materiał promocyjny
(Materiał promocyjny)
(Materiał promocyjny)

Wyobraź sobie kuriera, który pędzi z Twoim zamówieniem przez miasto. Kim jest? Jak wygląda jego praca? Jakie ma pasje i zainteresowania? Przybliżamy sylwetki tych, którzy codziennie dają z siebie wszystko, by ciepły posiłek czy zakupy jak najszybciej trafiły pod nasze drzwi.

Kim są kurierzy Pyszne.pl?

Dostawcy z termicznymi plecakami poruszający się na rowerach i skuterach już na stałe wpisali się w krajobraz polskich miast. Na pewno wielu z nas kojarzy kurierów Pyszne.pl, którzy przemierzają ulice w charakterystycznych jaskrawych uniformach. Tę pomarańczową załogę tworzą studenci, osoby poszukujące dodatkowego źródła dochodu, a także renciści czy emeryci ceniący sobie aktywność i elastyczność tej pracy.

Pracują tutaj ludzie w różnym wieku – od 18 minimum do 30-40 lat, a najstarszy kurier ma około siedemdziesiątki. Mimo dużych różnic wieku wszyscy dobrze się tutaj dogadujemy – zapewnia Olgierd, kurier Pyszne.pl z Łodzi.

Olgierd studiuje w trybie dziennym, co uniemożliwia mu podjęcie pracy w pełnym wymiarze godzin – tym bardziej, że służy także w Wojskach Obrony Terytorialnej. Wydawałoby się, że przy tak napiętym grafiku trudno znaleźć czas dodatkowe zajęcie. Okazuje się jednak, że zawód kuriera sprawdza się w tej sytuacji idealnie. Do podjęcia pracy w Pyszne.pl namówił go znajomy. Początkowo Olgierd sceptycznie podchodził do takiej formy zarobku, ale szybko przekonał się, że ma ona wiele zalet.

Lubię niezależność, jaką daje mi ta praca, że w pewnym sensie sam jestem sobie kierownikiem, a także to, że dostaję od firmy sprzęt, czyli skuter, zestaw ubrań i kask. Grafik dostosowuję do innych obowiązków – mogę pracować, kiedy chcę i łączyć to ze studiami, co jest super opcją - wyjaśnia.

Olgierd jest kurierem "hubowym", co oznacza, że rozpoczyna swoją trasę w specjalnej bazie Pyszne.pl, gdzie pobiera skuter. Jak przyznaje, odpowiada mu ten system – nie musi martwić się sam o konserwację pojazdu, ponieważ tym zajmują się serwisanci.

Materiał promocyjny

Elastyczne godziny pracy, które tak bardzo lubi Olgierd, doceniają także inni dostawcy – chociaż już nie studiują i pracują zdalnie. Tak jest w przypadku Filipa, także kuriera z Łodzi, który jeździ na własnym rowerze, a swoją zwykłą trasę rozpoczyna praktycznie pod swoim blokiem.

Doceniam w tej pracy to, że mamy dużą swobodę grafikową. Dostępność podajemy tydzień wcześniej, także jeśli mam ochotę zrobić sobie trochę więcej wolnego, gdzieś wyjechać lub muszę załatwić coś ważnego, to mogę łatwo dopasować do tego swoje godziny pracy – przyznaje Filip. – Obecnie pracuję jako kurier tylko 2 dni w tygodniu po 6 godzin, ponieważ dostałem pracę w zoo, także praca na Pyszne.pl stała się tą dodatkową - dodaje Filip.

Na co dzień Filip jest… opiekunem słoni w Orientarium łódzkiego zoo.

Dużą część czasu w zoo zajmuje mi sprzątanie, karmienie, ale też trening ze słoniami. Przygotowuję wybiegi pod względem rozrywki dla tych zwierząt, żeby się nie nudziły i miały zajęcie także dla głowy. Obserwuję, czy wszystko jest w porządku. To trochę tak, jak człowiek ma psa albo kota – tutaj jest podobnie, tymi zwierzętami też trzeba się po prostu zająć, tylko ich rozmiary są trochę większe – opisuje.

Filip w zoo zajmuje się także wyderkami orientalnymi, świnkami wisajskimi i tapirem malajskim. Opiekę nad tymi egzotycznymi zwierzętami godzi z pracą kuriera i ma jeszcze czas na swojego psa, siłownię, rolki oraz inne hobby. To organizacja czasu na naprawdę mistrzowskim poziomie!

Materiał promocyjny

Dzień z pracy kuriera

Praca dostawcy wiąże się z różnymi wyzwaniami. Z wielu z nich możemy nawet nie zdawać sobie sprawy jako klienci platformy. Kurierzy muszą stawić czoła nieprzewidywalnym warunkom drogowym, a także zmieniającej się pogodzie – od palącego słońca po ulewne deszcze i śnieg. Często napotykają przy tym nietypowe prośby od klientów, takie jak dostawa w trudno dostępne, nieprzejezdne miejsca, które nie są oznaczone na mapie. Zdarza się także, że w restauracjach jest duży ruch, przez co tworzą się kolejki po zamówienia.

Dzień jest niepodobny do dnia, bo już sama pogoda może być inna niż wczoraj. Mogę mieć jakąś awarię gdzieś daleko, trudność ze znalezieniem adresu, bo czasami budynki są bardzo źle oznaczone. Na nowoczesnych osiedlach jest łatwiej, niektóre są tak fantastycznie oznakowane, że już z daleka widzę numer, pod który muszę zawieźć zamówienie – wspomina Zdzisław, kurier Pyszne.pl z Łodzi.

Zdzisław jest seniorem, jednak energią i zapałem do pracy w pełni dorównuje młodszym kolegom. Decyzję o dołączeniu do floty Pyszne.pl podjął z kilku powodów. W ten sposób może łączyć dodatkowy zarobek z pasją do jazdy na rowerze, która towarzyszy mu od dzieciństwa. Ceni tę pracę za przyjazną atmosferę i brak presji. W Pyszne.pl, w przeciwieństwie do innych platform, dostaje stawkę godzinową na bezpośredniej umowie zlecenia z platformą, co jest wyjątkiem w branży. Przyznaje, że dzięki takiemu rozwiązaniu może spokojnie, a co za tym idzie – efektywniej, wykonywać swoje obowiązki. Nie czuje przepaści pokoleniowej w relacjach z młodszymi kolegami po fachu. Wręcz przeciwnie – ma z nimi dobry kontakt i – jak sam mówi – lubi ich młodzieżowy styl. Zdzisław docenia nie tylko młodzieńczą energię swoich koleżanek i kolegów, ale nadąża także za trendami. Zamówienia dostarcza na swoim elektrycznym rowerze.

Kurierzy tworzą wspierającą się społeczność i w przypadku np. nagłej awarii mogą liczyć na siebie nawzajem – czasem wystarcza wiadomość na komunikatorze, a za chwilę zjawi się inny dostawca, który pomoże z dziurawym kołem albo wskaże drogę do celu. Zdarza się jednak, że najbardziej wymagające wyzwanie to... pokonanie samego siebie. Filip przyznaje, że czasami naprawdę ciężko jest zebrać się w sobie i wyjść z łóżka na swoją zmianę, szczególnie kiedy aura za oknem nie jest zachęcająca. Niech pierwszy rzuci jednak kamieniem ten, kto nigdy rankiem nie stoczył podobnej "walki"...

Materiał promocyjny

Dostawy, które przynoszą radość

Praca kuriera to nie tylko wyzwania, ale także satysfakcja z bycia w ruchu, kontaktu z ludźmi i sprawiania radości klientom. Jak przyznaje Zdzisław:

Praca kuriera jest takim napędem do bycia cały czas w ruchu, aktywnym. Rower jest dla mnie nieustającą pasją i takim łącznikiem ze światem dzieciństwa i młodości, jest zawsze obecny w moim życiu.

I to obecny bardzo wyraźnie – Zdzisław na dwóch kółkach przejechał tysiące kilometrów i zwiedził wiele wspaniałych miejsc. Razem z żoną na tandemie docierali do Rzymu, Santiago de Compostela czy Fatimy; zjechali także całe polskie wybrzeże. Nadal w wolnych chwilach realizują rowerową pasję, ale wybierają już bliżej położone cele podróży. Jedno pozostało jednak niezmienne – wciąż zdobywają je tym samym pojazdem!

Dla wielu kurierów Pyszne.pl to także coś więcej niż tylko sposób na zarobek. To okazja do nawiązywania relacji, a czasem nawet do rozwijania swoich umiejętności i rozpoczynania nowych ścieżek zawodowych. Wśród dostawców platformy nie brakuje osób, które swoją przygodę zaczynały od realizowania zamówień, a teraz np. kierują całym centrum Pyszne.pl w którymś z miast lub pracują w strukturach firmy. Praca kuriera to często także okazja do nawiązywania nowych znajomości, a nawet przyjaźni.

Udało mi się tu znaleźć znajomych, wśród koordynatorów również. Często się spotykamy po pracy, czy to jedziemy razem na grilla, czy widzimy się na domówce. Pogodzenie studiów, pracy i służby w WOT czasem wymaga ode mnie dużo cierpliwości i zaangażowania. Na szczęście grafik w Pyszne.pl daje dużo możliwości. Nie ma też problemu w sytuacji, kiedy muszę na miesiąc wyjechać na jednostkę wojskową i nie mogę jeździć jako kurier – zapewnia Olgierd.

Dobrą atmosferę i relacje z kolegami podkreśla również Zdzisław:

Ludzie w Pyszne.pl są fantastyczni, bardzo mi się podobają, szczególnie to, że mają podejście do życia takie młodzieżowe. Ja zresztą cały czas też się czuję takim młodzieżowcem – przekonuje Zdzisław i dodaje: - Życie biegnie naprawdę szybko, ale mi się wydaje, że ja jestem taki, jak wszyscy ci młodzi, którzy jeżdżą razem ze mną. No, może wyglądem trochę odbiegam!

Kurier-senior lubi też utrzymywać dobre relacje z pracownikami restauracji. Na słynnej łódzkiej Piotrkowskiej, gdzie często bywa po odbiór zleceń, pracownice z jednej z kawiarni nazywają go swoim "najfajniejszym dostawcą".

Materiał promocyjny

Więcej niż praca

Wszyscy trzej bohaterowie podkreślają, że bycie kurierem to dla nich coś więcej niż tylko praca. To możliwość poznania ciekawych ludzi, elastyczność i niezależność, a także wsparcie społeczności w trudnych momentach.

W Pyszne.pl trafiłem na wspaniały zespół, z którym zawsze się mogę skontaktować i jest w nim serdeczna atmosfera – podkreśla Zdzisław.

Pozostawanie cały czas w ruchu, z czym wiąże się praca rowerowego dostawcy, bywa też skuteczną odskocznią od problemów dnia codziennego i odpoczynkiem dla głowy, o czym przekonał się Filip. Swoją przygodę z "kurierką" rozpoczynał w momencie, kiedy zawodowo związany był z branżą IT:

Praca dostawcy wydawała mi się fajną odskocznią od siedzenia w domu i klikania w komputer i to się rzeczywiście sprawdziło. Faktycznie głowa może odpocząć, bo praca jest prosta. Na mnie dobrze to działa – opisuje Filip.

Kiedy następnym razem do naszych drzwi zapuka kurier z pomarańczowym plecakiem, pamiętajmy o tym, że to różnorodna grupa ludzi z ciekawymi pasjami. Być może dzięki tej świadomości otrzymamy od dostawcy nie tylko nasze zamówienie, ale także kawałek jego pozytywnej energii!

Materiał promocyjny marki Pyszne.pl