Dla Mołdawian narzekanie na państwo stało się nową tradycją

Dla Mołdawian narzekanie na państwo stało się nową tradycją (Fot. Shutterstock)

od redakcji

Weekend w Gazeta.pl: Kaszpirowski, Pan Pielęgniarka, duże problemy małej Mołdawii

Jak kochają zwierzęta? Na czym polegał fenomen Kaszpirowskiego? W jakim języku mówią Mołdawianie? Co dzieje się na bramkach w polskich klubach? Odpowiedzi na te pytania szukajcie w nowym wydaniu Weekendu. Udanej lektury!

- Dla Mołdawian narzekanie na państwo stało się nową tradycją, często przewrotną, okraszoną sarkazmem. Jak wtedy, kiedy mówią o kradzieży z systemu bankowego miliarda dolarów. To przecież wielkie osiągnięcie ukraść miliard dolarów w najbiedniejszym państwie Europy, prawda? - mówi Kamil Całus, autor książki "Mołdawia. Państwo niekonieczne". Wywiad Mike'a Urbaniaka.

Kiszyniów, stolica Mołdawii (fot. Shutterstock)
Kiszyniów, stolica Mołdawii (fot. Shutterstock)

- Dawniej, jak ktoś chojraczył, dostawał ostrzegawczo z liścia. Dzisiaj od ochroniarzy wymaga się kultury osobistej i uśmiechu, a konflikty mają rozwiązywać przede wszystkim dialogiem. Klienci? Są przeróżni. Wielu przychodzi dla lansu, a nie dla zabawy. O tym, jak kiedyś wyglądało życie w polskich klubach i jakie jest dziś, opowiadają doświadczeni pracownicy ochrony. Reportaż Izabelli O'Sullivan.

Naczelna zasada w latach 90. brzmiała: 'lepiej zapobiegać niż leczyć' (Fot. Łukasz Węgrzyn / Agencja Gazeta)
Naczelna zasada w latach 90. brzmiała: 'lepiej zapobiegać niż leczyć' (Fot. Łukasz Węgrzyn / Agencja Gazeta)

- Uważamy się za gatunek, który jest bardzo odkrywczy i twórczy w sztuce miłości. Ale wszystko, co nam, ludziom, wydaje się za ekstrawaganckie, w świecie zwierząt istnieje od tysięcy lub milionów lat - mówi Piotr Tomasik, miłośnik zwierząt, biolog i wieloletni pracownik Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Łodzi. Rozmowa Doroty Salus.

Piotr Tomasik, miłośnik zwierząt, biolog i wieloletni pracownik Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Łodzi (fot. Archiwum prywatne)
Piotr Tomasik, miłośnik zwierząt, biolog i wieloletni pracownik Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Łodzi (fot. Archiwum prywatne)

- Przełom lat 80. i 90. miał twarz Kaszpirowskiego. Zwolennicy teorii spiskowych uważają, że transformacja bez niego by się nie obeszła, że miał zadziałać jak narkoza - mówi Gabriel Michalik, autor książki "Kaszpirowski. Sen o wszechmocy". Z pisarzem spotkał się Arkadiusz Gruszczyński.

Kaszpirowski podczas jednej z konferencji prasowych (fot. Annenko Alexei Nikolaevich)
Kaszpirowski podczas jednej z konferencji prasowych (fot. Annenko Alexei Nikolaevich)

- Młodego chłopaka wysłali na własnych nogach do innego szpitala, chociaż przed chwilą stracił kawałek kończyny. Pani Bronisława z kolei utratą kciuka przejmowała się już mniej, bo nawet środków przeciwbólowych nie chciała. O różnych przypadkach na SORze pisze Mateusz Sieradzan, autor bloga Pan Pielęgniarka, w książce "SOR - to jest dramat". Publikujemy jej fragmenty.

Mateusz Sieradzan, autor książki 'SOR - to jest dramat' (fot. Tomasz Tolloczko)
Mateusz Sieradzan, autor książki 'SOR - to jest dramat' (fot. Tomasz Tolloczko)

Poza tym w wydaniu: Ewa Jankowska pisze o ubezpieczeniu OC  w życiu prywatnym, mi.in. od szkód wyrządzonych przez  dzieci, Angelika Swoboda rozmawia z Wojciechem Copiją, policjantem z Suchej Beskidzkiej, Ola Długołęcka pyta seksuologa Andrzeja Gryżewskiego o wrażenia po seansie "365 dni", a Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka w "Młodej Polsce" pisze o Seiko Piotrze Yamaguchim, pracowniku Japońskiej Agencji Eksploracji Aerokosmicznej JAXA.

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku