artykuły
Anna Dziewit-Meller i Marcin Meller, rok 2011 (fot. Michał Lepecki / Agencja Wyborcza.pl)
Anna Dziewit-Meller i Marcin Meller, rok 2011 (fot. Michał Lepecki / Agencja Wyborcza.pl)

Na te, i kilka innych pytań o fanki czy Playboya, odpowiada Marcin Meller w świeżutkim podcaście "Miłość i Swoboda". Dziennikarz wydał właśnie książkę "Nietoperz i suszone cytryny", co jest okazją, by opowiedział także o tym, jak wygląda wspólna praca z żoną, Anną Dziewit-Meller.

- Podzieliliśmy się na początku, kto o czym pisze. Przez pierwsze tygodnie nawet o tym nie rozmawialiśmy. Oczywiście Anka napisała wszystko przed terminem, ja przewaliłem o miesiąc - wspomina.

A jak wygląda ich wspólne życie? Marcin Meller przyznaje, że uchodzą za małżeństwo konserwatywno-nowoczesne.

- Dzieci wychowujemy tradycyjnie. Dyscyplina musi być, szacunek dla starszych musi być. (...) Z jednej strony nie można sobie wyobrazić bardziej tradycyjnego modelu, dwa plus dwa, z drugiej strony nie kryjemy swoich poglądów, w ramach których przyznalibyśmy jak najwięcej praw mniejszościom, w tym seksualnym - mówi.

- Byłem naczelnym pisma, ale playboyem, w takim stereotypowym myśleniu, czyli cygaro i wianuszek blondynek dookoła, nie. (...) Bawiłem się w życiu, ale to akurat w czasach "przedplayboyowych" niż "playboyowych". Kiedy byłem naczelnym Playboya, bardzo się pilnowałem, żeby nikt nie zarzucił mi jakichś zachowań nieetycznych - opowiada dziennikarz.

Interesują cię rozmowy o miłości z pisarzami i aktorami? Słuchaj podcastu " Miłość i Swoboda ".

Angelika Swoboda. Dziennikarka Weekend.Gazeta.pl. Zaczynała jako reporterka kryminalna w "Gazecie Wyborczej", pracowała też w "Super Expressie" i "Fakcie". Pasjonatka psów, mądrych ludzi, z którymi rozmawia też w podcaście " Miłość i Swoboda ", kawy i sportowych samochodów.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Ci się podobał, to wypróbuj nasz nowy newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

KLIKNIJ, BY ZAPISAĆ SIĘ NA NEWSLETTER