Społeczeństwo
J. Kwaśniewski i A. Stępkowski (fot. AG/Wikimedia, grafika: Marta Kondrusik/Gazeta.pl)
J. Kwaśniewski i A. Stępkowski (fot. AG/Wikimedia, grafika: Marta Kondrusik/Gazeta.pl)

5 lipca 2016. Do Sejmu wpływa projekt całkowitego zakazu aborcji. To sukces komitetu "Stop Aborcji" - zebrał pod projektem prawie pół miliona podpisów.

23 września. Sejm odrzuca projekt liberalizacji prawa aborcyjnego. Przepycha za to do dalszej pracy w komisjach projekt komitetu.

3 października. Około 98 tysięcy kobiet wychodzi na ulice 143 polskich miast , protestując przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Strajk pokazuje skalę sprzeciwu społecznego przeciw zmianom. Przedstawiciele władzy go bagatelizują .

3.10.2016 r., Czarny Protest przeciw zaostrzeniu ustawy aborcyjnej (fot. Sławomir Kamiński/AG)

- Czy my mamy prawo, jako społeczeństwo, zmuszać kobietę do podjęcia innej decyzji, niż ona chce i czuje? Co to jest, nasza decyzja czy jak? Każdy odpowiada sam za siebie. Próbujemy w tej chwili odebrać kobietom prawa absolutnie podstawowe - pyta w naszym wywiadzie prof. Dębski . I podkreśla:

Jeżeli pacjent deklaruje, że chce wybrać takie czy inne rozwiązanie, to moim obowiązkiem jest postępować zgodnie z polskim prawem i wiedzą medyczną, a nie zasłaniać się klauzulą sumienia.
 

Gdy w filmie na Youtube prof. Dębski wskazuje, że nowe prawo, jeśli przejdzie, sprawi, że lekarze będą min. bali się wykonywać badania prenatalne. Instytut Ordo Iuris, który przygotował projekt , zarzuca mu, że mówi nieprawdę . Gdy na Facebooku kobieta, przedstawiająca się jako była pacjentka prof. Bogdana Chazana, publikuje wpis, zawierający poważne zarzuty wobec niego, Instytut zapowia pozew .

Kim są ludzie z Ordo Iuris?

Prawnicy z opcji na prawo

- Istnieje coś takiego jak grupa prawicowych, katolickich kancelarii prawniczych. Nie są jakąś wewnętrzną organizacją, ale wyróżniają się na tle reszty - mówi mi prawnik bardzo dobrze zorientowany w sprawach warszawskiej palestry. - Nie jest ich dużo, ale obecnie mają silną pozycję, bo władza się zmieniła - dodaje.

- W tej grupie są dwa typy kancelarii: bardzo duże i bardzo silne, które doskonale sobie radzą na rynku niezależnie od tego, kto akurat rządzi Polską, oraz te mniejsze, których pozycja zmienia się - w różny sposób - wraz ze zmianą na szczytach władzy - zaznacza mój informator.

Na stronie kancelarii prawnej obecnego szefa Ordo Iuris Jerzego Kwaśniewskiego instytut przedstawiony jest jako "think-tank zrzeszający prawników broniących konserwatywnych wartości w praktyce stosowania prawa". I dokładnie tak jest w rzeczywistości. Gdziekolwiek trwa walka między konserwatyzmem a nowoczesnością, gdziekolwiek w Polsce powstanie spór między tradycyjnymi wartościami a szeroko rozumianymi zmianami - o in vitro, o ustawę o uzgodnieniu płci, o odebranie opieki nad dziećmi w wielodzietnej rodzinie, wreszcie o aborcję - uczestniczą w nim prawnicy z Ordo Iuris.

Logo instytutu Ordo Iuris (fot. ordoiuris.pl)

Wszystko zgodnie z prawem. Tak działa Ordo Iuris

Działają na wszystkich frontach. Są precyzyjni i celni, nie posługują się argumentacją ideologiczną, ale czysto prawniczą, mieszczącą się w ramach normalnego sporu przed organami sądowymi. Prawnicy Instytutu bronili m.in. byłej opozycjonistki, obecnie kontrowersyjnej trójmiejskiej radnej Anny Kołakowskiej, która protestowała przeciw przejściu Marszu Równości w Gdańsku. Komisji Weneckiej Ordo Iuris przedstawiło z kolei swoją opinię dotyczącą zmian w Trybunale Konstytucyjnym. Pochwaliło jedną propozycji PiS: zmiany procedury ustalania kolejności rozpatrywania spraw przez Trybunał.

Radio TOK FM, audycja "Post Factum". Szef Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski uważa, że list i apel biskupów ws. zaostrzenia prawa aborcyjnego nie narusza zapisanej w konkordacie zasady rozdzielności państwa od Kościoła. - Większość Polaków to katolicy. W sposób oczywisty prawo jest motywowane względami wartości - mówi.

Tymczasem przed ostatnim głosowaniem nad projektami zaostrzającym i liberalizującym ustawę antyaborcyjną "Episkopat ani żadne jego gremium decyzyjne nie zadeklarowały swojego poparcia dla obalenia tzw. kompromisu aborcyjnego" - wskazuje "GW" .

Ordo Iuris, czyli Porządek Prawny. Konserwatyzm, rodzina, wartości

Z działalności Ordo Iuris (łac. porządek prawny) wyłaniają się kluczowe schematy: obrona praw rodziny w tradycyjnym rozumieniu tego pojęcia - związku kobiety i mężczyzny, obrona osób przeciwstawiających się zwiększaniu praw homoseksualistów, wierność tradycyjnym normom i wartościom, wyniesionym z nauki Kościoła katolickiego.

To Ordo Iuris, a dokładnie ekspert instytutu dr Tymoteusz Zych i jego zespół, prezentowali kilka miesięcy temu w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy raport o polityce rodzinnej .

"Większość funkcjonujących obecnie w Polsce skomplikowanych mechanizmów prorodzinnych powinny zastąpić proste i powszechne świadczenia na każde drugie i kolejne dziecko, niezależnie od dochodu rodziny, którego wartość będzie wyższa w przypadku trzeciego i kolejnych dzieci "

- brzmi rekomendacja Ordo Iuris. Praktycznej realizacji tych wskazówek nie trzeba daleko szukać - to oczko w głowie rządu PiS, program 500+.

Kim są ludzie z Ordo Iuris?

Jaką pozycję w prawniczym światku mają ludzie z Ordo Iuris? - Znaną osobistością był dr hab. Aleksander Stępkowski z Wydziału Prawa UW. Przestał szefować Instytutowi, gdy przeszedł do Ministerstwa Spraw Zagranicznych - tłumaczy mój informator.

dr hab. Aleksander Stępkowski (fot. Mika58/Wikimedia Commons/CC BY_SA 4.0)

Dr hab Aleksander Bogusław Stępkowski to znany prawnik, profesor nadzwyczajny na WPiA UW. A od 26 listopada 2015 r. - podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, odpowiedzialny za sprawy prawne traktatowe oraz prawa człowieka. Zainteresowania naukowe? Przede wszystkim prawo porównawcze prywatne i publiczne. Ale drugim kluczowym kierunkiem zainteresowań dr. Stępkowskiego jest wpływ filozofii na instytucje prawne oraz myśl polityczna i prawna. Jeżeli przyjrzeć się bliżej - pewne szczególne aspekty myśli politycznej i prawnej. Stępkowski jest m.in. autorem jednego z esejów w pracy zbiorowej pt. "Dyktatura gender" z 2014 r. Inni autorzy? Sam papież Benedykt XVI, ale także abp. Henryk Hoser, czy kontrowersyjny ksiądz Dariusz Oko. Do tego śmietanka prawicowych publicystów. A tak brzmi tekst zapowiadający książkę:

"Z obrony skrajnej mniejszości zrodził się atak na olbrzymią większość. Z tolerancji dla odmienności - gloryfikacja dewiacji i wszelkich zaburzeń. Z badań nad wpływem kultury na zachowania człowieka - koncepcja inżynierii biologicznej. Z nowoczesnego wychowania - seksualizacja dzieci i to już od przedszkola. Ze swobody światopoglądowej - obowiązkowa ateizacja. Kompletna swawola przedstawiana jest jako prawdziwa wolność. Tak oto na naszych oczach rodzi się dyktatura ideologii gender" .

Tymczasem w deklaracji ideowej instytutu, którego szefem jeszcze do niedawna był Stępkowski, czytamy: "Chcemy angażować się w obronę osób i środowisk zagrożonych społecznym wykluczeniem ze względu na przywiązanie do ładu społecznego poświadczonego w Konstytucji RP oraz świata wartości, z którego się on wywodzi"

Dalej jest m.in. o poszanowania małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, afirmacji rodziny, macierzyństwa i rodzicielstwa. Ale także o "przeciwdziałaniu wykluczeniu społecznemu, dyskryminacji i marginalizacji osób lub grup społecznych z powodu ich przywiązania do tradycyjnych wartości".

Niedawno Stępkowski został zdymisjonowany. "Gazeta Wyborcza" dowiedziała się , że powodem tej niespodziewanej dymisji był właśnie projekt ustawy antyaborcyjnej. Ale profesor ma następcę. Godnego.

mec. Jerzy Kwaśniewski (fot. Agata Grzybowska/AG)

Jerzy Kwaśniewski. Adwokat, działacz, katolik

Także kancelaria prawna, w której pracuje obecny szef Ordo Iuris, należy, zdaniem naszego informatora, do grupy "konserwatywnych i katolickich" firm prawniczych. Kim jest Jerzy Kwaśniewski?

Warszawski adwokat w swojej krótkiej biografii na stronie instytutu zapisał, że "reprezentował i bronił polskich obrońców życia w postępowaniach związanych z działalnością pro-life oraz uczestniczył w formowaniu ruchów obywatelskich i organizacji członkowskich zabierających głos w debacie publicznej". Podkreśla, że jego zawodowe zainteresowania to "ochrona jednostek i inicjatyw obywatelskich (gospodarczych i społecznych) przed arbitralną interwencją aparatu Państwa naruszającą ich konstytucyjne prawa i wolności".

W chrześcijańskiej telewizji internetowej Salve.tv Kwaśniewski tak mówił o projekcie ustawie antyaborcyjnej: - Państwo powinno oferować pomoc, a nie zbrodnię .

 

W sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego to właśnie Kwaśniewski, jako zastępca pełnomocnika komitetu inicjatywy ustawodawczej "Stop aborcji", gra pierwsze skrzypce. Rozdział państwa od Kościoła? - W preambule do Konstytucji jest wyraźnie napisane, że wyrażamy wdzięczność za chrześcijańskie dziedzictwo narodowe. Nie ma separacji pomiędzy oboma tymi podmiotami - kwitował w TOK FM.

Według postulowanych przez Ordo Iuris zmian prawa do legalnej aborcji nie miałaby zgwałcona 14-latka. - Głęboko patrzymy na godność człowieka. Jest ona wpisana do konstytucji jako wartość przyrodzona i niezbywalna. Mamy na myśli godność i prawo do życia matki i dziecka - mówił mec. Kwaśniewski w TOK FM .

Joanna Banasiuk. Ekspertka

Ale instytut to nie sam mecenas Kwaśniewski. Na stałe pracuje w nim kilkanaście osób, Ordo Iuris często korzysta też z zewnętrznych ekspertów. To kilkunastu prawników różnych specjalizacji, którzy współpracują bądź współpracowali z instytutem. A także cztery organizacje międzynarodowe, specjalizujące się w obronie wolności religijnej, praw rodziny i szeroko rozumianej obrony życia ludzkiego.

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci instytutu jest dr Joanna Banasiuk z wydziału prawa Uniwersytetu w Białymstoku. Spec od własności intelektualnej, wielokrotnie nagradzana. W mediach opanowana, rzeczowa, przygotowana. W TVN24 krytykowała m.in. Konwencję Rady Europy o zwalczaniu i przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, o którą stoczyła się w Polsce prawdziwa batalia. - Konwencja operuje fałszywym pojęciem przemocy jako warunkowanej głównie przez gender - mówiła, wskazując inne przyczyny, m.in. alkoholizm i narkomanię wśród mężczyzn. To ona przedstawiała projekt inicjatywy "Stop Aborcji" w parlamencie:

Dr. Joanna Banasiuk w Sejmie podczas debaty ws. ustawy aborcyjnej (fot. Sławomir Kamiński/AG)

A kilka dni temu

w TVP Info Banasiuk mówiła tak

:

Tym projektem wyznaczamy nowe standardy praw człowieka i równamy do tych państw świata, które przewidują ochronę życia człowieka na każdym etapie rozwoju.

Pytanie, o jakie kraje chodzi, skoro

państwa niemal całkowicie zakazujące aborcji

- do których Polska miałaby "równać" - to m.in. Sudan, Mali, Iran, Jemen, Afganistan, Panama, Gwatemala i będąca wyjątkiem w państwach rozwiniętych Irlandia.

Dr Banasiuk jest przedstawicielką Ordo Iuris w polskim komitecie Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej "Jeden z nas" . Co to za twór? Europejskie Inicjatywy Obywatelskie to instytucje z założenia oddolne, które mają zwiększać wpływ obywateli UE na prawo wdrażane w Brukseli. "Jeden z nas" to inicjatywa, która ma zwiększyć "ochronę życia ludzkiego w ramach prawa i polityki budżetowej UE". Jak? M.in. zakazać finansowania działań wiążących się z "niszczeniem ludzkich embrionów oraz prowadzeniem badań i eksperymentów na embrionalnych komórkach macierzystych".

Kim są jej polscy działacze? To m.in. prawicowy publicysta Tomasz Terlikowski, działaczka antyaborcyjna Kaja Godek oraz prof. Bogdan Chazan, który odmówił wykonania aborcji u 38-letniej kobiety, choć były do tego wskazania medyczne ze względu na wady płodu (kobieta zgłosiła się w 22. tygodniu ciąży, kiedy zabieg był jeszcze zgodny z prawem. Potem urodziła dziecko, które zmarło niedługo po porodzie). Pełnomocnikiem prof. Chazana w sprawie odwołania go ze stanowiska dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny był nie kto inny, jak Jerzy Kwaśniewski.

mec. Jerzy Kwaśniewski i prof. Bogdan Chazan (fot. Przemek Wierzchowski/AG)

Utrudnić Polakom zawieranie związków jednopłciowych

- Ostatnio szeregi współpracowników Ordo Iuris zasiliła grupa młodych prawników - mówi nasz informator. I warto zwrócić uwagę na ich najnowszy pomysł. 30.03.2016 r. Tymoteusz Zych mówił na antenie TV Republika o projekcie, który ma "uniemożliwić uznawanie przez polskie sądy w czytelny sposób skutków prawnych związków jednopłciowych" oraz "utrudnia angażowanie się w związki jednopłciowe i poligamiczne".

Chodzi o to, by polskie urzędy stanu cywilnego nie mogły wydawać zaświadczeń potwierdzających stan wolny. A takie zaświadczenie potrzebne jest, by obywatel Polski mógł zawrzeć związek jednopłciowy poza granicami kraju. Taki przypadek - dr. Jakuba Urbanika, notabene prawnika z UW,

opisywaliśmy w Weekendzie.

Mec. Kwaśniewski: Nie motywuje nas ideologia, wkraczamy, by bronić prawa

Dzwonię do mecenasa Kwaśniewskiego. Jego zdaniem trudno wyróżnić "konserwatywne" i "niekonserwatywne" kancelarie prawne. - Są raczej indywidualni prawnicy, otwarcie odwołujący się do pewnych wartości. Prawnicy w kancelariach raczej nie dobierają się do współpracy w oparciu o światopogląd - mówi Kwaśniewski.

Pytam, dlaczego prawnicy z Ordo Iuris uważają, że przekonania religijne i wypływające z nich przekonania moralne powinny mieć odzwierciedlenie w powszechnie obowiązującym w Polsce prawie, skoro nie wszyscy obywatele Polski są katolikami. - Nigdy nie wyraziliśmy takiego przekonania. Przypisuje mi pan poglądy, których nie mam - mówi mec. Kwaśniewski. - Opieramy się tylko i wyłącznie o zasady poświadczone w konstytucji i prawie międzynarodowym. Zresztą, jak stanowi preambuła konstytucji, te same wartości możemy wywieść z nauki chrześcijańskiej, jak i z innych źródeł - dodaje. I podkreśla, że Ordo Iuris wkracza do działania tam, gdzie "zagrożony jest porządek konstytucyjny", ale nie uważa, by ów porządek został naruszony np. przez apel Episkopatu o zaostrzenie prawa aborcyjnego.

Konferencja prasowa inicjatywy "Stop Aborcji". Stoją m.in. Mariusz Dzierżawski i mec. Jerzy Kwaśniewski (fot. Maciej Jawiecki/AG)

- Z punktu widzenia doktryny prawa konstytucyjnego przyjazny rozdział Kościoła od państwa nie wyklucza prowadzenia przez Kościół nauczania - mówi. - Kościół nie może narzucać konkretnych przepisów, natomiast może apelować o zmianę prawa tak, by respektowało ono fundamentalne wartości ogólnoludzkie, wyrastające z naszego, chrześcijańskiego kręgu kulturowego - podkreśla szef Ordo Iuris.

Jego zdaniem od 1997 r. wiadomo, że "obecny kompromis aborcyjny narusza prawo do życia, poprzez to, że narusza przyrodzoną godność człowieka w okresie prenatalnym. Pytam o godność zgwałconej kobiety, której projekt Ordo Iuris chce odebrać możliwość usunięcia ciąży. - Państwo, które zagwarantowało w Konstytucji prawo do życia, nie może uchylić tego prawa. Musi szukać innych rozwiązań, nienaruszających praw człowieka. Gdy chodzi o matkę, państwo musi jej przedstawić ofertę inną, niż zabicie jej dziecka - tłumaczy mec. Kwaśniewski. Dopytuję, czy zmuszenie do urodzenia dziecka z gwałtu nie jest łamaniem praw zgwałconej kobiety.

- Jeśli kobieta jest ofiarą przestępstwa i dostaje od państwa ofertę kolejnego przestępstwa: zabicia jej dziecka, to jest tak naprawdę podwójną ofiarą - brzmi odpowiedź. - Zwróćmy uwagę na sytuację dziecka. Jakie mamy prawo w tej sytuacji rozstrzygnąć na jego niekorzyść? Jest zgodne z najlepszą wiedzą biologiczną i medyczną, że życie ludzkie zaczyna się w chwili poczęcia, czyli połączenia męskiej i żeńskiej komórki. Dziecko w prenatalnym okresie swego rozwoju ma swoje własne prawa, w tym prawo do życia, wynikające z konstytucji i orzecznictwa TK - zaznacza prawnik.

Gdy opisaliśmy, co znajduje się w projekcie nowego prawa aborcyjnego, instytut Ordo Iuris opublikował swoją odpowiedź . Już po przyjęciu projektu Ordo Iuris do prac w komisjach sejmowych "Gazeta Wyborcza" opisała kolejne powiązania instytutu , m.in. z Opus Dei.

Ocenę projektu ustawy stworzonego przez Ordo Iuris pozostawiamy naszym Czytelnikom. Tu możecie zapoznać się z projektem ustawy oraz jej uzasadnieniem .

Na temat aborcji przeczytasz też w książce: "Pro. Odzyskajmy prawo do aborcji" >>

Michał Gostkiewicz. Dziennikarz magazynu Weekend.Gazeta.pl. Wcześniej dziennikarz newsowy portalu Gazeta.pl, dziennikarz działu zagranicznego "Dziennika" i działu społecznego "Newsweeka". Stypendysta programu Murrow Program for Journalists (IVLP) Departamentu Stanu USA. Robi wywiady, pisze o polityce zagranicznej i fotografii. Prowadzi bloga Realpolitik , bywa na Twitterze i Instagramie .