zakonczone_partnerstwa
'Kajko i Kokosz' już 28 lutego na Netfliksie (Materiały Promocyjne Partnera Weekendu)
'Kajko i Kokosz' już 28 lutego na Netfliksie (Materiały Promocyjne Partnera Weekendu)

„Kajko i Kokosz” na Netfliksie! Już w lutym premiera przygód dzielnych wojów! Animacja na podstawie komiksu trafi na platformę streamingową! – donosiły w grudniu media. Serial na podstawie komiksu sprzed niemal pół wieku wzbudził niemałe emocje. Właściwie dlaczego? Ot, kolejna bajka dla dzieci – powiedzą niektórzy. I czym ta historia wyróżnia się na tle innych animowanych filmów? – zapytają inni. Mylą się jednak bardzo, tak podchodząc do nowej realizacji Netfliksa. „Kajko i Kokosz” to komiks kultowy, właśnie na nim wychowały się całe pokolenia Polaków. Choć najmłodsza publiczność nie zna sprytnego Kajka i łakomczucha Kokosza – dzielnych słowiańskich wojowników – to z pewnością też będzie zachwycona, oglądając z rodzicami ich kolejne przygody. - Założyliśmy, że chcemy, aby serial z jednej strony był utrzymany w duchu komiksów dziadka, a z drugiej był dobrze odebrany przez młode pokolenie odbiorców. Nawet tych, którzy z komiksem „Kajko i Kokosz” nigdy jeszcze nie mieli kontaktu. Myślę, że fanów, którzy wychowali się na komiksach Janusza ucieszą wszystkie nawiązania do serii i z łatwością wychwycą smaczki, charakterystyczne historie oraz powiedzenia – mówi Paulina Christa wnuczka, spadkobierczyni i jednocześnie prezes Fundacji Kreska im. Janusza Christy zarządzającej m.in. prawami do kultowych komiksów Kajko i Kokosz.

Widzów zaciekawi więc nie tylko fabuła, lecz także niesamowicie barwne postacie. Za fenomenem komiksu autorstwa Janusza Christy stoją bowiem Kajko i Kokosz. Oddani i wierni druhowie na co dzień służą kasztelanowi Mirmiłowi. Ich misją jest obrona osady przed wszelkimi niebezpieczeństwami. A tych, jak to w ciekawej historii bywa, nie brakuje. Największym zagrożeniem jest oddział rycerzy rozbójników – Zbójcerzy.

Herszt Zbójcerzy, Krwawy Hegemon, od zawsze marzy o zdobyciu Mirmiłowa, a Kajko i Kokosz niezmiennie krzyżują mu plany, przez co narażeni są na jego gniew i zemstę. To ogólny zarys fabuły komiksu, na podstawie którego powstała seria Netfliksa. Każdy jej odcinek będzie przedstawiał osobną historię. W żadnym nie zabraknie najistotniejszego przesłania: przyjaźń jest jedną z najważniejszych wartości w życiu.

Dla wielu więc przypomnienie przygód Kajka i Kokosza będzie podróżą w czasie (Materiały Promocyjne Partnera Weekendu)

Świat dzieciństwa, w którym przyjaźń jest najważniejsza

Bohaterów Janusza Christy przed laty pokochali Polacy w różnym wieku. Komiks czytały dzieci, nastolatki, a nawet dorośli. Nic dziwnego, tak uniwersalna historia, pokazująca piękno przyjaźni, dająca nadzieję, a za sprawą odpowiedniej dawki humoru także wytchnienie, każdemu sprawi przyjemność. Ponadczasowość perypetii Kajka i Kokosza ma olbrzymi potencjał.

Wznowienie serii wydawniczej jest najlepszym dowodem na to, że przygody Kajka i Kokosza to materiał ponadczasowy z uniwersalnym humorem. To niezwykle wdzięczny materiał do adaptacji i kontynuacji, sam prowadzi nas, twórców, po swoim świecie i pozwala na rozbudowywanie uniwersum w ramach produkcji filmowej

– opowiada Ewelina Gordziejuk, showrunnerka serialu, właścicielka studia EGoFILM, które jest odpowiedzialne za produkcję serii.

A Sławomir Kiełbus, autor projektów postaci, dodaje:

Przy pracy nad komiksem, jak i przy projektowaniu postaci do serialu nadrzędnym celem jest dla mnie zawsze odzwierciedlenie ducha twórczości Christy. Chyba nie jest to dla mnie trudne, bo przesiąkłem tym duchem już w dzieciństwie. Wychowałem się na tych komiksach.

Dla wielu więc przypomnienie przygód Kajka i Kokosza będzie podróżą w czasie. Cofną się do świata dzieciństwa, kiedy wszystkie trudności można było pokonać, jeśli miało się wsparcie przyjaciół.

Zobacz wideo Witamy w Mirmiłowie! Jak powstawał serial animowany "Kajko i Kokosz"?

Komiksowy alfabet Janusza Christy

Zanim Janusz Christa narysował kultowy komiks, tworzył pary bohaterów, takich jak Kajtek i Koko, czyli młodsze pierwowzory średniowiecznych wojów, czy Gucek i Roch, współcześni marynarze. Rysował komiksy do kultowego magazynu „Relax”. Jednak to „Kajko i Kokosz”, którzy mieli swoją premierę w 1972 roku na łamach „Wieczoru Wybrzeża”, zapewnili mu sławę. Autor stworzył aż 14 komiksów poświęconych parze walecznych przyjaciół.

Serial stworzyli specjaliści ze Studio EGoFILM, a scenariusz napisali Maciej Kur i Rafał Skarżycki na podstawie kultowych komiksów Janusza Christy (Materiały Promocyjne Partnera Weekendu)

W latach 90. Janusz Christa współpracował między innymi przy grze komputerowej „Kajko i Kokosz”. Także ona stała się niekwestionowanym hitem i jest traktowana jako klasyk gier przygodowych. Rysownik w maju 2007 roku został uhonorowany srebrnym medalem „Zasłużony kulturze – Gloria Artis”. Jego komiks nawet po latach cieszył się olbrzymim uznaniem publiczności. Niesłabnący fenomen „Kajka i Kokosza”, a także starania spadkobierców artysty oraz wskazanych przez niego twórców doprowadziły do wznowienia w 2016 roku cyklu o przygodach dzielnych wojów. W „Nowych przygodach” znalazły się między innymi historie drugoplanowych postaci z komiksu mistrza. Wartość merytoryczną komiksu i pozytywny wpływ na młode pokolenie pokazuje także fakt, że jedna z części – „Szkoła latania” – została wpisana na listę lektur szkolnych klas IV. To pierwszy komiks w historii Polski, który zasłużył na takie wyróżnienie!

Janusz Christa nie tylko stworzył kultowe postaci, lecz także zapisał się na kartach historii komiksu. – Jeden z reżyserów adaptacji, Robert Jaszczurowski, do dziś wspomina spotkania z Januszem Christą, które utwierdziły go, jak mówi, w szalonej na tamten czas koncepcji, że chce być rysownikiem jako dorosły. Kilkanaście lat później swoje pierwsze pieniądze zarobił właśnie jako ilustrator. Na pytanie, jak nauczyć się tak rysować, mistrz odpowiedział mu kiedyś: „Nie nauczysz się tego na uniwersytetach. Najlepiej, pisząc jakąkolwiek literę, wyobrazić sobie, że jej kształt jest częścią jakiejś postaci, obiektu. I rysować takie literkowe potworki jak najczęściej”. To był taki komiksowy alfabet Janusza Christy – opowiada Ewelina Gordziejuk.

Kajko i Kokosz to ukochani bohaterowie dzieciństwa milionów Polaków (Materiały Promocyjne Partnera Weekendu) , (Materiały Promocyjne Partnera Weekendu) , (Materiały Promocyjne Partnera Weekendu)

Premiera serialu już 28 lutego

Skąd pomysł, żeby odświeżyć i dać poznać młodszym widzom przygody „Kajka i Kokosza”?

Gdy podejmowałam decyzję o założeniu fundacji moim marzeniem było, aby powstała galeria dziadka i oczywiście ekranizacja jego komiksów. Galerii jeszcze nie ma, ale serial powstał,  trwają pracę nad musicalem w warszawskim Teatrze Syrena.  Kajko i Kokosz „Szkoła latania” jest również lekturą obowiązkową w szkołach podstawowych. To wszystko jest dla mnie osobistym sukcesem 

mówi Paulina Christa.

Idea wyprodukowania serialu zrodziła się w mojej głowie w momencie, gdy na rynku pojawiły się nowe wydania klasycznych zeszytów komiksowych oraz ich kontynuacje, pisane już przez nowe pokolenie twórców komiksu

opowiada showrunnerka serialu.

– Obserwowałam zainteresowanie odbiorców i pozytywny odbiór wśród czytelników i wtedy zaczął kiełkować we mnie pomysł na projekt filmowy. Od lat współpracuję też z Maciejem Kurem, jednym z autorów scenariuszy do nowych przygód „Kajka i Kokosza”, który jeszcze bardziej rozbudził moje zainteresowanie tym projektem i utwierdził w przekonaniu, że ta pozycja powinna się w końcu doczekać odpowiedniej ekranizacji. Później już sprawy potoczyły się bardzo naturalnie, skontaktowałam się z Fundacją Kreska oraz Pauliną Christą, wnuczką autora. Po wielu spotkaniach i rozmowach, prezentacji dorobku studia EGoFILM i mojej wizji serii udało mi się przekonać spadkobierczynię Christy do tego, że mój autorski pomysł na serial ma na celu uhonorowanie twórczości Janusza Christy – dodaje.

 

„Kajko i Kokosz” to pierwsza polska animacja oryginalna Netfliksa. Ale nie jest to jedyna próba ekranizacji kultowego komiksu. Tych bowiem było kilka. Pierwsza została podjęta przez studio Hanna-Barbera w technologii 2D na przełomie lat 80. i 90. XX wieku. Niestety, projekt został porzucony. Kolejna próba adaptacji – tym razem aktorska – miała miejsce w 2001 roku. Również nie doszła do skutku. Komiks jak dotąd doczekał się tylko jednej ekranizacji – w 2006 roku. Był to 16-minutowy film zrealizowany w technologii 3D, ale nie zyskał uznania fanów. W 2018 roku starania podjęło studio animacji EGoFILM.

– Przy tworzeniu adaptacji dostajemy do pracy materiał, który jest powszechnie znany i lubiany. Jego fani mają więc własne wyobrażenia i oczekiwania, których my nigdy nie chcemy zawieść – wyraża nadzieję Ewelina Gordziejuk z EGoFILM.

Premiera „Kajka i Kokosza” już 28 lutego na Netfliksie.

Interesujące fakty i ciekawostki na temat "Kajka i Kokosza"

W 2022 roku minie 50 lat od pierwszej edycji komiksu. Nad jednym odcinkiem pracuje średnio 50 animatorów, a cały zespół jednego odcinka to około 170 osób. Do udźwiękowienia serialu posłużyły między innymi drzwi do stodoły, miecz oraz elementy rycerskiej zbroi. Jednym z większych wyzwań dubbingowych był wybór głosu Milusia i odzwierciedlenie onomatopeją jego charakterystycznego "Wak, wak!". Serialowa muzyka autorstwa Stefana Wesołowskiego zawiera elementy polskiej muzyki ludowej i nawiązuje do słowiańskiej kultury oraz do dźwięków historycznych instrumentów muzycznych. Przy projektowaniu głównych lokacji i części rekwizytów wykorzystano oryginalne wzorniki autorstwa Janusza Christy, udostępnione dzięki uprzejmości Fundacji Kreska im. Janusza Christy.

Obejrzyj "Kajko i Kokosza"