jesteśmy, to czy zastanawialiście się kiedyś, czy można produkować śnieg bez użycia energii elektrycznej? W Szwajcarii jak najbardziej i to od 2013 roku. Wykorzystać należy ciśnienie wody z jezior górskich - tak jak ma to miejsce w miejscowości Melchsee-Frutt w Centralnej Szwajcarii.

Zobacz wideo

Zejść z nartostrady ze stoku

Szwajcaria jest narciarskim rajem, z ogromną liczbą idealnych tras zjazdowych. Mimo to przyjęła strategię zachęcania turystów do odkrywania i poznawania także wnętrza tego pięknego kraju i jego przyrody. Przybywa tu tras do uprawiania narciarstwa biegowego czy szlaków wytyczanych przez dzikie rejony, które pokonuje się na nartach skitourowych lub na rakietach śnieżnych. Tu znajdziesz polecane portal MojaSzwajcaria.pl miejscówki.

Wycieczki na rakietach śnieżnych pozwolą nam poznać okolicę z zupełnie nowej perspektywy. (Fot. Lorenz Richard) , Wysiłek nagradzany jest spektakularnymi widokami. W czasie wędrówki po Höchst w ośrodku Lombachalp możesz podziwiać szczyty gór Eiger, Moench i Jungfrau. (Fot. Christoph Zwaan) , Nie musisz mieć swojego sprzętu - wszystko wypożyczysz na miejscu. (Fot. Lorenz Richard)

Tak jest w słynnym St. Moritz. Ten zimowy kurort oprócz klasycznej infrastruktury narciarskiej oferuje już około 200 km tras dla narciarzy na biegówkach i 150 km szlaków do zimowych trekkingów. W trosce o środowisko naturalne wdrażane są tu liczne programy proekologiczne.

St. Moritz ma być na przykład pierwszym miejscem na świecie, w którym do zasilania armatek śniegowych wykorzystywana będzie jedynie woda z topniejącego latem śniegu magazynowana w wysoko położonych zbiornikach.

Pozwoli to oszczędzić nie tylko zasoby naturalne, ale także ogromne ilości energii potrzebnej do pozyskania wody i wpompowania jej na duże wysokości.

Będąc tu, warto odwiedzić pięknie urządzone muzeum Mili Weber, szwajcarskiej ilustratorki i autorki kartek pocztowych. Muzeum powstało w jej domu, położonym w malowniczej scenerii – nad jeziorem pośród sosen i modrzewi. Wyjątkowe malowidła jej autorstwa pokrywają ściany i sufity całego domu zamieniając go w iście bajkową krainę. Na tę wycieczkę warto zabrać najmłodszych, których zachwyci tak niecodzienny wygląd wnętrz.

Wybierając jakieś miejsce na swój pobyt starajmy się poszukać jak najwięcej atrakcji w jego obrębie. (Fot. Lorenz Richard) , Często okazuje się, że największe niespodzianki czekają tuż za rogiem. Taka strategia doskonale wpisuje się w nurt swisstainable. (Fot. Lorenz Richard) , I tak na przykład wybierając ośrodek Gstaad niedaleko Berna możesz spędzić dzień na farmie igloo - relaksując się w śnieżnym jacuzzi, spożywając posiłek w śnieżnej restauracji lub nawet zanocować! (Fot. Lorenz Richard)

Dzikie góry

Doskonałym sposobem na to, by poznać Szwajcarię w duchu swisstainable, jest górska wędrówka. Opuszczając odwiedzane tłumnie kurorty, mamy szansę zaznać spokoju i poznać prawdziwe piękno tutejszej natury. Bez względu na to, czy wyruszymy w kilkudniowy trekking na skiturach, czy na krótki spacer, zyskamy szansę, by nawiązać prawdziwą więź z tą krainą i jej mieszkańcami. Można także doświadczyć górskiej natury i odkryć przyrodę w jej nieskażonej postaci.

Leżący na granicy między Szwajcarią a Austrią Piz Buin to popularny wśród wspinaczy szczyt górski o wysokości 3312 m n.p.m. oraz trzeci najwyższy szczyt Alp Retyckich. (Fot. Alec Wohlgroth) , Tutaj również mieści się kultowe miejsce spotkań wszystkich poszukiwaczy przygód. (Fot. Stefan Schlumpf)

W trakcie wyprawy koniecznie zajrzyjmy, a najlepiej przenocujmy, w jednej z górskich chat. To tam poczujemy ducha prawdziwej alpejskiej przygody i doświadczymy wyjątkowej szwajcarskie gościnności.

Górskie chaty przypominają zasadą funkcjonowania nasze schroniska, i są bardzo popularne jako miejsce odpoczynku i noclegu dla wędrowców. Jedną z najsłynniejszych jest Chata Tuoi w Gryzonii. Znajdziemy się tam, wybierając podejście z wioski Guarda. Zimą nie obędzie się bez rakiet śnieżnych lub skitourów. Panuje tu wspaniała atmosfera górskiej przygody. Jedni wędrowcy schodzą z gór na zasłużony odpoczynek, inni właśnie wyruszają w drogę, a kolejni po prostu siedzą na tarasie, popijają piwo i podziwiają widoki. O atmosferę tego miejsca i jego kuchnię dba Christian Wittwer, górski przewodnik i gospodarz chaty. To dzięki niemu to miejsce przyciąga prawdziwych miłośników gór.

W poszukiwaniu prawdziwie dzikich ostępów warto wybrać się na skitourową wycieczkę z Andermatt do Locarno. Ale uwaga: tak naprawdę to nie wycieczka, lecz poważna wyprawa.

Do pokonania będziemy mieli prawie 40 km górskich ostępów, co zajmie nam łącznie trzy dni, po kilka godzin marszu dziennie w głębokim śniegu. Dookoła nas będą rozpościerać się jedne z najpiękniejszych alpejskich widoków, a strome podejścia na kolejne zbocza przeplatane będą zjazdami w głębokim, dziewiczym śniegu. Noclegi w górskich chatach, pośród takich samych jak my śnieżnych szaleńców, będą doskonałą okazją do nawiązywania nowych znajomości i przyjaźni. Po drodze, w okolicach chaty Cristallina  przekroczymy granicę Gryzonii i Ticino,  przejdziemy nad tunelem św. Gotarda i pokonamy kilka alpejskich przełęczy. Łącznie będziemy musieli wspiąć się na 3789 m przewyższeń, ale ten trud osłodzi nam 4833 m zjazdów.

Wyprawy na nartach biegowych stanowią świetną alternatywę dla tych, którzy nieco obawiają się stromych zjazdów. (Fot. Christof Sonderegger) , Jedne z najlepszych tras znajdziemy w rejonie Engandyny w Gryzonii. (Fot. Markus Buehler) , Silvaplana Surlej, Langlauf (Poza topowym ośrodkiem jakim jest St. Moritz warto wybrać się do Silvaplany czy Celeriny na tamtejsze biegówkowe trasy.)

Dla osób, które chciałyby poznać dziką przyrodę Szwajcarii, ale nie są gotowe na podejmowanie aż tak wymagających wyzwań, idealnym miejscem są okolice wokół miejscowości Disentis i Sedrun w Gryzonii. Znajdziemy tu stosunkowo płaskie trasy, wręcz doskonałe do nauki jazdy na biegówkach lub udoskonalenia techniki i stylu. Tutejsi instruktorzy, skupieni wokół Martina Cavegna, lokalnego guru narciarstwa biegowego, nie tylko uczą samej jazdy, ale także pokazują, jak się nią cieszyć. Idealna do doskonalenia techniki i wyrabiania formy jest licząca dwa kilometry trasa okrężna w Disentis, ale gdy już poczujemy się pewniej, warto wyruszyć na biegnący urokliwymi lasami nad brzegami Renu szlak do Trun. Dla początkujących będzie to poważna wyprawa, w jedną stronę mamy bowiem do pokonania 35 km. Wrócić możemy jednak wygodnym pociągiem.

Les Diablerets, Tory saneczkowe to świetna zabawa - zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Praktycznie w każdym większym ośrodku narciarskim znajdzie się jeden. (Fot. Lorenz Richard) , Nie ma to jednak nic wspólnego z mozolnym wdrapywaniem się pod górę - każdy ma świetnie działającą infrastrukturę. Warto na pewno udać się do doliny Surselva w Gryzoni na przejażdżkę najdłuższym - bo aż 10 kilometrowym! - torem. (Fot. Lorenz Richard) , Sanki to świetny pomysł na rodzinnie spędzony czas. (Lea Meienberg / Switzerland Tourism)

Wsiąść do pociągu...

Pociągi i w ogóle transport publiczny to kolejny element zrównoważonej układanki w Szwajcarii. Tu naprawdę można wybrać się na narty bez samochodu. Gęsta sieć połączeń kolejowych i autobusowych dowiezie nas praktycznie wszędzie i pod każdą stację kolejki górskiej. Można wygodnie podróżować, kupując jeden bilet Swiss Travel Pass na okres od czterech dni do miesiąca lub jego bardziej elastyczną wersję – Swiss Flexi Pass.

MMB (Muottas Muragl Bahn) to najstarsza kolejka górska w Engadynie w Gryzonii. Kursuje do Muottas Muragl na wysokości 2543 metrów. W tle panorama na St. Moritz. (Fot. Beat Mueller)

Umożliwiają one również korzystanie z komunikacji w ponad 90 miastach i miasteczkach, a także rejsy statkami. Warto dodać, że podróż pociągiem może być w Szwajcarii przeżyciem samym w sobie. Wystarczy wsiąść do któregoś z pociągów panoramicznych, takich jak słynny Ekspres Lodowcowy, i wyruszyć w niezwykle widowiskową podróż przez Alpy.

MGB (Matterhorn Gotthard Bahn) to szwajcarska wąskotorowa kolej zębata. Na jej linii prowadzony jest ruch panoramicznych pociągów turystycznych Ekspresu Lodowcowego. Na początku założenia linii eksploatowana była tylko w okresie letnim - obecnie dzięki wielu modernizacjom możemy korzystać z jej uroków przez cały rok. (Fot. Jan Geerk)

Na prawdziwych miłośników podróżowania koleją w Szwajcarii czeka nie lada przygoda. Grand Train Tour to podzielona na odcinki trasa licząca łącznie 1280 km. Po drodze przejedziemy przez cztery regiony językowe, miniemy pięć miejsc z listy światowego dziedzictwa UNESCO, 11 dużych jezior alpejskich i będziemy mogli podziwiać niezliczone zapierające dech w piersi widoki. A wszystko to w najbardziej ekologicznym środku transportu.

Fakt, że tutejsze pociągi są jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Szwajcarii, pokazuje, jak dużą wagę przykłada się do dbania o środowisko naturalne i dziedzictwo kulturowe, a także jak poważnie traktuje się tu kwestie zrównoważonego rozwoju.

To kolejna rzecz, której warto uczyć się od Szwajcarów. Bo zachować piękno natury w jednym z najbardziej rozwiniętych krajów na świecie to prawdziwa sztuka.

Więcej informacji o zimowych atrakcjach Szwajcarii: www.MojaSzwajcaria.pl