artykuły
Agnieszka Dygant (fot. Łukasz Nowaczyk / Agencja Wyborcza.pl)
Agnieszka Dygant (fot. Łukasz Nowaczyk / Agencja Wyborcza.pl)

Agnieszkę Dygant, aktorkę znaną z ról w "Niani" i "Prawie Agaty", możemy właśnie oglądać w nowym filmie Patryka Vegi "Kobiety mafii 2" (w kinach od 22 lutego). To okazja, by porozmawiać o Darii, w którą się wciela - kobiecie groźnej i bezwzględnej.

Agnieszka Dygant jako Daria w filmie ''Kobiety mafii 2'' (fot. Aleksandra Mecwaldowska)

Ale nie tylko. Agnieszka Dygant szczerze opowiada też o swojej przyjaciółce Darii Widawskiej, z którą grała razem w "Prawie Agaty", o synu, z którym stara się spędzać jak najwięcej czasu, i o podróżowaniu.

O Darii Widawskiej: - To ktoś, z kim naprawdę jest dobrze przebywać. To jest babka, która emanuje czystą, dobrą energią. Jeśli miałaby posunąć się do czegoś niemiłego, to raczej by zwiała. Jest wyjątkowa, a w tym zawodzie to rzadkość .

O przyjaźni z synem: - Mam takiego kolegę, 8,5-letniego. To jest duża sprawa, przyjaźń damsko-męska, matczyno-synowska. Jest nam fajnie i lepiej o tym nie mówić, żeby dalej było dobrze.

O podróżach z mamą: - Czasami mnie najdzie taka myśl. Bierz tę mamę, bierz tę siostrę, i jedźcie. A co jest ważniejszego? Jest wiosna, mama chce zobaczyć papieża, co cię powstrzymuje, żeby pojechać do Rzymu, jeśli akurat możesz to zrobić.

O tym, co ważne: - Jurek Bogajewicz, reżyser "Niani", z którym się przyjaźnię do dziś, powiedział mi tak: "Aga, jak dostaniesz nagrodę, to najlepiej ją spakuj w gazety albo wyrzuć do kosza. I w ogóle od razu zapomnij. Jak cię ktoś ubiera w szpilki, to od razu wchodź w trampki. Bo sukces to jedna wielka bzdura". (...). Mam świadomość, że jestem beneficjentką jakiegoś momentu. I to jest cudowne. (...). Ale ja z tego nie ciągnę swojej energii życiowej. Może czyjaś ocena mi polepszy humor, albo pogorszy, ale mnie nie przewróci.

Posłuchajcie całej rozmowy:

Angelika Swoboda. Dziennikarka Weekend.Gazeta.pl. Zaczynała jako reporterka kryminalna w "Gazecie Wyborczej", pracowała też w "Super Expressie" i "Fakcie". Pasjonatka psów, mądrych ludzi, kawy i sportowych samochodów.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś do końca nasz artykuł. Jeżeli Ci się podobał, to wypróbuj nasz nowy newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

KLIKNIJ, BY ZAPISAĆ SIĘ NA NEWSLETTER