zakonczone_partnerstwa
Słynne czarne krowy czekają w malowniczym regionie Wallis. (Andre Meier / Switzerland Tourism)
Słynne czarne krowy czekają w malowniczym regionie Wallis. (Andre Meier / Switzerland Tourism)

Turystyka z poszanowaniem ekologii to już nie jedna z opcji, to konieczność. Nasze nawyki muszą się zmienić. Mądrze do kwestii ekologicznego podróżowania podchodzi Szwajcaria. Filozofia Swisstainable (sprytne połączenie słów Swiss, szwajcarskie, i sustainable, zrównoważone) mówi dużo o rozsądnej turystyce, a przy tym oznacza większą świadomość, uważność i daje nam więcej przyjemności podczas podróżowania.

Jak, czym i dlaczego?

Zasada, którą przy Swisstainable kierują się Szwajcarzy, jest prosta. Oszałamiające widoki monumentalnych gór? Spektakularne wąwozy i kojące oczy lasy? Tak! Można się nimi cieszyć, lecz trzeba też o nie dbać. Jak? Zostając w jednym miejscu na dłużej, planując aktywności wśród przyrody (więcej o nich przeczytacie TUTAJ), biorąc udział w lokalnych wydarzeniach i smakując potraw regionalnej kuchni przygotowywanej z sezonowych produktów.

Koleje Retyckie (fot. Schweiz Tourismus/Renato Bagattini)

Dzięki gęstej sieci połączeń kolejowych i autobusowych pociągi i autobusy dojadą naprawdę wszędzie, będą zawsze na czas, a planowanie podróży uwzględniających wiele przesiadek nikogo nie zestresuje.

A gdzie kończą się tory czy droga, są przystanie dla statków i stacje kolejek górskich. Wszyscy wszędzie zdążą – bez nerwów.

To jednak nie wszystko, bo nie o przemieszczanie się, lecz o drogę przecież chodzi. A tę można docenić, pokonując panoramicznym pociągiem tunele, wiadukty i wijące się wśród gór trasy, wsiadając do autobusu jadącego trasą krajobrazową czy dekując się na niezapomnianą przeprawę na statku. Najbardziej malownicze szlaki kolejowe to te wchodzące w skład pętli Grand Train Tour. Jakie atrakcje ona przewiduje? Do najważniejszych należy zaliczyć: 11 wielkich jezior, pięć miejsc wpisanych na listę dziedzictwa UNESCO, 1280 km powalających na kolana krajobrazów i co najlepsze – możliwość wyjścia z pociągu i wybrania się na zwiedzanie miast, które nas zainteresują po drodze (Zurych, Lugano, Lucerna), podziwianie wodospadów Renu czy Jeziora Czterech Kantonów.

O tym, co warto zwiedzić w najważniejszych i najpiękniejszych szwajcarskich miastach, dowiesz się z przewodnika "Szwajcaria. Miasta".

Via Alpina to długodystansowy szlak wędrowny poprowadzony w Alpach. Na odcinku z Engelbergu do Engstlenalp można podziwiać wyjątkowo stare drzewa oraz całe bogactwo flory i fauny Szwajcarii. (Kevin Wildhaber / Switzerland Tourism) , Wybierając się na spacer po mieście warto mieć w zanadrzu przygotowany komfortowy koc do rozłożenia na trawie. W wielu malowniczych miejscach ich rozkładanie jest dozwolone, nawet jeśli jest to Ogród Botaniczny Neuchatel, jednym z najbardziej klimatycznych miast Szwajcarii. (Rob Lewis)

Ekologicznie i logicznie

Koleje mają niski ślad węglowy. Elektryczny samochód produkuje 13 razy więcej dwutlenku węgla niż pociąg, który jest napędzany w 90 proc. energią odnawialną. Budynki, biura i stacje kolejowe należące do Szwajcarskich Kolei Federalnych (SBB – Schweizerische Bundesbahnen) są w 100 proc. emisyjnie neutralne. Ruch kolejowy w Szwajcarii to tylko 0,2 proc. całej emisji dwutlenku węgla emitowanej przez środki transportu. Do popularnych wakacyjnych miejsc można dotrzeć także e-autobusami, które zasilane są energią z odnawialnych źródeł z elektrowni wodnych.

Autobus pokonujący tunel samochodowy Val d'Herens w Wallis. (Marcus Gyger) , Autobus w mieście Bern. (Giglio Pasqua)
Do 2030 roku wszystkie autobusy miejskie w Zurychu będą e-busami. A do 2035 roku każdy z 17 statków kursujących jako wodny tramwaj po jeziorze Lugano będzie elektryczny i bezemisyjny.

Bardziej eko są tylko rowery i chodzenie pieszo. A i jeżdżąc na jednośladzie, i wędrując, można korzystać z uroków Szwajcarii. 12 tys. km to liczba oznaczonych tras rowerowych. 10 tras krajowych zaplanowano jako dłuższe rowerowe wycieczki, dostosowane do umiejętności i kondycji – wszystkie wiodą przez malownicze tereny i pozwalają bliżej, głębiej i lepiej poznać Szwajcarię. Do tych polecanych należy Trasa Rodanu, która rozpoczyna się w Andermatt, a kończy w Genewie. Biegnie ona przez dolinę rzeki Rodanu i zachwycające winnice. Tras krótszych, regionalnych Szwajcaria ma 54 – jest więc w czym wybierać.

Pozostanie na dłużej w tym samym miejscu to jeden z postulatów idei swisstainable. Pozwala to na dogłębne poznanie miasta, jego zwyczajów i rytmu. Wtedy możemy poznać jego inne, mniej turystyczne oblicze i ukryte skarby. (Erich Gall) , Szwajcaria stara się odwiedzającym ją turystom jak najbardziej ułatwić pobyt. Odwiedzając ją, nie zapomnij butelki na wodę wielokrotnego użytku - w miastach i miasteczkach są fontanny z wodą zdatną do picia. W upalny dzień jak znalazł. (Andre Meier / Switzerland Tourism)

Szwajcaria to także raj dla piechurów. Piękna jest choćby Via Alpina (więcej o niej TU), polecana wszystkim wielbicielom długich dystansów. Trasa jest niezwykle różnorodna, lecz przy tym wymagająca. Prowadzi przez 14 przełęczy rozrzuconych na dystansie 390 km. Na niektórych etapach sięga 2000 m n.p.m. Tę forsowną górską wędrówkę osłodzi nam malowniczy pejzaż Alp Szwajcarskich, przez co na długo pozostanie w naszej pamięci.

Myślisz 'lodowiec' i w głowie od razu pojawiają się śnieżne widoki? Nic bardziej mylnego. Polecamy hiking po regionie Jungfrau - Aletsch. Wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO może być podziwiane o każdej porze roku. (Christian Perret) , Trekking po górzystych terenach Szwajcarii może stanowić wyzwanie. Latem warto odwiedzić Valorbe, miasteczko niedaleko południowego krańca Jeziora Neuchatel. Widok na górski wodospad Saut du Day i ożywcza kąpiel w strumieniach krystalicznie czystej wody wynagrodzą wysiłek. (Andre Meier / Switzerland Tourism)

Zdecydowanie łatwiejszy, choć także zaliczany do tras długodystansowych, jest szlak Jura Crest. Łączy Zurych i Jezioro Genewskie prowadząc przez góry Jury. Aby wybrać się tu na wędrówkę, należy zarezerwować aż 15 dni. Co czeka nas po drodze? Moc wrażeń! Między innymi naturalna formacja skalna Creux du Van w postaci olbrzymiego amfiteatru. Co jeszcze robić latem? Możliwości jest mnóstow - opisy znajdziesz TU.

Bez samochodu ani rusz?

Szwajcarzy mają ciekawą propozycję także dla fanów czterech kółek. Żeby było bardziej ekologicznie występuje ona w wersji dla elektrycznych aut.  To pierwsza na świecie trasa dla e-samochodów, czyli e-Grand Tour. Jak zaplanować podróż po e-Grand Tour of Switzerland, dowiesz się TU.

Wiedzie przez cały kraj, ma 1643 km, a po drodze nie brakuje stacji do ładowania baterii (także w hotelach). Trasa pokazuje świetnie, jak zróżnicowana krajobrazowo jest Szwajcaria. Można tu podziwiać aż 11 miejsc z listy światowego dziedzictwa UNESCO, pięć spektakularnych alpejskich przełęczy, 22 jeziora i dwa rezerwaty biosfery. Na i w wodzie wspaniale się odpoczywa - tym bardziej, że Szwajcarzy mają wiele pomysłów i atrakcji do zaoferowania. TU odsyłamy po więcej konkretów. 

Pamiętaj, samochodem elektrycznym można przyjechać do Szwajcarii, ale można go także wynająć na miejscu.
Spacer pośród drzew z nowej perspektywy? Oczywiście! Szwajcaria inwestuje w rozwój infrastruktury nie tylko w miastach ale również na terenach leśnych. (Ivo Scholz) , Ścieżka widokowa wśród koron drzew w Mogelsberg, około 20 km od Sankt Gallen. (Ivo Scholz)

Szwajcaria – niekwestionowany potentat świeżego powietrza od 1853 roku (wtedy odkryto w górach wokół Davos jego zbawienne dla zdrowia działanie) – udowadnia, że smog nie bierze się znikąd. Żeby móc oddychać pełną piersią krystalicznie czystym powietrzem, trzeba narzucić sobie ograniczenia, tworzyć miejscowości bez samochodów. Tych w Szwajcarii jest aż dziewięć, w tym słynne Zermatt i Saas Fee w Wallis czy urocze Mürren i Wengen w regionie Jungfrau.

Zobacz wideo

Pokój z widokiem na przyszłość

Szwajcaria to natura i piękno przyrody. Od 125 lat dba się tu o to, żeby niezmiennie 30 proc. powierzchni tego kraju pozostało porośnięte lasami. Znajdujące się tu 19 szwajcarskich parków przyrodniczych to 1/8 powierzchni alpejskiego kraju. Dodajcie do tego 1500 jezior (w wielu można pływać nawet w środku miasta) oraz czyste rzeki, a otrzymacie wspaniałą mieszankę wrażeń i widoki, w których oczy, ciało i umysł wypoczywają jak nigdzie indziej.

W tym kraju balans i harmonia to słowa klucze, także jeśli chodzi o branżę turystyczną. Odwiedzający ten kraj są ważni, ale nie kosztem środowiska czy lokalnych społeczności. To zresztą jeden z podstawowych postulatów zrównoważonego podróżowania.
Urlop w agroturystyce wpisuje się w najszybciej obecnie rosnącą gałąź turystyki jaką jest ekoturystyka. W małych ośrodkach można zanurzyć się w lokalnej kulturze i posmakować regionalnych dań. (Andre Meier / Switzerland Tourism) , Wine tasting skrojony na miarę? Wyobraź sobie stół postawiony wśród winorośli, delektowanie się lokalnymi przysmakami i winem o zachodzie słońca. Najwięcej winnic znajdziesz w Lavaux, to najbardziej znany i najstarszy region winiarski w Szwajcarii (Christian Meixner)

W Szwajcarii można zatrzymać się w rodzinnych pensjonatach, niewielkich hotelach czy schroniskach. Ich właściciele od lat wdrażają bardzo konkretne proekologiczne rozwiązania: gospodarowanie jedzeniem zgodnie z zasadami zero waste (skompostowane resztki z kuchni służą za nawóz dla roślin), oświetlenie LED, systemy wentylacyjne i grzewcze z odzyskiwaniem ciepła, korzystanie z zielonej energii ze źródeł odnawialnych, paneli słonecznych, ogrzewania geotermalnego, przyhotelowych oczyszczalni wody. Innym wdrażanym lokalnie rozwiązaniem jest korzystanie z produktów wytwarzanych w jak najmniejszej odległości od hotelu. Można korzystać z upraw z własnego gospodarstwa, a także z wytworów lokalnych dostawców: mleczarzy, rolników, serowarów. Ten kraj oferuje także wyjazdy skrojone pod określone oczekwiania - np. wyjazdy stworzone przez, i z myślą o kobioetach (więcej informacji TU).

Ogród przylegający do hotelu. (Serge Hoeltschi)

Idea zrównoważonego prowadzenia biznesu przyświeca szwajcarskim schroniskom młodzieżowym. To projekt, w którym patrzy się daleko w przyszłość i wdraża rozwiązania, które mają na celu trzymanie się najwyższych standardów ekologicznych. Ważna jest także cenowa przystępność pobytów w 50 schroniskach i ich powszechna dostępność.

Ekologii i zrównoważonemu podróżowaniu sprzyja fakt, że Szwajcarzy – per capita – jedzą najwięcej produktów organicznych (a 5 proc. z nich to wegetarianie), a dostawcy produktów spożywczych są od lat na szczycie zestawień rankingów zrównoważonego rozwoju.

Szwajcaria od kuchni

Skoro już przy jedzeniu jesteśmy, to warto przyjrzeć się, jak Szwajcarzy podchodzą do posiłków. "Too Good To Go" to inicjatywa, która zrzesza ponad pięć tysięcy lokalnych restauracji, w których bardzo świadomie zarządza się gotowaniem, tak aby jak najmniej produktów i resztek lądowało w śmieciach. Rośnie też liczba restauracji, które wprowadzają bezmięsne dni, w których wszystkie dania bazują na kuchni wyłącznie roślinnej.

Regionale danie nazywane Capuns. (Christian Meixner) , Rosti - regionalne danie serwowane zgodnie z kalendarzem sezonowych produktów. (Dominik Baur)
Swisstainable, czyli działanie zrównoważonego rozwoju w wersji szwajcarskiej, to także używanie sezonowych produktów. W lokalnej kuchni stawia się również na jakość, a nie ilość – na przekór masowej turystyce. Jedzenie jakościowe, organiczne, lokalnie wytwarzane, może być lepszej jakości i cenniejsze dla naszego samopoczucia oraz dla środowiska.

Podróżowanie w duchu eko to wcale nie futurystyczna wizja lotów na Marsa. To powrót do korzeni – zwolnienie, zatrzymanie, chwila refleksji i zachowania, które mają jak najmniejszy wpływ na środowisko. Odwiedzenie Szwajcarii pokrywa się w najdrobniejszych szczegółach z ideą zrównoważonej turystyki i będzie harmonijnym połączeniem aktywnego wypoczynku z najwyższym poszanowanie ekologii.