Anna Kalita oraz Roman Kurkiewicz

Anna Kalita oraz Roman Kurkiewicz (fot. Archiwum prywatne)

rozmowa gazeta.pl

Anna Kalita: "Kochałam alkohol. Ty też?". Roman Kurkiewicz: "Tak. To była bezkonkurencyjna miłość"

"To jest dramatyczne doświadczenie w życiu człowieka uzależnionego, że nie ma już ważniejszej relacji niż ta, jaką ma z alkoholem". Oto zapis rozmowy Anny Kality i Romana Kurkiewicza o piciu kobiet i mężczyzn, pijackim dnie i terapii, którą obydwoje przeszli.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (168)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • artley

    Oceniono 16 razy 14

    przed moja matką postawili butelke wódki i mnie z bratem.
    wybrała butelkę wódki.
    dziś moja matka już nie żyje, bo w końcu organizm nie wytrzymał, a brat w genach dostał alkoholizm.
    ehhh

  • aniasa1

    Oceniono 15 razy 13

    Czesto zazdrosze tym ktorzy moga sie napic i..... zapomniec, poluzowac, odsunac problemy, przeczekac...... Sama nie moge bo zle sie czuje po procentacvh. Nigdy nie wchodzil mi alkohol. Nawet 1 drineczek potrafi zalatwic mi cala noc. Wiem o tym ze chlanie to nie rozwiazanie, Wiem ze nalog to koszmar. Wlasnie ten artykul mi o tym przypomnial ze nie mam czego zazdroscic.
    Trzymam kciuki aby nigdy nie wrocil do Waszego zycia. Ten swiat czesto nie jest zachwycający, ale jednak lepiej przezyc to świadomie. Powodzenia

  • debrulen24

    Oceniono 12 razy 12

    Fajny artykul. Dotyczy to rowniez mnie. Odnalazlam tam czastke siebie. Moje dno bylo calkiem podobne. . Nie pije juz prawie 4 lata

  • szoppracz1

    Oceniono 12 razy 12

    Zastanawiałam się, gdzie Pani zniknęła... Życzę wytrwałości i hartu ducha!

  • xx777xx

    Oceniono 10 razy 10

    Nie lubię słowa alkoholik w odniesieniu do trzeźwych. Choć jak zwał, tak zwał. Sam się za takiego nie uważam, pomimo podobnej historii - picia na umór ponad 20 lat i drugie tyle nie picia - po dziś dzień.

    Prawdopodobnie gdybym zaczął pić, nie skończyłbym na kieliszku wina. Póki co, pić NIE CHCĘ. I to mi wystarcza.
    Odkryłem świat na trzeźwo i taki świat mi się podoba. Pozwala myśleć!

    Może alergik na alkohol? ;)
    Alergika na pyłki nie nazywamy pyłkoholikiem ;)

    Ale to nie ma większego znaczenia. Jak zwał, tak zwał.
    Każda skuteczna droga do celu, jakim jest niepicie, jest w tym sensie "dobra", choć metoda AA - nie jest oczywiście jedyna. Jestem na to dowodem.

  • japiech

    Oceniono 19 razy 9

    Alkoholizm zaczyna się wtedy, gdy o godz 1 w nocy nagle odczuwa się potrzebę wyjścia do sklepu nocnego po 200 g gorzkiej żołądkowej albo 0,35 wina. Wiem coś o tym. Żadne terapie tu nie pomogą jeśli człowiek sam w sobie nie znajdzie siły i się nie zbierze. Alkoholizm to owszem choroba ale to nie rak, można nad nią zapanować.

  • jagobar

    Oceniono 9 razy 9

    uwielbiam styl Kurkiewicza, jak i jego samego, anarchista i krwi i kości

  • artley

    Oceniono 9 razy 9

    i z alkoholizmu nigdy sie nie wyleczymy.
    do konca zycia z tym walczymy.
    wypijesz raz i idziesz w tango .

  • areyoubetter

    Oceniono 7 razy 7

    Fajnie byłoby usłyszeć Pana w TOK fm, może redakcja znajdzie kawałek czasu antenowego?

  • menanocetus łagodny

    Oceniono 13 razy 7

    @polakpl
    Alkoholizm jest jedną z najbardziej demokratycznych chorób, dosięga wierzącego jak i niewierzącego partyjnego i bezpartyjnego oraz osobników reprezentujących wszystkie zawody świata do takich zaliczamy również KK księdza.

  • tad-tad1

    Oceniono 8 razy 6

    Poczytać warto komentarze, krytykujący , bardzie żałośnie , mniej ,czy zwykłe mloty, z pewnością mają problem z piciem, i to ich wypieranie świadczy że jeszcze nie dojrzeli do porzucenia , a może zapiją sie jak kilkadziesiąt tysięcy ludzi w Polsce, rocznie, co prawda na akcie zgonu nie będzie zazwyczaj napisane zabił go/ją alkochol , ale wóda , i inne alkochole niszczą organizm, i człowiek , słaby człowiek nie jest tego w stanie rzucić dla siebie, bo pije się dla siebie i można przestać dla siebie, Nigdy dla nikogo innego, ale trzeba na siebie spojrzeć z boku,i raczej na trzeźwo , życze tego szczególnie tym tu ,nie przyjmującym do siebie, tej rozmowy,

  • yuraathor

    Oceniono 6 razy 6

    Pogody Ducha i kolejnych 24 godzin

  • acototak

    Oceniono 5 razy 5

    Wytrwałości życzę.

  • groupen

    Oceniono 9 razy 5

    Ile razy czytam o torturach wychodzenia z nałogu (ów), to sobie myślę -
    jakie mam szczęście, że udało mi się wyjść b e z b o l e ś n i e dzięki akupunkturze.
    Już 33 lata bez dymu i 20 lat bez butelki...po prostu pyk w mózgu po którejś sesji i trwa...

  • zmxncb

    Oceniono 5 razy 5

    Pan Kurkiewicz jest już od dawna nie występuje w TVN24, nie słyszę go też w TOK FM. Jest za to stałym prowadzącym w Halo Radio, to tak w ramach uzupełnienia notki biograficznej.

  • new.joiner

    Oceniono 6 razy 4

    Fantastyczny tekst. Dziękuję!

  • yaroslava_kaczelnik

    Oceniono 7 razy 3

    to wszystko jest wina tuska. za naszych czasow suweren jest uzalezniony od 500+ a nie od wodki. to jest kolosalna roznica. panstwo tuska to byla organizacja przestepcza, rzadzona przez wielokrotnych kryminalistow ktorzy suwerenowi podlewali wodke aby zatuszowac swoje przestepstwa. a krotko i na temat.... bardzo trzymam kciuki. nalogi i walka z nimi to jest na prawde ciezka sprawa.

  • mawik_net

    Oceniono 16 razy 2

    Cóz , piłam jako nastolatka. Tata jak zauważył że mamy ciąg do alkoholu , dawał nam (16-17 lat) sie napić w jego towarzystwie , czasem nawet sporo, tak, że rzygaliśmy. Dzięki temu nie piliśmy po katach ,po kryjomu na wycieczkach, bo to nas nie bawiło. Na studiach dość sporo wypiłam, potem też sporo na imprezach, ale nigdy sama Teraz (już babcią jestem) lubię wino do obiadu i piwo jak gorąco , nic tak dobrze nie gasi pragnienia. Współczuję niepijącym alkoholikom , to straszne nie móc się piwa napić w upał. Widocznie na nałóg nie są wszyscy narażeni w jednakowym stopniu. Może to kwestia psychologiczna?

  • kognitionswissenschaftler

    Oceniono 4 razy 2

    nie chce mendzić, ale to jest chyba własnie poprawna forma

    mendzić
    potocznie: przynudzać, marudzić, narzekać

  • giego

    0

    Może warto coś przeczytać Wiktora Osiatyńskiego, nawet na YT... Może posłuchać, po co kolejna kopia

  • Piotr Jaworski

    Oceniono 2 razy 0

    Życie bez alkoholu jest o niebo lepsze z bardzo prozaicznej przyczyny. Nie otruty mózg i układ nerwowy działają jak należy.

  • starykawaler35

    Oceniono 17 razy -1

    Alkohol to narkotyk....koniecznie trzeba zdelegalizować i specjalizować jak całą resztę używek...

  • Marek Czarnecki

    Oceniono 2 razy -2

    Prezydent, dziennikarka, profesor, adwokat, lekarz, policjant, drwal, robotnik...wierzący, agnostyk, ateista. Wszyscy tracą wolność, tracą innych, traca siebie. Choć "Pływają różnymi stylami, ale toną tak samo".
    Cieszą mnie bardzo takie historie, takie swiadectwa, jak te zawarte w artykule. Nowe "otwarcie" w życiu, czasem bardziej dojrzałe. Życie w wolności, trzeźwe, jest piękne.
    Bogu niech będą dzięki.

  • mniklasp

    Oceniono 8 razy -2

    ciekawe bylo sie dowiedziec czy w ich rodzinach byli inni alkoholicy, rodzice lub rodzenstwo?

  • rajqu

    Oceniono 24 razy -2

    Dobry artykuł. Aż małpkę otworzę. Wasze zdrowie.

  • misha_xl

    Oceniono 6 razy -4

    "Osoba nieuzależniona nie wsiądzie do auta, kiedy piła alkohol"
    Nieprawda. Ja wsiądę,a nie jestem uzależniony. Ani od alkoholu, ani od durnowatych przepisów prawa, które jednego piwa wypić nie pozwalają.
    Moja dawka graniczna to 100 ml czystego alko - czyli na przykład pół litra na dwóch. Wiem, że nawet tyle alko opóźnia reakcje. Pytam wtedy sam siebie: jaką szybkość reakcji ma trzeźwy osiemdziesięcioletni dziadek, któremu władza ani myśli zabrać prawka? Czy człowiek rozjechany przez zgreda jest mniej martwy niż taki, którego przejechał pijany kierowca?
    Za trzydzieści lat ja też będę zgredem. I będę wtedy jeździł tak ostrożnie, jak dzisiaj po czterech piwach.

  • zagadkowy_komandos

    Oceniono 11 razy -5

    Piję by paść
    Padam by wstać
    Wstaję by pić
    Piję by żyć

  • wycietytoja

    Oceniono 12 razy -8

    lumpenproletariat

  • next-mcgyver2

    Oceniono 21 razy -9

    Ja mam pytanie do wszystkich tych nawiedzonych abstynentów. Co ile dni mogę pić, by nie być nazwany alkoholikiem? Zawsze byłem tego ciekaw. I nikt mi nie potrafi na to odpowiedzieć. Bo ja się dostosuję wtedy. Jak ktoś pije codziennie to alkoholik (pewnie prawda), co drugi dzień alkoholik, co trzeci też, raz w tygodniu też alkoholik etc. Ba, kiedyś słyszałem takiego nawiedzonego, co twierdził ze wypicie raz w roku na sylwestra to też alkoholizm, bo się czeka na to picie cały rok... xD
    Dajcie ludziom żyć, każdy jest Panem swego losu.

  • next-mcgyver2

    Oceniono 11 razy -9

    W Polsce zauważyłem są artykuły albo o byłych czy obecnych alkoholikach, albo o całkowitych abstynentach. A ci, co piją umiarkowanie nikogo nie interesują.

  • tafia_arbusto

    Oceniono 20 razy -12

    Picie z umiarem, nawet w dużych ilościach nie szkodzi :-) A z drugiej strony Jack Daniels to jest gość - można z nim spędzić kilka godzin nawet w pracy.

  • Tobiasz Kulczyński

    Oceniono 19 razy -13

    Alkohol jest piękny jest sensem życia wielu ludzi przestańcie go obrzydzać.!!

  • tacx

    Oceniono 23 razy -13

    Nigdy tego nie zrozumiem. Kurkiewicz jako alkoholik był jednym z najczęściej zapraszanych dziennikarzy do studia tv i komentowania biezących wydarzeń. Albo jedno albo drugie chlopie. Poza tym znów dawałes przeciwnikom argumentów do ręki i doroboliśmy sie Kaczyńskiego bo slusznie wytykają pisowcy autorytety moralne. Durczoka za kółkim, ciebie z butelczyną i wiele wiele innych

  • lenolmak

    Oceniono 14 razy -14

    Alkohol to twój wróg, trzeba go w mordę lać.

  • mayta

    Oceniono 25 razy -17

    "Grono moich przyjaciół pozostało niezmienne. Oni przy mnie nigdy nie piją i - ku mojemu wielkiemu szczęściu - okazało się, że na trzeźwo czujemy się ze sobą równie dobrze i mamy tyle samo tematów do rozmów co wcześniej". No nie wiem. Zapewne TY czujesz się równie dobrze. oni niestety poświęcają się dla Ciebie. Jest sobota, kulturalny człowiek wypiłby kieliszek wina do obiadu, ale NIE, nie można, bo przecież nasza gwiazda teraz jest niepijącą alkoholiczką i w związku z tym wszyscy musimy się męczyć. Inaczej mówiąc, kiedy alkoholik sobie dogadzał, bez umiaru wlewając w siebie hektolitry substancji, którą człowiek odpowiedzialny, jak każdą inna przyjemność, stara się dozować, to inni się nie liczyli, liczył się tylko on. Że oszukiwał i niszczył przy tym innych ludzi, to nieważne, bo liczy się ON. Ten wywiad też jest tylko o tym: co ON/ONA czuł/a, robił/a, myślał/a. I dalej został ON/A, dalej chce być gwiazdą tylko teraz w nowej roli "Patrzcie na mnie, jestem niepijącym alkoholikiem"!

  • dryl1

    Oceniono 21 razy -21

    A takiemu wybitnemu smakoszowi Opani , nałóg nie przeszkadza krytykować Polaków. Tylko ktoś kto przyjął w 1988 od komuchów będących już w kompletnym upadku Zasłużonego Działacza Kultury to powinniśmy siedzieć już do końca z mordą na kłódkę.

  • jkmjkm

    Oceniono 31 razy -21

    Kochali alkohol, a teraz kochają się rozwodzić o swym nieistotnym jestestwe. Jakiś nałóg widocznie muszą mieć.

  • plastikpiokio

    Oceniono 28 razy -22

    brawa dla alkoholików i ich szczytnej idei picia ----zbudujmy im pomnik w kieliszku ---ustanówmy świętego i swięto panstwowe uhonorowane dniem wolnym od pracy za to z przymusowym wypiciem O7 na ryja .---jeszcze raz brawo i gloryfikacja ponad wszystko .

  • wez_zesz

    Oceniono 31 razy -25

    Nie doczytalam do konca, bo nie wiem, po co ta rozmowa, w jakim celu. Chcieli kogos sprowadzic ze "zlej drogi"? Jest duzo przesady w wypowiedziach i duzo samokrytyki.. Przerazaja mnie tylko ilosci wypijanego przez Panstwa alkoholu. Ale samo jego picie nie. Alkohol,jak mowi frazes, jest dla ludzi. Jesli ma w czyms pomoc, jestem za, jesli ma szkodzic, oczywiscie jestem przeciwna. Ale demonizowanie go do niczego nie prowadzi. Nad wszytskim w zyciu trzeba miec samokontrole, i to cala tajemnica picia alkoholu. Na zdrowie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX