zakonczone_partnerstwa
W Ogrodzie Różanym w Forst. (Patrick Lucia/Pat Lografie)
W Ogrodzie Różanym w Forst. (Patrick Lucia/Pat Lografie)

Odwiedź najbardziej zielone miasteczko Niemiec. Poczuj atmosferę prawdziwej europejskiej metropolii, poznaj historię przemysłu ceglarskiego, zgub się nocą w ogrodzie podświetlonym tysiącem świec, zwiedź miasto płynąc drewnianą tratwą i prześpij się w chacie Hobbita. Odkryj piękno i różnorodność Brandenburgii.

Brandenburgia to jeden z 16 związkowych krajów Niemiec, który graniczy z Polską. Na jego terenie leży Berlin, wydzielony jako osobny kraj związkowy.

Choć Berlin jest niewątpliwie jednym z najciekawszych miast na świecie, nie o nim będziemy dziś snuć opowieść. Dosłownie – ominiemy go szerokim łukiem, żeby pokazać wam mniej znane, i nie mniej atrakcyjne, zakątki Brandenburgii.

Symbol przyjaźni

Naszą podróż rozpoczniemy od wyjątkowego miejsca, a właściwie miejsc – miast bliźniaczych, Frankfurtu nad Odrą i Słubic, mieszczących się tuż przy polsko-niemieckiej granicy. Od 2007 roku nie są tam już prowadzone kontrole paszportowe i w ciągu kilku minut można znaleźć się u naszego sąsiada. W sposób symboliczny miasta łączy wspaniały most. Warto przejść się nim po zachodzie słońca. Jest wtedy podświetlany na niebiesko i zielono – kolorami Dwumiasta. Ten magiczny spektakl świetlny można podziwiać przez cały rok – jesienią i zimą do 22.30, wiosną i latem nawet do północy.

Widok na gotycki ratusz we Frankfurcie nad Odrą. (A. Kozłowski) , Frankfurt nad Odrą nocą (A. Kozłowski) , Kościół Mariacki we Frankfurcie nad Odrą. (A. Kozłowski)

Po stronie polskiej niewątpliwie warto przespacerować się lub przejechać rowerem po słubickich wałach – pełnią one funkcję nie tylko przeciwpowodziową, ale także rekreacyjną. Jeśli swoją wycieczkę planujesz latem, koniecznie zajrzyj do słubickich parków, gdzie odbywają się często darmowe koncerty muzyki klasycznej. Nie mniej atrakcyjne są parki po stronie niemieckiej, między innymi Park Lienau czy Anger oraz Kozia Wyspa.

W zabudowanej części niemieckiego miasta nad Odrą warto przede wszystkim zwrócić uwagę na gotyckie budowle ceglane – Ratusz Miejski, kościół Mariacki, będący największym kościołem halowym, czyli takim, który charakteryzuje zwartość i jednoprzestrzenność. Ten we Frankfurcie słynie z misternie wykonanych kolorowych witraży,

Warto zobaczyć także średniowieczny Dom Bolfrasa, którego odbudowa była wspólnym projektem polsko-niemieckim. Dziś w budynku znajduje się polsko-niemiecka Informacja Turystyczna i Słubicko-Frankfurckie Centrum Kooperacji, w którym pracują urzędnicy z obu miast.

We Frankfurcie nad Odrą, na działającym od 1506 do 1811 roku uniwersytecie studiowały takie osobistości, jak Thomas Müntzer, bracia Humboldt czy Heinrich von Kleist. Uniwersytet został jednak przeniesiony do Wrocławia i na kolejnych 180 lat Frankfurt utracił miano miasta uniwersyteckiego. Zmieniło się to w 1901 roku, kiedy założony tam został Uniwersytet Europejski Viadrina, obecnie jedna z najbardziej popularnych uczelni w Niemczech. Jej budynki można podziwiać tuż za kościołem Mariackim. 

Miasto Róż

Naszą wycieczkę przez malowniczą Brandenburgię będziemy kontynuować na południe. Niecałe półtorej godziny drogi samochodem z Frankfurtu nad Odrą znajduje się niewielkie miasteczko Forst, czyli były polski Barszcz lub Barść. Jest częścią Niemiec od 1871 roku.

Iluminacje wieczorne z okazji eventu Rogafeta w Ogrodzie Różanym w Forst. (Patrick Lucia/Pat Lografie) , Fontanna w Ogrodzie Różanym w Forst. (Patrick Lucia/Pat Lografie) , Historyczne wejście do Ogrodu Różanego. (Patrick Lucia)

Polecamy przejść się po miasteczku, ale to przede wszystkim dla jednej atrakcji turystycznej warto tu zawitać. To dzięki niej Forst zyskało miano Miasta Róż. Mowa oczywiście o przepięknym ogrodzie różanym, który znajduje się w historycznym parku, wyróżnionym w 2013 roku honorowym tytułem Najpiękniejszego Parku Niemiec. Park liczy aż 17 ha i można w nim podziwiać 40 tys. krzewów różanych w ponad 700 odmianach.

Najlepiej wybrać się tu między 24 a 26 czerwca. W tym terminie odbywa się Festiwal Ogrodu Różanego i Noc 1000 Świateł. W ramach wydarzenia organizowane są pokazy fajerwerków, koncerty, imprezy rodzinne i przede wszystkim iluminacja świetlna. W parku zapalanych jest 1000 świec, które zamieniają ogród w prawdziwy spektakl światła i dźwięku.

Do Forst można wybrać się na jednodniową wycieczkę lub weekend bądź – tak jak my – kontynuować potem wycieczkę po malowniczej Brandenburgii. Kolejny przystanek to średniowieczne miasto z jednym z najpiękniejszych XIX-wiecznych parków krajobrazowych Niemiec.

Wszystkie informacje o Ogrodzie Różanym znajdują się tutaj. 

Największe sztuczne jezioro

Chociebuż, czyli Cottbus – największe miasto i jednocześnie stolica Dolnych Łużyc. Jego nazwa najprawdopodobniej wywodzi się od łużyckiego imienia Chotibud. Można tu jeszcze spotkać potomków pierwszych plemion słowiańskich, którzy pielęgnują swoje tradycje i przekazują je z pokolenia na pokolenie. Na starym mieście natkniesz się na dwa murale, które pokazują dawne życie Serbołużyczan.

Domy garbarskie w Cottbus (CMT Cottbus/Andreas Franke)

W Cottbus musisz zobaczyć także mury miasta z jego dwiema wieżami – Grodzką i Menniczą. Zachowały się w bardzo dobrym stanie. Nie przegap kościoła wendyjskiego z XIV wieku, synagogi, a także barokowych i secesyjnych kamienic oraz domów garbarskich. Przejdź się także na spacer.

Cottbus to jedno z najbardziej zielonych miast. Wzdłuż rzeki znajdziesz łańcuch parków z egzotycznymi roślinami, na przykład park Goethego. Perłą turystyczną miasta jest jednak Park Branitz, jeden z najpiękniejszych XIX-wiecznych parków krajobrazowych Niemiec. Zaaranżowany jest w stylu angielskim, na jego terenie znajdziemy dwie piramidy, Górę Hermana, Góry Księżycowe, jeziora oraz oranżerię, w której książę Hermann Pückler von Muskau, twórca parku, uprawiał ananasy.

Park i Pałac Branitz. (CMT Cottbus/Andreas Franke)

Podczas pobytu w Cottbus nie sposób nie przyjrzeć się, jak powstaje największe sztuczne jezioro na terenie Brandenburga – Cottbuser Ostsee. To między innymi pomysł mieszkańców miasta, którzy bardzo zaangażowali się w realizację projektu. Jezioro tworzone jest na terenie byłej kopalni wyrobiskowej węgla brunatnego Cottbus Nord i ma mieć powierzchnię 1900 ha. Długość linii brzegowej będzie liczyła 26 km. Wody przybywa z każdym dniem. Proces powstawania jeziora ma być zakończony w 2025 roku.

Burg w Szprewaldzie. (Ron Petraß)

Stąd już niedaleko do Burg (około 15 km) - jednej z malowniczych miejscowości regionu Szprewald (około 350 kanałów o długości 1500 km). Główną atrakcję stanowią tutaj wycieczki łodziami płaskodennymi oraz kajakami labiryntem kanałów Szprewy. 

Po więcej atrakcji Cottbus odsyłamy tutaj.

Niczym podróż po Europie

Po czasie spędzonym na łonie natury i w kameralnych ośrodkach miejskich czas na wizytę w prawdziwej europejskiej metropolii. Z Cottbus przemierzamy trasę na północny zachód i w niecałe półtorej godziny jesteśmy na miejscu, czyli w stolicy Brandenburgii.

Dom dam dworu w Neuer Garten w Poczdamie. (PMSG SPSG/André Stiebitz)

Poczdam to jedno z najchętniej odwiedzanych miast w Niemczech. Aby zobaczyć wszystkie najciekawsze zabytki oraz wczuć się w jego atmosferę, powinieneś spędzić tu przynajmniej dwa dni. Stolica Brandenburgii jest znana przede wszystkim ze swoich cennych pałaców i przepięknych ogrodów, które znajdują się bardzo blisko siebie. Największe wrażenie prawdopodobnie zrobi wybudowany w XVIII wieku przez Fryderyka II Wielkiego zespół parkowo-pałacowy Sassouci. Zabytek w 1990 roku trafił na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Rosyjska Kolonia Alexandrowka. (PMSG SPSG/André Stiebitz)

Poczdam to miasto o wielu obliczach i bogatym dziedzictwie kulturowym – przybywali tu ludzie z całej Europy, a wraz z nimi ich kultura.

Przemierzając stolicę Brandenburgii, można się więc poczuć jak podczas podróży po Europie. Koniecznie trzeba odwiedzić rosyjską Alexandrowkę - XIX-wieczną osadę rosyjskich chórzystów z jej drewnianymi, przyozdobionymi domami, otulonymi pnączem i kwiatami, oraz prawdziwą cerkwią. Można się tu napić herbaty z samowaru i zjeść tradycyjne rosyjskie potrawy w lokalnych restauracjach.

W Poczdamie znajdziemy także dzielnicę holenderską, gdzie znajduje się ponad 130 charakterystycznych domów z czerwonej cegły, sklepików i kawiarni. Niech nikogo nie zdziwi tutaj ogromna liczba rowerów – w końcu jesteśmy tak jakby w Holandii! Budowę dzielnicy zainicjował Fryderyk Wilhelm I. Zakwaterowanie znajdowali tu holenderscy rzemieślnicy, którzy przybywali do Poczdamu, by pracować przy rozbudowie miasta.

Osiedle Holenderskie w Nowym Ogrodzie (Neuer Garten) (PMSG SPSG/André Stiebitz) , Wieża Flatowturm w dzielnicy Babelsberg. (PMSG SPSG/André Stiebitz)

Z kolei Babelsberg, dzielnica słynąca z ogromnych ekskluzywnych willi oraz największej w tej części Europy wytwórni filmowej, była niegdyś czeską osadą. W Poczdamie znajdziesz również akcent włoski. Na terenie wspomnianego już parku Sanssouci rozciąga się Ogród Sycylijski, który nazwę zawdzięcza posadzonym w nim śródziemnomorskim roślinom oraz licznym replikom starożytnych rzeźb.

Więcej informacji na temat podróży po Europie w Poczdamie znajdziesz tutaj.

Miasto na wodzie

Wizytę w Poczdamie można połączyć z wycieczką do Brandenburga an der Havel, przepięknego miasta ze wspaniałymi widokami, które zyskało miano miasta na wodzie. Koniecznie obejrzyj je z pokładu barki, kajaka lub z tratwy – nie zapomnij o wcześniejszej rezerwacji rejsu. Jeżeli woda nie jest twoim żywiołem i wolisz oglądać świat, stąpając twardo po ziemi, wybierz rower. Wycieczka rowerowa przez miasto bulwarami wzdłuż rzeki Haweli będzie na pewno niezapomnianym przeżyciem!

W Brandenburgu nie brakuje także pięknych miejsc na spacery. Pełno tu zieleni, również w samym mieście. Zobacz koniecznie imponujące kościoły: w dzielnicy Neustadt kościół św. Katarzyny ze wspaniałymi zdobieniami na fasadzie, w dzielnicy Altstadt – kościół św. Gotarda. Najważniejszym zabytkiem sakralnym w mieście jest bez wątpienia pochodząca z XII wieku katedra pw. św Piotra i Pawła. 

Jedna z wilelu figurek mopsa w Brandenburgu na der Havel (TMB Fotoarchiv/Steffen Lehmann) , Brandenburg an der Havel, widok na kościół św. Gotarda. (Boettcher)

Miłośnikom psów rasy mops Brandenburg na długo zostanie w pamięci. Podczas spaceru po mieście nie sposób nie natknąć się na charakterystyczne 50-centymetrowe figurki mopsów z niewielkimi rogami. Psy upamiętniają znanego niemieckiego autora komiksów Vicco von Bullowa, znanego pod pseudonimem Loriot. Mops z jelenim porożem był jednym z jego najbardziej znanych bohaterów.

Most Milenijny w Brandenburgu an der Havel. (Kati Krueger) , Brandenburg an der Havel jest świetnie przystosowany dla rowerzystów. (Franzsika Guenther)

Park przygód dla całej rodziny

Brandenburg an der Havel opuszczamy z poczuciem pełnego nasycenia przebywaniem na łonie natury i kierujemy się na północ Brandenburgii. Po niespełna dwugodzinnej podróży samochodem trafiamy do Mildenberga, gdzie na 40 ha mieści się unikalne muzeum przemysłu – Park Cegielni.

W 1887 roku odkryto tu złoża gliny, nic więc dziwnego, że tereny te stały się szybko największym ośrodkiem produkcji cegieł w Europie. W szczytowym okresie rozkwitu w ciągu roku wytworzono tu około 700 mln cegieł! Produkcja zakończyła się dopiero w 1991 roku.
Interaktywne muzeum z dawnymi warsztatami (ZP/Julia Nimke) , Przejażdżka kolejką po terenie Parku Ceglanego. (ZP/Julia Nimke) , Park przygód dla dzieci należący do cegielni (ZP/Julia Nimke)

Zwiedzanie Parku Ceglanego to przygoda dla całej rodziny. Poznacie tu tradycyjne metody wyrabiania cegieł, wejdziecie do autentycznych pieców pierścieniowych i hal maszynowych, a także będziecie mieli okazję samodzielnie uformować cegły na starych stołach strycharskich pod wiatami suszarniczymi. Własnoręcznie wykonaną cegłę będziecie mogli zabrać do domu. Dowiecie się też, w jakich warunkach żyli ludzie w cegielni, przejedziecie się również koleją po terenach zabytkowych cegielni położonych wzdłuż rzeki Hawel. Park Ceglany to także gratka dla dzieciaków. Mieści się tu duża strefa rekreacyjna z gigantyczną zjeżdżalnią, huśtawkami i wodnym placem zabaw.

Nocleg w chacie Hobbita

Wizyta w ostatnim miejscu będzie wisienką na torcie naszej objazdówki po malowniczej Brandenburgii. Tu cofniesz się do swoich najmłodszych lat, by spełnić swoje dziecięce marzenia!

Z Mildenberga do Uckermark jedzie się niecałą godzinę. Na terenie tego malowniczego i najbardziej wysuniętego na północ Brandenburgii powiatu znajdziesz noclegi, o jakich ci się nie śniło. Lubisz być  w drodze? Zwiedź Uckermark za dnia i nocą z bryczki ciągniętej przez konie pociągowe. Nie martw się, nie będziesz musiał spać na siedząco! Bryczki to apartamenty z prawdziwego zdarzenia. Są kryte, przestronne, w środku znajdują się cztery łóżka, a nawet aneks kuchenny.

Urlop na wozie (Alena Lampe/CC BY-NC-ND) , Domek na drzewie w hotelu Baumhaushotel Uckermark w Templinie. (Lisa Wurth/CC- BY-SA)

Zaśniesz wszędzie, byleby być na łonie natury, a do szczęścia wystarczy ci materac lub karimata i  kawałek dachu nad głową? Koniecznie przenocuj w ośrodku Kolbatzer Muehle pośród rozległych lasów, licznych jezior i małych rzek, w bezpośrednim sąsiedztwie przepięknych parków przyrody. Do wyboru masz nocleg w wygodnym mieszkaniu, ale i na tratwie czy w rustykalnej chatce Hobbita. Na terenie ośrodka możesz także rozbić własny namiot.

A jeśli twoim marzeniem zawsze było przeżycie nocy w domku na drzewie, wybór jest tylko jeden – Baumhaushotel, czyli hotel w drzewach.

W komfortowo urządzonej chacie umieszczonej kilka metrów nad ziemią spędzisz niezapomniane chwile. Rano obudzi cię śpiew ptaków, a wieczorem światła gwiazd odprowadzą cię do domu. Z balkonu będziesz mógł podziwiać wspaniałe widoki na łąki i las. Tutaj nie sposób się nie wyciszyć i zrelaksować.

Jeżeli ważna jest dla ciebie przede wszystkim wygoda i podróżujesz z całą rodziną, na pewno zakochasz się w Zamku Boitzenburg, jednym z największych zamków w Brandenburgii, gdzie mieści się hotel dla rodzin z dziećmi. Parom, a także miłośnikom sztuki, polecamy pobyt w pałacu Wartin.

Pałac Wartin na pólnocy regionu Uckermark, centrum kultury i sztuki z miejscami na nocleg. (Charles Elworthy/CC-BY)

Powoli kończymy naszą objazdówkę po pełnej lasów i jezior uroczej Brandenburgii. Z Uckermark do granicy z Polską jest niecała godzina drogi. Nie zdziwimy się jednak, jeśli zechcesz przedłużyć swój pobyt o kilka dni. Brandenburgia kryje jeszcze mnóstwo ciekawych miejsc, które tylko czekają na to, aż je odkryjesz. Więcej o Brandenburgii dowiesz się TU i TU. Po więcej atrakcji w Niemczech odsyłamy TUTAJ.