materiał promocyjny
Fot. Shutterstock (Panophotograph)
Fot. Shutterstock (Panophotograph)

Ośmiu na dziesięciu Polaków planuje wyjazd w trakcie wakacji – informuje najnowszy raport firmy doradczej Deloitte[1]. Gdzie będziemy wypoczywać? Polska Izba Turystyki podaje, że niekwestionowanym liderem, jeśli chodzi o kierunki wyjazdów, jest Turcja. Turyści chętnie wybierają też: Grecję, Bułgarię, Tunezję, Hiszpanię, Cypr, Albanię, Włochy oraz Chorwację[2].

Wniosek? Polacy podróżują – chętniej, dalej, częściej. Liczba osób, które wyjeżdżają poza granice kraju, z roku na rok rośnie. Zmienił się też styl naszego podróżowania. Jeszcze niedawno wybieraliśmy niemal wyłącznie wyjazdy zorganizowane, z biurami podróży, które zadbają o wszystkie nasze potrzeby. Dziś coraz śmielej decydujemy się na wojaże samodzielne, podczas których to my odpowiadamy za wszystko – od rezerwacji noclegu, przez wykupienie ubezpieczenia, po pamiętanie o wyborze atrakcyjnej oferty roamingu. Kolejny wniosek? Daleko nam do dawnych podróżników i odkrywców. Chcemy mieć wygodnie, być stale w kontakcie, nieustająco na bieżąco.

Na urlopie skupiajmy się na tym, by było nam po prostu dobrze (Fot. Shutterstock/Ronstik)

Poza domem, ale w kontakcie

76 proc. Polaków chce zapomnieć podczas wakacji o obowiązkach zawodowych[3]. Nasz urlop to czas wypoczynku, a także okazja do nadrabiania zaległości – choćby tych czytelniczych, podcastowych czy po prostu przyjacielskich. Korzystając z roamingu, rzadziej dzwonimy, a zdecydowanie mocniej stawiamy na usługi transmisji danych – zauważa Urząd Komunikacji Elektronicznej. W 2023 r. łączny czas trwania połączeń głosowych wychodzących w roamingu aktywnym, czyli usłudze inicjowanej w zagranicznych sieciach komórkowych przez własnych użytkowników przedsiębiorcy telekomunikacyjnego, wyniósł 3,73 mld minut, o 3,5 proc. mniej niż w roku poprzednim – czytamy w raporcie opublikowanym przez UKE w tym roku.

Zależy nam więc na byciu on-line również pod palmą czy na szczycie góry. Ale generacja C, jak często określa się współczesnych pracujących dorosłych, jest przyzwyczajona do ciągłego dostępu do informacji, "podłączenia" do mediów i budowania relacji on-line. O przynależności do tej grupy nie decyduje data urodzenia, a właśnie chęć bycia stale w kontakcie ze światem.

Wśród współcześnie podróżujących nie można nie wspomnieć o cyfrowanych nomadach, czyli osobach, które pracują zdalnie i cały czas wykorzystują nowe technologie. Mieszkają w różnych miejscach na świecie, bywa, że są w ciągłej podróży. Pracują wszędzie tam, gdzie mają dostęp do internetu. Trend ten zaczął być zauważalny już w latach 90. XX wieku (choć pierwszym cyfrowym nomadą był amerykański dziennikarz i pisarz, który już w 1983 roku jeździł na nowoczesnym rowerze po całych Stanach Zjednoczonych). Jednak prawdziwy boom przeżył w związku z pracą zdalną, która upowszechniła się w trakcie pandemii COVID-19. Wiele osób zdecydowało się na takie rozwiązanie, aby wykonywać obowiązki zawodowe z dowolnego miejsca na świecie. Wciąż jednak tyczy się to głównie osób, które pracują zadaniowo, przyjmują określone zlecenia, nie są na stałe związane z jedną firmą.

Gdy ma się taki piękny widok, nawet nudna praca jakoś się robi (Fot. Shutterstock/Kitzcorner) , Do godziny 17 jestem w 100% pochłonięta praca, ale zaraz po znikam zwiedzać lub odpoczywać na plaży (Fot. Shutterstock/Shyntartanya)

Innym popularnym zjawiskiem, które wykształciła pandemia, jest workation. To połączenie dwóch angielskich słów: work – praca i vacation – wakacje. Pracownik zdalnie wykonuje swoją pracę zawodową z dowolnego miejsca na świecie. Wielu szefów nie ma nic przeciwko, aby członkowie ich zespołów pracowali z urokliwych miejsc rozsianych po całym świecie. Oczywiście jest tu wiele kwestii do uzgodnienia – godziny pracy (w przypadku zmiany strefy czasowej to kluczowe) czy zgłoszenie miejsca pracy zdalnej w dziale kadr. Niezbędny jest też stały dostęp do internetu i po prostu dobry zasięg.

Kilka tipów przed podróżą

Wielu łączy pracę z pobytem poza krajem. Inni po prostu biorą urlop i choć na kilka tygodni zmieniają otoczenie. Przypomnijmy, że już co trzecia osoba planuje podróż za granicę podczas wakacji. Okazuje się jednak, że urlop nie jest tylko czasem beztroski. Najczęściej obawiamy się brzydkiej pogody (w Polsce 62 proc., za granicą 42 proc.), choroby i problemów zdrowotnych (45 proc., 45 proc.), wypadku (33 proc., 37 proc.). Nie dziwi więc fakt, że także i z tego powodu niezbędny jest nam dobry roaming, dzięki któremu uzyskamy niezbędne informacje czy pomoc na czas.

Urlop to też możliwość spędzenia jakościowego czasu razem (Fot. Shutterstock/Kamil Macniak) , Bez wzglądu na to jaka formę podróży wybierzecie, przyda się dobre połączenie (Fot. Shutterstock/Zamrznuti tonovi)

Roaming to podstawa

Jakie są oczekiwania wobec dobrej oferty roamingowej? Warto szukać operatorów, którzy z myślą o wakacjach przygotowują specjalne tańsze oferty. Dobrze zweryfikować, czy sieć proponuje korzystne warunki w destynacjach, do których się wybieramy. Oczywiście nadrzędną kwestią jest sprawdzenie, jaką kontrolę będziemy mieć nad zużyciem danych. W ten sposób nie zaskoczy nas po powrocie z urlopu gigantyczny rachunek.

Takie dobrze przemyślane i po prostu korzystne oferty czekają na nas w Orange. Przede wszystkim warto wiedzieć, że operator poszerzył pakiety GB w Unii Europejskiej. Ofertę Bezpieczny Roaming dobrze jest włączyć jeszcze przed przekroczeniem granicy UE. Warto jest także sprawdzić swój telefon czy tablet. W niektórych krajach sieć 3G już została odłączona. Skorzystacie tylko z kart czy smartfonów, które obsługują 5G.

Dodatkowo miłą niespodzianką jest także to, że od 15 maja 2024 zmianie uległy opłaty za usługi w roamingu dla klientów: indywidualnych ofert na abonament, Orange Flex i na kartę (również dla nju mobile), a także dla użytkowników biznesowych. Wzrósł też limit GB w strefie pierwszej (kraje UE oraz Europejski Obszar Gospodarczy). Niższa jest także cena za jeden GB – po przekroczeniu limitu wynosi 8,45 zł. Bezpieczny Roaming sprawdzi się także poza granicami Unii. W pakiecie Bezpieczny Roaming w wypadku dalszych podróży – poza kraje unijne – rozliczanie za transmisję danych w wybranych, odległych destynacjach (46 państw, w tym m.in.: Egipt, Turcja, Tunezja, USA) odbywa się bez ryzyka niespodziewanego, wysokiego rachunku. Pakiet 1 GB kosztuje 15 zł i włącza się automatycznie, gdy użytkownik rozpocznie transmisję danych. Po wykorzystaniu 1 GB transmisja danych zostanie zablokowana do okresu ważności pakietu (24 h). Każdego dnia odnawia się limit, oczywiście o ile korzystamy z internetu. Jeśli nie włączymy transmisji danych, nie zostaje ona aktywowana, a opłata nie jest naliczana. A jeśli zużyjemy GB przed upływem doby, a chcemy nadal korzystać z internetu, możemy aktywować następny pakiet. Bez niego w egzotycznych krajach 1 MB może kosztować nawet 44 zł.

Jak włączyć Bezpieczny Roaming? Dla abonentów, którzy podpisali umowy w 2024 roku, po 21 stycznia, usługa jest już częścią planu komórkowego. Ci, którzy wcześniej zawarli umowy, muszą aktywować ją bezpłatnym SMS. Wystarczy wiadomość o treści BR na numer 80060. W przypadku oferty na kartę i nju konieczny jest SMS o treści BR na 80214.

Wiesz, że potrzebujesz więcej GB? Są dostępne także większe pakiety, na przykład pakiet GP – 10 GB na 15 dni za 79 złotych. Jest on jednorazowy, do aktywacji dla wszystkich klientów abonamentowych. Zawiera obniżoną stawkę za minutę połączenia, SMS-y i MMS-y do 0,50 zł. W ofercie na kartę jest podobny pakiet – 10 GB na 15 dni za 79 zł, bez tańszych stawek za rozmowy i wiadomości.

Niech limity danych cię nie ograniczają w dzieleniu się radością (Fot. Shutterstock/Davide Angelini) , Orange Flex wiesz, że wydatki na połączenia i zuzycie danych masz pod kontrolą (Fot. Shutterstock/Eez)

Warto także spojrzeć na ofertę roamingu w Orange Flex. W subskrypcji mamy do wyboru atrakcyjne pakiety zarówno do UE, Wielkiej Brytanii (Pakiet Brytyjski), jak i na dalsze destynacje (Pakiet Tu i Tam). Promocja Tu i Tam obejmuje 46 krajów świata, w tym najbardziej popularne wakacyjne kierunki, jak Turcja, Egipt czy Tunezja, ale też bardziej odległe geograficznie kraje: USA, Indie czy Sri Lanka. Pakiety roamingowe w Orange Flex stanowią atrakcyjną alternatywę dla kart SIM kupowanych na miejscu czy dla popularnych aplikacji z eSIM-ami do różnych krajów. W Orange Flex mamy wszystko w jednej apce, wygodnie, bezpiecznie i w rozsądnej cenie. Przykładowo za 5 GB w Tu i Tam zapłacimy 40 zł, a za 10 GB – 80 zł. Pakiety aktywuje się w aplikacji mobilnej Orange Flex w dowolnym momencie, nawet po wylądowaniu na miejscu lub gdy skończą nam się GB (nie potrzeba do tego połączenia z internetem). Nie ma też ryzyka, że niechcący nabijemy sobie wysoki rachunek przypadkowym transferem, ponieważ usługa po prostu nie zadziała, jeśli nie mamy kupionych GB na daną strefę roamingową.

Korzystasz z Orange nju? W nju na kartę oraz w nju abonament masz do wyboru dwie opcje Bezpiecznego Roamingu. Pakiet dzienny 1 GB za 15 zł lub pakiet 10 GB za 79 zł, ważny przez 15 dni. W przypadku oferty subskrypcyjnej możesz skorzystać tylko z tej drugiej opcji. Pakiet można kupić dla 46 krajów na całym świecie. Wśród tych najpopularniejszych dla turystów znajdziemy choćby takie jak: Albania, Czarnogóra, Egipt, Maroko, Turcja i Tunezja, a także miejsca bardziej egzotyczne: Japonia, Nowa Zelandia czy Tajlandia. Pełna lista znajduje się tu.

Karta płatnicza zawsze przy sobie

Przed każdym wyjazdem warto sprawdzić także ofertę swojego banku. Można po prostu zadzwonić na infolinię lub udać się do placówki. W ten sposób upewnimy się, że nasza karta będzie działała tam, dokąd się wybieramy.

Lepiej także sprawdzić, w których bankomatach najbardziej opłaca się wyjmować pieniądze, bo prowizje potrafią zaskoczyć. Wiele sieci oferuje jednak wypłaty gotówki za darmo. Trzeba tylko wiedzieć, których szukać. Szczególnie ważne jest to w krajach poza Unią Europejską. Warto także zaopatrzyć się w gotówkę jeszcze przed urlopem. Na lokalnych targach czy w niektórych restauracjach raczej nie uda nam się zapłacić kartą.

Sprawdź warunki płacenia kartą w miejscu do którego się wybierasz (Fot. Shutterstock/Jose Calsina) , Odzwyczailiśmy się od noszenia gotówki, ale na wyjazdach może się ona przydać (Fot. Shutterstock/Jose Calsina)

Ubezpieczenie podróży

Obowiązkowym punktem przygotowania do wyjazdu powinno być także wykupienie ubezpieczenia podróży. Dlaczego? Ubezpieczenie turystyczne pozwala na zabezpieczenie siebie oraz wszystkich podróżników w czasie wyjazdu. Chroni nas ono od następstw nieszczęśliwych wypadków, niespodziewanych kosztów związanych z wizytą u lekarza czy w szpitalu, a także na przykład od kradzieży sprzętu elektronicznego czy nawet walizki.

Pamiętajmy także o wyrobieniu karty EKUZ. EKUZ to skrót od Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Jest to dokument wydawany przez NFZ. Uprawnia do skorzystania z publicznej służby zdrowia w krajach europejskich na takich samych zasadach, na jakich świadczenia medyczne otrzymują ich mieszkańcy. Ale miejmy na uwadze, że EKUZ nie może być naszym jedynym ubezpieczeniem. Karta nie zapewnia transportu medycznego wewnątrz kraju i do Polski, nie zapewnia prywatnej opieki medycznej i nie oferuje wsparcia w kontaktach z placówką medyczną.

Zanim wyjdziesz z domu

Zawczasu warto pomyśleć o sprzętach, które ułatwią nam wygodną i bezpieczną łączność. To choćby powerbank, uchwyt na GPS do samochodu (jeśli wypożyczamy auto za granicą jest praktycznie niezbędny!). Rodzice na pewno będą czuli się bezpieczniej, gdy zainstalują swoim dzieciom usługę lokalizatora. Znajdą pociechy, gdy te oddalą się choć na chwilę.

Pamiętajmy także o najbliższych, którzy zostają w Polsce. Nasi rodzice czy dziadkowie mogą potrzebować pomocy. Wszyscy będą czuli się bezpiecznie, gdy wyposażymy ich w opaskę SOS, która w razie potrzeby powiadomi nas lub służby ratunkowe, gdyby coś się działo.

Na koniec mamy jeszcze jedną radę. Może wydawać się banalna, ale naprawdę warto z niej skorzystać. Zanim wsiądziemy do samolotu, pociągu czy ruszymy z osiedlowego parkingu, upewnijmy się, czy wszystko mamy. Każdy sprawdza dwa razy, czy spakował niezbędne rzeczy. Ale naprawdę warto upewnić się i trzeci raz, czy mamy bilety, potrzebne dokumenty (dowód osobisty, paszport, wizy – swoje i dzieci), karty płatnicze, leki, ładowarkę do telefonu i sam telefon. Tak spakowani jesteśmy gotowi na wakacje.

[1] Najnowsza wersja badania została przeprowadzona na przełomie maja i czerwca 2024 r. Była to 55. edycja przeprowadzona globalnie i 46., w której wzięli udział konsumenci z Polski.

[2] Raport Polskiej Izby Turystyki „Zagraniczne wakacje Polaków 2023".

[3] Badanie „Urlopowe zwyczaje Polaków" zostało zrealizowane w formie ankiety online przez serwis Prezentmarzeń na próbie 1053 respondentów w czerwcu 2019.

Materiał promocyjny marki Orange