Problem jest bardzo poważny. 17 procent wszystkich uczniów w Polsce potrzebuje natychmiast pomocy ze względu na fatalną kondycję fizyczną – wynika z badań przeprowadzonych dla Rzecznika Praw Dziecka. Co więcej – już niemal 20 procent uczniów pierwszych klas szkół podstawowych czuje się chora, wyczerpana fizycznie i bez energii. Nie lepiej jest w starszych rocznikach.
Z informacji WHO wynika dodatkowo, że w Polsce tylko 20 procent nastolatków jest aktywna fizycznie przez przynajmniej 60 minut dziennie, co jest zalecanym minimum dla osób w tym wieku. Trzydzieści procent niemal w ogóle nic w tej sprawie nie robi. Taki sam odsetek ma stałe zwolnienie z lekcji WF w szkole.
Co młodzi ludzie robią w zamian? Zwykle wpatrują się w ekran. Według informacji NASK dzieci korzystają z internetu średnio po 5-6 godzin dziennie!
Nic więc dziwnego, że coraz więcej młodych ludzi w Polsce zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi – fizycznymi, ale i psychicznymi. Wzrost poziomu stresu, zaburzenia snu oraz trudności w koncentracji stają się coraz bardziej powszechnym problemem wśród młodzieży. To zjawisko przybrało na sile szczególnie po pandemii COVID-19, która spowodowała wzrost liczby godzin spędzanych w trybie zdalnym, pogłębiając siedzący tryb życia w tej grupie wiekowej?. Pandemia odeszła, nawyki pozostały.
Trzeba tu zaznaczyć, że rosnąca popularność technologii jest tylko pochodną innych przyczyn braku aktywności fizycznej dzieci. Łatwo o wszystko winić smartfony czy social media, zapominając na przykład o tym, że brakuje choćby miejsc, w których dzieci mogą uprawiać sport. Istotne są również działania (a raczej ich brak czy niedostateczność) szkół oraz samych rodziców.
Problemem rodzina i szkoła?
To prawda, że gry komputerowe, media społecznościowe oraz platformy streamingowe stały się dominującą formą spędzania wolnego czasu, co skutkuje prowadzeniem coraz bardziej siedzącego trybu życia, co z kolei ma negatywny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne młodych ludzi?.
Warto jednak zastanowić się, jaki przykład dzieci dostają w domu. Rodzice, często zapracowani i obciążeni codziennymi obowiązkami, sami rzadko uprawiają sport, co nie jest dobrym wzorcem do naśladowania. Brak aktywności fizycznej – choćby spacerów czy wspólnej jazdy na rowerze – w życiu rodzinnym sprawia, że dzieci nie rozwijają nawyku regularnego ruchu i tracą zainteresowanie sportem.
Jest też oczywiście presja szkolna i związany z nią brak czasu. Dzieci w Polsce są często przeciążone nauką oraz dodatkowymi zajęciami pozalekcyjnymi, przez co mają niewiele czasu na aktywność fizyczną. Spędzają w szkole przeciętnie ponad 30 godzin tygodniowo, do tego dochodzi czas na naukę i odrabianie lekcji.
Skoro mowa o szkole – lekcje WF-u są niezmiennie oceniane jako niespełniające swojego zadania. Poza tym, że jedna trzecia uczniów w ogóle na nie nie chodzi, to pozostali nie są zazwyczaj odpowiednio zachęcani do sportu. Krytyka tych zajęć ma długą tradycję, a dotychczasowe próby zmiany tej sytuacji na razie nie przyniosły wystarczających skutków.
Problemem pozostaje także niedostateczna infrastruktura sportowa, szczególnie w mniejszych miejscowościach i na wsiach, gdzie dostęp do boisk, hal sportowych czy basenów jest bardzo ograniczony.
Inną sprawą jest stygmatyzacja dzieci słabszych fizycznie. Lekcje wychowania fizycznego, które skupiają się głównie na rywalizacji i osiąganiu wyników prowadzą do sytuacji, w których WF, czy w ogóle sport, jest kojarzony nie z radością i energią, a z upokorzeniem.
Chore ciała…
Brak aktywności fizycznej wśród dzieci i młodzieży ma ogromny wpływ na ich zdrowie, zarówno teraz, jak i w przyszłości. Jednym z najbardziej widocznych problemów jest otyłość. Szacuje się, że co trzecie dziecko w Polsce ma nadwagę. Wynika to oczywiście z braku ruchu oraz niezdrowej diety. Nadmierna masa ciała zwiększa z kolei ryzyko wystąpienia innych poważnych chorób, takich jak cukrzyca typu 2, która jeszcze niedawno była przypisywana głównie dorosłym, a dziś coraz częściej diagnozowana jest u młodzieży.
Innym poważnym problemem wynikającym z braku aktywności fizycznej są choroby układu sercowo-naczyniowego. Młodzi ludzie, którzy unikają ruchu, są bardziej narażeni na rozwój nadciśnienia oraz innych problemów związanych z układem krążenia, które w przyszłości mogą prowadzić do poważnych schorzeń serca. Brak regularnej aktywności osłabia układ krwionośny, co prowadzi do obniżenia jego wydolności.
Do tego dochodzą problemy z postawą ciała wynikające z długiego czasu spędzanego w pozycji siedzącej, bez odpowiedniego wzmocnienia mięśni ćwiczeniami. Dzieci nabywają w ten sposób schorzeń takich jak skolioza, które mogą prowadzić do chronicznych bólów kręgosłupa i wymagać długotrwałej rehabilitacji.
… i psychika
Konsekwencją braku ruchu i nadmiernego korzystania z urządzeń elektronicznych są również problemy psychiczne. Zbyt mała aktywność fizyczna przyczynia się do wzrostu przypadków zaburzeń lękowych oraz depresji wśród młodych ludzi. Badania pokazują, że brak ruchu może prowadzić do obniżenia poziomu endorfin – tzw. hormonów szczęścia – co negatywnie wpływa na nastrój i poziom stresu. Regularna aktywność fizyczna pomaga w regulacji emocji i zmniejszaniu poziomu stresu, co jest szczególnie ważne w okresie dorastania.
Nadmierne korzystanie z ekranów, a zwłaszcza długotrwałe przebywanie w mediach społecznościowych, może również prowadzić do problemów z poczuciem własnej wartości i relacjami międzyludzkimi. Młodzież, która spędza dużo czasu online, jest bardziej narażona na porównywanie się z innymi oraz na cyberprzemoc, co z kolei może pogłębiać objawy depresji i lęków. Ponadto zbyt długi czas spędzany przed ekranem prowadzi do zaburzeń snu, co ma dalsze konsekwencje dla zdrowia psychicznego, ponieważ brak snu pogłębia problemy z koncentracją, drażliwością i obniżonym nastrojem.
Zbyt mało ruchu i za dużo czasu spędzanego przed ekranem mają również wpływ na rozwój umiejętności społecznych. Dzieci, które nie angażują się w aktywności fizyczne, zwłaszcza te grupowe, tracą okazję do budowania relacji z rówieśnikami, co może prowadzić do izolacji społecznej i poczucia samotności.
Sport dobry na wszystko?
Może to nazbyt pochopne stwierdzenie, ale – generalnie tak. Sport i rekreacja ruchowa odgrywają kluczową rolę w zdrowym rozwoju dzieci i młodzieży, zarówno na poziomie fizycznym, jak i psychicznym. Regularna aktywność ma ogromne znaczenie dla rozwoju układu mięśniowo-szkieletowego, poprawy wydolności układu krążenia oraz wspomagania funkcjonowania układu oddechowego. Ruch wzmacnia mięśnie, poprawia koordynację i sprawność fizyczną, co przekłada się na lepszą postawę ciała oraz zapobiega problemom takim jak otyłość czy choroby serca.
Sport wpływa również pozytywnie na zdrowie psychiczne. Regularny ruch pomaga regulować poziom stresu, zwiększa poziom endorfin, a tym samym poprawia nastrój i wspomaga walkę z depresją oraz lękami. Sport, zwłaszcza zespołowy, uczy współpracy, buduje pewność siebie i kształtuje umiejętności społeczne takie jak komunikacja i rozwiązywanie problemów.
Dodatkowo sport pełni funkcję profilaktyczną w przypadku wielu chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca typu 2, nadciśnienie, a także zaburzenia metaboliczne. Regularna aktywność fizyczna zapobiega ich rozwojowi i wspomaga ogólną kondycję zdrowotną, co ma szczególne znaczenie dla dzieci w okresie intensywnego wzrostu.
"Sportowy ORLEN" – wyjątkowy program wsparcia
Ważną rolę w promowaniu sportu wśród młodych odgrywają takie inicjatywy jak program sponsoringowy "Sportowy ORLEN". Jego zadaniem jest wspieranie akademii sportowych z całej Polski prowadzących regularne zajęcia z młodzieżą, które mogą ubiegać się o dotacje na rozwój swojej działalności, w tym na poprawę infrastruktury sportowej oraz organizację zajęć. Wsparcie finansowe w ramach programu może wynosić nawet 100 tysięcy złotych, co stanowi istotne wsparcie dla akademii zwłaszcza w miejscowościach, w których dostęp do obiektów sportowych i zajęć dodatkowych jest najbardziej ograniczony.
Program "Sportowy ORLEN" ma na celu wyrównanie szans dzieci i młodzieży w dostępie do aktywności fizycznej, zwracając szczególną uwagę na inkluzywność. Szczególnie premiowane są akademie sportowe, które prowadzą zajęcia dla obu płci oraz angażują dzieci z niepełnosprawnościami. Dzięki temu program promuje nie tylko aktywność fizyczną, lecz także równość i integrację społeczną, co jest niezwykle istotne w przeciwdziałaniu wykluczeniu sportowemu dzieci, które z różnych powodów mogą mieć trudności w uczestnictwie w tradycyjnych formach aktywności fizycznej.
Program nie tylko wspiera finansowo akademie sportowe, ale także zwiększa świadomość społeczną na temat problemów związanych z niską aktywnością fizyczną wśród młodzieży. Poprzez kampanię promującą zdrowy styl życia i aktywność fizyczną program z hasłem przewodnim "Sport to szkoła życia" ma za zadanie wywołać dyskusję na temat roli sportu w życiu dzieci i młodzieży oraz edukować rodziców i nauczycieli na temat korzyści płynących z regularnego ruchu. To inicjatywa unikalna na skalę ogólnopolską i może stanowić efektywne narzędzie w walce z wykluczeniem sportowym młodych ludzi, oferując im lepsze warunki do rozwoju fizycznego oraz społecznego.
Liczy się codzienna praca
Niezależnie od wartości, jakie wnoszą programy takie jak „Sportowy ORLEN", największą rolę w aktywizacji dzieci i młodzieży odgrywają rodziny i szkoły. Aktywność fizyczna powinna zaczynać się w domu, gdzie rodzice, jako pierwsi nauczyciele, mają za zadanie kształtować zdrowe nawyki. Regularne spacery, wspólne zabawy na świeżym powietrzu, czy rodzinne wycieczki rowerowe mogą skutecznie odciągnąć młodych od ekranów. Próbowanie różnych dyscyplin, bez stresu i niezdrowej rywalizacji buduje ich pozytywne nastawienie do ruchu.
Program „Sportowy ORLEN" ma szanse przyczynić się do trwałej zmiany, oferując dzieciom i młodzieży lepsze warunki do uczestniczenia w aktywności fizycznej, niezależnie od ich miejsca zamieszkania czy możliwości fizycznych. Jednak to współpraca rodziny i szkoły w promowaniu aktywności ruchowej jest kluczowa, by sport stał się integralną częścią życia dzieci, a tym samym ich rozwoju fizycznego, psychicznego i społecznego.
Materiał promocyjny firmy ORLEN.