To dla nas wyjątkowy tydzień. We wtorek wystartowała nasza strona Weekend.gazeta.pl , na której znajdziecie wszystkie weekendowe treści. Teraz możecie bez wysiłku wrócić do dowolnego artykułu w naszym serwisie lub nadrobić zaległości, o ile nie zdążycie przeczytać czegoś na bieżąco.
W dodatku w tygodniu również przygotowujemy dla Was teksty: wymyślone, napisane i podane w stylu Weekendu, który - mam nadzieję - znacie i lubicie. Szukajcie ich na naszej stronie, na stronie głównej Gazeta.pl oraz w mediach społecznościowych. Wisienką na torcie jest nowa szata graficzna ; oby cała ta rewolucja przypadła Wam do gustu!
A w tym wydaniu Weekendu m.in.:
- Karolina Korwin-Piotrowska. Wychodzi z kina, kiedy reżyser obrazi ją swoim brakiem talentu, wścieka się, kiedy krytycy piszą recenzje bez oglądania filmów, kpi z celebrytów niemających pojęcia o kulturze. Dziennikarka opowiada u nas Przemkowi Guldzie o swojej "Krótkiej książce o miłości" . Przez wielu kojarzona głównie ze światem show-biznesu, Korwin-Piotrowska wraca w niej do swoich korzeni - wychowała się na kinie, z kina wyrosła, o nim pisała i mówiła na początku swojej kariery. - Nie interesuje mnie, co myślą o mnie matołki, dla których Visconti to marka obuwnicza - mówi.
- Sąsiad polski. Czyli kolejny tekst z naszego lubianego przez Was cyklu "Obyczaje polskie". Tym razem przenikamy do typowego polskiego bloku, by przyjrzeć się bliżej relacjom łączącym jego mieszkańców. Michał Gostkiewicz kreśli momentami groteskowe, ale nierzadko i smutne czy przerażające portrety typów ludzkich. Są wśród nich m.in. awanturnik, donosiciel, niechluj. W tekście przytacza również "historie z życia", w tym te, które pojawiały się na gazetowym forum. Po ich lekturze można się dziwić, że w badaniu Millward Brown aż 89 proc. Polaków oceniło, że lubi swoich sąsiadów. Czy to szczera deklaracja? To pytanie retoryczne.
- Bulimia. Teresa potrafi wymiotować cicho, niemalże szeptem. Bulimiczki potrafią to robić tak, żeby nikt nie słyszał. Teresa też, w końcu od kilkunastu lat wymiotuje codziennie, czasem nawet po dwadzieścia razy. Sara wręcz przeciwnie, często wymiotowała głośno, żeby ktoś jednak usłyszał i jej pomógł. Ale nikt się nie zjawił. Najczęściej nikt nie słyszy i nie pomaga. O bulimii i chorujących na nią kobietach pisze w Weekendzie Małgorzata Gołota . Tak, kobietach, bo zaburzenia odżywiania nie dotyczą tylko nastolatek. Problem jest palący - liczba kobiet po 35. roku życia, które cierpią na takie zaburzenia, wzrosła na świecie w ciągu dekady o 42 proc.
- Rzeszów. Jak wskazują badania, za trzydzieści pięć lat tylko dwa polskie miasta będą mogły poszczycić się wzrostem liczby mieszkańców. Pierwsze z nich to Warszawa. Drugie natomiast to... Nie, nie Kraków, Wrocław czy Poznań. Mowa o Rzeszowie. Zaskoczeni? Jak się okazuje, niesłusznie. Mateusz Witkowski wybrał się do stolicy Podkarpacia, żeby poznać przyczyny dynamicznego rozwoju miasta. W swoim reportażu przytacza interesujące dane. Na przykład, według szacunków Eurostatu, Rzeszów może się pochwalić największą liczbą studentów w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców w całej Unii Europejskiej. A to zaledwie wierzchołek rzeszowskiego sukcesu. Po więcej informacji odsyłam Was do tekstu, którym otwieramy Weekend w niedzielę. Warto.
- Elon Musk. Biografia twórcy PayPala, Tesli i SpaceX już jest bestsellerem. Nic dziwnego, Ashlee Vance dotarł bowiem tam, gdzie nie udało się dotąd innym dziennikarzom - do Musk Landu... Elon Musk najpierw nie chciał z nim współpracować. W końcu wpuścił go do swojego świata. W Weekendzie publikujemy fragmenty tej wciągającej książki. Wynika z niej, że Elon Musk to zarazem geniusz i szaleniec, który w dodatku zmusza swoich podwładnych do pracy ponad siły. - Podczas gdy Mark Zuckerberg chce wam pomóc udostępnić zdjęcia bobasów, Musk pragnie ocalić ludzkość przed dobrowolnym lub przypadkowym unicestwieniem - pisze Vance.
- Sztuka i nauka. Na styku tych dwóch dziedzin działa Agi Haines , brytyjska artystka młodego pokolenia. Swoimi pracami próbuje przełamać tabu wokół ciała jako materii, którą można modyfikować jak każdą inną substancję. Wyrastając w rodzinie artystów modelarzy, którzy znosili do domu obiekty imitujące ludzkie organy, Agi od małego czuła niezwykłą więź z tematem. Aleksandrze Hirszfeld opowiada m.in. o swoim pomyśle "Circumvente organs", który zrealizowała w 2013 roku, w Royal College of Art w Londynie - bazował on na tezie, że w przyszłości będziemy posiadać dodatkowe organy, których koncepcje wyewoluują z wiedzy o organach zwierzęcych.
- Radom. Nie kojarzy się ani ze sztuką współczesną, ani z dobrą architekturą. A mógłby. Dowodem na to jest zabytkowa elektrownia, którą w Radomiu przekształcono w nową siedzibę Mazowieckiego Centrum Sztuki Współczesnej. To efektownie zaplanowane przez architekta spotkanie starego z nowym - pisze Filip Springer . Podobno ta realizacja przełamuje panujący nad Radomiem mrok . Czekamy na Wasze komentarze!
- Zmęczenie. Narzekają na nie chyba wszyscy. Zasypiamy zmęczeni i tacy się budzimy. Dlaczego? Próbuje to ustalić Łukasz Długowski w rozmowie z Ulrichem Schnablem , autorem książki "Sztuka leniuchowania. O szczęściu nicnierobienia". Niemiecki dziennikarz naukowy, związany z "Die Zeit", utrzymuje, że dopiero zrelaksowanie mózgu pozwala wyzwolić kreatywność (bo - tu cytat - mamy tak rozproszoną uwagę, że w pewnym sensie robimy się coraz głupsi ). A drogą ku dobremu jest odłączenie się od niepotrzebnych informacji i bodźców.
Cóż, rada, żeby sprawdzać e-maile dwa razy dziennie przez godzinę (a oprócz tego nie zaglądać do skrzynki), bawi mnie co najmniej tak samo, jak i złości. Brzmi to jak utopia - niewiele osób może sobie pozwolić na taki luksus. A jednak wiele przemyśleń Schnabla co najmniej zasługuje na naszą, nomen omen, uwagę. Cenniejszą niż złoto.
Hanna Rydlewska. Redaktor naczelna Weekend.gazeta.pl