artykuły

Od kilku lat marzymy o smartfonach, markowych alkoholach, laptopach, konsolach PS4, smartwatchach i egzotycznych wycieczkach. Aż trudno uwierzyć, że jeszcze 40 lat temu tylko połowa Polaków dostawała pod choinkę jakikolwiek prezent, najczęściej czapki, szaliki i kapcie, słodycze albo przybory toaletowe, czyli niedostępne na co dzień znamiona luksusu. Cieszono się z wyposażenia domu, wódki czy dawanych na wpół legalnie bonów, a szczytem marzeń były dżinsy z Pewexu. Podczas gdy dzieci na Zachodzie bawiły się lalką Barbie, polskie zadowalały się koniem na biegunach, psem na kółkach czy sankami.

Dopiero na początku lat 90. pod choinką zaczęły pojawiać się perfumy, biżuteria i markowe ubrania, a dla dzieci lalki Barbie, figurki Power Rangers, a później Tamagotchi. Nastolatki też nie śniły jeszcze o smartfonach, a do szczęścia wystarczyły im 501 Levi'sa, martensy albo konsole do gry Pegasus. Przełom nastąpił w 2001 roku, gdy na rynek weszła firma Apple, a marzenia przybrały kształt jabłka, znaku rozpoznawczego iPoda, potem iPada i iPhone'a, i wreszcie Apple Watcha.

Celebracja czy konsumpcja?

Zatroskani eksperci biją na alarm w mediach, że dziś Święta kojarzą się dzieciom już tylko z nowym modelem smartfona. Dorośli natomiast, zamiast zadbać o rodzinną atmosferę, prześcigają się w wydawaniu pieniędzy na prestiżowe podarki. Z szeroko zakrojonego badania Mobile Institute przygotowanego dla platformy Allegro, eksperta w dziedzinie zakupów, który chce lepiej poznać zwyczaje klientów, wynika jednak, że obdarowywanie się prezentami wcale nie jest najważniejszym ze świątecznych rytuałów. Okazuje się, że dla Polaków ważniejsze niż upominki (26 proc. respondentów deklaruje, że to najważniejsza świąteczna tradycja) są: ubieranie choinki (34 proc.), kolacja wigilijna (29 proc.) i spotkania z bliskimi (29 proc.).

Dla 26 proc. Polaków upominki to najważniejsza świąteczna tradycja (fot. iStockphoto.com)

Aż jedna trzecia z nas utożsamia obdarowywanie nie tyle z wręczaniem prezentów, co raczej z okazywaniem życzliwości. Nie oznacza to, że nie lubimy pięknych przedmiotów. Choć dzieci wierzą, że prezenty przynosi im święty Mikołaj (33 proc.), Gwiazdor (11 proc.) czy Dzieciątko (9 proc.), to rodzice muszą zadbać o to, żeby spełnić dziecięce marzenia. - W wyjątkowych okolicznościach, pod wpływem emocji, przestajemy się liczyć z pieniędzmi, które wydajemy na prezenty. W Święta jesteśmy szczególnie podatni, choćby nieświadomie, na działanie reguły wzajemności: zostaliśmy obdarowani, a więc chcemy się zrewanżować - mówi Przemysław Staroń, psycholog i kulturoznawca z Uniwersytetu SWPS. Z badań wynika, że w tym roku roku Polacy przeznaczą na podarki średnio 600 zł.

Kupujemy prezenty, bo tak nakazuje tradycja, ale przede wszystkim dlatego, żeby sprawić bliskim przyjemność i pokazać, że nam na nich zależy. Mamy więc do czynienia z nowym trendem: prezenty są ważne, ale równie istotne są emocje, które towarzyszą obdarowywaniu bliskich. Dlatego z taką pieczołowitością szukamy podarunków idealnie dopasowanych do ich potrzeb oraz takich, których nie kupiliby sobie sami, a od dawna o nich marzą. Jak wskazują wyniki badania dla Allegro, najczęściej inwestujemy w kosmetyki (35 proc.), słodycze (33 proc.), perfumy (29 proc.), ubrania (28 proc.), książki lub e-booki (22 proc.).

(fot. Allegro.pl)

Mężczyźni chętniej wybierają elektronikę (24 proc.), kobiety kosmetyki (40 proc.), choć wcale nie jest tak, że mamy, żony i babcie marzą tylko o kobiecych prezentach. Panie coraz bardziej cieszą się z czytników, smartfonów czy tabletów (19 proc.). Mężczyźni też najchętniej zrezygnowaliby z ubrań i kosmetyków (dostaje je 28 proc. mężczyzn, a marzy o nich tylko co dziesiąty) na rzecz sprzętu elektronicznego (dostaje je co dziesiąty mężczyzna, a chciałoby otrzymać 13 proc.), AGD albo biletów - do teatru, na mecz czy na egzotyczną wycieczkę.

 

Stres kupowania, radość darowania

- Wolę prezenty dawać, niż je dostawać. Gdy widzę radość na twarzach żony i dzieci wiem, że było warto szukać idealnych prezentów, choćby to trwało tygodniami - śmieje się 45-letni Tomasz z Warszawy, tata 15-letniego Krzysia i 10-letniej Oli. W tym roku na Święta kupił żonie naszyjnik z pereł, a synowi PlayStation, bo sam chętnie pogra w FIFĘ. W kwestii prezentu dla córki poradził się żony i razem wybrali zestaw małego malarza: sztalugi, płótno i farby, bo Ola uwielbia rysować. Choć radość z kupowania upominków odczuwa prawie co drugi Polak (45 proc. mężczyzn i 44 proc. kobiet), co trzeci mężczyzna nie lubi zakupów, a co czwarty nie ma na nie czasu. Co trzeci denerwuje się też, czy prezenty spodobają się obdarowanym. Może dlatego coraz więcej osób wybiera zakupy przez internet. - Nie lubię przypadkowych prezentów. Nie pytam rodziny, co chciałaby dostać, bo wiem, że lubi niespodzianki, ale podpytuję znajomych, podpatruję, co kupują inni i przeglądam internet w poszukiwaniu inspiracji - tłumaczy Tomasz.

Prawie połowa Polaków, tak jak Tomasz, traktuje prezenty bardzo poważnie, za najważniejsze kryterium wyboru uznając to, czy podarek spodoba się osobie obdarowanej (na "przemyślany" prezent czeka jedynie 32 proc. z nas). Dlatego coraz częściej decydujemy się na podarunki niepowtarzalne, oryginalne, unikatowe - od ręcznie robionej biżuterii po karnety do filharmonii.

W poszukiwaniu takich niespodzianek Polacy biorą udział w aukcjach, odwiedzają kiermasze albo własnoręcznie przygotowują to, co bliscy znajdą pod choinką. - Coraz częściej otwarcie pytamy najbliższych, co chcieliby otrzymać, a nawet dajemy im przedmioty z paragonem, wzorem Rachel z "Przyjaciół", żeby mogli wymienić nietrafione rzeczy na coś, czego naprawdę potrzebują. Niezłym pomysłem jest też tworzenie listy, która pomaga ograniczyć nadmiarowość konsumpcji i ryzyko zupełnie nietrafionego prezentu - mówi Przemysław Staroń.

Prezenty na Święta kupuje czterech na pięciu Polaków (fot. iStockphoto.com)

Ryzyko pomyłki minimalizujemy także, unikając pośpiechu, stresu i tłumów w centrach handlowych. Atmosfera liczy się dla Polaków nie tylko przy wigilijnym stole, ale także podczas zakupów, czy to w butiku przy dźwiękach kolęd, czy coraz częściej także w domu, bo już 62 proc. z nas kupuje prezenty w sieci (jedna czwarta na platformie zakupowej Allegro). Niezależnie od tego, czy mieszkają w wielkich miastach, czy na wsiach.

Dzięki e-zakupom Polacy mają dostęp do wszystkich sklepów na świecie, które coraz częściej dostarczają za granicę przesyłki za darmo, a przed Świętami przygotowują atrakcyjne akcje rabatowe. Jedna trzecia z nas korzysta przy zakupach z urządzeń mobilnych.

(fot. Allegro.pl)

Coraz rzadziej traktujemy kupowanie prezentów jako przykry obowiązek, a coraz częściej jako wyzwanie godne tych, których podejmujemy się w pracy. - Chociaż żyjemy w kulturze konsumpcji, a mechanizmy marketingowe zwłaszcza przed Świętami są nakierowane na przekonanie nas, żebyśmy kupowali jak najwięcej, coraz częściej dajemy w prezencie czas i uważność. Zamiast przedmiotów darujemy bilety na wspólne wyjście do kina czy łyżwy, karnety na kurs tańca itp. Można też podejść do prezentów bardziej kreatywnie, np. podarować miłośnikowi grania w karty własnoręcznie zrobioną talię. Taki prezent rok temu sprawiła moja uczennica koledze z klasy, której byłem wychowawcą. Ponadto warto zwrócić uwagę na rzeczy, które w ostatnich latach zyskały wielką popularność. Do mnie znajomi dzwonią, ilekroć chcą komuś kupić na Boże Narodzenie grę planszową, bo wiedzą, że uwielbiam grać, i że współcześnie rynek gier planszowych oferuje fantastyczne produkty - mówi Przemysław Staroń.

Wtóruje mu psychoterapeutka Ewa Kaczorkiewicz: - Dobra materialne są bardziej dostępne niż kiedyś. Nie musimy już na nie polować, ani stać po nie w kolejkach. Dostrzegliśmy więc, że inne dobra, jak życzliwość, uśmiech, przebaczenie, mogą być cenniejsze.

Polacy, zapytani o najlepszy prezent, jaki kiedykolwiek otrzymali w życiu, wymieniają podarki praktyczne: laptop, tablet, smartfon, samochód, duży zastrzyk gotówki, ale także te wyczekane z dzieciństwa: zestaw klocków Lego, lalkę Barbie, wrotki, czy też te zupełnie niespodziewane, robione ręcznie albo szyte na miarę. Może najlepiej więc połączyć te kategorie i sprezentować bliskiemu coś jednocześnie pięknego, praktycznego i osobistego?

Już co trzeci z nas zamiast wyprawy do zatłoczonego centrum handlowego wybiera zakupy przez internet (fot. iStockphoto.com)

Święto wszystkich pokoleń

- Za moich czasów marzyło się o czekoladzie. Nikomu nie śniło się nawet, że w prezencie można dostać komputer - śmieje się 70-letnia Jadwiga z Gdyni. Większość osób w wieku Jadwigi nie chce robić swoim dzieciom kłopotu. Czują się onieśmielone drogimi prezentami, a najbardziej cieszą je te własnoręcznie przygotowane. Niewiele ponad połowa osób starszych w ogóle obchodzi Święta Bożego Narodzenia, a co czwarta nie daje prezentów z powodu niewystarczającego budżetu.

Według badań GUS-u, tylko co dziesiąta osoba powyżej 65. roku życia korzysta w Polsce z internetu. Starsi ludzie mają więc utrudnione zadanie przy nabywaniu okazyjnych podarków. Wielu seniorów nie przepada za Świętami - boją się w tym czasie samotności, czują się wykluczeni albo przytłoczeni nadmiarem prezentów, czy potraw. Narzekają też, że dla ich dzieci Święta stały się świeckie, wyzbyte religijnych rytuałów.

Seniorów powinny ucieszyć wyniki badań, które wskazują, że prawie jedna czwarta Polaków lubi chodzić na pasterkę, a co piąty kolęduje w domu. Może więc warto kupić w prezencie pod choinkę instrument muzyczny, śpiewnik dla całej rodziny albo płyty z polskimi pastorałkami, zamiast nieco wyświechtanej już "All I Want for Christmas is You"?

Osoby starsze chętniej wręczają prezenty edukacyjne; w takie podarki dla dzieci inwestuje już 30 proc. Polaków. 38 proc. z nas uważa, że dzieci nie powinny dostawać zawsze tego, na co mają ochotę. - Granice dają dzieciom bezpieczeństwo, a gdy rodzic z góry zakłada, że zawsze zgodzi się dać to, czego dziecko chce, to tych granic nie stawia - wyjaśnia Ewa Kaczorkiewicz.

Dla Polaków w Boże Narodzenie ważniejsze niż upominki są: ubieranie choinki (34 proc.), kolacja wigilijna (29 proc.) i spotkania z bliskimi (29 proc.) (fot. Shutterstock.com)

Świąteczna świnka skarbonka

W tym roku na Gwiazdkę wydamy średnio 1282 zł, w tym na prezenty 42 proc., czyli około 600 zł. Prawie połowa Polaków planuje w związku z tym budżet na świąteczne wydatki. - 42 proc. to niewiele, ale Polacy jako społeczeństwo wciąż uczą się zarządzania finansami domowymi - komentuje Ewa Kaczorkiewicz.

Najczęściej przeznaczamy na prezent między 50 a 100 zł, kupujemy podarki dla 4-5 osób, przede wszystkim dla partnera, dzieci i rodziców. Choć jesteśmy szczodrzy, nie chcemy wydawać fortuny, zwłaszcza na przedmioty nieoryginalne. Jesteśmy skłonni wyjść poza schemat: smartfon, rower, perfumy. Zachęceni nieograniczonymi możliwościami zakupów przez internet, częściej niż kiedyś dopasowujemy prezent do potrzeb. Chętnie korzystamy też z inspiracji dostarczanych przez innych użytkowników sieci.

(fot. Allegro.pl)

Pomysłów na podarki szukamy na portalach internetowych, na YouTube, a nawet na Instagramie. Może dla mamy własnoręcznie zrobimy magnes na lodówkę z rodzinną fotografią, tablicę do zapisywania przepisów albo uszyjemy etui na laptop? Z tatą można zagrać w grę, którą mu ofiarujemy, babcia na pewno ucieszy się z wałka do ciasta ze wzorkiem, telefonu o superprostej obsłudze, a ukochany chłopak z zabawnej muchy, uszytej z dżinsu, skóry albo zdobionej łowickim wzorem. Hipsterskie będą także komiksowe spinki do mankietów, staroświecki zestaw do golenia albo do pielęgnacji brody dla drwaloseksualnego. Przyjaciółka też nie może zostać pominięta, a w tym roku na pewno ucieszy się ze spersonalizowanej biżuterii, kolorowanki dla dorosłych albo dizajnerskich słuchawek.

Jako że świąteczne podarunki wciąż traktujemy bardzo poważnie, chcąc sprawić najbliższym jak największą przyjemność, możemy też czasem przyznać się do tego, że zwyczajnie nie mamy pomysłu, w myśl zasady, że lepiej popsuć niespodziankę, niż źle trafić. W takiej sytuacji, zwłaszcza gdy do Świąt zostały tylko cztery dni, więc nie ma więc gwarancji, że paczka z prezentem dojdzie na czas, sprawdzą się karty podarunkowe ( na Allegro można je kupić za 20, 50, 100, 250 i 500 zł ). Jednocześnie spełnią funkcję niespodzianki i wymarzonego podarunku, a także pozwolą zaoszczędzić czas poświęcony na jego poszukiwanie.

 

Więcej pomysłów na prezenty znajdziesz TUTAJ

Raport "Od serca czy z głowy. Jak Polacy obdarowują się na Święta" znajdziesz TUTAJ