materiał promocyjny partnera weekendu.
Jarmark świateczny w Dortmundzie przy Hansaplatz (DZT/Francesco Carovillano)
Jarmark świateczny w Dortmundzie przy Hansaplatz (DZT/Francesco Carovillano)

Wraz ze zbliżającą się wielkimi krokami zimą rozpoczyna się sezon przedświąteczny. W sklepach pojawiają się tradycyjne dekoracje, wszędzie słychać kolędy, a najmłodsi zaczynają pisać listy do Świętego Mikołaja. Dla wielu z nas wspaniałym sposobem na umilenie sobie tego okresu wyczekiwania są szybkie przedświąteczne wypady na weekendy, które płynnie przechodzą potem w karnawałowe eskapady. Podczas tych krótkich wyjazdów szukamy najczęściej urokliwych świątecznych scenerii i charakterystycznej bożonarodzeniowej atmosfery, ale nie pogardzimy też ciekawym obiektem do zwiedzenia. A dla wielu z nas obowiązkowym punktem będzie również shopping.

Dla miłośników tradycyjnych świątecznych jarmarków, znakomitej zabawy i odrobiny zwiedzania świetnym kierunkiem będą miasta niemieckiego Zagłębia Ruhry.

Szybko i wygodnie

Ten słynny kiedyś obszar przemysłowy, znany przez stulecia ze swoich kopalń i hut, dziś, po wieloletniej modernizacji i rewitalizacji, stał się jednym z europejskich centrów kultury i turystyki, z setkami najróżniejszych atrakcji. Tu każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno lubiący buszować po wystawach wielbiciel sztuki, smakosz szukający dobrego jedzenia, jak i miłośnik zakupów.

Podczas pobytu w Zagłębiu Ruhry można zaopatrzyć się także w świąteczne prezenty dla bliskich (Dortmunder Weihnachtsstadt) , Choinka w centralnym punkcie i rozsiane wokół niej stoiska z różnorodną ofertą (Dortmunder Weihnachtsstadt)

Ogromnym atutem regionu jest doskonałe połączenie komunikacyjne z Polską.

Najłatwiej i najszybciej, bo w mniej więcej półtorej godziny, dotrzemy tu oczywiście samolotem. Warto skorzystać z tej opcji, tym bardziej że lotnisko w Dortmundzie ma bezpośrednie połączenia z wieloma polskimi miastami (Gdańskiem, Olsztynem, Wrocławiem, Katowicami i Krakowem), a samo jest bardzo dobrze skomunikowane i przyjazne podróżnym.

Ma też świetne połączenia autobusowe i kolejowe z miastem, więc dotarcie do hotelu w żadnym wypadku nie będzie problemem.

Jedno z pięknie udekorowanych stoisk świątecznych w Dortmundzie (DZT/Wojciech Grabowski, RoadTripBus)

Pod choinką

Będąc w Dortmundzie, koniecznie musimy odwiedzić tutejszy Weihnachtsstadt, jeden z największych i najpiękniejszych jarmarków bożonarodzeniowych w Niemczech. Znajdziemy tu około 300 stoisk z lokalnym rękodziełem, oryginalnymi zabawkami i pięknymi ozdobami choinkowymi. Na licznych stoiskach będziemy mieli okazję spróbować regionalnych przysmaków: słynnych tutejszych kiełbasek czy westfalskiej szynki z grilla. Z kolei na słodko warto skosztować pieczonych migdałów i naleśników.

Ma się rozumieć, nie ma niemieckiego jarmarku bożonarodzeniowego bez tradycyjnego Glühwein, grzanego wina z korzennymi przyprawami, które pije się z Jahresbechera, specjalnego kubka zdobionego świątecznymi motywami.

Zaletą Dortmundu jest także ulokowanie w śródmieściu miasta centrów handlowych (Dortmunder Weihnachtsstadt) , Na rozgrzewkę można wypić świetnie przyprawione grzane wino (Dortmunder Weihnachtsstadt) , Zespół muzyczny przygrywający na jarmarku świątecznym (Dortmunder Weihnachtsstadt)
A wszystko to pod największą na świecie bożonarodzeniową choinką, którą ozdabia 48 tys. światełek. Ich uroczyste włączenie nastąpiło 21 listopada o godzinie 18.00.

Oczywiście bożonarodzeniowe jarmarki odbywają się nie tylko w Dortmundzie, ale i we wszystkich innych miastach Zagłębia. Bardzo widowiskowy jest na przykład ten w Essen.

Jeśli w planach oprócz zakupu pamiątek mamy poważniejsze polowanie na prezenty, Dortmund ma dla nas miłą niespodziankę. W przeciwieństwie do polskich miast, gdzie duże centra handlowe są raczej na ich obrzeżach, tu większość galerii ulokowano w centrum, włącznie z Tier Gallery, największą z nich. Na kilku piętrach znajdziemy tu wszystkie najpopularniejsze marki z całego świata i wiele wartych uwagi niemieckich brandów.

Magia świąt? Owszem, tu można ją poczuć na każdym kroku (Dortmunder Weihnachtsstadt)

Przez znawców tematu miasto uważane jest też za doskonałe miejsce na zakupy dóbr luksusowych. Bez trudu znajdziemy tu eleganckie perfumerie, butiki kreatorów mody, sklepy słynnych jubilerów czy salony szwajcarskich producentów zegarków, a ceny są zwykle niższe niż w wielu innych europejskich miastach.

Kultura i ocean

By złapać oddech po zakupowym szaleństwie, warto udać się do pobliskiego Oberhausen, gdzie dotrzemy komunikacją miejską. Wśród licznych atrakcji na szczególną uwagę zasługuje tu Gasometer, zbudowany pod koniec lat 20. ubiegłego wieku największy w Europie zbiornik gazu. Dziś, po rewitalizacji, jest on częścią Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i prężnie działającym ośrodkiem kultury.  

Dawny gazometr w Oberhausen, obecnie sala wystawowa (Tourismus & Marketing Oberhausen GmbH) , Ogromna rzeźba przdstawiająca Ziemię (Dirk Boettger)

Obecnie można tam obejrzeć wystawę "The Fragile Paradise" (z ang. "Kruchy raj"), będącą oszałamiającą wizualnie podróżą przez historię klimatyczną Ziemi. W centralnym punkcie wysokiej na 100 m sali została zawieszona monumentalna rzeźba Ziemi. Dzięki najnowszym technologiom 3D przemierzymy tropikalne lasy, arktyczne pustkowia, tundry i pustynie. Będziemy mogli spojrzeć na te miejsca oczami zamieszkujących je zwierząt i dowiedzieć się, jak na ich życie wpływają ludzie i jak one z kolei kolonizują nasze miasta. Do Oberhausen na wystawę "The Fragile Paradise" będzie można się wybrać aż do 26 listopada 2023.

W Oberhausen warto też zwiedzić Sea Live, największe w Europie oceanarium, w którym można zobaczyć rekiny, płaszczki, żółwie morskie czy nazywane klejnotami oceanów rozgwiazdy. Wielkie przeszklenia pozwalają na obserwację podwodnego świata i dają niesamowite wrażenie zanurzenia się w nim.

Budynek wystawienniczy Phoenix des Lumieres w Dortmundzie (Culturespaces /Gregor Winert)

Miłośnicy sztuki preferujący wyjazdy już po bożonarodzeniowym szaleństwie powinni rozważyć odwiedzenie innego zabytku ery industrialnej – centrum sztuki cyfrowej Phoenix des Lumières, które urządzono w dawnej oczyszczalni gazu. Założycielem Phoenix des Lumière jest Culturespaces, francuski właściciel "Atelier des Lumières" w Paryżu. Podobne centra sztuki cyfrowej działają też np. w Amsterdamie, Dubaju czy Seulu.

28 stycznia 2023 roku zostanie w niemieckim centrum otwarta wystawa "Gustav Klimt. Gold und Farbe" (Złoto i kolor). Będzie to interaktywna ekspozycja, w której zatarte zostaną granice między sztuką i rzeczywistością, a zwiedzający będą mogli niejako zanurzyć się w świat obrazów tego niesamowitego artysty. 

Wystawa poświęcona twórczości Gustava Klimta (Luisa Ricciarini, Bridgeman Images) , Kto nie był na takiej imersyjnej wystawie, warto, żeby jej doświadczył (SIMUS, PhDL) , Wielkoformatowe obrazy pozwalają doświadczyć więcej i głębiej (SIMUS PhDL)

W Phoenix des Lumières, odbędzie się poza tym wystawa poświęcona twórczości malarza i architekta Friedensreicha Hundertwassera "Śladami wiedeńskich secesji" . Kolejną propozycją będzie wystawa zatytułowana „Journey" (ang. Podróż), która wprowadzi w świat sztuki współczesnej. Odwiedzający wyruszą w cyfrową, eksperymentalną podróż, aby zbadać powstawanie fotonów, jednego z głównych elementów światła.  

Zdjęcie z wystawy 'Journey' (Culturespace/Marijn van Laerhoven)

Samo centrum położone jest bardzo dogodnie, zaledwie 15 minut spacerkiem od śródmieścia Dortmundu.

Ale to cecha całego Zagłębia Ruhry. Choć nie jest to mały region, to dzięki doskonałej komunikacji wszędzie jest tu blisko.

I właśnie dlatego tak dobrze nadaje się ono na krótkie weekendowe wypady. Zwiedzając Zagłębie Ruhry, nie tracimy czasu na długie dojazdy. A to ważne, bo tu naprawdę jest dużo do zobaczenia. Nie tylko zimą. Zapraszamy do Niemiec.