Aktorka znana m.in. z "Wiedźmina" czy "Na Wspólnej" i pisarz, autor nowej książki "Była sobie miłość" oraz scenariuszy m.in. do "300 mil do nieba" i "Ja wam pokażę", spotkali się po raz pierwszy ponad 40 lat temu. W podcaście "Miłość i Swoboda" wspominają, jak to wyglądało.
- Fajny jest ten Cezary to mi przyszło do głowy jak się poznaliśmy. Potem mi to przychodziło do głowy jeszcze kilka razy. A w tej chwili jest to tak oczywiste... - opowiada aktorka.
- To było we Wrocławiu... Podkochiwałem się w Grażynie trochę. Ja byłem blondynem, a ona miała bardzo długi, do samej pupy ciemny warkocz - wspomina pisarz.
Musiało jednak minąć sporo czasu, by tych dwoje mogło się ze sobą związać. Wszystko przez splot niespodziewanych okoliczności.
Harmonijna relacja łączy ich także w pracy. On pisze sztuki, ona produkuje i wystawia, bo wspólnie z Joanną Glińską założyła Fundację Garnizon Sztuki. - Czarek mówi tak: Proszę, oddaję to w wasze ręce i umówmy się, że autor nie żyje. Bardzo ekskluzywna sytuacja - przyznaje Wolszczak.
Cezary Harasimowicz: - Mam bardzo duży margines tolerancji, ale jak się przekroczy pewną, zakreśloną we mnie na stałe linię demarkacyjną, zamieniam się w bestię.
Póki co jednak, nikt tego nie widział, więc, jak żartuje Wolszczak, może to być tylko legenda.
Angelika Swoboda. Dziennikarka Weekend.Gazeta.pl. Zaczynała jako reporterka kryminalna w "Gazecie Wyborczej", pracowała też w "Super Expressie" i "Fakcie". Pasjonatka psów, mądrych ludzi, kawy i sportowych samochodów.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Ci się podobał, to wypróbuj nasz nowy newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.