Zwykli niezwykli 'Jem sercem'

Zwykli niezwykli 'Jem sercem' (gazeta.tv)

Ania nie jadła i nie piła od dwóch lat. Nawet wody. "Lekarze robili ze mnie wariatkę. Jeden zapytał: Co by się pani stało od schabowego?" #ZWYKLINIEZWYKLI

Ania Świrk doskonale pamięta ostatni normalny posiłek, który zjadła: pierś kurczaka faszerowaną suszonymi pomidorami, z mozarrellą i ryżem. Zapłaciła za niego całonocnym piekłem na SOR-rze. Potem nie zjadła i nie wypiła już nic. To było przeszło dwa lata temu.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (83)
Zaloguj się
  • stardust321

    Oceniono 24 razy -20

    Polecam triphala, jest to mieszanka trzech jagód, która pobudza perystaltykę jelit. Można ją kupić na Amazon.

  • hamlet1111

    Oceniono 31 razy -15

    Mówi się, że jak Pan Bóg rozdawał rozum, to wyszło mu to najlepiej, bo każdy jest ze swojego zadowolony. Niestety to, że ta Pani jest zadowolenia ze swojego postrzegania świata i swojej choroby, nie oznacza automatycznie, że ma rację. Zanim WHO doda Pani przypadek do rejestru jednostek chorobowych jako pierwszy na świecie, to proponował bym rozpocząć wpierw terapię z dobrym psychiatrą wspomaganym przez internistę. Ludzi umysł płata różne figle i tylko spokojna terapia może pomóc.

  • java3

    Oceniono 15 razy -11

    Każdy by wylądował na SORze po takim daniu.
    Połączenie kurczaka z suszonymi pomidorami, z mozarrellą i ryżem. Brrr.......
    Chyba jakiś pijany kucharz to wymyślił.

  • ladne_sny

    Oceniono 23 razy -9

    jedna taka pani, żeby zwricic na siebie uwsgę, doprowadziła innych ludzi, lekarzy do okaleczenia siebie na całe życie, preparując wyniki badań. są choroby, które leczy tylko psychiatra. taka refleksja.

  • ao.a

    Oceniono 16 razy -8

    Czemu ktoś kto ma zdrowe nogi jak ta niby chora korzysta z miejsc dla niepełnosprawnych? Ja rozumiem wózek inwalidzki ale to?

  • Van der Seck

    Oceniono 15 razy -5

    A moze to nie niezwyklosc, tylko np. jakis wariant zespolu Münchhausena?... Poczytajcie o tym.
    I parcie na szklo za wszelka cene... Nie? Ustalmy fakty: Jest znana? Jest. Jest bardziej wyjatkowa od innych? Jest (jej zdaniem). Leci z tym do mediow? Leci. Leca lajki? A jakze. Ps. Nie stawiam "diagnozy", zastanawiam sie tylko na zimno, logicznie myslac, jakby co.

  • szach1000

    Oceniono 4 razy -4

    Ładniejsza od moich sąsiadek

  • ludzik1-live

    Oceniono 6 razy -4

    Medycznie to jest bzdura i ściema."Dobre dziennikarstwo "...
    Warto to było skonsultować z jakimkolwiek lekarzem przed publikacją.
    Grażyny się wzruszą ,jasne...Będą kliki. Ale czy to Superexpres , Fakt czy jednak Gazeta ???

  • maratss

    Oceniono 10 razy -4

    Dlaczego bezrefleksyjnie wypisujecie te bzdury.Z niewiedzy?Współczucie ma swoje podwaliny,których tu brak.Jaka ona poszkodowana,biedna,cierpiąca.Nie!!!Choroba ma swoją lokalizację znacznie wyżej.Wiara to komfort,wiedza to wysiłek.Przeczytajcie te ochy i achy raz jeszcze a odkryjecie nowy punkt widzenia.Gdy rozum śpi budzą się upiory.

  • bonenecklace

    Oceniono 14 razy -4

    Piękna kobieta, bo raczej już nie dziewczyna, i strasznie jej współczuję tej choroby. Jednak nie wiem skąd w ludziach obecnie bierze się ten ekshibicjonizm, wywlekanie wszystkiego na światło dzienne? Choroba to rzecz intymna i takiej obnoszenie się z nią jest czymś, czego osobiście nie akceptuję. Jakoś nie odczuwam przymusu otrzymywania od zupełnie obcych mi osób wsparcia, ciepłych słów, od tego jest rodzina, krąg najbliższych przyjaciół.

  • estabrian

    Oceniono 42 razy -4

    Artykuł na poziomie Faktu albo Super Ekspresu.

    "zjadła: pierś kurczaka faszerowaną suszonymi pomidorami, z mozarrellą i ryżem. Zapłaciła za niego [chyba powinno być - za niĄ] całonocnym piekłem na SOR-rze"
    Skoro skończyło się tylko na SOR - nie została hospitalizowana, to znaczy, że nic poważnego się nie stało. Na SOR może zgłosić się każdy.

    "Pojechaliśmy pełni obaw. Żeby nie padało. Żeby nie zmarzła"
    O matko! Co za dramat!
    Otóż pacjenci na całkowitym żywieniu pozajelitowym potrafią całkiem normalnie funkcjonować i PRACOWAĆ.
    Na noc podpinają się do worka. Rano wstają idą do pracy, a po przyjściu do domu znów się podpinają do worka. Tak w POLSCE, tak tu w Polsce funkcjonuje kilkaset osób, od kilkunastu lat.

    "Gdy w zeszłym roku zrobiło się zimno, trzy miesiące spędziła w szpitalu."
    3 miesiące w szpitalu?! Z powodu zimna?!
    A cóż to za choroba, która wymaga przez 3 miesiące dozoru lekarskiego 24 godziny na dobę z powodu zimna?

    "gdybym teraz wypiła łyk wody, to brzuch urósłby mi jak kobiecie w siódmym miesiącu ciąży."
    A niby co miałoby ten brzuch tak powiększyć? Gazy? Skąd miałyby się wziąć te gazy? W brzuchu elektroliza wody?

    "W środku klatki piersiowej ma dziurę."
    Nie ma żadnej dziury w środku klatki piersiowej. NA środku klatki piersiowej ma założony PODSKÓRNIE cewnik dożylny grubości wkładu do długopisu.

    "Ania przez ok. 19 godzin na dobę nie rozstaje się z 3-kilogramowym workiem."
    Nieprawda. Standardem jest 16 godzin żywienia lub nawet krócej. 8 godzin wolności lub dłużej.

    "Jakiś czas temu robiłam sobie USG. Od pani technik usłyszałam"
    Od jakiej "pani technik"?! USG wykonuje LEKARZ SPECJALISTA i żadnej "pani technik" przy tym badaniu nie ma.

    "przyjaciółki, która po przyjęciu ostrych leków na jelita straciła większość włosów."
    OSTRE leki? Podawane w żyletkach?
    A jakież to ostre leki na jelita powodują wyłysienie?

    "nie chciała zwracać na siebie uwagi" Wracała ze szpitala w czapce i BLADORÓŻOWEJ peruce"
    Rzeczywiście dyskretnie wtapiała się w tłum pasażerów.

    "Ale jeszcze bardziej niezwykła jest siła jej charakteru. W czasach, gdy każdy chce być wyjątkowy,"
    Ania zakłada bloga, staje się bohaterką gazeta.pl -weekend. Czyli staje się wyjątkowa.

    "Jest plan, żeby podjąć się terapii komórkami macierzystymi w Meksyku."
    Dlaczego w Meksyku, a nie w Tanzanii?

    Całkowite żywienie pozajelitowe to nie jest nic miłego. Tylko dlaczego dziennikarze robią na siłę z tego jakąś supersensację i dramat, zamiast rzeczowo, również od strony medycznej przedstawić temat?

  • kozieradka2012

    Oceniono 3 razy -3

    Czy przed tym ostatnim posiłkiem pani Ania lądowała na SORze po jedzeniu?

  • immicunt

    Oceniono 5 razy -3

    Historia Brendana Laroux jest bardziej wzruszająca

  • coelka

    Oceniono 8 razy -2

    Ale ,że jak? Ma nieznana jednostkę chorobowa nikt na świecie takiej nie ma, w to trudno uwierzyć ,ale jeśli tak jest to ośrodki badawcze najlepsze na świecie czekają,skontaktować się porobią dokładne badania genetyczne, zaczną sekwencjonowanie genetyczne i ustalona co to jest albo znajdą inna przyczynę, nawet w Polsce chętni by się znaleźli , jakoś mało wiarygodnie to brzmi, ta pani albo jest niezdiagnozowana albo powinni jej ustalić nowa dla całej ludzkości jednostkę chorobowa, jedna na 7 mld ludzi uhm

  • wloczykijas

    Oceniono 18 razy -2

    Nie wiem co tej pani jest, na pewno jest na coś chora i cierpi, jednak niekiedy tzw. jadłowstręt - związany z niemożnością przyjmowania pokarmów/odrzucaniem pokarmów przez organizm - może mieć tło inne, niż związane z obsesyjną i niezdrową chęcią schudnięcia, ale także wynikać z bliżej nieokreślonych zaburzeń o pochodzeniu nerwicowo-depresyjnym/neurogennym (jak np. silny stres, chociażby na tle jakiejś traumy, i związane z nim odruchy wymiotne). Oczywiście w tym miejscu nikt tej pani nie zdiagnozuje. Inną przyczyną może być np. uogólniony stan zapalny/autoimmunologiczny układu pokarmowego o nieznanym pochodzeniu, tak jak występują choroby zapalne jelit, którymi zajmują się gastroenterolodzy, jak np. CU, CD i inne, silne alergie pokarmowe lub nietolerancje żywieniowe, silny refluks żołądkowo-przełykowy i wiele innych (które mogą się także na siebie nakładać). Ale to już "zagwozdka" dla lekarzy. Niektórzy ludzie - mimo że nie mają tzw. jadłowstrętu i przyjmują (inaczej niż w przypadku tej pani) pokarmy w relatywnie zwyczajnych bądź nawet dużych ilościach - także niekiedy nie mogą przybrać na wadze, ale to jeszcze inny temat. Organizm ludzki i jego funkcjonowanie to jedna wielka zagadka.

  • lud.czerski.wyklety

    Oceniono 12 razy -2

    "Kabel" na głównej brzmi efektownie. Ale to nie jest kabel.

  • calto

    0

    Może spróbować psychoterapii? Sam jestem po przejściach z psychosomatyczną/zapalnę chorobą układu pokarmowego i to pomagało. Polecam tym bardziej spróbować, skoro i tak przyczyny nieznane. Pozdrawiam

  • calto

    0

    Może spróbować psychoterapii? Sam po przejściach z chorobą psychosomatyczną/zapalną układu pokarmowego mogę ją polecić, a polecam chociaż spróbować, skoro nieznane są przyczyny. Pozdrawiam

  • anders76

    Oceniono 26 razy 0

    Medycznie to tak nie do konca sie zgadza. Calkowitego odzywiania doustnego podawanego do zylu glownej nie da sie przygotowac w domu, jezeli przygotowywala to musialo byc to odzywianie dojelitowe. Naturalnie gotowe, aptecznie przygotowane porcje dzienne sa duzym ulatwieniem. Miejsce przejscia przez skore tez jest typowe do odzywiania jelitowego, wyglad drenu tez o tym swiadczy. Mowiac o odzywianiu dozylnym, gdzies blisko serca mija sie z prawda i moze wskazywac na nadmierna egzaltacje. Jestem zdecydowanie sceptyczny co do tej choroby. Naturalnie obojetnie jak to jest naprawde to serdecznie Jej wspolczuje.

  • Melsia8 & Szczerbatek

    Oceniono 1 raz 1

    Pani Aniu może ma Pani niedokrwienie układu pokarmowego lub jelit,żołądka.Niedawno mój znajomy miał podobny przypadek i ważył jako mężczyzna 48 kg.Lekarze nie potrafili mu określić przyczyny.W mieście Puławy w końcu została i postawiona trafna diagnoza.Nie mógł jeść pić wymiotował i miał biegunki.Skierowano go do Warszawy na Banacha udrożnili naczynia krwionośne narządów wewnętrznych i tego samego dnia mógł od razu normalnie jeść. Życzę powrotu do zdrowia.Pozdrawiam.

  • pbattke

    Oceniono 3 razy 1

    Czytam te wasze komentarze i z podziwu wyjść nie mogę. Co za ohydne społeczeństwo... Nic dziwnego, że rządzą tu ohydni politycy, bo to właśnie przedstawiciele wasi są! Jedno przynajmniej dobre co z tej lektury wynika, brak złudzeń...

  • jerzyczek

    Oceniono 4 razy 2

    Wszystkiego, co dla ciebie dobre życzę, wrednymi się nie przejmuj oni sobie tylko szkodzą. A samochód to Warszawa? Bo mi to coś znajomego... Pozdrawiam serdecznie... :)

  • bloodborne

    Oceniono 8 razy 4

    W Polsce nie pomogą.

  • basikkot

    Oceniono 7 razy 5

    Jesteś dzielną i niezwykłą kobietą trzymam
    Kciuki i wierzę że wszystko będzie dobrze zawsze do końca trzeba mieć nadzieję pozdrawiam cieplutko 💕

  • michall1977

    Oceniono 17 razy 5

    Trzymaj się Ania. Niech Bóg Cię błogosławi
    a zdrowie niech powróci. Też mam kłopoty zdrowotne. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • h.a.l

    Oceniono 8 razy 8

    Ludzie jak nie wiecie o co chodzi to nie wypisujcie bzdetów. Moja mama była na odżywianiu poza jelitowym 13 lat. Miała wszyty cewnik na środku klatki piersiowej w główną aortę, w okolicy serca, do którego podłączała odżywkę. Tą odżywkę robiła sama w domu z różnych preparatów medycznych zapisanych przez lekarzy z kliniki w Warszawie. Podłączona była na zmianę 16 godzin i 12 godzin. I przez te 13 lat nic nie jadła i nie piła. Dlatego nie wiem, gdzie tu sensacja. Ta metoda odżywiania znana jest od kilkudziesięciu lat.

  • bratjolki

    Oceniono 17 razy 11

    Kablem się odżywia? Naprawdę KABEL ma do żyły podłączony? Jak?
    Rury jesteście piszące.

    A Ance zyczylbym wpadnięcia na potrzebny trop. Na kogoś gdzieś w świecie co przeszedł jej piekło i z niego wyszedł i podzieli się potrzebna wiedzą. Pieniądze się znajdą.

  • 3-kuleczka

    Oceniono 17 razy 11

    na zdjeciu w samochodzie podobna jest pani do ślicznej Majki Sikorowskiej, myślałam ze to ona
    życzę zdrowia, siły,.. jest pani mocną kobietą, będzie dobrze

  • vald

    Oceniono 24 razy 14

    Jesteś naprawdę niezwykła. Nie wiem co napisać. Wszystko będzie banałem w tej sytuacji. Chciałbym pomóc a nie wiem jak. Są przecież instytuty naukowe , które mają kontakty z innymi na całym świecie. Nie wierzę że nie ma naukowców którzy nie chcieliby się zainteresować Twoim przypadkiem. Nie wierzę że nie ma w Polsce lekarzy którzy nie chcieliby pomóc. Mamy setki profesorów tysiące doktorów. Naprawdę nie znajdzie się którzy poświęcą swój czas, wiedzę na rozwiązanie tej niezwykłej zagadki ludzkiego życia?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX