artykuły
(fot. Rafał Pikuła)
(fot. Rafał Pikuła)

W Weekend Gazeta.pl m.in.:

- Dożynki 2016. Rzut gumowcem, jazda papajami, czyli traktorami własnej konstrukcji, konkurs na najpiękniejszy wieniec w gminie, koncert disco polo - w całej Polsce odbywają się rolnicze festyny. Tradycja organizowania dożynkowych zabaw na zakończenie żniw trzyma się w kraju mocno, choć prawdziwych rolników jakby coraz mniej. Rafał Pikuła postanowił przekonać się na własne oczy (i uszy), jak obchodzi się dożynki w Skrobowie, wsi pod Lubartowem na Lubelszczyźnie.

Rzut kaloszem - jedna z dożynkowych konkurencji (fot. Rafał Pikuła)

- Biura matrymonialne . Podajcie pierwsze skojarzenia z hasłem "biuro matrymonialne". Co Wam przychodzi do głowy? Emerytura? Jesień życia? "Pan Zdzisław, lat 64, szuka towarzyszki do wspólnych spacerów, wycieczek do kina i teatru"? Wszystko się zgadza, jednak biura matrymonialne nie są ostatnią deską ratunku tylko dla kobiet z przeszłością i mężczyzn po przejściach. Młodzi również z nich korzystają. Odważna Małgorzata Gołota sprawdziła, jak to działa. Wykupiła abonament i zaczęła szukać męża.

Z oferty biur matrymonialnych korzystają również młodzi ludzi (fot. istockphoto.com / DEMAERRE)

- Awantura o kasę. Konflikty na tle finansowym, obok problemów z dziećmi, seksem lub teściami, są głównymi przyczynami rozwodów. Polskie pary są na kłótnie o pieniądze szczególnie podatne - z badań przeprowadzonych w 11 europejskich krajach wynika, że pod tym względem jesteśmy rekordzistami. Co piąty badany Polak uważa za normalne posiadanie tajemnic finansowych przed partnerem lub partnerką. Dlaczego? I jak temu zaradzić? Ania Budyńska zapytała ekspertów.

70 proc. polskich par kłóci się o pieniądze (fot. istockphoto.com / ANDREYPOPOV / zdjęcie ilustracyjne)

- Gołębiewski w Mikołajkach . Hotel wyjątkowy pod każdym względem, chociaż to niekoniecznie komplement. Jedyna zaleta tego budynku? Nie jest różowy, ani pistacjowy. Pomalowano go na kremowo. Prawdopodobnie przez pomyłkę - ironizuje w weekendowym felietonie Filip Springer . Ciężkie od kryształów żyrandole, masywne kolumnady, gorliwe złocenia, szczodre marmury - to estetyka bliska właścicielowi "Gołębia", Tadeusza Gołębiewskiego, który już bliźniacze do mazurskiej maszkary postawił w Wiśle i Karpaczu, a teraz szykuje się do desantu na Łebę.

Hotel Gołębiewski (fot. Filip Springer)

- Ach, ten Witkacy! Wysoki, przystojny z błyskiem w oku. Artysta. Nie był monogamistą, nie był wierny, nie obiecywał miłości po grobową deskę. Nie rozumiał słowa "zdrada". Braterstwo dusz cenił na równi z rozkoszami cielesnymi. O Stanisławie Ignacym Witkiewiczu można by napisać sto książek. Właśnie ukazała się kolejna - "Metafizyczny harem. Kobiety Witkacego" Małgorzaty Czyńskiej . Publikujemy jej fragmenty.

Witkacy z żoną w górach (fot. materiały prasowe wydawnictwa Znak)

- Eileen Ford . W świecie mody nie ma miejsca na otyłość - powtarzała. Wraz z mężem stworzyła nie tylko własne imperium, ale też system, który działa do dziś. Jak zauważa u nas celnie Aleksandra Boćkowska , sprawiła, że modelki zaczęły zarabiać, ale przestały jeść.

Eileen Ford uczy, jak być piękną (fot. materiały prasowe Wydawnictwa Marginesy)

Od śmierci najpotężniejszej agentki modelek w historii minęły właśnie dwa lata. Niedawno w wydawnictwie Marginesy ukazała się książka jej poświęcona ("Agencja modelek Eileen Ford", Robert Lacey, tłum. Pola Sobaś-Mikołajczyk). Z tej okazji przypominamy historię tej tyleż charyzmatycznej, co kontrowersyjnej "królowej mody".

Hanna Rydlewska . Redaktorka naczelna Weekend.gazeta.pl