Anna Walentynowicz z wizytą w amerykańskiej szkole, 1989 r.

Anna Walentynowicz z wizytą w amerykańskiej szkole, 1989 r. (fot. Instytut Pamięci Narodowej)

wywiad gazeta.pl

"Dla Anny Walentynowicz charakterystyczne było, że gdy się na kimś zawiodła, nie potrafiła mu przebaczyć"

Do tej pory historia Walentynowicz była przedstawiana czarno-biało i wiele było w niej przemilczeń. Walentynowicz zaczyna walkę z komunizmem w 1951 roku? To nieprawda. Ale w żadnym stopniu nie umniejsza to jej zasług - mówią Dorota Karaś i Marek Sterlingow, autorzy wydanej przez Znak książki "Walentynowicz. Anna szuka raju", która ukazała się 11 marca.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (345)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • art_102

    Oceniono 16 razy 14

    Podsumowując, przy każdej władzy była działaczką.
    A jak ktoś starał sie bardziej, albo stawał sie liderem, to go nienawidziła.
    Bohaterka po zbóju!

  • bubba

    Oceniono 13 razy 13

    Czegoś naprawdę dokonała? Nie.
    Zawsze mnie śmieszytł kult tej postaci, ponieważ z nikogo zrobiono kogoś ważnego.

  • paraproktolog

    Oceniono 21 razy 13

    Była wyjątkowym prymitywem. Chciwy na pieniądze, zły prymityw który zrobił kariere na tym że mu inni pomogli bo sytuacja już była nabrzmiala i przypadkowo trafiło na nią..Po prostu mysleli że za tą złą mordą kryje się coś więcej a nie kryło siię nic a już na pewno nie rozum. W przeciwieństwie do Wałęsy któremy można wiele zarzucić - choć nie prawdziwa współpracę z SB - ale nie to że nie ma prawdziwego chłopskiego rozumu.

  • druga_wieza

    Oceniono 18 razy 12

    W skrócie: prosta kobieta. Niezłomna, ale kłótliwa. I nadal prosta.
    Stała się ikoną, a właściwie pacynką protestów stoczniowych, bo niczego nie zrobiła poza byciem ofiarą. Niczego nie zorganizowała.
    Do tego miała ten sam problem, co wielu innych którzy po upadku komuny nie awansowali do polityki, a zostali na suwnicy, czy gdziekolwiek gdzie byli. Oni po prostu czuli zawiść wobec tych, którzy "na pewno walczyli mniej", za to "teraz się załapali do żłobu".
    Bo oczywiście każdy, kto roznosił ulotki czuł się opozycjonistą co najmniej klasy Michnika, Kuronia, Mazowieckiego, czy Rulewskiego.

    Ja też nosiłem ulotki, też zebrałem pałowanie. Nigdy nigdzie nie uważałem tego za zasługę, tylko za spełniony obowiązek.

  • rozterka47

    Oceniono 14 razy 12

    Wynika, że Walentynowicz dokonywała wyborów jakie w danym czasie były dla niej korzystne. Przy czym jej ogląd świata był czarno biały, a raczej albo coś było czarne albo białe w zależności od sytuacji w danym momencie. Nic pośrodku.
    Wyjechała z Teleśnickimi i trzymała się ich dopóki jej to pasowało. Kilka lat.
    Kiedy dojrzała do usamodzielnienia się, a mogła to zrobić dzięki komuchom, bez oporów z tego skorzystała pisząc do samego Bieruta i stając się apologetką ówczesnej władzy. Była przodownikiem pracy, działaczką , socjalistką, nawet do ORMO gotowa była się zapisać. Postawa skrajna, To było teraz białe. Czas u Teleśnickich stał się czarnym, podobno była tylko wykorzystywana i upokarzana i nic dobrego.
    Kiedy realny socjalizm okazał się wydmuszką a i jej samej się dostało stała się opozycjonistką. Tak jak przedtem idealizowała władzę i system, tak teraz gotowa go była potępiać i zwalczać. Postawa skrajna.Teraz to było białe. "Komuna" była czarna. Nic dobrego, nic pośrodku. Żadnego wybaczania ( no, może sobie ), kompromisów, ustępstw.

    Tacy ludzie, mimo, ze zazwyczaj ich intencje nie są złe, więcej przynoszą złego niż dobrego.
    Bo jak wiadomo dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane a świat w swej naturze nie jest przecież czarno biały .

  • maara

    Oceniono 14 razy 12

    Fajny artykuł. Dla mnie na pierwszy plan wyłania się historia agentki z misją skłócenia Anny Walentynowicz z Lechem Wałęsą. Rola esbeków i ich metod - skłócić każdego z każdym w naszym społeczeństwie wiecznie żywa (tak jak Lenin) cyt.: "co widać , słychać i czuć" (jak mawia poeta Kuba Sienkiewicz)

  • alben albus

    Oceniono 16 razy 12

    Była "przeszkadzaczką" prawdziwejj ówczesnej "Solidarnosci" z Wałęsą na czele. To co ona prezentowała to zalążek dzisiejszego pisu. Na słynnym zdjęciu Kaczyńskiego z Wałęsą w białych koszulach było widać na twarzy tego pierwszego iż bolało, że ten drugi był kimś i jeszcze w oczach emanowalo zazdrość i być może wtenczas zawiść...

  • ks.pedofil

    Oceniono 15 razy 11

    Gdyby byla starsza odnalazlaby sie jako kapo w Ravensbruck. Taki typ.

  • sqlap72

    Oceniono 12 razy 10

    >...Dla Anny charakterystyczne było, że gdy się na kimś zawiodła, nie potrafiła mu przebaczyć. O takiej osobie mówiła już tylko źle....<
    Osobowość paranoiczna: "...opisywane przez tę osobę sytuacje i opowiadane historie mają wspólny pierwiastek, wynika z nich, że ktoś zachował się wobec niej nie w porządku, zlekceważył ją lub zrobił coś przeciwko niej; że odniosła z tego powodu jakąś szkodę lub spotkał ją zawód; że różne (obojętne tak naprawdę) sytuacje mają jednak jakiś nieprzyjazny dla niej kontekst; że ktoś nie okazał jej dostatecznego szacunku, coś zaniedbał, nie uszanował." (dr n. med. Sławomir Murawiec - specjalista psychiatra)
    Coś mi się widzi, że pasuje to jak ulał do Walentynowicz.

  • piotr33k2

    Oceniono 12 razy 10

    tak jak myślałem jej niechęć i póżniejsza wrogość wobec Wałęsy wynikała ze zwykłej podłej ludzkiej zazdrości i zawiści . no jak to, taki prosty człowiek, jak ja ,bez wykształcenia a zrobił taką światową kariere ! to niesprawiedliwe !.

  • paraproktolog

    Oceniono 12 razy 10

    Trump który ma dojście do najpełniejszego archiwum i danych o Wałęsie jakie przez dziesięciolecia zebrało CIA z dumą publicznie nazywa go swoim przyjacielem. Tego Kacze Göwno mu nie daruje :-D

  • m44m

    Oceniono 12 razy 10

    Dla mnie znamiennym jest że - jak wynika z tekstu - podania do Bieruta i inne pisała wykaligrafowaną polszczyzną. Któż by będąc uciekinierem przed ukraińskimi na Polakach rzeziami uczył przygarnięte ukraińskie dziecko, które wcześniej skończyło dwie klasy rosyjskiej czy ukraińskiej szkoły, polskiego pisma kaligraficznego gdyby nie traktował tego dziecka jak członka rodziny. Zwyczajna podła - żeby nie powiedzieć - genetyczna niewdzięczność.

  • An Skowrońska

    Oceniono 16 razy 10

    Wałęsa (jak by na niegi nie mówić i co mu zarzucać) Wyczuł.... Obrzydliwą niestety osobowość

  • ml2403

    Oceniono 10 razy 10

    Jest tak jak zawsze czyli ludzie nie są czarno-biali tylko i tacy i tacy maja swoje dobre ale też i złe strony. Największym nieszczęściem obecnej władzy jest tworzenie monolitów czyli ten dobry ten zły. Ten wspaniały, a tamten tylko do pogardzenia i wyszukiwanie zdarzeń i faktów mających potwierdzić takie tezy. Walentynowicz ze swoją ukraińską naturą w stylu kocham lub nienawidzę do tego się jak najbardziej nadawała.

  • naw18

    Oceniono 12 razy 10

    życiorys jak życiorys wielu osób w tamtych czasach, ideowych, którzy w pewnym momencie otrzeźwieli, tracąc złudzenia...Niektórym przeszło, niektórzy dalej żyją złudzeniami. Ideowość zreszta, tak jak i teraz , silnie byla podbudowana po prostu materialnym bytem. Czlowiekiem jestem...itd.

  • true_lysander

    Oceniono 9 razy 9

    Miałem w tym tygodniu okazje słuchać Gwiazdy w Radiu Gdansk. Mówił o historycznej sprawiedliwości i o ponownym włączaniu Wilna w granice Polski. To są bardzo niebezpieczni ludzie, ci którzy wywodzą się z tego środowiska co i waśnie bohaterka tego artykułu, Pani Anna Walentynowicz. Zapiekli w swoich poglądach, nie wybaczający nigdy.

  • plastikpiokio

    Oceniono 13 razy 9

    tylko dla tego cwanego wnuczka walentynowicz była i jest kopalnią złota .

  • kukunapniu

    Oceniono 9 razy 9

    Na drugim zdjęciu od góry przy Walentynowicz siedzi młody Mateusz Morawiecki
    a po bokach Jarek z Lechem w konspiracyjnych przebraniach trzelają po toaście na cześć
    Mateusza, który wrócił właśnie ze słynnej akcji, na której spalił 3 samochody ZOMO

  • farcry3

    Oceniono 9 razy 9

    "Dla Anny Walentynowicz charakterystyczne było, że gdy się na kimś zawiodła, nie potrafiła mu przebaczyć" czyli po chrześcijańsku ? KK to brak tolerancji, własnie wybaczenia i gęby pełne frazesów i pouczeń.

  • tad-tad1

    Oceniono 13 razy 9

    ONA typowy pisowiec, zawistna i dbająca tylko o siebie, a osoba ktorą jej kiedyś pomogla , to największy wró, gdy spojrzeć na jej życiorys, to wiele cech wspólnych z Kaczyńskim, Nigdy jej nie lubiłem, wydawała się wrednam ale teraz wiem więcej, A że ukrainka, to wiele tłumaczy, ci że wschodu, nawet jak ich przygnały losy do polski, są właśnie zawistnil i mściwi, wiem doswiadczylem tego rodzinnie, I namniej istotne że starala się w PRL. wtedy innej drogi nie było, ale zbyt łatwo zmieniała sztandary, Ma taki ciąg na swoje dobro, nawet kosztem przyzwoitosci. dobrze że autorzy , zabrali się za temat, i może warto byłoby przeprowadzić taką operację odkrywania prawdziwej twarzy ,Kaczyńskiego, i to nie przeż różnych takich Centkiewiczów, ,ale właśnie osób niezależnych , nie zatrudnionych w reżimowej instytucji, Na pewno kupie bo to ciekawe,

  • grajag

    Oceniono 10 razy 8

    Łaskawy M.Sterlingow. była bardziej interesująca ukrywając swoje korzenie. Ale sama wybaczyć nie umiała jak ktoś coś ukrywał. Szczyt hipokryzji!

  • monikaceglowska183

    Oceniono 10 razy 8

    Świetny artykuł

  • czarnyminio

    Oceniono 7 razy 7

    Robol robolowi wilkiem. Tak na marginesie stosunków tej pani z Wałęsą. Takie mam doświadczenia z pracy w przemyśle w latach 80-tych. Z humorem powiem, ze te obserwacje poczynione z pozycji tkzwn. średniego dozoru technicznego , do ,którego w tym czasie się zaliczałem. Tak to się śmisznie nazywało...

  • czarnyminio

    Oceniono 9 razy 7

    Bo to byli ludzie prawdziwi ,Wałęsa , Walentynowicz. Poharatani , z przeszłością . Nie laurkowe nygusy , harcerzyki kilkudziesięcioletnie w krótkich portaskach , grożący światu finką. Targały nimi namiętności , ambicje. Albo miłość ,przyjaźń ,wspólny cel, albo walka i nienawiść na całe życie.

  • dlugi0330

    Oceniono 9 razy 7

    A pezerny wnuczek z Ggańska tyle zarobił na niej przy okazji katastrofy smoleńskiej. Babka dochodowa była.

  • a.k.traper

    Oceniono 9 razy 7

    Napisać biografię bez upiększeń, zakłąmań i fałszywych zacywytów a przede wszystkim nie oceniać, zostawić tonastępnemu albo i następnemu pokoleniu. Lata powojenne i odbudowy kraju oraz socjalistyczna droga to czas trudny do jednoznacznej oceny, wiele osób dawało z siebie maksimum, nalezało także do różnych organizacji a później zaliczyli internowania i więzienia.Prości ludzie są strasznie czuli na swoją "wielkość" i zaszczyty, L. Wałęsa do dzisiaj nie chce opowiedzieć o kulisach wojny na górze bo musiałby się przyznać, że był manipulowany i to przez jego kochany kościółek.

  • kaszynap985

    Oceniono 8 razy 6

    Jeżeli było jej u Telesnickich tak źle, to po wojnie mogła odejść. Dlaczego tego nie zrobiła? Pewnie coś kombinowała, ale nie wyszło!

  • Marek Ben Baruch

    Oceniono 11 razy 5

    Nagle na 8 miesięcy przed pójściem na emeryturę Annę zwalniają? Czy nie dla tego, że wódą handlowała? Może coś o tym napisać? Był zakaz ruszania Walentynowicz, Miała odejść w niebyt. a tu ta gorzała

  • zdziwiony6

    Oceniono 9 razy 5

    "Żeby mi się to nigdy więcej nie zdarzyło, bo powiadomię zarząd regionu!"

    Czyli - złożę donos.

  • tow.anton.maciorow

    Oceniono 7 razy 5

    To przykład ultraprawicowej obłudy i podłość powodowana frustracją, zupełnie jak u kaczyńskiego.

  • nutka7.17

    Oceniono 5 razy 5

    Wałęsa analfabeta, Walentynowicz analfabetka, takich liderów Solidarności było więcej, byli tak tępi, że nawet PRL który systemowo zwalczył analfabetyzm z niektórymi sobie nie poradził:)))

  • nutka7.17

    Oceniono 5 razy 5

    Wałęsa analfabeta, Walentynowicz analfabetka, takich liderów Solidarności było więcej, byli tak tępi, że nawet PRL który systemowo zwalczył analfabetyzm z niektórymi sobie nie poradził:)))

  • monikaceglowska183

    Oceniono 5 razy 5

    Nieważne kto napełnia koryto- SB UB PZPR Bierut Gomułka Stalin, albo nowa władza gdy tamci ją tracą; byle bliżej frykasów i przywilejów...

  • henrywysoki

    Oceniono 4 razy 4

    Jest to człowiek taki on nie walczy o innych o dobro czyje tylko o swoje tak jak walczyła wierchuszka solidarności dziś ma nas w poważaniu taka osoba jak nie znajdzie miejsca w swojej organizacji nie będzie miała profitów to będzie walczyć z nią tak jak walczyła wierchuszka solidarności z PZPR chciała rządzić nie dali im to pluli na nich tak samo i tą babą nie znalazła się na Ukrainie nie znalazła to przekształciła się na działaczkę polski PZPR nie dano jej porządzić to zaczęła działać przeciw partii to wlazła do solidarności to tak samo chciała Ukrainka wszystkimi rządzić to bolek wziął ją za mordę to też jej się nie podobało i pluła na bolka i w końcu znalazła sobie miejsce w samolocie i się skończyło przeklęta babsztyl

  • 1963mw

    Oceniono 8 razy 4

    Czy partie nacjonalistyczno-katolickie muszą mieć takich bohaterów jak Walentynowicz, Pinochet, Hitler, Franco, WiN, NSZ?

  • snowbird1

    Oceniono 8 razy 4

    Swoj chlopski rozum miala: Dobrze wykorzystala swoje czasy a swoje 5 minut to juz naprawde perfekcyjnie. Na koncu przefilozofowala: popelnila blad bo wsiadla do samolotu z facetem o tendencjach samobojczych.

  • gtpress

    Oceniono 4 razy 4

    Sytuacja sprzyja zerwaniu masek i poszukaniu nowych na miare obecnych potrzeb......

  • staem

    Oceniono 10 razy 4

    Nasz pierwszy zakładowy sekretarz PZPR został szefem solidarności na kopalni. Wcale się nie dziwię Pani W.

  • n29a

    Oceniono 10 razy 4

    Styropian i tyle w temacie. Fajna ta fotka z flagą Watykanu. Że niby papa immobili stocznię im. Lenina kupił :)

  • bronek176

    Oceniono 3 razy 3

    Normalka! Jak Polacy miłujący Kasę i Boga>

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 15 razy 3

    jeden styropian wart drugiego

  • tornemorgren

    Oceniono 6 razy 2

    " faktem jest, że ta współpraca została przez niego zerwana w 1976 roku." Czy wy macie ludzi za idiotów!? Naprawdę uważacie, że można było powiedzieć SB: dziękuję, już się z wami nie bawię?

  • partiota4

    Oceniono 8 razy 2

    Chytra Baba z Gdańska , ale mentalnie to nawet nie z Radomia tylko z najbardziej zabitej wiochy z Podkarpacia

  • a.k.traper

    Oceniono 4 razy 2

    Do 189 SB wykorzystywało swoja wiedzę a później Kosciół i robi todo tej pory dlatego niektórzy się ze sobą żrą ale prawdy o tamtych czasach i chodzeniu na sznurku eminencji nie chcą opowiadać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX