Ból głowy potrafi poważnie utrudnić codzienne życie

Ból głowy potrafi poważnie utrudnić codzienne życie (Shutterstock)

społeczeństwo

Nie pójdziesz dziś do pracy. I jeszcze usłyszysz: "Dramatyzujesz z powodu zwykłego bólu głowy"

Na migrenę chorują nawet cztery miliony Polaków, a na jej ekstremalną, przewlekłą formę - 400 tysięcy. Czym migrena różni się od "zwykłego" bólu głowy i dlaczego tak ciężko z nią żyć?

Dla Emilii dni z migreną to czas wycięty z życiorysu. Nie funkcjonuje wtedy wcale. I nawet nie wie, czy lepsze są krótkie, czy dłuższe ataki, bo to "jak wybierać między cholerą a dżumą".

Michał atak pierwszej migreny miał jako dziesięciolatek. - Migrenę odziedziczyłem po tacie. Zapamiętałem ten dzień na długo, bo ze szkoły zabrała mnie karetka - rzuca.

Paweł dołączył do grona migreników kilka lat temu po ćwiczeniach na siłowni. - Po treningu spędziłem kilkadziesiąt kolejnych minut w szatni z mroczkami w polu widzenia, drętwiejącymi dłońmi, twarzą i językiem. Miałem problemy z wysłowieniem się i mdłości - wspomina.

Ewa musiała ostatnio zostawić gości podczas własnych urodzin, bo po dwóch godzinach przyjęcia dostała migreny. Zaproszonych zabawiał do końca mąż - ma zresztą w tym wprawę - podobne sytuacje zdarzyły się podczas wesela obu ich synów. Ewa leży wtedy jak sparaliżowana z zatyczkami w uszach i kompresem na głowie w zaciemnionej sypialni.

Joanna z powodu migreny, na którą cierpi od 10 lat, zrezygnowała z etatu i pracuje jako wolny strzelec. - Z jedną różnicą - pracuję wtedy kiedy mogę, a nie kiedy chcę - podkreśla.

Anna o swoim bólu głowy mówi, że rozsadza jej mózg. - Boli najpierw w okolicy skroni, potem rozlewa się na ucho, i oko. Migrena uderza zawsze w jedną stronę głowy, najczęściej prawą. - Do tego dochodzą zaburzenia widzenia, dreszcze, osłabienie, mdłości i wymioty oraz przewlekły stan podgorączkowy. Kiedyś straciłam na kilka minut świadomość. Migrena zawsze trzyma trzy dni - mówi.

Nie musiałam szukać daleko. To wszystko wypowiedzi znajomych. W mediach społecznościowych znaleźć można kilka grup wsparcia dla migreników - największa z nich skupia 38 tysięcy członków. Cierpiących na ataki migreny jest jednak o wiele więcej.

Nie ma co prawda polskich aktualnych badań epidemiologicznych, ale dane światowe, w tym publikacje z PubMed, wyszukiwarki artykułów z dziedziny medycyny i nauk biologicznych założonej przez National Center for Biotechnology Information, pokazują, że problem dotyczy 10-12 procent populacji ogólnej. Można więc przyjąć, że na migrenę choruje nawet cztery miliony Polaków. Około 400 tysięcy może mieć jej ekstremalną, przewlekłą formę. Żeby zdiagnozować migrenę przewlekłą, należy policzyć liczbę dni, w których pacjent cierpi. Rozpoznanie potwierdza 15 (lub więcej) dni w miesiącu z napadami migreny: bólem głowy lub innymi objawami typowymi dla tej choroby i taki stan trwa co najmniej trzy miesiące. Na ataki migreny częściej cierpią kobiety - ma to prawdopodobny związek z cyklem hormonalnym, ale choroba nie oszczędza też mężczyzn i dzieci.

Dla chorych na migrenę najtrudniejsze jest funkcjonowanie w pracy i w rodzinie. Osoba, która nie doświadczyła silnych bólów głowy i innych objawów, nie jest w stanie zrozumieć cierpienia migrenika. W sferze zawodowej migrena oznacza albo nieobecności w pracy, albo pracę na zmniejszonych obrotach. Potwierdza to Monika: - Migrena to ogromne wyzwanie. Ważne jest w niej słuchanie sygnałów płynących z ciała. Liczy się także wsparcie i zrozumienie bliskich. Pomaga także świadomość, że moi przełożeni doskonale wiedzą, na czym to polega, i są bardzo wyrozumiali.

Migrena
Fot. Shutterstock

Ból - niekoniecznie głowy

Najczęściej popełniany błąd dotyczący postrzegania migreny? Stawianie znaku równości między migreną a bólem głowy. - Ból głowy jest jedną z cech migreny, jednym z czynników do jej rozpoznania - tłumaczy neurolożka, dr hab. n. med. Izabela Domitrz z Kliniki Neurologii  Wydziału Medycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Klinicznego Oddziału Neurologicznego Szpitala Bielańskiego, prezes  Polskiego Towarzystwa Bólów Głowy.

Napad migreny trwa od czterech do 72 godzin, towarzyszą mu nudności, wymioty, nadwrażliwość na światło, hałasy i zapachy. - Ale bywa, choć dość rzadko, że głowa nie boli. Ma to miejsce w przypadku aury migrenowej bez bólu głowy - tłumaczy lekarka. - Aura jest składnikiem napadu migreny. Są to ogniskowe, czyli bardzo konkretne objawy neurologiczne, które trwają od minimum pięciu do 60 minut i stopniowo w tym czasie narastają. Mogą to być objawy wzrokowe: mroczek migocący, zygzaki, ubytek w polu widzenia, błyskające kule podobne do tych, które widzimy, patrząc w słońce, niedowidzenie połowicze, zniekształcenie widzianego obrazu na obwodzie. Co istotne, kolorowe obrazy zaburzające wzrok są najczęściej objawem ataku padaczkowego, w migrenie są one białe lub czarne, błyszczące, migocące.  

Proste? Nie do końca. Bo aura wcale nie musi być wzrokowa. Może jej towarzyszyć drętwienie połowy twarzy, policzka, obszaru wokół ust. Drętwieć w aurze będą kończyny - od krańców palców w górę. Możemy mieć także zaburzenia mowy, rzadziej rozumienia. Zdarzają się zaburzenia równowagi. Jak wyjaśnia doc. Domitrz: - Specyficzną postacią migreny jest ta z aurą z porażeniem połowiczym. W jej trakcie pacjent ma niedowład lub porażenie połowy ciała, po nim następuje ból głowy i inne objawy typowe dla rozpoznania migreny.

Każda migrena jest inna, tak jak inny jest każdy cierpiący na nią człowiek. Ból może być tak nieznośny, że kończy się na SOR-ze. A objawy tak mylące, że przypominają udar. Migrena nie jest jednak wskazaniem do przyjęcia na oddział szpitalny, pacjentów leczy się ambulatoryjnie. Jeśli trafiają na oddział, to najczęściej z pierwszym w życiu napadem. - Wtedy rzeczywiście nie wiemy, czy przyczyną dolegliwości jest migrena, czy inna choroba. Czasami hospitalizuje się chorych nadużywających leków, u których doszło do powstania polekowego bólu głowy i trudno poradzić sobie z takim pacjentem w warunkach ambulatoryjnych - wyjaśnia neurolożka.

Babcia, mama, syn

Migrena jest wpisana także w moje życie: ma ją moja mama (u niej działa tabletka na receptę plus sen), miewam ja, zaczyna ją mieć mój syn (pomaga mu sen i paracetamol). Czy migrena jest więc dziedziczna? Genetyczne uwarunkowanie udowodniono tylko w przypadku rodzinnej migreny połowiczo-poraźnej -  tej z połowicznym niedowładem lub porażeniem.

Ale trzeba być czujnym. W przypadku dziecka pierwszy w życiu napad bólu głowy jest bezwzględnym wskazaniem do wizyty u neurologa dziecięcego i w razie konieczności zlecenia dalszej diagnostyki. A im dziecko młodsze, tym wskazanie silniejsze. - Jestem neurologiem leczącym dorosłych, ale moi pacjenci z migreną pytają o swoje potomstwo - mówi doc. Domitrz. - Jedna ze znajomych lekarek rozpoznała u swojej dwuletniej córki ataki migreny. Dziecko miało bóle głowy z zaburzeniami świadomości - przesypiało je i nie pamiętało, że coś je bolało. Teraz dziewczynka jest w szkole podstawowej i mogę potwierdzić, że owszem, jest migreniczką.

Moje migreny nie są skrajnie bolesne, ale przybierają przeróżne formy. W podstawówce atakiem migreny kończył się każdy międzyszkolny mecz koszykówki - wywoływał go sportowy wysiłek. Innym razem zorientowałam się, że bełkoczę, brakuje mi słów i nie jestem w stanie niczego przeczytać. Mieszkałam już wtedy sama, ale zaalarmowana mama przyjechała zabrać mnie na ostry dyżur. Dostałam torsji na parkingu i mój stan się poprawił. W szpitalu lekarz popukał mi młotkiem w kolano, zajrzał w oczy i powiedział, że nie wie, co mi było.

ból głowy, migrena
Shutterstock

Na trop, że to mogą być migreny, trafiłam tuż przed pierwszą ciążą - 12 lat temu. Raz, jadąc długim tunelem warszawskiej Wisłostrady, zaczęłam mieć mroczki przed oczami. Nie byłam w stanie określić odległości, przestałam widzieć ostro, musiałam zjechać na przystanek i zamienić się na miejsce z pasażerem. Po mroczkach przyszedł ostry ból i wtedy dopiero dowiedziałam się, że to nic innego jak migrena z aurą wzrokową. Mam duże szczęście, bo moje dolegliwości to na skali migren przypadek wagi piórkowej.

Migrenik u lekarza

Jak zapewniają chorzy na migrenę, atak może wywołać wszystko: miesiączka, zmiana pogody, zjedzenie czekolady, sera, wysiłek, stres,  zapach (perfum, mydła, innego człowieka), głośna muzyka, zimno, gorąco, mocne światło, obcisłe ubranie, za krótki/za długi sen, sen przerywany, zła poduszka, nie to łóżko, wiatr, brzydka pogoda, zmęczenie, noszenie ciężarów, nieoczekiwany błysk w oczy, torba na ramieniu, alkohol. - Czynniki wyzwalające działają na nadwrażliwy, "chory" mózg, powodując całą kaskadę procesów, które prowadzą do odczuwania napadu migreny  - mówi doc. Domitrz.

A jak ją rozpoznać, skoro w klasyfikacji bólów głowy jest ponad 100 różnych pozycji? Pacjentowi może się wydawać, że jest migrenikiem, a wcale nie cierpi na migrenę, tylko na ból głowy o innym charakterze - np. typu napięciowego. - U chorych na migrenę widać zmianę aktywności mózgu podczas rezonansu. Na podstawie badania jesteśmy w stanie powiedzieć: to jest człowiek, który ma migrenę  - twierdzi lekarka, ale też dodaje: - Rozpoznanie migreny jest kliniczne - w diagnostyce migreny nie wykonuje się badań neuroobrazowych, te służą wykluczeniu innych chorób, jeżeli takie są podejrzewane.

Lekarz zbiera informacje od pacjenta, ewentualnie zleca badania dodatkowe i na ich podstawie stawia diagnozę. - Każdy pacjent z bólem głowy powinien przynajmniej raz w życiu pójść do specjalisty, żeby potwierdzić rozpoznanie samoistnego bólu głowy, czyli migreny, jeśli to właśnie ona  - tłumaczy lekarka, dodając, że powinno się wykluczyć inne możliwe przyczyny. Migrenicy mogą przecież mieć też inne problemy ze zdrowiem - udar, krwotok itp. choroby zagrażające ich życiu. - Jeśli pacjent stwierdza, że przebieg napadu różni się od wcześniejszych, to powinien trafić do lekarza. A lekarz nie powinien bagatelizować objawów - podkreśla doc. Domitrz.

Diagnoza pozwoli specjaliście stwierdzić, jaki mamy rodzaj migreny, jakie czynniki ją wyzwalają i jakie mamy możliwości leczenia. Dlaczego warto poszukać dobrego lekarza? Bo migrena epizodyczna z rzadkimi napadami może się rozwinąć w migrenę z częstymi napadami, a później w migrenę przewlekłą. - A to prowadzi do nadużywania leków, polekowego bólu głowy i utrudnionego dalszego prawidłowego leczenia - podkreśla lekarka.

W przeszłości w migrenie stosowane były leki skuteczne w leczeniu innych chorób - padaczki, depresji. Te najnowszej generacji, tryptany, to środki, które działają wyłącznie w migrenie. Jagna tak wspomina moment, w którym dostała tryptany pierwszy raz: - Jedna dawka wystarczyła. Ból minął, a ja rozpłakałam się ze szczęścia.

Oryginalne, a więc drogie leki tryptanowe doczekały się swoich tańszych generycznych odpowiedników. Cena różni się w zależności od postaci, dawki i liczby tabletek w opakowaniu. Kosztują od kilku do kilkudziesięciu złotych za dawkę.

migrena, ból głowy
Shutterstock

Ciągły stan czujności

W przypadku migreny warto wsłuchiwać się w swoje ciało, poznać czynniki wyzwalające ataki. Jeśli będziemy wiedzieć, co uwalnia bestię z łańcucha, to będziemy mogli tych czynników unikać.

- Jeśli wiem, że po czerwonym winie mam atak migreny, ale i tak je wypiję, bo mam ochotę, to wyzwalam migrenę świadomie - tłumaczy dr hab. Domitrz, dodając: - Takie przemyślane podejście sprawia, że pacjenci przechodzą migrenę łatwiej - bo nastawiają się na napad.

Jeśli wyzwalaczami są czynniki od nas niezależne, albo takiego czynnika nie znamy, lub napady są częste, upośledzające codzienną aktywność, to możemy zalecić leczenie profilaktyczne. Leki stosuje się wtedy nie doraźnie, ale codziennie w odpowiedniej dawce przez dłuższy czas - zwykle kilka miesięcy. Najnowsze leki w profilaktyce migreny podaje się raz w miesiącu lub raz na trzy miesiące w postaci zastrzyku podskórnego.

Migreny nie da się wyleczyć, ale można doprowadzić do sytuacji, w której  napady są słabsze, rzadsze, a leki doraźne szybko atak przerywają. Prawidłowe i skuteczne leczenie poprawia komfort życia. A u nawet 70 procent kobiet zdarza się, że migrena mija po menopauzie.

Ola Długołęcka - redaktorka, która inspirację do tematu potrafi znaleźć w podbitym niechcący oku. Czujnie obserwuje ludzi i przysłuchuje się ich rozmowom. Chodzący spokój i zorganizowanie. Wieloletnia wielbicielka Roberta Redforda.

Komentarze (50)
Zaloguj się
  • m.wielechowska

    Oceniono 9 razy 5

    Typowe pitu pitu o migrenie. A może by wreszcie napisali, że żaden lek na migrene w naszym kraju nie jest refundowany a nawet tej cięzkiej choroby nie uważa się za chorobę. I może WRESZCIE troszkę prawdy, że pomóc może i pomaga AIMOVIG? Kto uzywa ten wie. Migreny WCALE nie przechodza po menopauzie. To takie gadanie jak to, że po dziecku kobietom znikną krosty.

  • babyjaga10

    Oceniono 7 razy 5

    mniklasp nie wierzę, jadłam przez kilka miesięcy zieleninę i niewielkie ilości bialka i tłuszczu, zero cukru i przetworów mącznych a migreny miałam jak zwykle. U mnie glówną przyczyną ostrych migren był zawsze stres, potem zimno, gwaltowne spadki ciśnienia, silne wiatry, jazda samochodem(choroba lokomocyjna. Konwencja europejska o prawach człowieka i polska konstytucja wymieniają prawo do życia bez bólu jako jedno z podstawowych praw. Nasz kraj tego nie przestrzega. Migrenowcy w Polsce nie mają prawa do nabycia środków przeciwmigrenowych w godziwej cenie a na 100% są bardzo drogie zwłaszcza dla tych, którzy podczas ataku mają mdłości i wymioty, bo skuteczne wtedy będą tylko czopki lub zastrzyki.

  • weedy.lea

    Oceniono 6 razy 4

    Wiem że pojedynczy przypadek niczego nie dowodzi, ale może moja histora komuś pomoże? Cierpiałam na koszmarne migreny przez blisko dwadziescia lat. Pełne spektrum: aura, koszmarny ból głowy, światłowstręt i dwa dni z głową w kiblu, wymiotując żółcią bo niczego innego w układzie pokarmowym juz nie było. I tak co kilka tygodni. Absolutnie żadne lekarstwo nie pomagało, lekarze wzruszali ramionami. W pewnym momencie mojego życia migrena zniknęła, by już nigdy się nie pojawić. Dopiero po kilku latach skojarzyłam fakty: pierwszy atak pojawił sie kiedy miałam 16 lat, mniej więcej w okresie, kiedy dermatolog przepisał mi hormonalne leki na trądzik (tak, te same które używa sie w celach antykoncepcyjnych). Później, jak wiekszość kobiet zażywałam dość regularnie pigułki - w celu antykoncepcyjnym. Po trzydziestce je odstawiłam by zajść w ciąże, i już nigdy do nich nie wróciłam. Tak, ostatni jak dotąd w moim życiu atak migreny miał miejsce jakoś tak kilka dni przed ostatecznym odstawieniem pigułek. Przypadek?

  • kopanakopa

    Oceniono 2 razy 2

    Po pierwszym ataku (aura, mroczki, zaburzenia mowy, problemy z czytaniem, ból głowy) lekarze stwierdzili, że to nerwica i zapisali mi psychotropy.

  • kontonagazeta001

    Oceniono 4 razy 2

    nie lansujcie ten lekarki. Robi za etatowego specjalistę od migren a naprawdę zajmuje się zbijaniem kasy na testowaniu leków. Potencjalni pacjenci/testerzy - nie dawajcie się wciągać w testy leków. Pomijam, że robicie to za darmo (na Zachodzie za testowanie leków pacjentom się płaci, Polska robi za eldorado z królikami doświadczalnymi dla firm farmaceutycznych i lekarzy, którzy na takiej nie zawsze etycznej współpracy się bogacą) ale opieka jaką ta pani w czasie testów i poza oferuje to skandal. Naprawdę, Redakcjo, poszukajcie innych neurologów specjalizujących się w leczeniu migren z nowoczesną wiedzą, etycznych, troskliwych niż w szpitalu Banacha. Ta pani to rekruter darmowych pacjentów do testów, pośrednik drogich terapii nie zawsze skutecznych, zobojętniały lekarz z archaiczną wiedzą (co widać po tej rozmowie).

  • czarna_zoska

    Oceniono 1 raz 1

    U mnie dziala przyjecie leku Excedrin na etapie aury, zanim wystąpi ból..Musze wtedy sie wyciszy, polezec i obowiazkowo zwymiotowac dopiero wtedy zaczynac mijac..

  • arbor_1

    Oceniono 3 razy 1

    Moje migreny zaczęły się od gwałtownego pogorszenia wzroku -- nagle o kilka dioptrii. Migrena pojawiała się zawsze po tygodniu wysiłku/stresu w pracy. Cieszyłam się, że już będzie sobota --- i wtedy w nocy pojawiał się ból połowy głowy trwający przez 3 dni. Potem był jeden dzień przerwy i druga połowa głowy przez 3 dni. Po lekach przeciwbólowych wracały owrzodzenia opuszki dwunastnicy. Migreny skończyły się po 20 latach, gdy zaczęłam pracować na własny rachunek, czyli dużo pracy, ale wtedy, gdy miałam ochotę, siłę. Żadnego szefa -- szefem dla siebie byłam ja -- wymagająca, ale wyrozumiała. A choroba wrzodowa po antybiotykach na bakterię helicobacter pylori. Przy okazji -- przemysł farmaceutyczny długo ukrywał przyczynę choroby wrzodowej "karmiąc" chorych mleczkiem aluminiowym, co nie dawało wyleczenia, tylko chwilowa ulgę. Tacy są -- tylko kasa się liczy, a to, że ludzie niepotrzebnie cierpieli mieli głęboko w ...

  • agnrodis

    Oceniono 3 razy 1

    Mialem bole glowy srednio raz na tydzien. Po odstawieniu mleka i wszystkich produktow mlecznych (nietolerancja kazeiny) migreny zniknely. Niestety ta decyzja wymaga zdeterminowania i bardzo utrudnia zycie, wlaczajac zycie towarzyskie. Dodam, ze mialem dodatkowe symptomy nietoleracji mleka jak bole zatok, ciagle zapchany nos, a nawet lekka postac astmy. Kiedys lekarz zapytal, czy moge polykac bez problemu, bo gardlo bylo tak spuchniete. Wszystkie testy na alergie na mleko byly negatywne.

  • michali833

    0

    Ja też miałam problem z migrenami, dość często mnie dopadały, zero pomysłu skąd to i dlaczego. W końcu się wkurzyłam, postanowiłam skorzystać z dobrodziejstwa natury - znajoma mi poleciła olej CBD 5 % decarboxyled , ona sama stosowała na nerwicę...... CBD jest i trochę na depresję, trochę na nerwy, na stany napięcia , ból,a nawet przygnębienie. W każdym razie nie było zmiany nagłej - to nie tak, że nagle wziełam i mi przeszło, ale stopniowo migreny ustąpił po 3 miesiącach brania olejku CBD nagle migreny się skończyły i teraz już naprawdę rzadko je mam.
    jeśli ktoś jest z Poznania może kupić w Konopnej Farmacji na ul. Ratajczaka .....Jeśli nie, ja to zamawiałam przez telefon 609-490-093 , Olejek biorę co dzień profilaktycznie 3 krople wieczorem boje sie nawrotu choroby

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX