1. Na domówkę zawsze przychodzisz:
A. Z czteropakiem tyskiego, kulką haszu, którą rano ulepiłeś z majeranku, i anegdotą o tym, jak kiedyś z kumplem podpaliłeś zsyp i zaczadziliście chomika sąsiada.
B. Z kwiatami i dyktafonem, na który nagrasz sześć godzin imprezy tylko po to, żeby następnego dnia w trakcie odsłuchiwania zorientować się, że jak sobie wypijesz, to masz tendencję do przeklinania.
C. Z sałatką jarzynową na majonezie, którą ostatecznie sam wpierdolisz na bombie po dwóch drinkach.
D. Z szarlotką na ciepło z lodami i plikiem ulotek ostrzegających przed HIV.
E. Z butelką cabernet sauvignon rocznik 1997, o której bardzo długo i głośno opowiadasz tylko po to, żeby opijać kolesia, który przyniósł sobie tyskie.
2. Kiedy widzisz w autobusie obcokrajowców rozmawiających po angielsku:
A. Pytasz, czy znają Dr. Dre, i próbujesz wręczyć im swoją demówkę, którą nagrałeś w łazience.
B. Mimo że nie znasz angielskiego, fonetycznie notujesz każde zdanie. Po wydaniu 500 złotych na tłumacza dowiadujesz się, że kolesie gadali o tym, że jeden był głodny, a drugi obtarł sobie pachwinę.
C. Przez 40 minut jazdy autobusem porozumiewawczo się uśmiechasz i kiwasz głową. Żeby udowodnić, że Polska nie jest ksenofobicznym krajem, wyciągasz z portfela zdjęcie zrobione na wakacjach z przypadkowym Murzynem.
D. Przez większą część drogi ich ignorujesz, ale przed samym wyjściem nie wytrzymujesz i próbujesz po polsku opowiedzieć im o tym, jak Brytyjczycy sprzedali nas w Jałcie.
E. Reagujesz entuzjazmem, od razu przechodzisz na angielski i próbujesz się dowiedzieć, czy przypadkiem nie znają kogoś, kto zasiada w komisji przyznającej stypendia Fulbrighta.
3. Twoja ulubiona aplikacja na telefon to:
A. Snapchat. Do kontaktu z dilerem, ale przede wszystkim do wysyłania nieznajomym fotek swojego krocza.
B. Flightradar. Lubisz wieczorami leżeć w łóżku, patrzeć na samoloty lecące nad Polską i zastanawiać się, czy to możliwe, żeby ktoś cię zobaczył z takiej wysokości.
C. Facebook. Pomimo że u 95% swoich znajomych jesteś zbanowany na News Feedzie, to udostępnianie wszystkiego, co wyda ci się zabawne, nadal daje ci dużo satysfakcji.
D. Nie masz smartfona. W swojej nokii 3210 najbardziej cenisz sobie zegar. Nad smartfonem się zastanowisz, jak Redwatch wypuści własną apkę.
E. Aplikacja śledząca giełdę. Co prawda nic z niej nie rozumiesz, ale świetnie prezentuje się na telefonie podczas spotkań z przyjaciółmi.
4. Z kim spośród żyjących i nieżyjących najchętniej zjadłbyś kolację?
A. Z Tupakiem albo przynajmniej z Tede.
B. Z Ryszardem Kuklińskim.
C. Oficjalnie z Jezusem, ale tak naprawdę z Bridget Jones.
D. Z Josephem Ratzingerem albo przynajmniej z Leszkiem Bublem.
E. Z Leszkiem Balcerowiczem.
Wyniki:
Przewaga odpowiedzi A - jesteś Liroyem.
Jesteś niepokorny niczym Szymon Wydra: masz wytatuowany znaczek Adidasa, a w brwi nosisz kolczyk. Wypisujesz na ścianach: "Jebać policję". Twojej integralności nie burzy nawet fakt, że kiedyś, mijając dzielnicowego na klatce schodowej, tak się sfilmowałeś, że na wszelki wypadek zakapowałeś wszystkich kumpli, którzy doją mp3 z torrentów. Masz bekę z ludzi, którzy słuchają Willa Smitha, ale jak usłyszysz "Gettin' Jiggy Wit It", chodzi ci noga. Wieczorami lubisz zapalić blanta, posłuchać Eminema i pofreestajlować z kumplami. Czujesz, że już dawno rozwinąłbyś skrzydła jako raper, gdyby nie to, że matka co pięć minut każe ci wychodzić z Luckym na spacer. Obok muzyki i popalania trawy twoją największą pasją jest kręcenie pornoli z koleżankami z gastronomika.
Najbliższe lata upłyną ci na powolnym dochodzeniu do wniosku, że chyba jednak jesteś arbuzem i bardziej niż do poważnych rzeczy nadajesz się do letniej sałatki z fetą i czarnymi oliwkami.
Przewaga odpowiedzi B - jesteś Antonim Macierewiczem.
Jesteś sympatyczny i towarzyski. Bardziej od układania kolorami ciuchów w szafie lubisz tylko rozmawiać ze starymi ludźmi. Chciałbyś donosić, ale nie wiesz na kogo, komu i co. W wolnych chwilach godzinami potrafisz stać pod drzwiami i przez judasza obserwować sąsiadów na klatce schodowej. Od czasu, kiedy zacząłeś oglądać Homeland, zauważasz podejrzaną korelację między porą dnia a natężeniem ruchu na ulicach. Wieczorami chodzisz na długie spacery po osiedlu i spisujesz rejestracje samochodów. Po dwóch miesiącach masz już spisane ponad 5 tysięcy numerów rejestracyjnych, ale na komendzie nadal nikt nie chce z tobą rozmawiać.
Przyszłość minie ci na śledzeniu przypadkowych ludzi na ulicach i ujawnianiu niejasnych układów w twojej wspólnocie mieszkaniowej. Podejmiesz próbę infiltracji bezpośredniego otoczenia Putina poprzez kontakty z Rosjaninem handlującym na rynku płytami DVD. Jakież będzie twoje zdziwienie, kiedy po wstępnej wymianie informacji zostaniesz wywieziony w głąb Rosji i rozstrzelany przez Ławrowa.
Przewaga odpowiedzi C - jesteś Ewą Kopacz.
W szkole marzyłaś o tym, żeby zjechać świat z plecakiem, uczyć się języków i pomieszkać kilka lat w Tokio, ale ostatecznie wylądowałaś na farmacji w Koszalinie. Lubisz myśleć o sobie jako o intelektualnej spadkobierczyni Madeleine Albright, ale w rzeczywistości jesteś rozdygotaną histeryczką i znacznie bliżej ci do Izabeli Trojanowskiej. Na Fejsie chętnie solidaryzujesz się z ofiarami wszystkiego i wszędzie. Przez większą część roku twoje profilowe to flagi, czarne wstążki i kolory tęczy. Pomimo że nieźle zarabiasz, chujowo się ubierasz.
Kolejne lata upłyną ci na rozkręcaniu histerii na Fejsie. Twoje posty i linki będą oscylowały wokół upadku demokracji w Polsce, końca świata i uroczych zdjęć twojego kota - Batona.
Przewaga odpowiedzi D - jesteś Krystyną Pawłowicz.
W życiu najbardziej cenisz sobie rodzinę i przyjaciół, dlatego masz tylko jednego kolegę, a z rodziny rozmawiasz tylko z psem rodziców. Nigdy nie byłaś w stałym związku i gdyby nie liczyć wyjazdu z siorą do Budapesztu, technicznie nadal byłabyś prawiczkiem. Studiowałaś historię i do dziś towarzyszy ci wrażenie, że najlepiej odnalazłabyś się w czasach hiszpańskiej inkwizycji. Twoje hobby to długie spacery po parku, czytanie Sienkiewicza i obrażanie pedałów na forach internetowych. Dni upływają ci na wyłapywaniu homopropagandy w programach dla dzieci. Złośliwi twierdzą, że jesteś niedoruchana, ale prawda jest taka, że po prostu jesteś złą osobą.
Twoja przyszłość zapowiada się niezwykle ekscytująco. Życie upływać ci będzie między studiowaniem Biblii i rozmyślaniem nad miłosierdziem do bliźniego a szerzeniem rasizmu i prześladowaniem Roberta Biedronia.
Przewaga odpowiedzi E - jesteś Ryszardem Petru.
Skończyłeś zarządzanie w prywatnej warszawskiej szkole, mówisz po angielsku i zawsze masz przy sobie przynajmniej 500 złotych. Twoi idole to Milton Friedman i Cristiano Ronaldo. Jesteś wyznawcą wolnego rynku, wielkim orędownikiem ciężkiej pracy i nie przeszkadza ci w tym fakt, że wszystko, co masz, dostałeś od starych na urodziny. Nosisz lniane spodnie i zamszowe buty na bose stopy. Lubisz myśleć o sobie w kategoriach konesera i inteligenta, mimo że twoja wiedza na temat wina kończy się na tym, że potrafisz odróżnić białe od czerwonego, i to tylko po kolorze, a twoim ulubionym pisarzem jest Jeremy Clarkson z "Top Gear". Od przeciętnego dresa z Mielna różni cię jedynie pełne uzębienie.
Kolejne lata upływać ci będą pod znakiem fantazjowania o prywatyzacji górnictwa i intensywnego myślenia o tym, jak zajebiście wyglądasz w samych dżinsach. *Tekst jest fragmentem książki Make Life Harder ''Przewodnik po polityce i nie tylko''
Make Life Harder, czyli Maciej i Lucjan. Samozwańczy eksperci zajmujący się złożoną problematyką lifestyle'u, mody i urody oraz mniej istotnymi zagadnieniami społeczno-egzystencjalnymi, takimi jak religia, polityka, przemijanie i śmierć. Ze względu na nieprzerwane pasmo spektakularnych sukcesów zwani Jolą Rutowicz polskiej blogosfery. Są nieustającym rozczarowaniem dla swoich rodziców, nauczycieli i przyjaciół, a przede wszystkim dla samych siebie. Urodzeni i wychowani w Gdańsku, a konkretnie w Polsce.