Za nim zostaje wojna i długa ucieczka do Europy. Widoczny zza zwojów drutu kolczastego mężczyzna jest o krok od wejścia do "raju" - jakim dla uchodźców i imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu jest Europa. Czerń, biel, ciemność i ruch oraz pełna nadziei i strachu twarz mężczyzny trzymającego dziecko - to decyduje o sile tej fotografii:
I to zapewniło jej zwycięstwo w konkursie World Press Photo 2015:
World Press Photo to najbardziej prestiżowy międzynarodowy konkurs fotografii prasowej. Po ogłoszeniu wyników co roku ekspozycja zdjęć laureatów konkursu objeżdża w formie wystawy 40 państw. Fotografowie startują w kilkunastu kategoriach, m.in. zdjęcie roku, wydarzenia, ludzie, sport, życie współczesne, życie codzienne, portret, sztuka i rozrywka, natura. Obejmują one fotografie pojedyncze i serie (reportaże).
Wyróżnienie Zdjęciem Roku to jeden z największych fotograficznych zaszczytów. Wybór jury i same nagrodzone zdjęcia częstokroć wywołują żywe emocje i komentarze - tak publiki, jak i środowiska fotograficznego. Kontrowersje wywołuje regularne przyznawanie tej nagrody zdjęciom pokazującym wojnę, cierpienie i śmierć - głównie na Bliskim Wschodzie. W 2013 r. główną nagrodę zdobyło zdjęcie palestyńskich dzieci zabitych przez izraelski pocisk . W 2012 - tzw. "muzułmańska Pieta" - fotografia przedstawiająca odzianą od stóp do głów w czarny nikab kobietę, tulącą w ramionach rannego młodego mężczyznę podczas demonstracji w Jemenie, w szpitalu polowym w meczecie w Sanie. W ubiegłym roku tytuł Zdjęcia Roku otrzymała fotografia imigrantów na afrykańskiej plaży, w oczekiwaniu na dalszy transport na północ, do Europy. W niezwykle poetyckim kadrze fotograf pokazał ich, jak próbują połączyć się z domem.
W tym roku, jak widać, ten "Bliski Wschód", a za nim wojna, cierpienie i śmierć - przyszedł do Europy. Ale jury wybrało znakomite zdjęcie. Nie epatuje ono okrucieństwem, nie ma na nim krwi i przemocy. Ostre szpikulce drutów kolczastych, złowrogo widniejące na pierwszym planie, jakby "przecinające" ludzi, wystarczą. Wystarczą, by pokazać, jak zdesperowani są ludzie, którzy szturmują te płoty, by dostać się do Europy. Europy, w której nikt na nich nie czeka.
Micha ł Gostkiewicz. Dziennikarz magazynu Weekend.Gazeta.pl, wcześniej pracował w Gazeta.pl, Dzienniku.pl i tygodniku "Newsweek". Pisze o sprawach zagranicznych i fotografii. Rozmawiał m.in. z Richardem Bransonem, Benjaminem Barberem, Robertem Biedroniem i Andrzejem Dudą. Prowadzi bloga Realpolitik , bywa na Twitterze i na Instagramie . Gdy nie pracuje, chodzi po górach i robi zdjęcia.