Społeczeństwo
Woda lepiej przewodzi ciepło i schładza organizm znacznie szybciej niż powietrze (fot. Materiały prasowe)
Woda lepiej przewodzi ciepło i schładza organizm znacznie szybciej niż powietrze (fot. Materiały prasowe)

W ten rześki zimowy dzień jesteśmy w środku lasu. Skutery śnieżne stoją zaparkowane kawałek dalej. Nie prowadzi tu żadna droga. Dzisiaj będziemy pływać w rzece. Wchodzimy na lód, żeby przeprowadzić rekonesans. Nagle rozlega się trzask. Dźwięk pękającego lodu kawałek od nas rozchodzi się pod nami i biegnie dalej, w kierunku lądu. Potem zapada cisza. Oddychamy i nasłuchujemy.*

Słyszymy bicie swoich serc. Szybko schodzimy z lodu i zanurzamy się w wodzie. Zimno zaciska się wokół przedramion i pleców. Intensywne doznanie. Koncentrujemy się na głębokim oddechu. Płyniemy z nurtem i trochę nas znosi. Oszałamiające uczucie.

Regulacja temperatury

Krótkotrwała ekspozycja na zimno ma działanie prozdrowotne. Krótkie kąpiele w zimnej wodzie pobudzają układ nerwowy, trenują układ sercowo-naczyniowy, poprawiają krążenie, co nas wzmacnia i zwiększa naszą wydolność.

Prawidłowa temperatura ciała człowieka wynosi około 37 stopni. Przy takiej temperaturze organizm działa najlepiej, a krew transportuje tlen do wszystkich części ciała i dzięki temu tkanki są zdrowe. Dlatego organizm cały czas dąży do wyrównania temperatury. Temperatura skóry normalnie wynosi około 30 stopni, lecz może być wyższa lub niższa, w zależności od osoby i temperatury otoczenia. Temperaturę ciała reguluje ośrodek termoregulacji w międzymózgowiu, który z kolei jest sterowany przez układ nerwowy i hormonalny. Za ich pośrednictwem informacja o temperaturze ciała dociera do mózgu, a ten koryguje jej poziom.

Woda lepiej przewodzi ciepło i schładza organizm znacznie szybciej niż powietrze. Kiedy kąpiemy się w zimnej wodzie, ciało zaczyna się bronić przed chłodem i automatycznie przyśpiesza nam puls, co pozwala wygenerować więcej ciepła. Gdy układ współczulny, będący częścią autonomicznego układu nerwowego przygotowującego organizm do aktywności fizycznej (zwany też fight-and-flight), zostaje aktywowany, do krwi przedostają się hormony stresu, takie jak adrenalina i noradrenalina, by organizm lepiej poradził sobie z wychłodzeniem. Następuje skurcz naczyń krwionośnych, z rąk i nóg odpływa krew. To strategia mająca na celu zapewnienie krążenia krwi i dotlenienia wszystkim kluczowym narządom, takim jak serce i płuca. Wraz z obkurczaniem się naczyń krwionośnych rośnie ciśnienie krwi, ale tylko chwilowo i głównie u osób z niewielką ilością podskórnej tkanki tłuszczowej.

Krótkie kąpiele w zimnej wodzie pobudzają układ nerwowy, trenują układ sercowo-naczyniowy, poprawiają krążenie, co nas wzmacnia i zwiększa naszą wydolność (fot. Materiały prasowe)

(…)

Dostajemy mnóstwo pytań dotyczących morsowania. Co nam ono daje? Czy potrzeba do niego jakiegoś sprzętu? Jak długo można przebywać w lodowatej wodzie? Czy można zanurzyć głowę? Odpowiedzi jest tyle, ile pytań. Wszystko zależy od tego, kto pyta i dlaczego chce spróbować takich kąpieli.

Jeśli interesuje was pozytywne działanie zimnej wody, ale macie problem ze znalezieniem odpowiedniego miejsca do morsowania, możecie w domu wskoczyć pod zimny prysznic i w ten sposób skorzystać z dobrodziejstw zimnej wody. Wiele z naszych wskazówek będzie miało również zastosowanie w przypadku osób biorących zimne prysznice.

W tym rozdziale zebrałyśmy wskazówki dla osób chcących rozpocząć przygodę z morsowaniem. Po kilku takich zimnych kąpielach sami zauważycie, na co powinniście zwracać uwagę. Jeśli już macie doświadczenia w tym temacie, to być może znajdziecie tutaj coś, o czym wcześniej nie pomyśleliście. Mamy nadzieję, że nasze wskazówki będą dla was inspiracją i pomogą czerpać z zimnych kąpieli więcej korzyści, niezależnie od tego, czy jesteście początkujący, czy zaawansowani.

Ogólne wskazówki

Przyzwyczajaj się stopniowo. Daj sobie czas na oswojenie się z zimnem. Możesz jesienią kontynuować swoje kąpiele w jeziorze, morzu lub rzece, zacząć stosować zimne prysznice albo praktykować jedno i drugie. Jeśli bierzesz zimne prysznice, zacznij od letniej wody i krok po kroku obniżaj jej temperaturę. Rozpocznij od polewania stóp, nóg i ramion. Potem przejdź do brzucha, pleców, karku, głowy i twarzy. Za każdym razem przedłużaj prysznic o kilka sekund i naturalnie przyzwyczajaj się do zimnej wody. Podczas kąpieli na zewnątrz automatycznie przyzwyczaisz się do niższych temperatur, gdy woda stanie się zimniejsza. Jeśli przygodę z morsowaniem zaczynasz w środku zimy, pamiętaj, by za pierwszym razem wejść do wody tylko na chwilę. Potem stopniowo wydłużaj czas morsowania. Jeżeli na początku będziesz wchodzić do wody na zbyt długo, twoje ciało może zareagować spięciem i oporem. Po wyjściu z wody ma ci być przyjemnie.

Krótkotrwała ekspozycja na zimno ma działanie prozdrowotne (fot. Materiały prasowe)

Kąp się bezpiecznie. Ze względów bezpieczeństwa lepiej trzymaj się blisko plaży lub pomostu, by w każdej chwili móc bez problemu wyjść z wody. Łatwiej się rozluźnić i uspokoić oddech, trzymając się drabinki lub krawędzi pomostu. Sprawdź, czy schodki i drabinki są w dobrym stanie. Porozmawiaj z ludźmi mieszkającymi w okolicy i dowiedz się, czy woda nadaje się do kąpieli i gdzie tworzą się prądy.

Wchodź powoli. Potrzebujesz czasu, żeby oswoić się z niską temperaturą. Nie nurkuj, tylko ostrożnie wejdź do wody, obserwując swoje reakcje. Tutaj znowu chodzi o to, by dać organizmowi szansę na przystosowanie się do nowych okoliczności. Przed wejściem do zimnej wody należy się porządnie schłodzić, jeśli wcześniej było się w saunie. Łagodniejsze przejście z ciepła do zimna sprawia, że serce nie musi tak intensywnie pracować.

Uważaj na palce rąk i nóg. Często to właśnie one najszybciej robią się zimne. Przed utratą ciepła skutecznie ochronią je neoprenowe rękawiczki i skarpetki, takie, jakich używają kajakarze. Kiedy oswoisz się z zimną wodą i będziesz w niej przebywać dłużej, możesz trzymać ręce nad powierzchnią wody, by wydłużyć czas kąpieli i uniknąć ich przemarznięcia.

Nie zanurzaj głowy. Gdy zanurzamy się cali, szybciej tracimy ciepło i możemy odczuwać zawroty głowy. Dlatego nie rób tego, zanim nie nabierzesz doświadczenia w morsowaniu. Kiedy już przyzwyczaisz się do zimnej wody i będziesz w stanie wytrzymać w niej dłuższą chwilę, po zanurzeniu głowy nie zauważysz zbyt dużej różnicy i może to być dla ciebie przyjemne. Jeśli morsujesz w przeręblu, docenisz piękne, delikatne światło przenikające przez lód, ale pamiętaj, żeby podczas zanurzania głowy zawsze trzymać się krawędzi lodu lub drabinki. Rozgrzanie się po zamoczeniu włosów zajmuje trochę więcej czasu, lecz proces ten można przyśpieszyć, zakładając po kąpieli ciepłą czapkę.

Ze względów bezpieczeństwa lepiej trzymaj się blisko plaży lub pomostu, by w każdej chwili móc bez problemu wyjść z wody (fot. Materiały prasowe)

Rozluźnij się i spokojnie oddychaj. W trakcie całej kąpieli skup się na oddechu spoczynkowym. Spokojny oddech pomoże ci się rozluźnić i skoncentrować myśli na danej chwili pomimo zimna. Skupienie się na oddechu, gdy zimna woda domaga się naszej uwagi, to kwestia treningu. Staraj się nieco wydłużyć oddech. Niech twój wdech będzie długi, a wydech jeszcze dłuższy, o ile to możliwe. Skoncentruj się na wdechu i wydechu, to sprawi, że łatwiej ci się będzie rozluźnić podczas kąpieli.

Morsuj w towarzystwie. Po pierwsze, zimna kąpiel z innymi osobami jest o wiele przyjemniejsza. Dzielenie tego doświadczenia z przyjaciółmi sprawia, że daje ono jeszcze większą satysfakcję. Po drugie, człowiek czuje się bezpieczniej, gdy wie, że ma obok siebie osobę, która w razie czego mu pomoże – czy to zdjąć kostium kąpielowy, czy wyjść z wody. Jeśli mimo wszystko morsujesz w pojedynkę, zawsze informuj kogoś, gdzie zamierzasz to robić, i zabieraj ze sobą telefon komórkowy. Możesz mieć problem z uruchomieniem samochodu albo stanie się coś, co sprawi, że trzeba będzie zadzwonić.

Morsuj nago. Jeśli jesteś na prywatnym kąpielisku, plaży nudystów lub w innym miejscu, gdzie możesz morsować nago, to skorzystaj z okazji i zrób to. Jest w tym coś wyzwalającego. Bez kąpielówek czy stroju kąpielowego szybciej się później rozgrzejesz. Poza tym zaraz po kąpieli będzie ci jeszcze przyjemniej owinąć się suchym ręcznikiem.

Morsuj tylko wtedy, gdy jesteś zdrowy. Nie zażywaj zimnych kąpieli, jeśli masz problemy z sercem albo zmagasz się z chorobą. Do zimnej wody mogą wchodzić tylko osoby zdrowe i mające pełną świadomość. Nie wolno morsować pod wpływem leków, alkoholu, narkotyków czy innych środków psychoaktywnych. Kobiety w ciąży powinny zasięgnąć porady swojej położnej lub lekarza. Czasami zimna kąpiel może pomóc zahamować zwykłe przeziębienie, jeżeli zrobi się to, zanim infekcja się rozwinie, ale generalnie morsowanie w czasie jakiejkolwiek choroby nie jest wskazane.

Zapanowanie nad odruchem ucieczki

Istnieje kilka sposobów na poradzenie sobie z zimnem i zapanowanie nad odruchem ucieczki, który pojawia się po wejściu do zimnej wody. Mentalne i praktyczne przygotowania, takie jak podjęcie decyzji, planowanie i odpowiedni oddech, ułatwiają sprawę. Jeśli źle tolerujecie zimno, możecie przetestować różne techniki, które pomogą wam podczas pierwszego morsowania albo sprawią, że będziecie morsować bardziej regularnie przez całą zimę.

Nie zażywaj zimnych kąpieli, jeśli masz problemy z sercem albo zmagasz się z chorobą (fot. Materiały prasowe)

Kiedy już jesteście w zimnej wodzie, musicie się wykazać determinacją, nie możecie zwątpić. Gdy poczujecie przemożną chęć wyjścia, skupcie się na tym, co się dzieje w waszym ciele. Obecność to słowo klucz. Nie myślcie o tym, że chcecie wyjść z wody, tylko w niej bądźcie. W ten sposób zbudujecie wytrzymałość na zimno i nauczycie się ignorować myśli przewijające się przez waszą głowę.

Metodą na bycie tu i teraz w trudnych sytuacjach jest regularna relaksacja. Ćwiczenie relaksacyjne znajdziecie w rozdziale o oddechu – możecie je z powodzeniem wykonywać zarówno przed morsowaniem, jak i po nim. Zimne kąpiele dają możliwość uświadomienia sobie najskrytszych myśli. Stresujące momenty wzmacniają negatywne wzorce myślenia. Przyjrzyjcie się swoim myślom i emocjom, które dochodzą do głosu, gdy jest wam zimno. Starajcie się wypracować nowe, pozytywne wzorce myślenia, które będą wam służyły. Przeprogramowanie się to kwestia treningu. Możecie nauczyć się na pamięć kilku afirmacji. Powtarzajcie je sobie, gdy zajdzie taka potrzeba. „Będzie dobrze. Jestem silny(-a). Jestem spokojny(-a)". Takie afirmację pomagają uwierzyć w swój potencjał i osiągnąć wyznaczony cel.

Ewentualny opór w kontakcie z zimną wodą można też skutecznie przezwyciężyć, stosując „metodę marchewki". Skoncentrujcie uwagę na nagrodzie i powtarzajcie sobie, że już sprostaliście temu wyzwaniu, jakim jest morsowanie.

Skupcie się na tym, co najbardziej doceniacie po zimnej kąpieli; na dobrym samopoczuciu, zastrzyku energii lub cieple. Myślcie pozytywnie i bądźcie silniejsi od swoich wymówek. Spójrzcie na morsowanie jak na aktywność wzbogacającą wasze życie, coś, co was wzmacnia i rozwija. Zimne kąpiele mają pozytywny wpływ na samopoczucie psychiczne i sprawiają, że później łatwiej nam się mierzyć z większymi i mniejszymi przeciwnościami losu.

*Fragmenty książki "Lodowate kąpiele. Szwedzki poradnik bezpiecznego morsowania" Lindy Ahlgren i Lindy Vagnelind, tłumaczenie: Patrycja Włóczyk