Łukasz Sagan

Łukasz Sagan (fot. Michał Złotowski)

młoda polska

''Biegnie się najpierw głową, a później sercem''. Polak wśród najlepszych ultramaratończyków świata

Wpadałem przemoczony do punktów postojowych, przebierałem się, wskakiwałem w śpiwór, żeby przespać się kilkanaście minut i nieco ogrzać, a następnie wracałem na trasę. Po chwili znów byłem przemoczony i miałem perspektywę kolejnych kilkudziesięciu godzin w takich warunkach - tak Łukasz Sagan opowiada o Authentic Phidippides Run, biegu na 490 kilometrów, który wygrał dwa lata z rzędu.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (96)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • dyktator_bolandy

    Oceniono 9 razy -7

    facet biega . I tyle. To jakies osiągnięcie na miarę wynalezienia żarówki?

  • aerofan

    Oceniono 9 razy -7

    Wszystko spoko, byle nie biegali w centrach miast. Poznań co rusz sparaliżowanyy bo jakaś impreza biegowa.

  • albinozz

    Oceniono 9 razy -7

    Przed Rzeźnikiem nie przebiegł treningowo 30km, a wystartował na 80km po górach. Były smoki w tej bajce?

  • awitold4

    Oceniono 10 razy -8

    Widziałem takich nie raz. Mają problemy z utrzymaniem się na powierzchni Ziemi przy mocniejszych porywach wiatru. Do biegania na dłuższe dystanse służy koń, a facet to powinien mieć mięśnie a nie być chucherko

  • nosorozecwlochaty

    Oceniono 15 razy -9

    I co w tym ciekawego że jest facet który biega? I bije jakieś nikomu niepotrzebne rekordy a bez bicia tych rekordów nie widzi sensu biegania.

    Jaki z tego jest pożytek dla innych?

  • profesorschetyna

    Oceniono 17 razy -13

    Ludzie, jest 2020. Bieganie było fajne w 2012. Poza tym seria tych artykułów nazywa się "Młoda Polska", a gość ma 36 lat...

  • Jerzy

    Oceniono 21 razy -15

    Gdyby człowiek był stworzony do biegania to poruszałby się na 4 kończynach. Po to człowieku ma mózg aby nie biegać. Nie bez powodu istnieje przysłowie: "Kto nie ma w głowie ten ma w nogach"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX