W najnowszym wydaniu także:
- Większość rozgrywających w Dolinie Krzemowej ma przekonania libertariańskie: bogacimy się, nie oglądając się na resztę społeczeństwa. To nie przypadek, tylko powtórka z gorączki złota - tego samolubnego pędu do bogacenia się, wysysania z otoczenia wszystkiego, co się da, niewiele oferując w zamian. Pewne schematy zapisały się w DNA tego miejsca, powtarzają się i pewnie będą się powtarzać - mówi Bartoszowi Józefiakowi Magda Działoszyńska-Kossow , autorka książki "San Francisco. Dziki brzeg wolności" .
Bagatelizujemy problemy naszych dzieci, bo "jakie zmartwienia może mieć trzynastolatek", obśmiewamy je i stawiamy w niezręcznych sytuacjach, rzucając na rodzinnych obiadach: "A nasz Michaś to ma już dziewczynę". Takie zachowania sprawiają, że dziecko zbuduje wokół siebie mur i nie będzie mówić o swoim życiu i uczuciach. Jak tego uniknąć, tłumaczy psycholożka Oliwia Pogodzińska , konsultantka w telefonie zaufania dla dzieci i rodziców Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę . Rozmawia z nią Ola Długołęcka .
- Mam wrażenie, że nasze państwo Tatarów porzuciło. Lubi ich używać, kiedy się chce pochwalić swoją otwartością i różnorodnością, ale kiedy potrzebne jest konkretne finansowe wsparcie, Tatarzy muszą prosić o pomoc szejków - mówi Bartosz Panek , autor książki "U nas każdy jest prorokiem. O Tatarach w Polsce" , a pyta Mike Urabaniak.
- Włączyłem film. I od razu poczułem ogromny wstyd, że się złamałem - wewnętrzny głos mówił mi, że jestem totalną porażką. Żeby zagłuszyć tę myśl, włączyłem kolejny, i kolejny, i kolejny... Jak już wpadłem w ciąg, to nie wyszedłem z niego przez 10 dni - mówi Adam, który od 20 lat jest uzależniony od pornografii. Rozmowa Ewy Jankowskiej .
Ewa sprawdzała też, czy podczas wakacyjnych wyjazdów poważnie traktujemy obostrzenia w związku z pandemią. Agnieszka Piotrowska , która prowadzi Zagrodę Kuwasy w Biebrzańskim Parku Narodowym, opisuje, jak wygląda to w praktyce: - Niektórzy dopiero co się poznali, a już siadają przy jednym stole. Stali goście, którzy odwiedzają nas co roku, rzucają się sobie na szyję, bo dawno się nie widzieli. Na początku przyglądałam się temu z szeroko otwartymi oczami, ale co mogę zrobić? To w końcu dorośli ludzie.
- Patrzyłem na te dzieciaki przykryte czarnymi workami i łzy napływały mi do oczu. To było narzeczeństwo. Kierowca znacznie przekroczył prędkość, do tego wyprzedzał "na trzeciego" w niedozwolonym miejscu. Poszedł na czołówkę z innym samochodem - opowiada Angelice Swobodzie Adam Jędrys, komendant Ochotniczej Straży Pożarnej w Goniądzu .
Łucja Hornowska, mieszkanka Warszawy, twierdząc, że jest "niezdolna wykrzesać z siebie nic jaśniejszego, nic, co by tchnęło zaufaniem do idących dni", notuje w pamiętniku: "O Jezu, teraz się może pocznie walić wszystko" - fragment książki
"Lato 1920" Joanny Rolińskiej
przeczytacie na Weekend Gazeta.pl.
Jolanta Molińska. Redaktorka weekendowego magazynu Gazeta.pl. Pisała m.in. do "Życia Warszawy" i "Newsweeka".