Zwykli niezwykli 'Jem sercem'

Zwykli niezwykli 'Jem sercem' (gazeta.tv)

Ania nie jadła i nie piła od dwóch lat. Nawet wody. "Lekarze robili ze mnie wariatkę. Jeden zapytał: Co by się pani stało od schabowego?" #ZWYKLINIEZWYKLI

Ania Świrk doskonale pamięta ostatni normalny posiłek, który zjadła: pierś kurczaka faszerowaną suszonymi pomidorami, z mozarrellą i ryżem. Zapłaciła za niego całonocnym piekłem na SOR-rze. Potem nie zjadła i nie wypiła już nic. To było przeszło dwa lata temu.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (81)
Zaloguj się
  • Melsia8 & Szczerbatek

    0

    Pani Aniu może ma Pani niedokrwienie układu pokarmowego lub jelit,żołądka.Niedawno mój znajomy miał podobny przypadek i ważył jako mężczyzna 48 kg.Lekarze nie potrafili mu określić przyczyny.W mieście Puławy w końcu została i postawiona trafna diagnoza.Nie mógł jeść pić wymiotował i miał biegunki.Skierowano go do Warszawy na Banacha udrożnili naczynia krwionośne narządów wewnętrznych i tego samego dnia mógł od razu normalnie jeść. Życzę powrotu do zdrowia.Pozdrawiam.

  • pbattke

    Oceniono 2 razy 2

    Czytam te wasze komentarze i z podziwu wyjść nie mogę. Co za ohydne społeczeństwo... Nic dziwnego, że rządzą tu ohydni politycy, bo to właśnie przedstawiciele wasi są! Jedno przynajmniej dobre co z tej lektury wynika, brak złudzeń...

  • java3

    Oceniono 14 razy -10

    Każdy by wylądował na SORze po takim daniu.
    Połączenie kurczaka z suszonymi pomidorami, z mozarrellą i ryżem. Brrr.......
    Chyba jakiś pijany kucharz to wymyślił.

  • h.a.l

    Oceniono 8 razy 8

    Ludzie jak nie wiecie o co chodzi to nie wypisujcie bzdetów. Moja mama była na odżywianiu poza jelitowym 13 lat. Miała wszyty cewnik na środku klatki piersiowej w główną aortę, w okolicy serca, do którego podłączała odżywkę. Tą odżywkę robiła sama w domu z różnych preparatów medycznych zapisanych przez lekarzy z kliniki w Warszawie. Podłączona była na zmianę 16 godzin i 12 godzin. I przez te 13 lat nic nie jadła i nie piła. Dlatego nie wiem, gdzie tu sensacja. Ta metoda odżywiania znana jest od kilkudziesięciu lat.

  • szach1000

    Oceniono 4 razy -4

    Ładniejsza od moich sąsiadek

  • kozieradka2012

    Oceniono 3 razy -3

    Czy przed tym ostatnim posiłkiem pani Ania lądowała na SORze po jedzeniu?

  • ludzik1-live

    Oceniono 6 razy -4

    Medycznie to jest bzdura i ściema."Dobre dziennikarstwo "...
    Warto to było skonsultować z jakimkolwiek lekarzem przed publikacją.
    Grażyny się wzruszą ,jasne...Będą kliki. Ale czy to Superexpres , Fakt czy jednak Gazeta ???

  • coelka

    Oceniono 8 razy -2

    Ale ,że jak? Ma nieznana jednostkę chorobowa nikt na świecie takiej nie ma, w to trudno uwierzyć ,ale jeśli tak jest to ośrodki badawcze najlepsze na świecie czekają,skontaktować się porobią dokładne badania genetyczne, zaczną sekwencjonowanie genetyczne i ustalona co to jest albo znajdą inna przyczynę, nawet w Polsce chętni by się znaleźli , jakoś mało wiarygodnie to brzmi, ta pani albo jest niezdiagnozowana albo powinni jej ustalić nowa dla całej ludzkości jednostkę chorobowa, jedna na 7 mld ludzi uhm

  • maratss

    Oceniono 10 razy -4

    Dlaczego bezrefleksyjnie wypisujecie te bzdury.Z niewiedzy?Współczucie ma swoje podwaliny,których tu brak.Jaka ona poszkodowana,biedna,cierpiąca.Nie!!!Choroba ma swoją lokalizację znacznie wyżej.Wiara to komfort,wiedza to wysiłek.Przeczytajcie te ochy i achy raz jeszcze a odkryjecie nowy punkt widzenia.Gdy rozum śpi budzą się upiory.

  • basikkot

    Oceniono 7 razy 5

    Jesteś dzielną i niezwykłą kobietą trzymam
    Kciuki i wierzę że wszystko będzie dobrze zawsze do końca trzeba mieć nadzieję pozdrawiam cieplutko 💕

  • ao.a

    Oceniono 16 razy -8

    Czemu ktoś kto ma zdrowe nogi jak ta niby chora korzysta z miejsc dla niepełnosprawnych? Ja rozumiem wózek inwalidzki ale to?

  • immicunt

    Oceniono 5 razy -3

    Historia Brendana Laroux jest bardziej wzruszająca

  • Van der Seck

    Oceniono 15 razy -5

    A moze to nie niezwyklosc, tylko np. jakis wariant zespolu Münchhausena?... Poczytajcie o tym.
    I parcie na szklo za wszelka cene... Nie? Ustalmy fakty: Jest znana? Jest. Jest bardziej wyjatkowa od innych? Jest (jej zdaniem). Leci z tym do mediow? Leci. Leca lajki? A jakze. Ps. Nie stawiam "diagnozy", zastanawiam sie tylko na zimno, logicznie myslac, jakby co.

  • bonenecklace

    Oceniono 14 razy -4

    Piękna kobieta, bo raczej już nie dziewczyna, i strasznie jej współczuję tej choroby. Jednak nie wiem skąd w ludziach obecnie bierze się ten ekshibicjonizm, wywlekanie wszystkiego na światło dzienne? Choroba to rzecz intymna i takiej obnoszenie się z nią jest czymś, czego osobiście nie akceptuję. Jakoś nie odczuwam przymusu otrzymywania od zupełnie obcych mi osób wsparcia, ciepłych słów, od tego jest rodzina, krąg najbliższych przyjaciół.

  • bratjolki

    Oceniono 17 razy 11

    Kablem się odżywia? Naprawdę KABEL ma do żyły podłączony? Jak?
    Rury jesteście piszące.

    A Ance zyczylbym wpadnięcia na potrzebny trop. Na kogoś gdzieś w świecie co przeszedł jej piekło i z niego wyszedł i podzieli się potrzebna wiedzą. Pieniądze się znajdą.

  • jerzyczek

    Oceniono 4 razy 2

    Wszystkiego, co dla ciebie dobre życzę, wrednymi się nie przejmuj oni sobie tylko szkodzą. A samochód to Warszawa? Bo mi to coś znajomego... Pozdrawiam serdecznie... :)

  • ladne_sny

    Oceniono 23 razy -9

    jedna taka pani, żeby zwricic na siebie uwsgę, doprowadziła innych ludzi, lekarzy do okaleczenia siebie na całe życie, preparując wyniki badań. są choroby, które leczy tylko psychiatra. taka refleksja.

  • estabrian

    Oceniono 42 razy -4

    Artykuł na poziomie Faktu albo Super Ekspresu.

    "zjadła: pierś kurczaka faszerowaną suszonymi pomidorami, z mozarrellą i ryżem. Zapłaciła za niego [chyba powinno być - za niĄ] całonocnym piekłem na SOR-rze"
    Skoro skończyło się tylko na SOR - nie została hospitalizowana, to znaczy, że nic poważnego się nie stało. Na SOR może zgłosić się każdy.

    "Pojechaliśmy pełni obaw. Żeby nie padało. Żeby nie zmarzła"
    O matko! Co za dramat!
    Otóż pacjenci na całkowitym żywieniu pozajelitowym potrafią całkiem normalnie funkcjonować i PRACOWAĆ.
    Na noc podpinają się do worka. Rano wstają idą do pracy, a po przyjściu do domu znów się podpinają do worka. Tak w POLSCE, tak tu w Polsce funkcjonuje kilkaset osób, od kilkunastu lat.

    "Gdy w zeszłym roku zrobiło się zimno, trzy miesiące spędziła w szpitalu."
    3 miesiące w szpitalu?! Z powodu zimna?!
    A cóż to za choroba, która wymaga przez 3 miesiące dozoru lekarskiego 24 godziny na dobę z powodu zimna?

    "gdybym teraz wypiła łyk wody, to brzuch urósłby mi jak kobiecie w siódmym miesiącu ciąży."
    A niby co miałoby ten brzuch tak powiększyć? Gazy? Skąd miałyby się wziąć te gazy? W brzuchu elektroliza wody?

    "W środku klatki piersiowej ma dziurę."
    Nie ma żadnej dziury w środku klatki piersiowej. NA środku klatki piersiowej ma założony PODSKÓRNIE cewnik dożylny grubości wkładu do długopisu.

    "Ania przez ok. 19 godzin na dobę nie rozstaje się z 3-kilogramowym workiem."
    Nieprawda. Standardem jest 16 godzin żywienia lub nawet krócej. 8 godzin wolności lub dłużej.

    "Jakiś czas temu robiłam sobie USG. Od pani technik usłyszałam"
    Od jakiej "pani technik"?! USG wykonuje LEKARZ SPECJALISTA i żadnej "pani technik" przy tym badaniu nie ma.

    "przyjaciółki, która po przyjęciu ostrych leków na jelita straciła większość włosów."
    OSTRE leki? Podawane w żyletkach?
    A jakież to ostre leki na jelita powodują wyłysienie?

    "nie chciała zwracać na siebie uwagi" Wracała ze szpitala w czapce i BLADORÓŻOWEJ peruce"
    Rzeczywiście dyskretnie wtapiała się w tłum pasażerów.

    "Ale jeszcze bardziej niezwykła jest siła jej charakteru. W czasach, gdy każdy chce być wyjątkowy,"
    Ania zakłada bloga, staje się bohaterką gazeta.pl -weekend. Czyli staje się wyjątkowa.

    "Jest plan, żeby podjąć się terapii komórkami macierzystymi w Meksyku."
    Dlaczego w Meksyku, a nie w Tanzanii?

    Całkowite żywienie pozajelitowe to nie jest nic miłego. Tylko dlaczego dziennikarze robią na siłę z tego jakąś supersensację i dramat, zamiast rzeczowo, również od strony medycznej przedstawić temat?

  • wloczykijas

    Oceniono 18 razy -2

    Nie wiem co tej pani jest, na pewno jest na coś chora i cierpi, jednak niekiedy tzw. jadłowstręt - związany z niemożnością przyjmowania pokarmów/odrzucaniem pokarmów przez organizm - może mieć tło inne, niż związane z obsesyjną i niezdrową chęcią schudnięcia, ale także wynikać z bliżej nieokreślonych zaburzeń o pochodzeniu nerwicowo-depresyjnym/neurogennym (jak np. silny stres, chociażby na tle jakiejś traumy, i związane z nim odruchy wymiotne). Oczywiście w tym miejscu nikt tej pani nie zdiagnozuje. Inną przyczyną może być np. uogólniony stan zapalny/autoimmunologiczny układu pokarmowego o nieznanym pochodzeniu, tak jak występują choroby zapalne jelit, którymi zajmują się gastroenterolodzy, jak np. CU, CD i inne, silne alergie pokarmowe lub nietolerancje żywieniowe, silny refluks żołądkowo-przełykowy i wiele innych (które mogą się także na siebie nakładać). Ale to już "zagwozdka" dla lekarzy. Niektórzy ludzie - mimo że nie mają tzw. jadłowstrętu i przyjmują (inaczej niż w przypadku tej pani) pokarmy w relatywnie zwyczajnych bądź nawet dużych ilościach - także niekiedy nie mogą przybrać na wadze, ale to jeszcze inny temat. Organizm ludzki i jego funkcjonowanie to jedna wielka zagadka.

  • bloodborne

    Oceniono 7 razy 5

    W Polsce nie pomogą.

  • stardust321

    Oceniono 24 razy -20

    Polecam triphala, jest to mieszanka trzech jagód, która pobudza perystaltykę jelit. Można ją kupić na Amazon.

  • vald

    Oceniono 23 razy 13

    Jesteś naprawdę niezwykła. Nie wiem co napisać. Wszystko będzie banałem w tej sytuacji. Chciałbym pomóc a nie wiem jak. Są przecież instytuty naukowe , które mają kontakty z innymi na całym świecie. Nie wierzę że nie ma naukowców którzy nie chcieliby się zainteresować Twoim przypadkiem. Nie wierzę że nie ma w Polsce lekarzy którzy nie chcieliby pomóc. Mamy setki profesorów tysiące doktorów. Naprawdę nie znajdzie się którzy poświęcą swój czas, wiedzę na rozwiązanie tej niezwykłej zagadki ludzkiego życia?

  • michall1977

    Oceniono 17 razy 5

    Trzymaj się Ania. Niech Bóg Cię błogosławi
    a zdrowie niech powróci. Też mam kłopoty zdrowotne. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • anders76

    Oceniono 26 razy 0

    Medycznie to tak nie do konca sie zgadza. Calkowitego odzywiania doustnego podawanego do zylu glownej nie da sie przygotowac w domu, jezeli przygotowywala to musialo byc to odzywianie dojelitowe. Naturalnie gotowe, aptecznie przygotowane porcje dzienne sa duzym ulatwieniem. Miejsce przejscia przez skore tez jest typowe do odzywiania jelitowego, wyglad drenu tez o tym swiadczy. Mowiac o odzywianiu dozylnym, gdzies blisko serca mija sie z prawda i moze wskazywac na nadmierna egzaltacje. Jestem zdecydowanie sceptyczny co do tej choroby. Naturalnie obojetnie jak to jest naprawde to serdecznie Jej wspolczuje.

  • hamlet1111

    Oceniono 31 razy -15

    Mówi się, że jak Pan Bóg rozdawał rozum, to wyszło mu to najlepiej, bo każdy jest ze swojego zadowolony. Niestety to, że ta Pani jest zadowolenia ze swojego postrzegania świata i swojej choroby, nie oznacza automatycznie, że ma rację. Zanim WHO doda Pani przypadek do rejestru jednostek chorobowych jako pierwszy na świecie, to proponował bym rozpocząć wpierw terapię z dobrym psychiatrą wspomaganym przez internistę. Ludzi umysł płata różne figle i tylko spokojna terapia może pomóc.

  • 3-kuleczka

    Oceniono 17 razy 11

    na zdjeciu w samochodzie podobna jest pani do ślicznej Majki Sikorowskiej, myślałam ze to ona
    życzę zdrowia, siły,.. jest pani mocną kobietą, będzie dobrze

  • lud.czerski.wyklety

    Oceniono 12 razy -2

    "Kabel" na głównej brzmi efektownie. Ale to nie jest kabel.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX