Statki pasażerskie zwykle oferują dwa rodzaje rejsów

Statki pasażerskie zwykle oferują dwa rodzaje rejsów (fot. Shutterstock)

reportaż

"Jeśli zejdziesz na ląd i nie wrócisz na czas, statek odpłynie bez ciebie"

Ania, płynąc wycieczkowcem, dowiedziała się, dlaczego duża część załogi ma na tapecie w telefonie ustawione zdjęcie psa. Jacek docenia koncepcję rejsu: śpisz w pięciogwiazdkowym hotelu, który przestawiają codziennie w inne miejsce. Ewie spodobało się poczucie luzu i luksusu, Angelice - wolności i spokoju. Peter, który na morzu pracował jako fotograf, podkreśla, że podczas rejsu punktualność jest na wagę złota.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (302)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • entymolog

    Oceniono 7 razy 5

    W czasie epidemii taki statek to pułapka bez wyjścia!

  • az555

    Oceniono 13 razy 5

    Świetna sprawa.Można pograć w szachy,robić wycinanki,ubrać sobie garnitur na kolację...No i spokój: 6 tys ludzi na 200m.:)))

  • mawik_net

    Oceniono 14 razy 4

    Poczucie wolności i spokoju na 350 m długości w towarzystwie 5-6 tys osób, dziękuję , postoję !

  • rabbitt

    Oceniono 8 razy 4

    Dziękuję za urlop w blokowisku !

  • dante_waw

    Oceniono 6 razy 4

    Duze skupiska ludzkie, klimatyzacja, srednia wieku 70... teraz wiemy dlaczego wlasnie teraz zamieszczono taki tekst reklamowy...

  • hijodelsol

    Oceniono 10 razy 4

    NIe odbieram nikomu prawa do wypoczynku takiego jaki lubi, ale rejsy tego typu statkami w mojej ocenie to nic innego jak wakacje all inclusive w hotelu, tyle, że ruchomym. Zwiedzanie jest ograniczone do minimum, na zasadzie zobaczyć i wracać. Sam pomysł zamknięcia wśród kilku tysięcy osób mnie przeraża. Uwielbiam Karaiby, ale mam na to swój sposób, staram się co roku polecieć w inne miejsce - Kuba, Jamajka, Belize

  • kornel-1

    Oceniono 10 razy 4

    Jak dla mnie - mało atrakcyjny sposób na poznawanie świata. Co prawda, w przypadku Karaibów może to być konkurencja cenowa dla przemieszczania się pomiędzy wyspami przy pomocy samolotów lub promów (i z uwzględnieniem noclegów w hotelach). Jednakże wyspy karaibskie oferują znacznie więcej atrakcji niż to, co można zobaczyć w ciągu kilku godzin lądując w stolicy. Poza tym wycieczkowce nie pływają do wszystkich wysp, więc trudno ułożyć sobie trasę odpowiadającą własnym potrzebom.

    Poza tym - jak dla mnie - wycieczkowce odpadają na innych akwenach, szczególnie na południowym Pacyfiku: po kilka dni pływania, kilkanaście godzin na lądzie. Nuda, panie!

  • a.k.traper

    Oceniono 14 razy 4

    Mój sposób na spędzanie wolnego czasu to wyciszenie i spotykanie ludzie z którymi można porozmawiać o wszystkim i o niczym, oglądanie leśnych uroczysk, spłynięcie rzeką czy przez jezioro, obejrzenie lokalnych kapliczek i wysłuchanie historii o dziejach danej miejscowości wreszcie przy ognisku wypicie piwa czy szklaneczki wódeczki, zdrowy sen i rozpoczęcie dnia wraz ze słoneczkiem, czasem grzybki, czaem rybki. Atrakcja wypłynięcia monstrum z kilkoma tysiącami ludzi, paradne. No ale na fejsbuniu można fotek umiścić sporo, niech widzą.:)))

  • kornel-1

    Oceniono 10 razy 4

    Czy autorka tekstu, Izabela O'Sullivan, powinna wiedzieć, że stolicą Dominikany jest Santo Domingo a nie San Domingo?
    Niekoniecznie. Tekst jest do gazeta.pl a tu standardy dziennikarskie są obniżone.

  • palo_ma1

    Oceniono 8 razy 4

    Te statki powinny oferować tak wspaniałe atrakcje na pokładzie, żeby całe to panoptikum w ogóle nie miało ochoty wychodzić na ląd.

  • sammy_the_salmon

    Oceniono 3 razy 3

    > W jego spalinach jest mnóstwo tlenków siarki, podobno więcej niż emituje milion samochodów osobowych.

    Jaki jest sens publikowania tego typu informacji? Jesteście teoretycznie poważną gazetą, więc zweryfikujcie ten fakt przed publikacją.

  • jaceksea

    Oceniono 5 razy 3

    Podsumowując moją aktywność na tym forum: Zupełnie nie rozumiem, czemu niektórzy czytelnicy, w odpowiedzi na moje bardzo konkretne informacje i dane, minusują bezlitośnie, "Za karę" że odważam się mieć inne zdanie i w dodatku konkretnie udowadniać jego słuszność? Robią to dla zasady, żeby nie przyznać racji argumentom nie pasującym do ich światopoglądu?

  • ollycrock

    Oceniono 9 razy 3

    Pewnego dnia jeden z tych pływających kolosów zamieni się w pułapkę bez wyjścia dla setek, a przy niesprzyjających warunkach tysięcy ludzi. Nie ma statków niezatapialnych, ewakuacja tysięcy ludzi w sztormowych warunkach niezależnie od tego czy zmusza do niej pożar, zalewanie statku ,czy utrata stateczności jest niemalże niewykonalna. Przypadek Costa Concordia jest bardzo znaczący ale przecież już został zapomniany. Pasażerowie tego statku mieli niewiarygodne szczęście, obezwładniony już statek - siłownia została zalana wodą- wieczorna bryza zepchnęła pod sam brzeg i gdy statek stracił stateczność i przechylił się o 70 stopni , przed wywróceniem się do góry dnem uratowała go skalna półka która jakimś cudem tam była i podparła statek. Tylko to umożliwiło wielogodzinną ewakuację i chociaż zginęły 32 osoby, to ponad 3 tysiące się uratowały. Takiego szczęścia nie mieli pasażerowie koreańskiego promu Sewol - gdy prom się przewrócił utonęło z nim 295 osób, w większości dzieci szkolne, gdy zatonął prom Estonia zginęło 852 osób, długo mógłbym wymieniać listę katastrof - ale wszystko to były statki " małe" , liliputy w porównaniu do obecnie budowanych kolosów. Gdy na statku jest 6 i więcej tysięcy ludzi sprawna ewakuacja jest niewykonalna, towarzystwa klasyfikacyjne i urzędy morskie zdają sobie z tego sprawę, a mimo to wydaje się pozwolenia na budowę i dopuszcza do eksploatacji coraz większe statki. Czekamy na kolejnego Titanica by eksperci siedzący bezpiecznie w biurach IMO zmienili przepisy bezpieczeństwa budowy i eksploatacji statków pasażerskich.

  • Grażyna Zuchora

    Oceniono 7 razy 3

    Byłam kiedyś na takim rejsie ale po Morzu Czarnym wspaniała rzecz.

  • opt

    Oceniono 11 razy 3

    Wielu komentatorów wydaje się być uklejonymi z jakiejś innej gliny. Nie spróbowali ale wiedza ,że to nie dla nich ,że koszmarne, sama nuda...…. Tesciowa dawno temu o takich mówiła ,że " wyżej sro jak dupę mo".
    Dla większości znanych mi miłośników turystyki kajuta , pokój w hotelu, schronisku... służy do wyspania się , umycia..., ale jak ktoś lubi tam przesiadywać to jego sprawa.
    Form turystyki i wypoczynku jest wiele i żadna z nich nie jest ani lepsza ani gorsza, a jedynie zależna od zainteresowań , możliwości, postawionych celów... . Opinie o innych nacjach są różne. W mojej ocenie Amerykanie mało podróżują , nie znają swojego kraju, oszczedzaja jak inni, bo mediana zarobków jest przerażająca. Polacy sa wszędzie i brawo im za t i trudno mieć komuś za złe ,że np. pracę łączy ze zwiedzaniem.

  • dante_waw

    Oceniono 9 razy 3

    COSTA PANDEMIA... dzieki takim molochom zawleczono koronawirus na antypody

  • eend

    Oceniono 11 razy 3

    Esencja koszmaru i horror w jednym. Jak można odpocząć, decydując się na "wypoczynek" w monstrualnej GALERII HANDLOWEJ!!?!?!?!?!? To jakiś obłęd! część społeczeństw jest chora psychicznie ......

  • nikifor666

    Oceniono 15 razy 3

    Flota statkow tego typu produkuje takie ilosci syfu, ze cala europejska motoryzacja razem liczona moze sie schowac.

  • ebom

    Oceniono 11 razy 3

    Jak ktoś lubi leniwe wakacje, leżenie przy basenie, korzystanie z hotelowych atrakcji, wieczory w barach i restauracjach i patrzenie na błękitną wodę, to rozumiem. Współczuję tylko osobom, które wywalają kasę wierząc, że zwiedzą w ten sposób świat... No i szkoda dla środowiska jest straszna. Może pandemia trochę cały ten przemysł przystopuje.

  • lynx4

    Oceniono 9 razy 3

    To jest przeciwieństwo wypoczynku.

  • trzezwy_dzisiaj

    Oceniono 5 razy 3

    Byłem na takim rejsie i uważam, ze jedyną atrakcją są wizyty w różnych egzotycznych portach. Sam pobyt na statku i rozrywki serwowane na pokładzie, to nic szczególnego i jedna wielka masówka oraz próba wyciśniecia dodatkowych pieniędzy z pasażerów.

  • nieztegopodworka

    Oceniono 9 razy 3

    Cenie dobre dziennikarstwo, ale kwiatki ala "Warto też zrobić research dotyczący armatora", albo "Polecieli do Madrytu, a stamtąd do San Domingo, stolicy Dominikany, gdzie odprawili się na statek", szkoda ze nie polecieli do San Escobar i gdy cos zaczyna chodzic jak tu "A chodziły słuchy, że na statkach pasażerskich można zarobić nawet trzy-cztery tysiące dolarów miesięcznie." to trzeba sie bac. Taki fajny temat, a taki zly warsztat, do tego duzo ubarwione i zwyczajnie pozmyslane, no ale Winnetou tez byl fajny, choc zmyslony.

  • facio60

    Oceniono 13 razy 3

    I po takim rejsie z pokładu schodzą utuczone i skacowane misiaczki, bo przecież serwują za darmo (w ramach opłaty), to trzeba się nażreć. Co może być atrakcyjnego w takim skupisku, wodę widzi się z wysokości kilku pięter. Nawet się jej nie dotknie i nie poczuje.

  • Jan Kohudy

    Oceniono 13 razy 3

    Sposób na spędzenie wolnego czasu. Z tłumu w tłum pod specjalnym nadzorem. Syndrom stadny+. Plus coś ekstra. Ekstra ślad węglowy.
    Alleluja!

  • pamejudd

    Oceniono 8 razy 2

    Ci wypowiadający się pasażerowie to jakiś inny gatunek...

  • farcry3

    Oceniono 14 razy 2

    Wypoczynek ? Na czymś takim ? To jak urlop na Krupówkach. A poza tym te wycieczkowce zostawiają potęzny ślad weglowy i syf. Niektore miasta przed nimi sie bronią, a w zasadzie broniły, bo w dobie pandemiii raczej już pływac nie będą.

  • drakaina

    Oceniono 12 razy 2

    Chyba bym zwariowała, a nie wypoczęła. Wyłącznie własny samochód i noclegi w cichym, spokojnym miejscu, a za dnia zwiedzanie we własnym rytmie.

  • tokabout

    Oceniono 14 razy 2

    Takie statki powodują największe zanieczyszczenie środowiska i jego zniszczenie. Zlikwidowanie tego rodzaju turystyki powinno być priorytetowe bez względu jak bardzo ludzi ona cieszy i bawi. To zabójstwo. dla środowiska.

  • szuwarekwodnik

    Oceniono 4 razy 2

    No cóż, było minęło

  • beton44

    Oceniono 10 razy 2

    Dałem radę doczytać do "miasta Spitbergen z 2 tysiącami mieszkańców"...

    Cenisz dobre dziennikarstwo :-)

  • mniklasp

    Oceniono 5 razy 1

    te wycieczki sa bardzo tanie , dostepne za 500- 700 dolarow na osobe na tydzien z wieloma atrakcjami, obecnie popularne sa wycieczki z Viking po rzekach Europy , szczegolnie polaczone z codziennymi jazdami na rowerach po 5-6 godzin. Jedziesz wzduz rzeki w Holandi czy Belgii. Ciekawy jet rejs Loara . Europejskie wycieczki sa znacznie drozsze niz na Karaiby czy Alaske

  • speedtransport

    Oceniono 9 razy 1

    Nie dla mnie taki spęd, już zaliczałem różne kombinacje ale wycieczkowiec wspominam najgorzej..wprost koszmar
    A za kasę człowiek oczekuje trochę spokoju...raczej samotnik jestem

  • t_uptus

    Oceniono 7 razy 1

    Sądząc po zdjęciach , 16 tratw ratunkowych na 6tys. pasażerów i jeszcze załogi to ciut mało....

  • Wojciech Joński

    Oceniono 1 raz 1

    Teraz to możemy conajwyżej popływać w wannie. Jest na to wszystko szlaban i koniec pieśni !

  • mniklasp

    0

    Miliony ludzi lubi te forme wypoczynku tak jak resorts z all inclusive. Poniewaz ludzie, rowniez bardzo duzo Polakow jedzie do Egiptu czy Turcji, to lubia wiec sa te wycieczkowce i jest np Cancun i tysiace innych. Model wypoczynku to posilki w restauracjach , baseny , lezenie, opalanie sie i przebieranie sie w stroje wieczorem .I tak codziennie , przerwa na wypad na lad na pare godzin na zakupy. Ja tego nie lubie . Raz bylem w Club Med na Sycyli wiele lat temu i to podobalo mi sie poniewaz moglem robic co chcialem a korzystalem tylko z dobrego jedzenia , win i programu rozrywkowego w wykonaniu Wlochow , byli swietni.

  • johnny1

    Oceniono 2 razy 0

    Zawsze mnie zastanawiało po co pływać takim statkiem, albo jechać na wczasy do kurortu? W jakim celu?

  • malikg

    Oceniono 4 razy 0

    ale o czym tu gadać ? nie chcesz -nie płyniesz ,a po obłożeniu tych rejsów widać że malkontenci takie komentarze mogą sobie w buty wsadzić

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 6 razy 0

    Takie statki pójdą za kilka miesięcy na żyletki. Po epidemii świat, ludzie zmienią się nie do poznania. Skończy się pewna era, tak jak skończyły się żaglowce a potem rejsy statkami do USA.
    Daleki jestem od teorii spiskowej i raczej wierzę w głupotę i krótkowzroczność polityków i przypadek, że zrobiono wszystko w tej epidemii aby skutecznie walczyć z klimatem i skutecznie przemodelować zachowania ludzi. Takie rejsy to już przeszłość.
    Gdzie jest prezydent Unii Europejskiej, dlaczego każdy kraj osobno walczy z epidemią. dlaczego nie koordynuje się działania naukowców nad szczepionką tylko każda placówka naukowa robi to na własną rękę. Mamy problem światowy i już powinno się zapowiedzieć, że nie będzie żadnej komercjalizacji szczepionki, tylko technologia jej wytwarzania będzie ogólnodostępna.

  • manolis

    0

    Liczę i mnie wychodzi że to dwie godziny- od 9.00-10.00 do około 16.00-17.00 pasażerowie mają czas na zwiedzanie. Te kilka godzin to wcale nie tak dużo.

  • mocno_kwasny

    Oceniono 8 razy 0

    Wycieczkowce to pływające trumny. Wcześniej był syf i bałagan a teraz są trupy.

  • wujek_dobra_rada6

    Oceniono 12 razy 0

    Serdeczne 'podziękowania' za przywleczenie wirusa do Australii...w pis_du!

  • japiech

    Oceniono 1 raz -1

    Ale te ludziska są puste. Wakacje na statku wycieczkowym tydzień wśród tysięcy innych ludzi. Toż to jak na Nowym Świecie. A tyle jest przecudownych miejsc w Polsce, gdzie można się skryć i odseparować od codzienności.

  • krunghtep01

    Oceniono 1 raz -1

    Jakos nie wyobrazam sobie pojechac na wycieczke z caly miastem.

  • byann

    Oceniono 3 razy -1

    Byłem raz z rodziną. Pullmantur, Empress (of the Seas zamalowane). Polski kapitan, Kanary, Maroko, Madeira. Na Kanarach schodziłem ze sprzętem nurkowym i nurkowałem, żona z dziećmi plażowała. Maroko zwiedzaliśmy i kilka dni zostaliśmy na Madeirze. "Najgorszy" to stały dostęp do jedzenia, chce się wszystkiego spróbować. Wcinałem litry gaspacho. Wspominany bardzo miło, ale więcej nas nie ciągnęło.

  • baca56

    Oceniono 1 raz -1

    150 ton paliwa to jakieś 500 ton samego CO2, nie 5, jak cytując Guardiana podaje autorka. Chrońmy klimat, tępmy gretyństwo.

  • Marek Paczkowski

    Oceniono 7 razy -1

    Tych dwoje grubasów na zdjęciu lubi jeść a wszystko w cenie.Ona lata po sklepach i podnieca się.
    Tylko prymitywy degustuja sie takim wypoczynkiem.Nadto wrzask o środowisko,samochody elektryczne itp.A te kolosy
    trują i trują.Jakoś obrońcy światowi środowiska nie interweniuja.Sami pływają jak mają pieniądze.Reszta to sposób na ich zdobycie!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX