Historia
Mozaika bizantyjska Trzej Magowie, bazylika Santi Apollinare Nuovo, Rawenna (fot. Shutterstock)
Mozaika bizantyjska Trzej Magowie, bazylika Santi Apollinare Nuovo, Rawenna (fot. Shutterstock)

Magów ze Wschodu nazywamy powszechnie Trzema Królami. Na temat ich królewskiego statusu wypowiem się w następnym rozdziale, bo to zagadnienie wymaga odrębnego omówienia. Teraz natomiast chciałbym się skupić na ich liczbie oraz imionach.*

Znany z różnych wpadek i lapsusów polityk Ryszard Petru jest - jak wiadomo - autorem słynnego zdania: "Rozpoczynamy święta, po świętach jest Sześciu Króli, przypomnę".

Fraza o "Sześciu Królach", wygłoszona z powagą przed kamerami na konferencji prasowej, stała się tak popularna, że weszła już do potocznego języka jako skrzydlate słowo. Pomyłka polegała oczywiście na tym, że Uroczystość Objawienia Pańskiego, potocznie zwana świętem Trzech Króli, przypada 6 stycznia. Doszło więc do przestawienia cyferek. Trzeba jednak otwarcie powiedzieć, że w rzeczywistości Ewangelia według Świętego Mateusza w ogóle nie podaje liczby Magów, którzy przybyli oddać pokłon Jezusowi. Ewangelista zazwyczaj skrupulatnie odnotowywał liczbę różnych osób. Poinformował na przykład, że było dwóch opętanych, dwunastu uczniów, dwóch niewidomych oraz cztery tysiące mężczyzn, którzy spożywali chleb po rozmnożeniu go przez Jezusa. Natomiast nie uznał za konieczne podania liczby Magów ze Wschodu.

W apokryficznej Ewangelii Dzieciństwa Arabskiej (Kodeks laurencjański) nie bez kozery czytamy: Niektórzy utrzymują, że było ich trzech, jak liczba darów ofiarnych; niektórzy zaś mówią, że było ich dwunastu mężczyzn, synów ich władców; inni zaś, że było ich dziesięciu synów królewskich, a z nimi około tysiąca dwustu służby (EwDzArab/L 7, 1).

Było ich trzech... albo dwudziestu

Malowidła w rzymskich katakumbach z II i III wieku ukazują różną liczbę Magów. W katakumbach Domitylli znajduje się fresk z czterema postaciami, które ofiarowują prezenty Dziecku zasiadającemu na kolanach matki. W katakumbach Świętych Piotra i Marcellina jest zaś malowidło przedstawiające tylko dwóch Magów (ale być może w tym przypadku powodem był brak miejsca). Z kolei na fresku w kapadockim kościele skalnym Tokali w Göreme (na terenie obecnej Turcji) widać sześciu mężczyzn stojących przed Dzieciątkiem, Maryją i Józefem - trzej z nich patrzą w niebo w kierunku anioła unoszącego się ponad Świętą Rodziną, a trzej kolejni składają dary zgięci w ukłonie. Nikt jakoś nie wpadł na pomysł, że może Ryszard Petru to po prostu erudyta, który w ironiczny, a zarazem oryginalny sposób chciał zwrócić uwagę na to, że posługiwanie się utartym zwrotem "Trzej Królowie" jest myśleniem stereotypowym i niekoniecznie słusznym.

W tradycji Kościoła syryjskiego i ormiańskiego wspomina się dwunastu Magów, co symbolizować miało zapewne dwunastu apostołów i dwanaście plemion Izraela oraz symbolicznie wskazywać, że godność wybraństwa Bożego przeszła z narodu wybranego na Kościół, składający się z dawnych ludów pogańskich. Według "Księgi pszczoły", syryjskiej kompilacji legend biblijnych, dwunastu Mędrców było zgrupowanych w trzy czwórki, z których każda przyniosła Jezusowi inny dar.

Trzej Królowie w La Sagrada Familia (fot. Shutterstock)

O dwunastu Magach (po trzech ze wszystkich czterech stron świata) pisał również Augustyn z Hippony, a w średniowieczu był skłonny przychylić się do tej opinii Piotr Abelard.

Rekordy pobito jednak w tradycji koptyjskiej, gdzie mówiono nawet o sześćdziesięciu cudzoziemcach przybyłych do Dzieciątka (nie licząc służby).

Ostatecznie jednak najbardziej popularny stał się pogląd, że do Jezusa przybyło tylko trzech Magów, co wywnioskowano z faktu, że złożyli trzy dary (mirrę, kadzidło i złoto). Wydawało się to dosyć logiczne, aby ich liczbę ustalić na podstawie liczby darów. W Ewangelii Pseudo-Mateusza pojawiła się informacja, że każdy Mag dał Dzieciątku złotą monetę, a następnie jeden podarował Mu złoto, drugi kadzidło, a trzeci mirrę.

Liczba trzy wydawała się najbardziej odpowiednia z wielu powodów. Istotną cechą starożytnej i średniowiecznej chrześcijańskiej interpretacji Biblii było odczytywanie sensu starotestamentalnych osób, przedmiotów, obyczajów lub wydarzeń w świetle Nowego Testamentu. Lubowano się w wynajdywaniu w Starym Testamencie typologii, czyli zapowiedzi i znaków tego, co zostało zrealizowane przez przyjście Jezusa. Wizyta Magów w Betlejem nasuwała różne skojarzenia, na przykład z trzema tajemniczymi mężczyznami, którzy odwiedzili Abrahama, obwieszczając, że Sara, pomimo podeszłego wieku, urodzi mu syna Izaaka, oraz z trzema bohaterskimi żołnierzami Dawida, którzy przynieśli swemu dowódcy wodę podczas oblężenia twierdzy. Orygenes (zm. w 256 roku), który jako pierwszy wśród pisarzy chrześcijańskich napisał, że było trzech Magów, połączył ich symbolicznie nie tylko z gośćmi Abrahama, ale również z trzema Filistynami (Abimelekiem, Achuzatem i Pikolem), którzy przyjechali do Izaaka z prośbą o przymierze. Dla Orygenesa epizod ten był zapowiedzią przybycia Magów do Jezusa.

W rzymskich katakumbach Świętych Marka i Marcelina w Rzymie tuż obok siebie znajdują się dwa freski z IV wieku - jeden przedstawia trzech żydowskich młodzieńców: Szadraka, Meszaka i Abed-Nega, którzy nie chcieli czcić babilońskich bożków i za karę zostali wrzuceni do rozpalonego pieca14, drugi natomiast ukazuje trzech Magów, wyglądających identycznie jak oni, jakby byli ich klonami. To podobieństwo nie jest wynikiem kiepskich zdolności malarskich artysty, potrafiącego malować postacie tylko na jedno kopyto. Mamy tu po prostu do czynienia z kolejną typologią. W trzech żarliwych młodzieńcach z Księgi Daniela widziano zapowiedź Magów, którzy przybyli do Betlejem.

Liczba trzy wydawała się najbardziej odpowiednia z wielu powodów (fot. Shutterstock)

Malarstwo katakumbowe nie różnicowało jeszcze ich wieku, wyglądu ani koloru skóry, do czego przyzwyczaiły nas późniejsze obrazy. Współcześnie właściwie nikt nie wyobraża ich sobie jako młodzieńców, dlatego te najstarsze wizerunki naszych bohaterów zazwyczaj budzą szczere zdziwienie.

(...)

Jakie nosicie imiona?

Imiona Magów ze Wschodu to kolejna tajemnica. Pojawiają się one wyłącznie w apokryfach, a więc w tekstach zrodzonych z pobożności ludowej pierwotnego chrześcijaństwa. Największą ich różnorodność znajdziemy w literaturze wschodniej (syryjskiej, koptyjskiej, etiopskiej, armeńskiej, gruzińskiej i perskiej).

W syryjskiej "Opowieści o Magach" czytamy: Imiona [tych] mędrców i królów brzmiały tak: Zaharuandad syn Artabana, Hormizd syn Sanatruqa, Ausztazp syn Guudafara, Arszak syn Mahruqa, Zaruand syn Uaduada, Aricho syn Kasru, Artachsziszat syn Chauilata, Asztanbozan syn Sziszrona, Mahruq syn Humama, Achszirach syn Tsachbana, Natsardich syn Baladana, Merodach syn Bela.

Pochodząca z późniejszych czasów syryjska kompilacja zwana "Księgą pszczoły" podała nieco podobne, ale jednak inne imiona. Zarwandad syn Artabana, Hormizdad syn Sitaruka (lub Santaroka), Gusznasap syn Gundafara i Arszach syn Miharoka - przynieśli w darze złoto. Zarwandad syn Warzwada, Iryaho syn Kesroa (Khusraua), Artachszeszt syn Holitia i Asztonaabadan syn Sziszrona - przynieśli mirrę. Meharok syn Chuama, Achsziresz syn Hasbana, Sardalah syn Baladana i Merodach syn Beldarana przynieśli kadzidło.

Według syryjskiego utworu "Spelunca Thesaurorum" (czyli "Grota Skarbów"), którego końcowa redakcja przypada na przełom VI i VII wieku, do Betlejem przybyli: Hormizdad z Makozdai, Azregad (Izgarad) i Perozdad (Perozadh). Imiona te również mają koloryt perski i nawiązują do imion historycznych władców z dynastii Sasanisdów. Pod imieniem Azregada kryje się Ardaszir (225-240), założyciel dynastii. Perozdad może być wyidealizowanym królem Perozem (459-484), który złagodził prześladowania chrześcijan, rozpoczęte za panowania Szapura II. Z kolei Hormizdad z Makozdai przypomina historyczną postać króla Hormizda IV (579-590), który podobno przyjął chrześcijaństwo. Autorzy "Groty Skarbów" prawdopodobnie celowo użyli imion prawdziwych władców z niezbyt odległej historii, bo podlizywanie się panującej dynastii ma długą i ugruntowaną tradycję.

Chrześcijanie syryjscy używali w odniesieniu do Magów również innych imion mających perskie pochodzenie, takich jak Larvandad, Hormisdas i Gushnasaph.

'Podróż Trzech Mędrców' autorstwa Jamesa Tissota (fot. Domena publiczna)

Pierwsze imię, Larvandad, jest kombinacją Lar (nazwy regionu w pobliżu Teheranu) i vand lub vandad, popularnego sufiksu w środkowoperskim, oznaczającego "związany z" lub "znajdujący się w". Imię Larvandad można zatem przetłumaczyć jako "Urodzony w regionie Lar".

Drugie imię, Hormisdas, jest odmianą perskich imion Hormoz, Hormazd oraz Hormazda i ma związek z perskim bogiem Ahura Mazdą.

Trzecie imię, Gushnasaph, powstało z połączenia korzenia gushn ("pełen męskich cech" lub "pełen pożądania") oraz słowa asp (koń). Zwierzę to miało ogromne znaczenie dla Persów i dlatego występuje w wielu nazwach używanych do dziś w Iranie (Lohrasp, Jamasp, Garshasp czy Gushtasp). Imię mogło oznaczać "osobę o energii i męskości konia" lub "chętną do posiadania koni", ewentualnie "posiadającą liczne konie".

Chrześcijanie w Persji przypisali Magom imiona: Beh-Amed, Zud-Amed i Durust-Amed.

W tradycji ormiańskiej spotykamy z kolei imiona: Kagpha, Badadilma i Badadakharida. Według armeńskiego lekarza Chacatura z Ketschari (żyjącego w XIII wieku) byli to: Matathilata, Theszba i Salahotatha. W gruzińskim manuskrypcie z X wieku Magowie noszą imiona: Wiscara, Melikona i Walastar.

Według iluminowanego etiopskiego manuskryptu, który trafił w ręce Antoine'a d'Abadieggo, Magowie nazywali się: Minsuram, Badsiba i Likon. W etiopskiej wersji Księgi Adama (Vita Adami IV, 15) byli to: Hor - król Persji, Basanater (Basantor) - król Saby, i Karsundas (Kursudan) - król Wschodu.

Inny etiopski apokryf, "Poczęcie i narodziny Matki Boskiej Maryi" nadał im imiona: Tanisuram (Tanisuran), Maliko (Malik) i Zesesba (Siseb). Filolog klasyczny i badacz dzieł antycznych Isaac Casaubon (zm. w 1614 roku) przekazał również tradycję o nazywaniu Magów przez Etiopczyków Atorem, Satorem i Peratorasem.

Niemiecki orientalista Hiob Ludolf w dziele Lexicon "Aethiopico-Latinum" podał, że Magowie byli określani jako: Albytar (Albetar), Kyssad (Kesad) i Aunoson. W Grecji przypisywano im imiona: Apellicon, Amerim i Serakin. Komentarz z Freising do Ewangelii według Świętego Mateusza, datowany na X wiek, podał trzy różniące się wersje imion: Magalot, Galgaloth i Saracim; Damascos, Epoleos i Serenos; oraz Innocens, Misericordiosus i Fidelis (czyli Niewinny, Miłosierny i Wierny).

*Fragmenty książki "Trzej Królowie. Tajemnica mędrców ze wschodu" Romana Zająca

Książka 'Trzej Królowie. Tajemnica mędrców ze wschodu' Romana Zająca (fot. Materiały prasowe)